Na początku pragnąłbym przywitać poczciwych miłośników, fanów i fanatyków elektroniki. Nawet sobie nie wyobrażacie jak bardzo ucieszyłem się, jak trafiłem na to forum - od razu w mojej głowie pojawiły się świetlane myśli dotyczące mojego uszkodzonego odtwarzacza mp3.
Może i nie jestem zbyt dobrze zaznajomiony z elektroniką, ale jestem dość częstym internetowym bywalcem i wiem, że laicy nie zawsze są mile przyjmowani, zwłaszcza wtedy, gdy ich problemy są na tyle oczywiste i proste do rozwiązania, że wystarczyłoby kilka minut na google i problem rozwiązany. Mój problem dla mnie jest na tyle dziwaczny, że niestety na jego temat znaleźć udało mi się niewiele.
Mój odtwarzacz mp3 (a dokładnie MuVo TX SE) uległ uszkodzeniu. Z początku zdawało mi się, że usterka jest poważna, lecz (sam nie wiem czy nie czasem pod wpływem autosugestii) stałem się o ten sprzęt memu sercu bliski nieco spokojniejszy. Problem przedstawia się następująco:
Odtwarzacz zachował większość swoich funkcji - normalnie się włącza, Windows wykrywa go bez problemu, bezproblemowy jest też odczyt/zapis z pamięci odtwarzacza. Problem pojawia się podczas próby użytkowania samego odtwarzacza. Muzyka odtwarzana z niego jest strasznie zdeformowana. W pewnych momentach ma się wrażenie jakby odtwarzacz nie był w stanie odtworzyć dźwięków jakiejś danej częstotliwości, czasem ma się wrażenie, że ośrodkiem rozchodzenia się dźwięku jest woda, czasem słyszy się rozbrzmiewające echo. Cóż... efekt czasami jest dość śmieszny, w każdym razie niektóre piosenki mnie doprowadzają do śmiechu... ale trzeba coś z tym zrobić!
Przeczytałem gdzieś tutaj, że może to być problem gniazda audio. Wystarczy je tylko wymienić na nowe i jest to 10 minut roboty :] Tylko jak??
Primo! nie mam pojęcia jak się dostać do środka tego cudeńka, które wcale nie wygląda jak to pokazane na zdjęciu w tutorialu. Secundo! gdzie mogę dostać cos takiego jak właśnie 'gniazdo audio'? Tertio! Czy jest ktoś, kto ma na tyle cierpliwości żeby wytłumaczyć i odpowiedzieć na dręczące pytania?
Mam szczerą nadzieję, że ktoś mi pomoże
Z góry dziękuję!
Może i nie jestem zbyt dobrze zaznajomiony z elektroniką, ale jestem dość częstym internetowym bywalcem i wiem, że laicy nie zawsze są mile przyjmowani, zwłaszcza wtedy, gdy ich problemy są na tyle oczywiste i proste do rozwiązania, że wystarczyłoby kilka minut na google i problem rozwiązany. Mój problem dla mnie jest na tyle dziwaczny, że niestety na jego temat znaleźć udało mi się niewiele.
Mój odtwarzacz mp3 (a dokładnie MuVo TX SE) uległ uszkodzeniu. Z początku zdawało mi się, że usterka jest poważna, lecz (sam nie wiem czy nie czasem pod wpływem autosugestii) stałem się o ten sprzęt memu sercu bliski nieco spokojniejszy. Problem przedstawia się następująco:
Odtwarzacz zachował większość swoich funkcji - normalnie się włącza, Windows wykrywa go bez problemu, bezproblemowy jest też odczyt/zapis z pamięci odtwarzacza. Problem pojawia się podczas próby użytkowania samego odtwarzacza. Muzyka odtwarzana z niego jest strasznie zdeformowana. W pewnych momentach ma się wrażenie jakby odtwarzacz nie był w stanie odtworzyć dźwięków jakiejś danej częstotliwości, czasem ma się wrażenie, że ośrodkiem rozchodzenia się dźwięku jest woda, czasem słyszy się rozbrzmiewające echo. Cóż... efekt czasami jest dość śmieszny, w każdym razie niektóre piosenki mnie doprowadzają do śmiechu... ale trzeba coś z tym zrobić!
Przeczytałem gdzieś tutaj, że może to być problem gniazda audio. Wystarczy je tylko wymienić na nowe i jest to 10 minut roboty :] Tylko jak??
Mam szczerą nadzieję, że ktoś mi pomoże
Z góry dziękuję!