Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

ROZMAGNESOWYWANIE STALI

bolek 28 Aug 2003 19:52 23741 25
  • #1
    bolek
    Level 35  
    HELLO PO DŁUGIEJ PRZERWIE :)



    poszukuje wszelkich sposobów na rozmagnesowanie stali. Sprawa w tym że mamy w firmie taka sobie prase- z jakiego stopu ten elemnt tnący jest to nie weim, ale moge sie dowiedzieć. z racji ż ejest to mocno eksploatowane czesto jet ostrzone (na szlifierce magnetycznej). No i jak taka prasa przyjedzie z ostrzenia to jest w jakimś tam stopniu namagnesowana, powoduje to ze klei sie do niej blacha (a powinna wypaść z boku). Z tego powodu niekiedy są nizłe cyrki. Z racji że w firmie (chyba) jestem uznawany za nadwornego elektronika zadanie to spadło na mnie... 8)

    a ja bym to chciał z Wami "skonsultowć". jakie znacie sposoby na rozmagnesowanie czego kolwiek?. Spsób z cewką jest chyba każdemy znany, choć domyslam sie że też nie było by tak łatwo. Kiedys o uszy obiło mi się ze trzeba by przepusćic przez materiał prąd o dużym natężeniu (wokół przwoednika z prądem powstaje pole mag.- któras klasa podstawówki). Co o tym sądzicie?, już nw myslach wysnułęm sobie taki obraz: podwajacz napiecia sieciowego i zamykać obwód lampa stroboskopową połączoną w szereg z nozem.... :idea:

    jak myslicie?.
  • #2
    oldking
    Level 32  
    Witam

    Zasdnicze pytanie jak duży jest ten nóż.
    Ale możesz spróbowąc cewką rozmagnesującą ze starego telewizora kolorowego (ta cewka co jest na około kineskopu).
    A jak - skorzystaj z przycisku "szukaj", temat rozmagnesowania kineskopów był poruszany na forum.
  • #3
    djlexus
    Level 22  
    Witam,
    Skoro oba elementy ( nóż i ta blacha ) są z metalu no to niestety, a tymbardziej po takim ostrzeni nóż pięknie nam sie "ładuje" + i skoro blacha jest przyciągana do noża, znaczy ze jest na -. No to jest jasne. Ale...

    Wydaje mi się ze takie zachowanie tej prasy występuje nie tylko po ostrzeniu, ale pewnie i w trakcie eksploatacji, winika to z tarcia tego noża o materiał który tnie i prasuje - pewnie jakiś papier.
    Moim zdaniem ewidentny błąd konstruktorów tej maszyny.

    Domyślam się ze ta maszyna w większości zrobiona jest z metalu, a moze by zrobić jej jakiś ekran, coś jak w komputerze.
    Pomysł z lampą godny zastanowienia. Albo zrobić jej jakiś "uziom" - zerowanie zabespieczjące, i podłączyć do tego te elementy, zamknie to obwód i ładunki będą odpływały. :)
    Tak mi się wydaje.
  • #4
    bolek
    Level 35  
    hmm

    skąt wiesz że ładuje sie na + :?: ponadto przyciagają sie ładunki przeciwne :!: - jednoimienne odpychają... watpie w skuteczność ekranowania maszyny- jakos sobie tego nie wyobrażam, co byś zaekranował- nóż? :?: :D

    ta prasa nie prasuje papieru, tylko przerabia arkusz blachy na specjalne listewki. nóz w czasie pracy sie nie namagnesuje tak, jak po ostrzeniu...
    ponadto, maszyna i tak jest uziemiona...
    ponoć są do tego specjalne urządzenia z cewkami, jednak jest to koszt. rozmagnesowania trwa kilka minut. Chyba bedzie trzba zejsć z pomysałmi bardziej na ziemie. :wink:

    nóż ma długosć ok 1 metra- jakie to ma znaczenie?, bo czuje ze sensownego piszesz.

    pozdrawiam!
  • #5
    elektryk
    Level 42  
    Kiedyś w EP był układ do rozmagnesowywania, jednak jego "siła" była bardzo słaba. Jak zapewniali autorzy do rozmagnesowania suwmiarki potrzebabyło ją kilka razy urzyć. A co do praktyki to w zakładzie mechanicznym u wuja widziałem taki sprzęt co się nazywa demagnetyzerem narzędzi, w zasadzie jest to dużych rozmiarów cewka ze sporym rdzeniem zesilana z prądu zmiennego. Generuje ona zmienne pole magnetyczne którego działanie powoduje rozmagnesowanie metalu. Jak byś był zainteresowany to moge się zapytać czy ten sprzęt u wuja jest do opchnięcia czy będzie stał "na późniejsze czasy". Jednak nie mam żadnej pewności jak czy i jak ten sprzęt działa.
  • #6
    djlexus
    Level 22  
    :arrow: bolek

    Sorry, za błąd miałem oczywiście na myśli przeciwne ładunki.

    A w mojej koncepcji chodziło o podłączenie tych elementów do zerowania/uziemienia, bo nie wiem czy są podłączone, np. ten nóż. Umożliwiło by to sfobodne odpłynięcie, bądź dopłynięcie elektronów.
    Ale to tylko taki dziwny pomysł, i pewnie mało skuteczny by był ;)

    Pewnie lepiej było by zastosować jakieś cewki, jak to mówił oldking czy elektryk.

    Pozdrawiam i powodzenia
  • #7
    elektryk
    Level 42  
    djlexus wrote:
    Sorry, za błąd miałem oczywiście na myśli przeciwne ładunki.
    Nadal nie rozumiem co mają wspólnego ładunki elektryczne z namagnesowanie.
  • #8
    bolek
    Level 35  
    wydaje mi sie że cewka zasilana z napiecia zmiennego nie wiele da. noż ma tendencje do "zapamiętywania" pola magnetycznego o okreslonym kierunku dziaąłnia - chyba dobrze z tym "kierunkiem" napisałem?. nie widziałem układu magnetycznego w szlifierce, ale podejrzewam że tam też jest to ustrojstwo zasilane prądem zmeinnym. Myslałem żeby okreslić ten kierunek i dzialać (przez okreslony czas) siłą przeciwną, tak aby nóż stał sie obojętny magnetycznie...

    w zasadzie to trzeba by było rozmagnesowac całą ławe na której jest zamocowany nóż. Nie mniej jednak, jak myslicie, skuteczny by był sposób z przepuszzcenbiem przez nóż dużego prądu?.

    Elektryk, to ja bym Cię prosił tak w miare możliwosci, zapyatj Wuja o ten sprzęt. przedewszystkim czy jest to skuteczne, a z cena to nie wiem bo to już nie moja działka- ale chetnie bym poznał- choćby nawet z ciekawosci. Zapyatj też prosze, czy jest to sprzęt fabryczny.

    pozdrawiam!
  • #9
    User removed account
    User removed account  
  • #10
    Zenek
    Level 30  
    w szlifierce, którą mam na warsztacie, oczywiście prąd stały podtrzymuje pole, a po skończeni u szlifowania jest specjalny przełącznik, dzięki któremu rozmagnesowujesz podstawę, żeby można było " element" odkleić. Zgadzam się ze zdaniem wyżej, cewka, gruby drut, i zasilanie np 24 V z trafa bezpieczeństwa, i po prostu przesunąć w jej otworze nóż.... oczywiście nie za szybko :-) Obliczenia i wymiary to inna działka...
  • #11
    0__0
    Level 30  
    wystarczy podgrzac stal do tzw punktu curie i ulegnie ona rozmagnesowaniu
  • #13
    Nemo
    Level 31  
    Żeby rozmagnesować wkrętak wkładam go po prostu pomiędzy grot, a uchwyt w lutownicy transformatorowej. Sprawuje się świetnie. W przypadku noża nie będzie tak prosto. Potrzeba cewki sporej na prostym rdzeniu o dość dużej mocy. Potem wystarczy przesunąć włączoną cewką pod nożem i powinno zadziałać. Jeśli chodzi o magnesowanie, to prąd zmienny 50Hz raczej nie spowoduje zapamiętania kierunku magnesowania. Trzeba próbować. Ostatecznie można nawinąć swoją cewkę, rdzeń żelazny, ze 2 - 3 tysiące zwojów (na oko). Najlepiej byłoby policzyć.
    Pozdrawiam.
  • #14
    bolek
    Level 35  
    tylko kto i jak... :) :(

    na czym to w ogóle nawinać?. moze być zwykly rdzeń od trafa, czy cos bardziej "otwartego" (w trafie linie pola mag. mniej wiecej sie zamykają)
  • #15
    micro
    Level 19  
    Owszem zamykają się ,ale jeśli jest to kształtka w formie litery E to wystarczy jej nie zamknąć kształtką I.
    Z drugiej strony po co męczyć się z trafem .Moim zdaniem powinna wystarczyć zwykła cewka od rozmagnesowania kinoli,a jeśli jej nie masz to
    bierzesz garnek ok.30cm i nawijasz kilkaset zwojów drutu ,owijasz całość taśmą izolacyjną do tego włącznik monostabilny i ceka gotowa.
    Trzeba tylko zwócić uwagę na to aby okresy jej włączania nie były zbyt długie bo bez rdzenia będzie się dość szybko nagrzewać.
    Oczywiście nóż najlepiej da się rozmagnesować przed zamontowaniem go w maszynie.
  • #17
    sp9ufi
    Level 13  
    Recepta:
    Weź stary silnik trójfazowy, odkręć jego pokrywy i usuń wirnik razem z łożyskami. Będziesz miał coś w rodzaju tunelu wyłożonego od wewnątrz blachami i uzwojeniami stojana. Włóź swoje namagnesowane narządzie do wnętrza tak uzyskanego demagnetyzera i podłącz na chwilę silnik do sieci ale w taki sposób by nie powstało pole wirujące - bo mogłoby to się dla Ciebie źle skończyć. Podłącz po prostu tylko dwie fazy. Wytrzymaj chwilkę. Sprawa załatwiona. Twoje narzędzie staciło własności magnesu trwałego.
    Swoją drogą zwróć uwagę szlifierzom, że do ich obowiązków należy odmagnesowywanie swoich wyrobów. W trakcie operacji szlifowania Twoje narządzie jest ustawione na stole magnetycznym i w ten sposób się magnesuje. Może powinieneś zmienić szlifierza?
    POZDRAWIAM
  • #18
    krzych54
    Level 12  
    Hej, witam i proszę powrócić do szkoły do lektury, tam wszystko zostało wyjaśnione. Nie jestem geniuszem ani mi w głowie dokuczanie komukolwiek ale... elektromagnesy to nic innego jak kawałek rdzenia miękkiego i trochę cewki a potem napięcie ( prąd) stały. Do rozmagnesowywania stosujemy prąd zmienny. Na rdzeniu miękkim ze szczeliną nawinąć cewkę i podać napięcie (prąd) zmienny i przyłożyć do rozmagnesowywnego elementu - o tym już tu było napisane, proszę o ponowne przeczytanie postów (dokładnie) ... pozdrawiam :?
  • #19
    Nemo
    Level 31  
    Pomysł autorstwa sp9ufi'ego jest podobny do mojej metody z lutownicą. Być może natężenie pola będzie wystarczające. Jeśli chodzi o podłączenie takiego silnika bez wirnika, to być może wystarczy jedna faza. Z drugiej strony zastanawiam się, co by się stało, gdyby włączyć wszystkie trzy fazy i wsadzić do środka coś metalowego. Cóż, nóż nie przypomina uzwojenia klatkowego, a tym bardziej komutatorowego. Być może nic by się nie stało, ale zawsze trzeba uważać.
    Pozdrawiam.
  • #20
    elektryk
    Level 42  
    Nemo wrote:
    Z drugiej strony zastanawiam się, co by się stało, gdyby włączyć wszystkie trzy fazy i wsadzić do środka coś metalowego.
    Ja przypuszczam że by była teksańska masakra piłą nie łańcuchową. Wydaje mi się że powinieneś popytać w zakładach które prowadzą własną narzędziownie, tam z reguły ktoś odpowiada za utrzymanie stanu, np ostrzy narzędzia. Jak trafisz na jakiegoś znawce to Ci opowie dużo szczegółów dotyczących odmagnesowywania.
  • #21
    Nemo
    Level 31  
    :arrow: elektryk: Nie wiemy tego na pewno. Pole wewnątrz silnika zmienia się dość szybko. Z drugiej strony szybkość przemagnesowywania przedmiotu mogłaby być tak duża, że wypadkowo przedmiot nie poruszyłby się. Ale to tylko moja spekulacja. Jak tylko będę miał okazję, to sprawdzę osobiście jak to wygląda (oczywiście bardzo ostrożnie, mały przedmiot i na malutkim silniku). Sam jestem ciekaw, jak to będzie :D .
    Pozdrawiam.
  • #22
    jekab
    Level 23  
    Pewnie elektromagnes na szlifierce zasilany jest prądem zmiennym 50 Hz i stal z łatwością zapamiętuje kierunek pola magnetycznego w chwili wyłączenia.Wszystko zależy od szczęścia kiedy uda się wyłączyć elektromagnes.Nie jest to niestety zero prądu przy zmianie kierunku,lecz trochę dalej.Wszystko zależy od histerezy materiału.Rozwiązanie mało elganckie to wyłączanie elektromagnesu i badanie czy nóż przyciąga jakiś metal.Co 20 ms jest taki moment z okienkiem tak na oko 2 ms.Więc masz szansę 1/10 do całkowitego rozmagnesowania.Elegancki sposób to wyłączenie cewki przez łagodny zanik prądu w elektromagnesie.A tak najprościej to cewka do rozmagnesowania kineskopów.Tylko trzeba pamiętać tak jak napisali poprzednicy -bez wyłaczania oddalać od noża.
  • #23
    remiorn
    Level 18  
    zakładam że nóż jest dość długi i wąski
    możnaby nałożyć na niego tubę (taką do rysunków) albo coś podobnego z nawiniętą sporą ilością zwojów w szereg z tak powstałą cewką jakiś układ który w miarę upływu czasu będzie zmiejszał prąd (termistor albo cóś) zadziała prawie na pewno
  • #24
    frohme
    Level 21  
    Podam stary, lecz ciągle aktualny pomysł realizowany praktycznie jako rozmagnesowywacz narzędzi. Cewka nawinięta na rdzeniu takim, aby do środka weszło nasze narzędzie, kondensator o pojemności przynajmniej kilkanaście uF na napięcie ok 500V, dioda prostownicza na napięcia sieciowe i prąd taki, aby przy ładowaniu kondensatora nie wyparowała (ew. w szereg rezystor), przełącznik. Proceder ma się tak: 1)ładujemy kondensator przez diodę i przełącznik do napięcia szczytowego sieci 2) nasze narzędzie wkładamy do wnętrza cewki (powietrznej !) 3) przełączamy przełącznik tak aby odpiąć diodę i dołączyć rówolegle do kondensatora cewkę. W odseparowanym obwodzie LC zaczynają płynąć prądy o charakterze drgań gasnących i to rozmagnesowuje stal. Widziałem takie urządzenia lecz były nieduże - do pilników itp.
    Jedyny problem był ze stykami bo nieźle iskrzyło.
  • #25
    ANDRZEJ05
    Level 9  
    Witam widziałem takie urządzenie;o wymiarach ~ 40cm x 40cm x 40cm wymiary wewnątrz 30cm x 30cm długość 40cm uważam, że jest to cewka bezrdzeniowa jak przy kineskopie. Wkładało się detal przesuwając powoli czyli wkładając z jednej strony, wyjmując z drugiej strony podłączone do napięcia 220V. Obecnie sam chce zbudować takie urządzenie ale muszę zasięgnąć języka. Jeśli będę wiedział coś więcej dam znać. pozdrawiam A.Sz.
  • #26
    simoniz
    Level 9  
    Witam wiec tak czy wystarczy zrobic "tunel " z cewek ktore sie znajduja do okola monitora - podlaczyc sie pod 220v i powoli przesuwac metalowy pret - grubosc preta ma wieksze znaczenie ? czy metal nie bedzie mial juz wlasciwosci magnetycznych ?