Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Egzamin z morsa zniesiony

tatronic 18 Gru 2006 23:14 5905 60
  • #31
    sq6ade
    Poziom 40  
    sp8gsc napisał:
    sq6ade napisał:
    "]
    Czytuję czasami listy z punktami w zawodach ... pewnych znaków na listach brak. :D

    Czytujesz nie te listy co trzeba. Popatrz na tabele wspozawodnictwa 9 pasmowego, wspolzawodnictwo IOTA i ew. SPDXMaraton.

    Jakiego znaku szukać?
  • OptexOptex
  • #32
    sp8gsc
    Poziom 26  
    mkos1 napisał:

    Ale moje zdanie jest na temat "titawy" nieco inne - nie każdy ma odpowiednie predyspozycje aby się tego przecież nauczyć.
    A uczyć się czegoś z czego i tak później nie będzie mial zamiaru używać to ... jaki jest sens ?

    ad 1. Bzdura - takiego tempa jakie jest obecnie wymagane jest w stanie nauczyc sie kazdy i nie potrzeba ZADNYCH predyspozycji.
    ad 2. Sens jest. Zdobycie pozwolenia 1 kategorii, a wiec dostepu do wszystkich pasm amatorskich i wiekszej mocy. Druga kategoria to tylko 2 pasma KF (w dodatku te najtrudniejsze) i tylko 50 W - marne mozliwosci.

    Dodano po 2 [minuty]:

    sq6ade napisał:

    Jakiego znaku szukać?

    Zadnego - tam sa Ci ktorzy sa pasjonatami krotkofalarstwa. Co prawda nie ma tyck, ktorzy nie sa zainteresowani publikowaniem swoich osiagniec, a takich tez jest sporo.
  • #33
    sgyver1
    Poziom 17  
    Cytat:

    Tak to jest jak ktos nie wie o czym pisze.
    Telegrafia nie dlatego powinna byc popularna ze byla pierwsza emisja, nie ze wgledu na tradycje i szacunek dla starszych, ale ze wzgledu na jej zalety.Nie ma skuteczniejszej emisji niz telegrafia i z samego jej zalozenia byc nie moze, bo jest to kluczowanie nosnej, a wiec najglebsza z mozliwych modulacja. Malo tego - nie wszystko musi byc odebrane - wiele mozna sie domyslic, zaden komputer tego nie potrafi wiec wszystkie emisje cyfrowe od razu odpadaja w przebiegach. A fonia - no cuz byla i jest nieskuteczna - niezaleznie od ilosci kilowatow i elementow na cw lepiej slychac i juz.

    Niestety, Kolego z całym szacunkiem ale tu nie masz racji.Z emisji cyfrowych jeżeli chodzi o skutecznośc PSK31 jest co najmniej porównywalne do CW(szerokość pasma!), a emisje generowane przez program WSJT są skuteczniejsze od CW. Ja doszedłem do tego kilka lat temu, zresztą popytaj UKF-owców pracujących MS i EME(szczególnie zwróć uwagę na poziomy odbieranych sygnałów- jest dużo info w sieci).
    Niestety krótkofalarstwo jest takim specyficznym hobby, które wymaga korespondentów. Co będzie jak ich zbraknie na CW? Ja myślę że "załatwi" nas co innego- lawinowo rosnący poziom zakłóceń na KF(też i UKF) i restrykcje antenowo-"ekologiczne"
    Żeby było jasne- mam pozwolenie radiowe kat .I (wcześniej było na UKF i SWL), CW też zdawałem.Sprzęt i anteny głównie buduje bądz przerabiam, ale mam też fabryczny TRX .Życzę zdrowia i spokojnej, merytorycznej dyskusji- adepci czytają :) 73

    [
  • OptexOptex
  • #34
    zonko
    Poziom 23  
    Trafiłem na tę dyskusję, i choć dawno odstawiłem sprzęt (własnoręcznie robiony) to nadal czuję się krótkofalowcem (SP5ITO).
    Może dobrze, a może nie, że nie będzie egzaminu z CW, ale przedtem, gdy telegrafia była (jest?) obowiązkowa to jedynka miała swój prestiż, nie mówiąc o jedynce z 250W.
    I dlatego nie było takiego pojęcia jak homologacja sprzętu - gość z jedynką miał wiedzę (nie tylko z titawy), która była honorowana przez władze (PIR, potem PAR), że sprzęt budowany i używany przez niego spełnia wymogi norm emisyjnych.
    Wracając do CW a dokładniej Morse'a - długo nie zniknie. To tak jakby w szkole przestali uczyć tabliczki mnożenia, bo są kalkulatory i każdy posiada co najmniej jeden - w komórce.
    Wyobrażcie sobie wojsko a dokładniej Marynarkę, jak zarządzona jest cisza radiowa a łącznościowiec ma przesłać na inny okręt wiadomość sygnalizatorem świetlnym.
    Powiecie, że są inne metody - tak, ale nigdy nie wiadomo kiedy sytuacja awaryjna wystąpi i Mors się przyda. Nieraz najprostsze metody są najskuteczniejsze.
    Co do łączności na falach krótkich to nie ma skuteczniejszej emisji dalekosiężnej niż CW. Nie wspominając już o przyjemności słuchania głębokiego dźwięcznego świergotu jakiegoś ZL lub VK. Kto nie siedział po nocach na DX-ach nie zna tego uczucia.
  • #35
    ubidigi
    Poziom 15  
    Nie wiem czy warunkiem sine qua non posiadania pozwolenia kat. I a tym samym dostępu do wszystkich pasm powinna być znajomość telegrafi. Ale moim zdaniem to właśnie nie telegrafia winna być wyznacznikiem dostępu lecz tak zwany Ham Spirit a raczej swojsko brzmiące "kultura osobista" i operatorka. Osobiście uczę się CW, ale czas który mogę na naukę poświęcić jest znikomy. Zaraz kolega z Lublina napisze że jestem leniem. Nie. Są różne drogi w krótkofalarstwie jak któryś z przedmówców napisał. Fakt fajnie z perspektywy wielu przyszłych lat mieć "zaliczony" DXCC na wszystkich pasmach z wszystkimi emisjami w tym CW. Ale w dzisiejszych czasach muszę myśleć nie tylko o hobby. Mam rodzinę i moje 'ego' nie może przysłonić moich obowiązków wobec niej, w tym utrzymania. Minęły czasy przychodzenia do pracy i odbijania jeno karty zegarowej a pod koniec mies. do kasy po wypłatę.
    Nie uważam, że każdy krótkofalowiec winien znać budowę swojego TRX'a i umieć go zbudować. Co prawda śmiesznym jest mylenie Wata z Ohmem. Podstawy winny być dalej wymagane - tym bardziej że jest to wiedza z zakresu szkoły średniej a nawet (obecnie) gimnazjum. Lecz podstawą wydania świadectwa a w konsekwencji pozwolenia danej kategorii winna być OPERATORKA i prawa nią rządzące. Ukończyłem LO klasę o profilu mat-fiz, lecz studia skończyłem juz typowo humanistyczne. I szczerze mówiąc nie interesuje mnie co tam w moim pudełku siedzi.
    Pola antenowego na swoim bloku nie postawię - bo brak miejsca i możliwości.
    W miarę jedzenia apetyt rośnie i jak już ktoś będzie miał wszystkie DXCC w digi i foni to pewnie i będzie chciał mieć w CW. Przeżuwanie szmat na 2/0,7 też mnie nuży. Co nie znaczy że ciekawych stacji nawet w FM na 2 chętnie i z radością nie robię. Śmieszy mnie, że "prawdziwy" krótkofalowiec należy do PZK, że zna CW i to nadając N grup na minutę.
    Krótkofalarstwo niszczą krótkofalowcy, a brak "nowych" to też wina krótkofalowców. Krótkofalarstwo niszczy pycha nas samych. Co to moje zdanie nie znaczy, moja wiedza, mój własnymi rękoma zbudowany TRX, moja znajomość CW, SQ-be, SP-super. Nie obwiniam krótkofalowców za to, bo to nie jest jedynie problem nas krotkofalowców ale i innych miłośników swoich hobby. Jesteśmy ludźmi. Ostatnio zależało mi na łączności z jednym z kolegów z klubu który wydaje dyplom KGP (sam chodzę po górach). W piękną niedzielę zostałem przezeń zbluzgany. Nie dość że narzekał że mu zimno na tej swojej wysokości ponad 1000 mnpm i niema czasu ze mną rozmawiać (choć to on dał CQ) to jeszcze pouczył mnie że zanim siądę do radia mam zjeść śniadanie bo za cicho mówię. A w pokoju obok spał właśnie mój czteromiesięczny syn, i mówienie donośnym głosem nie było możliwe. Moja żona jako przypadkowy swiadek QSO oniemiała i stwierdziła jedynie jaki cham nie mylić z HAM Spiritem i szynką. Innych kolegów też tak traktował. W eterze więc słyszymy wszelkie odmiany słowa mój i ja. Znam też wielu krótkofalowców, który używają słów my, tzn ja i on. Oferujących BEZINTERESOWNĄ pomoc.
    Dlatego też szanowni Koledzy składając najszczersze życzenia Bożonarodzeniowe i Noworoczne poza tym tym co się zawsze się życzy, życzę nam przedewszystkim pokory, i jeszcze raz pokory przejawiającej się m.in. podaniem linka do strony/tematu adeptowi naszego hobby który zadał pytanie w temacie który był setki razy wałkowany zamiast pisać czy nie zna przypadkiem opcji "Szukaj"
    Natomiast Koledze SP8GSC zastanowienia się nad sobą. O mądrości człowieka świadczy nie propaganda swojej jedynie słusznej opinii, lecz m.in. liczba dobrowolnych uczniów. I tych właśnie uczniów Ci życzę, uczniów którzy zwrócą się do Ciebie o przekazanie wiedzy (której nie wątpię że posiadasz).
    Vy 73 Jacek SQ9MDN
  • #36
    dipol
    Poziom 33  
    pozdrawiam wszystkich titających widzę w postach żal tych co nie pojeli umiejętności titania
    a CI zawsze zostaną elitą -czyli co titają ,psy szczekają karawana jedzie dalej ti ti ti ta ta hi 73!!

    Dodano po 1 [minuty]:

    ti ti ti ta ti ta (zjadlem kropkę hi )
  • #37
    sq6ade
    Poziom 40  
    dipol napisał:
    widzę w postach żal tych co nie pojęli umiejętności titania

    Ano zapewne serce im pęka że nie pojęli tej sztuki dla elit. Toż ponoć małpę można nauczyć tego. W woju zajrzałem przypadkowo na kompanię łączności - trepy uczyły tej sztuki takich matołków z poboru co sie podpisać nawet nie umieli dobrze - ze skutkiem pozytywnym. :D
  • #38
    SP5IT
    VIP Zasłużony dla elektroda
    sq6ade napisał:
    Ano zapewne serce im pęka że nie pojęli tej sztuki dla elit. Toż ponoć małpę można nauczyć tego.

    Znaczy "jedynka" powszechnie dostępna :)
    Michał
  • #39
    sq6ade
    Poziom 40  
    Dla tych co chcą naprawde - owszem. ;D
  • #40
    ubidigi
    Poziom 15  
    Żal, nie żal - niewiem, ale póki co dla mnie jedyna droga aby mieć kat. I.
    CW jest tylko jedną z wielu emisji i tyle, na której jak narazie mi za bardzo nie zależy.
    Uważam, że problemem większym jest operatorka w szerokim tego pojęcia znaczeniu.
    Ktoś sobie kiedyś (błędnie zresztą) wymyślił, że jak ktoś się uczy i nauczy CW to i musi się nauczyć kodów Q i skrótów operatorskich, bo pełnymi zdaniami walka na pasmach w CW prowadzi jedynie do ciszy w eterze. Prowadząc QSO w CW operator musi najpierw słuchać, słuchać i jeszcze raz słuchać uważnie a potem dopiero nadawać. Stąd też pewnie wymóg CW.
    Moim zdaniem sprawę załatwiłby gruntowny i obszerny egzamin z operatorki i takim dopiero ludziom wydawano by kat I.
    Więc kat. I nie dla wszystkich. A przedewszystkim dla tych co tego chcą naprawdę (za SQ6ADE)
  • #41
    gimof
    Poziom 27  
    Zamknijcie ten temat, bo gadacie, smętne pojęcia i nic z tego nie ma....
  • #42
    c2h5oh
    Moderator
    Cześć .

    ubidigi napisał:
    Żal, nie żal niewiem, ale póki co jedyna droga aby mieć kat. I.


    I tu się bardzo mylisz . Sam znam wielu ludzi, nie znających telegrafii a brylujących na pasmach "jedynkowych" fabrycznymi sprzętami, których nie potrafią obsługiwać. Posiadanie zezwolenia I kategorii o niczym nie świadczy. Nie jest żadnym dowodem posiadania wiedzy. Może kiedyś tak było...
    Tak więc skończcie pisanie o jakichś "elitach z jedynką" . Dla mnie człowiek mający V kategorię z odpowiednią wiedzą jest wart 10 elitarnych jedynkowców z kupioną lub załatwioną po znajomośc licencją.
    To samo się tyczy znajomości morse-a. Co kto lubi. Ja np. mogę traktować krótkofalowców, którzy nie robią łączności w paśmie 54 GHz jako "ułomnych" i gorszego gatunku. Tak, jak "telegrafiści" traktują i postrzegają tych gorszych, nie titających. Ale czym oni są wobec konstruktorów sprzętu krótkofalarskiego ? Titawy można (za przeproszeniem) debila nauczyć. Kreatywności i twórczości niestety nie.
    Właśnie takich ludzi, wnoszących coś do krótkofalarstwa, tworzących i rozwijających to hobby należy szanować i cenić... A telegrafia ? To tylko zadowolenie dla telegrafisty. Dla nikogo poza tym. Od walenia w klucz postępu w technice nie będzie. Niestety...
    Dzisiaj zdobycie "jedynki", to kwestia popytania "kto kiedy i gdzie" i za parę złotych masz jedynkę. Tak jest na każdym egzaminie. A jak dobrze poszukasz, to na egzamin nie musisz nawet jechać .
  • #43
    sp5wcx
    Poziom 33  
    Znam takich co nie odróżniają tranzystora NPN od PNP i amperomierzem chcą "mierzyć prąd w gniazdku" a na pytanie ile łączności przeprowadzili na CW mając I kategorię odpowiadają: zero. A na pytanie dlaczego, odpowiedź brzmi: "bo zaraz po egzaminie wszystko zapomniałem". Ciekawi mnie ilu z tych "jedynkowiczów" zdało by teraz egzamin z telegrafii gdyby ktoś w UKE wpadł na pomysł weryfikowania ich umiejętności co na przykład 5 lat?
  • #44
    gimof
    Poziom 27  
    ta weryfikacja nie jest głupia, z prawem jazdem też powinni to wprowadzić.

    Przy wymianie licencji co 10 latek kilka pytanek testowych na komputerze z elektroniki operatorki i przepisów. Wtedy dopiero z licencji pozostali by ci którzy naprawde chcą ją mieć. No i automatycznie populacja krótkofalowców zmniejszyła by się i dośc w znaczącym poziomie!
  • #45
    tofiel
    Poziom 12  
    To może wzorem ARRLu trzy licencje: podstawowa, technik krótkofalowiec i guru? Ciekawe czy wtedy udało by mi się nakłonić sowją YL do zrobienia podstawowej zamiast wysłuchiwania pytać po co mi antna?
  • #46
    sp5wcx
    Poziom 33  
    Taa.... zaraz posypia się uwagi w stylu: "Po co mam wiedzieć jak działa radiostacja skoro jestem najlepszym telegrafistą w RP?"

    A swoją drogą - może by przenieść temat do Subforum? Tam by chyba lepiej pasował.
  • #47
    tatronic
    Poziom 24  
    Jezeli chodzi o temat celowo zalozylem go w glownym dziale gdyz chcialem azeby dostep do tej dyskusji mieli wszyscy,nawet poczatkujacy operatorzy.(a chowanei tematu w subforum 0 gdzie dostep maja tylko wybrane osoby znowu wydaje sie jakby potwierdzic opine przedmowcow ze krotkofalarstow to zamknieta grupa ktora niemile widzi nowych czlonkow , a przeciez ten artukul i post jest dla nowych ).Pozdrawiam Arek
  • #48
    c2h5oh
    Moderator
    Cześć.

    sp5wcx napisał:
    A swoją drogą - może by przenieść temat do Subforum? Tam by chyba lepiej pasował.


    Raczej nie :) .

    Tam nie ma i nie będzie miejsca na takie dyskusje.
    Nie mogli by się też wypowiedzieć mistrzowie telegrafii... Tu mogą .

    tatronic napisał:
    Jezeli chodzi o temat celowo zalozylem go w glownym dziale gdyz chcialem azeby dostep do tej dyskusji mieli wszyscy,nawet poczatkujacy operatorzy.(a chowanei tematu w subforum 0 gdzie dostep maja tylko wybrane osoby znowu wydaje sie jakby potwierdzic opine przedmowcow ze krotkofalarstow to zamknieta grupa ktora niemile widzi nowych czlonkow , a przeciez ten artukul i post jest dla nowych ).Pozdrawiam Arek


    W grupie "Krótkofalowcy i radiowcy" jest niestety, stosunkowo mało osób z pozwoleniem radiowym. Ale prawdziwych radiowców mających coś do powiedzenia w temacie, jest sporo . A nowych członków chętnie przyjmujemy. Gdy mają coś do zaoferowania i powiedzenia. I nie chodzi nam o budowę pirackiego nadajnika UKF, czy też metodę strojenia anteny poprzez docinanie linii zasilającej ... :)
  • #49
    maxnet
    Poziom 13  
    He he
    to ciekawe po ca są w tym subforum?

    JA powiem w tym temacie tyle, ze znam kilku kolegow, ktorzy nauczyli sie morsa i zdali egzamin z II na I (co ciekawe komisja chciala zeby zdawali jeszcze raz calosc, tzn. telegrafia + wszystko inne) i teraz sobie "titaja". Sa tez tacy, ktorzy zrobili jedynke, bo akurat mieli antene bez pasma 80m ;-) i telegrafii nie znaja.
  • #50
    tatronic
    Poziom 24  
    c2h5oh napisał:
    Cześć.


    tatronic napisał:
    Jezeli chodzi o temat celowo zalozylem go w glownym dziale gdyz chcialem azeby dostep do tej dyskusji mieli wszyscy,nawet poczatkujacy operatorzy.(a chowanei tematu w subforum 0 gdzie dostep maja tylko wybrane osoby znowu wydaje sie jakby potwierdzic opine przedmowcow ze krotkofalarstow to zamknieta grupa ktora niemile widzi nowych czlonkow , a przeciez ten artukul i post jest dla nowych ).Pozdrawiam Arek


    W grupie "Krótkofalowcy i radiowcy" jest niestety, stosunkowo mało osób z pozwoleniem radiowym. Ale prawdziwych radiowców mających coś do powiedzenia w temacie, jest sporo . A nowych członków chętnie przyjmujemy. Gdy mają coś do zaoferowania i powiedzenia. I nie chodzi nam o budowę pirackiego nadajnika UKF, czy też metodę strojenia anteny poprzez docinanie linii zasilającej ... :)


    Niechodiz mi o to ze subforum krotkofalowcy i radiowcy jest grupa zamknieta i ciezko tam sie dostac,chodzi mi o propozycje kolegi ktory to chcial zamiescic ten temat gdzies gdzie popierwsze niewielu by go znalazlo a po drugie gdzies gdzie niema ogolnego dostepu(ja wiem ze jezeli ktos chce to dostanie sie do tego subforum - ale zobaczcie jakie wlasnie jest rozumowanie niektorych).A wlasnei takie dyskusje powinny toczyc sie an ogolnych forach dla wszystkich zainteresowanych.Pozdrawiam Arek
  • #51
    sp8gsc
    Poziom 26  
    sgyver1 napisał:
    Z emisji cyfrowych jeżeli chodzi o skutecznośc PSK31 jest co najmniej porównywalne do CW(szerokość pasma!), a emisje generowane przez program WSJT są skuteczniejsze od CW.
    Ja doszedłem do tego kilka lat temu, zresztą popytaj UKF-owców pracujących MS i EME.

    Niestety, Kolego z całym szacunkiem, ale to Ty nie masz racji.
    Nie muszę nikogo pytać, wiem jakie ograniczenia maja emisje cyfrowe.
    O porownywalności skutecznosci PSK31 do CW to możemy mowic wylacznie w warunkach dobrej slyszalnosci i braku zaklocen, a takze w przypadku odbierania cw programem komputerowym. Wtedy zgoda - skutecznosc jest porownywalna. Ale w przypadku slabej slyszalnosci, albo zaklocen nie ma mowy o dekodowaniu czegokolwiek (slynna wyprawa EME do Albanii), a dobry operator na cw wylowi i znak i raport i to czasem pare razy na minute.
    Jesli chodzi o WSJT tu sprawa jest przegrana jesli chodzi o mozliwosc przeprowadzania kilku lacznosci na minute, a czasem taka szybkosc jest wrecz konieczna, bo stacji jest duzo, a warunki propagacyjne trwaja krotko (albo operator nie moze poswiecic tylko niewiele czasu na aktywnosc na pasmie).
  • #52
    sgyver1
    Poziom 17  
    sp8gsc napisał:
    sgyver1 napisał:
    Z emisji cyfrowych jeżeli chodzi o skutecznośc PSK31 jest co najmniej porównywalne do CW(szerokość pasma!), a emisje generowane przez program WSJT są skuteczniejsze od CW.
    Ja doszedłem do tego kilka lat temu, zresztą popytaj UKF-owców pracujących MS i EME.

    Niestety, Kolego z całym szacunkiem, ale to Ty nie masz racji.
    Nie muszę nikogo pytać, wiem jakie ograniczenia maja emisje cyfrowe.
    O porownywalności skutecznosci PSK31 do CW to możemy mowic wylacznie w warunkach dobrej slyszalnosci i braku zaklocen, a takze w przypadku odbierania cw programem komputerowym. Wtedy zgoda - skutecznosc jest porownywalna. Ale w przypadku slabej slyszalnosci, albo zaklocen nie ma mowy o dekodowaniu czegokolwiek (slynna wyprawa EME do Albanii), a dobry operator na cw wylowi i znak i raport i to czasem pare razy na minute.
    Jesli chodzi o WSJT tu sprawa jest przegrana jesli chodzi o mozliwosc przeprowadzania kilku lacznosci na minute, a czasem taka szybkosc jest wrecz konieczna, bo stacji jest duzo, a warunki propagacyjne trwaja krotko (albo operator nie moze poswiecic tylko niewiele czasu na aktywnosc na pasmie).

    Witam
    Pracowałeś kiedykolwiek PSK31 lub FS441, JT6M ?? Bo coś mam wątpliwości :). Polecam na początek próby na BPSK na 14.070MHz lub 3,582MHz mocą np. 2,5W- wtedy pogadamy ,hi. Jak masz " wąski" filtr 500 lub 200Hz do CW w odbiorniku to jeszcze lepiej.Wtedy sam wyciągniesz wnioski.Oczywiście mówię o emisjach cyfrowych ,odbiór i nadawanie za pomocą PC-nie neguję faktu że wyszkolony operator potrafi odbierać na ucho CW o poziomie np. -10dB poniżej szumów na paśmie,ale Ty stanowczo twierdziłes że CW jest Najskuteczniejszą emisją w ogóle-NIE PRAWDA ! . Co do faktu że słuchowego odbioru CW można nauczyć tzw. idiotę - TO PRAWDA !(jest to "wbijanie" w podświadomość, tak jak nauka czytania np.)- sam widziałem/doświadczyłem w czasie służby wojskowej.Mam też kumpla który z 1,5 roku w tzw. mon-ie siedział na centrum odbiorczym(praca 95% CW), 20 lat póżniej zrobił licencje KF,zdał z marszu, ale od 10 lat nie daje się namówić na QSO w CW.Ciekawe, prawda -różni są ludzie, tak jak i krótkofalowcy.I bardzo dobrze-jakby wszyscy robilo to samo -było by głupio, nudni i bez sensu. WESOŁYCH ŚWIĄT 73
  • #53
    Preskaler
    Poziom 38  
    No mogą być jeszcze kłopoty z tym codziennym przysiadaniem do nauki. :D
    Program nie tyle może być zły co żle dobrany do predyspozycji uczącego się. Mnie najbardziej odpowiada taki program, w którym nadawanie odbywa się ze stałą prędkością 15 grup. Wtedy człowiek odrazu uczy się melodii a nie liczy kreski i kropki.
  • #54
    SP5IT
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Poprawka, szło cyfrowo :)
    Dzięki za podpowiedź.
  • #55
    ic_735
    Poziom 15  
    Witam

    Potwierdzam naprawdę wysoką skuteczność emisji takiej jak np PSK31.
    Aby to naprawdę było skuteczne (odbieranie słabych sygnałów) trzeba jednak do tego odpowiednio podejść. Np tak jak piszesz stosowanie wąskiego filtru telegraficznego np 200- 250Hz pozwala często odebrać sygnały niemożliwe do odbioru przy filtrach ssb (około 2.4 Khz). Pomaga też znajomość filtrów (zawężających i wycinających) jakie posiadają programy do dekodowania. Można poprawnie odbierać (dekodować) sygnały które na ucho praktycznie giną w szumach.
    -----
    Co do dekodowania emisji CW. W zasadzie jest dość mało skuteczne.
    W praktyce znaczny problem stanowi nierównomierność nadawania przez wielu operatorów. I to co na ucho daje się odebrać- program nawet przy silnych sygnałach, lecz nierówno nadawanych jest nie do zdekodowania.
    -----
    Osobiście jakoś nie przepadam za telegrafią, nie miałem też problemu z jej zdaniem.
    Umieć i znać nie musi znaczyć (np w moim przypadku) że się za tym przepada. Po prostu mam inne preferencje.
    -----
    Wydaje mi się że każdy powinien wybrać dla siebie to co mu najlepiej pasuje i sprawia przyjemność.
    -----
    Pozdrawiam

    -------------------
    SP5IT - proponuję kliknąć na poniższe linki:
    http://www.iglou.com/n4gn/sr/
    http://www.iglou.com/n4gn/sr/freqs.html
    http://www.iijnet.or.jp/JA1BK/home2.html
  • #56
    roni1958
    Poziom 13  
    Nauka titawy nie zależy od programu , dużo zależy od zapału , wytrwałości i osoby wciągającej w tą zabawę. Jeśli ktoś się uczy że to krótkie i długie znaki to życzę powodzenia. Tego uczymy się na melodię znaków i tylko ten co mu słoń na ucho nadepnął nie nauczy się alfabetu morsa.Sam obecnie częściej używam ssb ale zawsze odpowiadam na zawołania telegraficzne. Uważam że krótkofalowiec to znacznie więcej niż CB , sama znajomośc morsa już stawia mnie o półke wyżej , To takie poczucie własnej wartości i czerpania zadowolenia z tej zabawy Pozdrawiam 73 Roman SP4JEU z Ostródy
  • #57
    albion1
    Poziom 17  
    Gdzie na sieci można poczytać jak wyglada egzamin z CW. I ile grup na minute jest wymagane ?
  • #58
    ubidigi
    Poziom 15  
    Zgodnie Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 29 sierpnia 2005 r. w sprawie świadectw operatora urządzeń radiowych na egzaminie winieneś się wykazać umiejętnością nadawania ręcznego, bez użycia klucza automatycznego, i odbioru „na słuch" przekazywanych znakami Morse'a grup kodowych, składających się z liter, cyfr i znaków przestankowych, z szybkością co najmniej 5 grup na minutę, przy czym:
    a) każda grupa kodowa powinna zawierać 5 znaków,
    b) każdy z tekstów, nadawany lub odbierany, powinien zawierać 80 % znaków literowych, 15 % znaków przestankowych oraz 5 % cyfr,
    c) czas nadawania lub odbioru powinien być nie krótszy niż 3 minuty.
    Link do rozporządzenia TU
  • #59
    sp8gsc
    Poziom 26  
    sgyver1 napisał:
    Ty stanowczo twierdziłes że CW jest Najskuteczniejszą emisją w ogóle-NIE PRAWDA !
    mialem na mysli praktyczne uzywanie przez kroitkofalowcow. Skoro przy zakloceniach jest gorsza od cw odbieranego na ucho przez dobrego opoeratora to nie jest najskuteczniejsza.
    sgyver1 napisał:

    Co do faktu że słuchowego odbioru CW można nauczyć tzw. idiotę - TO PRAWDA !(jest to "wbijanie" w podświadomość...

    Moze nie tak. Nauka telegrafii w ogole polega na wyrobieniu podswiadomego kojarzenia odpwiednich dzwiekow z literami i ktos kto tego nie opanuje nie jest w stanie odbierac telegrafii.
    Nauczenie sie na pamiec kombinacji kropek i kresek nie umozliwia odbioru telegrafii.
    sgyver1 napisał:

    ale od 10 lat nie daje się namówić na QSO w CW. Ciekawe, prawda -różni są ludzie, tak jak i krótkofalowcy.I bardzo dobrze-jakby wszyscy robilo to samo -było by głupio, nudno i bez sensu. WESOŁYCH ŚWIĄT 73

    Alez oczywiscie. Jak ktos nie chce uzywac telegrafii to zadnego przymusu nie ma. Krotkofalarstwo to przeciez hobby, kazdy robi to co mu sprawia satysfakcje. Ale zeby miec mozliwosci tak robic, to trzeba miec uprawnienia, a tak sie sklada, ze zeby je otrzymac trzeba nauczyc sie telegrafii (na pierwsza kategorie). Jaki ma to sens dla tych ktorzy nie bede jej uzywac? W tym pytaniu jest pulapka. Skad wiadomo ze nie beda? Oni sami nie moga wiedziec czy nie beda. Nauka telegrafii wyrabia wytrwalosc (co jest bardzo potrzebne zawsze), bo nie da sie jej opanowac w krotkim czasie - a to daje czas na uzupelnienie pozostalej wiedzy, ktorej tak bardzo wlasnie brakuje posiadaczom 2 kat. Widac to bardzo wyraznie na pasmach i na tym forum tez. Najwieksze luki widac w zanjomosci Kodeksu krotkofalowca.

    Dodano po 6 [minuty]:

    roni1958 napisał:
    ...ten co mu słoń na ucho nadepnął nie nauczy się alfabetu morsa.

    Alfabetu Morse'a.
    Ne zgadzam sie. Tyle żeby zdać egzamin na 1 kat każdy się nauczy - oczywiście nie każdy za 1-3 miesiące, może to potrwać nieco dlużej. A wytrwalość w dążeniu do celu jest bardzo cenną zaletą.
  • #60
    eco123
    Poziom 14  
    sp8gsc napisał:


    ...
    nie jest w stanie odbierac telegrafii.
    Nauczenie sie na pamiec kombinacji kropek i kresek nie umozliwia odbioru telegrafii.
    ..


    dobra dobra, a nie kilku potrzebnych sekwencji jak CQ, bye, ... etc. , gorzej ze znakiem operatora ale i tutaj niektóre wypadają melodyjnie.