Witam forumowiczow!
Wlasnie przed momentem udalo mi sie dotrzec do domu. Podjechalem na stacje zgasilem silnik proboje otworzyc drzwi - nie da sie, patrze anty napad sie nie wylaczyl i rygielki byly zamkniete, to otworzylem je recznie. Nastepnie probowalem uzbroic alarm, uzbroil sie ale drzwi sie nie zamknely to go wylaczylem skasowalem blad stacyjka i poszedlem nalac paliwa. Leje sobie leje a tu nagle takie pojedyncze pikniecia. Odlozylem pistolet na miesce naciskam pilota - zero reakcji przekrecam stacyjke a tu zaczyna wyc alarm
caly czas to samo... musialem rozpiac instalacje... sam ja zakladalem przejezdzilem rowno rok i takie cos mi sie stalo. Jest ciemno to nie zagladalem co sie stalo a radio wzialem do domu. Jutro bede sprawdzal, moze ktos z was juz mial podobna usterke i wie co zrobic(za oszczedzilo by mi to zbednych nerwow i czasu)
pozdrawiam
Wlasnie przed momentem udalo mi sie dotrzec do domu. Podjechalem na stacje zgasilem silnik proboje otworzyc drzwi - nie da sie, patrze anty napad sie nie wylaczyl i rygielki byly zamkniete, to otworzylem je recznie. Nastepnie probowalem uzbroic alarm, uzbroil sie ale drzwi sie nie zamknely to go wylaczylem skasowalem blad stacyjka i poszedlem nalac paliwa. Leje sobie leje a tu nagle takie pojedyncze pikniecia. Odlozylem pistolet na miesce naciskam pilota - zero reakcji przekrecam stacyjke a tu zaczyna wyc alarm
pozdrawiam