Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

sprawdzanie kierunku obrotów i uzwojeń silników indukc.3-faz

janhen 29 Sie 2003 20:40 10481 27
  • #1 29 Sie 2003 20:40
    janhen
    Poziom 21  

    Witam
    Czy ktoś zetknął sie ze schematem układu do sprawdzania silnika 3-faz.
    czy wirnik będzie się obracał we właściwym kierunku po jego podłączeniu
    i włączeniu napięcia z właściwą kolejnością wirowania faz/L1,L2,L3/,W niektórych urządzeniach niewłasciwy kierunek obrotów może spowodować
    ich uszkodzenie.Przy dużej ilości podłączanych silników,część może obra=
    cać się nieprawidłowo.Około 1990 r. była informacja o takim testerze na
    targach w Niemczech.
    Firma Elfa oferuje natomiast inny tester do sprawdzania uzwojeń silników
    ind.z odległości nawet kilkuset metrów metodą sygnału w.cz./katalog Elfy str.1538/ ale cena testera jest zabójcza-prawie 1100zł.
    Czy ktoś z uczestników forum ma schematy lub pomysł takich bardzo przydatnych układów?Czekam na sugestie..Pozdrawiam Janhen

  • #2 30 Sie 2003 01:48
    jekab
    Poziom 22  

    Problem może i jest ale nie taki poważny tylko trzeba się nachodzić i przestawiać fazy w czasie uruchamiania.Jeżeli odwrotny kierunek obrotów coś ma uszkodzić to producent maszyny bardzo wyraźnie to zaznaczy i istnieje jakiś sposób na odsprzęgnięcie napędu.

  • #3 30 Sie 2003 16:06
    stasiekm
    Poziom 29  

    dokładnie
    przy niepewnym zasilaniu (urządzenia przewoźne np) warto założyć kontroler zasilania, który sprawadzi poza kierunkiem wirowania także obecnosć wszystkich faz
    niektóre uklady kontrolują też stan styków stycznika

  • #4 31 Sie 2003 20:30
    janhen
    Poziom 21  

    Witam
    Dzięki za zainteresowanie.Wbrew temu nie jest to dziwny temat ale ra-
    czej koledzy nie zrozumieli zapytania.Co parę m-cy podłączam 32 silni-
    ki wentylatorów dachowych/w różnych halach/ w trudno dostępnych kanałach wentylacyjnych,/z powodu przeglądów,silników,wymiany łożysk lub przezwojeniu/.Po ponownym zamontowaniu i podłączeniu 40-50%
    wentylatorów obraca się w niewłaściwym kierunku.Trzeba ponownię wspiąć się wysoko,zdemontować wentylator i przełączyć fazy.

    Chodzi o to by móc takim testerem sprawdzić beznapięciowo prawidłowośc
    podłączenia końcówek uzwojeń/na stole warsztatowym przed zamontowa-
    niem/by niepotrzebnie nie wykonywać zbytecznej i niebezpiecznej pracy/
    wysokość i trudny montaż/
    W przypadku drugiego testera do sprawdzania uzwojeń silników pozwala
    on wykryć zwarcia pojedynczych zwojów /bez demontażu silników./
    Mam już pewien pomysł ale muszę przeprowadzić próby z silnikami.
    Pomiar rezystancji uzwojeń silnika wentylatora dachowego często nie jest
    możliwy jeśli śmigło się obraca/ciąg powietrza/.Nie pozwala też wykryć
    zwarć pojedynczych zwojów.A sprawa kolejności faz zasilania to nie to.

  • #5 31 Sie 2003 20:59
    ACULA
    Poziom 34  

    a czy pierwszym układem nie ba być detektor kolejności faz??
    jeżeli podłaczasz ciągle ten sam typ to chyba wystarczy oznaczyć kolejność przewodów w kablu a potem dołączyć do silnika wg stałego schematu, przecież przy złym kierunku zmienasz dwa przewody więc kolejność faz

  • #6 31 Sie 2003 21:01
    stasiekm
    Poziom 29  

    a nie prościej sprawdzić obroty zasilając silnik z gniazda o znanym kieruku wirowania?
    co do wyszukiwania zwartych zwojów to polecam pomiar indukcyjności

  • #7 31 Sie 2003 21:19
    ACULA
    Poziom 34  

    ale chyba chodzi o to, że znana jest kolejność na silniku, a nieznana w kablu u klienta

  • #8 31 Sie 2003 22:36
    jekab
    Poziom 22  

    Trzeba się zastanowić jak to ma wyglądać w praktyce. Pan Jasio przewinął nam silnik sprawdzenie kierunku wirowania na stole warsztatowym jest proste potrzebny jest tylko próbnik kolejności faz. Ale jak sprawdzić duży wentylator przed montażem trzech trzyma jeden załącza.Byle tylko nie uciekli. Teoretycznie można zbudować mały generatorek trójfazowy i czujnik wirowania pola ale z ceną będzie problem. To już mamy za sobą końcówki opisane. Teraz włazimy do małego kanału w dachu bierzemy czujnik kolejności faz i prosimy pana Henia by nam włączał napięcie i jak się z nim nie dogadamy to wylecimy na dach. Można oczywiście podłączyć do przewodów na dole mały generatorek trójfazowy i w kanale w miarę bezpiecznie dedykowanym do tego czujnikiem sprawdzimy kolejność faz. Ale z ceną będzie problem. Kończę bo się powtarzam i bez obrazy może ktoś wymyśli coś fajnego?

  • #9 31 Sie 2003 22:52
    ACULA
    Poziom 34  

    silnik ma 3 zaciski i wielkim uproszczeniu można powiedzieć że (nie śmiać się) napięcie (maksimum) (nie wiem jak to ująć)wędruje po zaciskach albo w jedną stronę albo w drugą
    (chodzi o to że maksimum jest na pierwszym zacisku za ułamek sekundy na drugim zacisku i kolejny ułamek na trzecim) lub na pierwszym potem trzecim i drugim

    tzn fazy są przykładowo
    L1L2L3 powiedzmy że maksimum wędruje w prawo po zaciskach
    lub
    L1L3L2 lub w lewo
    więc wystraczy sprawdzić w kablu kolejność faz i podłączyć do silnika
    nie dajemy zarobić ani panu Jasiowi ani nikomu innemu;) i nikomu ręki nie urwie,
    jestem ciekawy czy jak ktoś podłącza przewody do gniazdka to woła pana Jasia czy używa próbnika a potem przykręca do odpowiednich zacisków

    PS ciekawe czy ktoś załapał o co mi chodzi;)

    a co do miernika kolejności faz to chyba nie takie skomplikowane, zasada działania podobna do impulsatora stosujemy detektory ustawione na maksimum napięcia z histerezą aby załapała chwilę maksimum napięcia na kolejnej fazie przesunietej o 120 stopni
    jeden przewód dajemy na wejście taktujące przerzutnika D, drugi na wejście i patrzymy co jest wyjściach, czy faza jest opóźniona czy wyprzedzona, trzeci przewód po ustaleniu dwóch nie wymaga testowania

  • #10 01 Wrz 2003 22:22
    janhen
    Poziom 21  

    Witam ponownie.
    Jak już pisałem temat kolejności faz tutaj nie ma dla mnie znaczenia.Mam
    wskaźnik kolejnośći wirowania faz.Sprawdziłem już kolejność wirowania
    faz na przewodach do silników wentylatorów.W zakładzie elektromecha-
    nicznym silnik sprawdzany jest czy wirnik się obraca.Kierunek wirowania
    dla nawijacza nie jest ważny.Po zamontowaniu i podłączeniu okazuje się
    że kierunek obrotów jest niewłaściwy a więc hop na górę do silnika.
    Być może układ z przesuwnikiem fazowym jak we wskaźniku wirowania
    faz/dla małych napięć indukowanych w sprawdzanym uzwojeniu silnika/ i generatorem impulsów prostokątnych mogłby okazać się przydatny.
    Ten temat jest dla mnie istotny gdyż sprawa dotyczy paruset silników.
    Trudno na forum operować szczegółami,bo miejsca zbyt mało.
    Jak wspomniałem w pierwszym poście na targach w Niemczech taki
    tester był prezentowany ok.10 lat temu ale do Polski jak widać nie dotarL
    bo u nas jak ktoś sie nie niepotrzebnie nie narobi to znaczy że nie pracuje.

  • #11 01 Wrz 2003 22:44
    ACULA
    Poziom 34  

    teraz to coś kręcisz....
    sam nawijałem silniki i zawsze nawijałem wg dokumentacji, radzę zmienić nawijacza ponieważ chyba nie zna się na robocie, przy kilkuset silnikach wszystko powinno działać identycznie
    co to ma być 100 sposóbów na nawinięcie silnika, chyba powinien być 1 sposób na nawinięcie 100 silników

    jak już masz takiego partacza to sprawdzaj kierunek obrotów (dołączenie przewodów) w innym miejscu np w warsztacie a potem kolejność faz w kanale went. lub niech nawijacz oznacza zaciski na silniku

    PS żalisz się na koszt gotowego urządzenia (1000zł) radzę abyś przed każdym montażem silnika wrzucił 1zł do skarbonki, jeśli są to rzeczywiście setki silników to chyba warto ;)

  • #12 01 Wrz 2003 23:37
    jekab
    Poziom 22  

    Napiszcie czy jest wam znana jakaś norma kierunku obrotów silnika.Czy jeżeli jest to ktoś to przestrzega?Ja osobiście się nie spotkałem z tym.

  • #13 02 Wrz 2003 00:01
    stasiekm
    Poziom 29  

    obroty prawe przy zasilaniu wirującym zgodnie z ruchem wskazówek zegara :P
    jakiś dziwny kolo musiał to łączyć skoro kierunek wirowania nie jest istotny
    nawet szmaciarze łącza tak samo..
    jak coś to wszystko źle..
    nie widzę celu wspinana się na wyżyny dachu skoro kierunek wirowania można zmienić w roździelnicy ;P

  • #14 02 Wrz 2003 01:12
    jekab
    Poziom 22  

    obrotynprawe przy zasilaniu wirującym zgodnie z ruchem wskazówek zegara-napisz z której strony stoisz tego wirującego pola bo ja po drugiej i tak mi się zdaje że w lewo wiruje. Ja się pytałem o NORMĘ i masz rację w którą stronę kręcą się wszystkie silniki w Polsce nie jest to dla mnie istotne. Dokładnie mam to w nosie

  • #15 02 Wrz 2003 18:55
    stasiekm
    Poziom 29  

    po co kombinować i szukac miernika nie wiadomo jakiego?
    wystarczyzapewnic taką samą kolejnosć faz na wszystkich kablach zasilających wentylatory (poświęcić sie i przełąączyć rozdzielnice)
    poźniej wystarczy sprawdzić w która stronę kręci sie każdy naprawiony silnik zasilany tak samo jak te na dachu i zanotować
    jesli zgodnie to ąłączyć w standardowej kolejnosci
    jesli przeciwnie to w kolejnosci odwrotnej
    ;P

  • #16 02 Wrz 2003 20:31
    janhen
    Poziom 21  

    Witam
    Nie jest dla mnie problemem jak już pisałem ustalenie kolejności faz w przewodach zasilających silniki.Tak się akurat składa że w niektórych obiektach/odległych od siebie nawet o paredziesiąt km.kierunek obrotów
    silników jest lewy /np.wentylatory włoskie,niemieckie i czeskie/a w innych prawy kierunek.Gdy jest zdemontowane np.32 szt.i kilka silników przywiezione po przezwojeniu/prawy kierunek obrotów/ przez inną osobę/np.wymiesza się to trzeba sprawdzać ponownie wszystkie.Ale nie o to mi chodziło.
    Odeszliśmy od tematu pierwszego postu a więc schematów
    testerów do sprawdzania kierunku obrotów i uzwojeń silników 3-faz.
    Ponieważ wiem że takie testery/do sprawdzania kierunku obrotów oraz
    uzwojeń silników są produkowane od dawna, byłem pewien że ktoś z uczestników forum zetknął i coś na ten temat napisze.Tym bardziej iż
    silnikami elektrycznymi zajmuje się tysiące elektryków w tym kraju,
    więc grono zainteresowanych byłoby większe.

  • #17 15 Lut 2005 13:37
    janhen
    Poziom 21  

    Witam ponownie w wygasłym temacie.
    Przeglądając archiwalne egzemplarze Radioelektronika natrafiłem na artykuł o którym wspomniałem we wcześniejszym poście.W RE 6/92 na str.40 II kolumnie artykułu o targach Hanower 92 wspomniano o pokazanych próbnikach kierunku wirowania faz sieci oraz prawidłowości podłączenia uzwojeń silnika nie dołączonego do sieci(odrazu wiadomo w którą stronę będzie się obracał)To cytat z artykułu.A więc takie próbniki były produkowane już ponad 12 lat temu a u nas zupełnie nie znane.
    Dodam do moich poprzednich postów nie do końca dobrze zrozumianych że znaczna część wentylatorów z silnikami montowana jest przez obsługę obiektu.Jestem póżniej wzywany do uruchomienia urządzeń wentylacyjnych.Włączenie wentylatorów w odwrotnym kierunku powoduje wydmuchanie ogromnych ilości pyłu w dół,w kierunku zwierząt i ogroną panikę i straty z powodu upadków.Wentylatory są tez demontowane na czas mycia hali hodowlanej .Uruchomienie wentylatora na ziemi mogłoby sie zakończyć urwaniem rąk lub nóg.Z tych powodów poszukiwałem takiego próbnika ale jak widać nie zostałem dobrze zrozumiany.Mam pewien pomysł na taki próbnik.Pozdrawiam.

  • #18 15 Lut 2005 14:36
    krzychol66
    Poziom 24  

    janhen napisał:
    Witam ponownie w wygasłym temacie.
    Przeglądając archiwalne egzemplarze Radioelektronika natrafiłem na artykuł o którym wspomniałem we wcześniejszym poście.W RE 6/92 na str.40 II kolumnie artykułu o targach Hanower 92 wspomniano o pokazanych próbnikach kierunku wirowania faz sieci oraz prawidłowości podłączenia uzwojeń silnika nie dołączonego do sieci(odrazu wiadomo w którą stronę będzie się obracał)To cytat z artykułu.A więc takie próbniki były produkowane już ponad 12 lat temu a u nas zupełnie nie znane.
    A czy masz więcej danych n/t tego próbnika?
    Na tzw. "chłopski rozum" są tylko 2 metody sprawdzenia kierunku wirowania pola (i tym samym przewidywanego kierunku obrotów) w silniku:
    1. rozebrać silnik i sprawdzić czy wyprowadzenia uzwojeń są zgodne z atlasem
    2. ruszyć wałem silnika.
    Przy czym ruszyć wałem można albo włączając silnik na chwilę albo napędzając wał z zewnątrz i analizując napięcie samoindukcji w silniku.(kolejność faz napięcia samoindukcji).
    Sam próbnik kolejności faz jest trywialny i powszechnie dostępny.
    Cytat:

    Dodam do moich poprzednich postów nie do końca dobrze zrozumianych że znaczna część wentylatorów z silnikami montowana jest przez obsługę obiektu.Jestem póżniej wzywany do uruchomienia urządzeń wentylacyjnych.Włączenie wentylatorów w odwrotnym kierunku powoduje wydmuchanie ogromnych ilości pyłu w dół,w kierunku zwierząt i ogroną panikę i straty z powodu upadków.Wentylatory są tez demontowane na czas mycia hali hodowlanej .Uruchomienie wentylatora na ziemi mogłoby się zakończyć urwaniem rąk lub nóg.Z tych powodów poszukiwałem takiego próbnika ale jak widać nie zostałem dobrze zrozumiany.Mam pewien pomysł na taki próbnik.Pozdrawiam.


    Bo problem, z jakim tu wystąpiłeś, jest niezrozumiały.
    Dwa silniki tego samego producenta, podłączone w ten sam sposób, powinny obracać się w tym samym kierunku. W szczególności silnik połączony w sposób:
    A-U
    B-V
    C-W
    X-Y-Z
    (dla gwiazdy)
    powinien zawsze kręcić się w prawo.
    Jeżeli po przezwojeniu silnik kręci się w odwrotnym kierunku, to należy ścigać partacza, który go przezwajał.
    Nie ma żadnego problemu w sprawdzeniu kolejności faz w rozdzielni (próbników kolejności faz jest na pęczki...) ani w identycznym podłączeniu n silników (żyły w kablach są numerowane).
    Nie widzę żadnego problemu w ostatecznym sprawdzeniu kierunku obrotów po montażu (szybkie "impulsowe" naciśnięcie stycznika w szafie sterowniczej).
    Nie rozumiem, dlaczego nie można tego zrobić przed wprowadzeniem do hali zwierząt po myciu hali...

  • #19 15 Lut 2005 20:51
    janhen
    Poziom 21  

    Witam
    Dzieki za zainteresowanie.Ta informacja na temat próbnika to tylko tyle ile w przytoczonym cytacie.Miałem nadzieję że ktoś sie z takim podobnym spotkał o poda mi namiar gdzie kupić.Sposoby sprawdzania uzwojeń silników są mi dobrze znane i temat samoindukcji podobnie i nie o to mi chodziło.Nikt nie zabije nawijacza za to że inaczej podLączył końce uzwojeń .Nie każdy ma w warsztacie zachowaną kolejność fazbo często o wskaźniku wirowania faz nawet nie słyszał..I tak jak wcześniej pisałem w jednych obiektach wentylatory mają kierunek obrotów w prawo a w innych w lewo.Chciałem sobie ułatwić i przyśpieszyć pracę.Pewnie że można obejść się bez tego próbnika podobnie jak wyćwiczyć oko by na podstawie jasności świecenia żarówki określić wielkość napięcia,obejśc się bez woltomierza.Ale dzisiaj mamy do wyboru ogronną ilośc mierników po to by pracę usprawnić,uczyńić bardziej dokładną i łatwiejszą.Ale jak na żłość takiego próbnika nia udało sie kupić.Pozdrawiam

  • #20 16 Lut 2005 10:16
    krzychol66
    Poziom 24  

    janhen napisał:
    Pewnie że można obejść się bez tego próbnika podobnie jak wyćwiczyć oko by na podstawie jasności świecenia żarówki określić wielkość napięcia,obejśc się bez woltomierza.Ale dzisiaj mamy do wyboru ogronną ilośc mierników po to by pracę usprawnić,uczyńić bardziej dokładną i łatwiejszą.Ale jak na żłość takiego próbnika nia udało się kupić.Pozdrawiam

    Nie udało Ci się kupić, bo takiego próbnika nie ma, nie było i nie będzie. Nie ma możliwości określenia przewidywanego kierunku obrotów nieruchomego silnika wyłącznie na podstawie pomiarów wartości wyłącznie elektrycznych. Silnik klatkowy z punktu widzenia elektrycznego jest obiektem symetrycznym i nie ma zjawiska elektrycznego, które mógłbyś pomierzyć, aby określić hipotetyczny kierunek wirowania. "Czysto elektrycznie" możesz sobie co najwyżej pomierzyć, które zaciski są początkami uzwojeń (U,V,W), a które odpowiednio ich końcami (X,Y,Z). Ale nie jesteś w stanie pomiarami elektrycznymi odróżnić U od V czy W. (pomijam oczywiście pomysł z wkładaniem hallotronów do szczeliny między stojan a wirnik i badaniem kierunku wirowania pola; chociażby dlatego, że do takiej próby trzeba rozebrać silnik - a nie o to chyba chodzi...)

  • #22 18 Lut 2005 15:44
    janhen
    Poziom 21  

    Witam
    Już wcześniej pisałem że mam wskaźnik wirowania faz i korzystam z niego.Ale nie o to chodzi..Już znalazłem rozwiązanie więc temat zamykam.Dzięki za zainteresowanie tematem .Pozdrawiam

  • #23 19 Lut 2005 06:44
    Kapusta
    Poziom 17  

    Myślę, że jeśli naprawdę start w drugą stronę jest ryzykowny (np. niektóre kompresory i pompy próżniowe, wielkie śmigła) - można zasilić silnik przez 3 żarówki, zahamować wirnik i patrzeć, w którą stronę go "bierze" - nawet ręką, jeśli ograniczymy żarówkami prąd (czyli moment). Ale w praktyce tego nie sprawdzałem.
    No i podziękować założycielowi wątku - wszyscy się nagłowili, a on znalazł rozwiązanie, ale nie powie...
    (Może przed próbą każe wyprowadzić krowy na pastwisko. Ale przy próbie nie chciałbym być w kanale wyciągowym. Lepiej tam wsadzić bacę, co hodował owce w chałupie. - A co z tym smrodem w izbie, baco? - Spoko , łowiecki szybko się przyzwyczaiły ;) )

    ;) Mikołajki - chyba już z malowanymi jajkami ;)

  • #24 19 Lut 2005 08:13
    tarnowski
    Poziom 22  

    Napisz jakiej mocy sę te silniki i czy maja rozruchowy przeł G/T...

    Poz D

  • #25 27 Lut 2005 21:34
    erwinm
    Poziom 13  

    jeśli są złe obroty...poco włazić do tego silnika aby je zmienić? nie lepij na styczniku czy listwie. masz kolego dziwne problemy. każdy inaczej wyprowadza przewody podczas przezwajania na tabliczkę zaciskową. fakt faktem taki miernik dobra sprawa pod warunkiem ze przewody masz zawsze tak samo połączone po obu stronach. jeśli tak nie jest szkoda fatygi.
    pozdrawiam

  • #26 29 Lis 2006 16:54
    Enpro
    Poziom 21  

    A nie prościej podłączyć silnik na próbe i sprawdzić wirownikiem kolejność podłączenia faz a potem zamontować go sprawdzając wirowanie na kablu zasilającym i musi pasować.

  • #27 01 Gru 2006 22:25
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Mamy silnik, z niego wychodzą 3 przewody. Podłączamy baterię (może z żarówką w szereg, żeby ograniczyć prąd)
    między dwa z nich, i między jeden z nich a trzeci podłączamy woltomierz, który wskaże około połowy napięcia baterii.

    Ruszamy wałem silnika, i w zależności od tego, jak podłączyliśmy i w którą stronę ruszymy, wskazywane napięcie
    zmieni się w jedną albo w drugą stronę. I to nam pokazuje, w którą stronę będzie się kręcił.

    Oznakować to na silniku - np. w którą stronę mają być fazy, żeby się kręcił w prawo, i według tego podłączać.
    Niestety przy podłączaniu trzeba mieć napięcie, żeby sprawdzić kolejność faz - może obniżać transformatorem?

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME