Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Atomatyzacja full wypas pieca C.O. na paliwa stałe

prokopcio 21 Gru 2006 07:34 6747 16
  • #1 21 Gru 2006 07:34
    prokopcio
    Poziom 29  

    Witam.
    Witam właśnie zamykam stan surowy domku ;-). Rozmyślam nad kupnem taniego pieca i przerobienie go na zautomatyzowany... Zautomatyzowałem sporo nietypowych maszyn ale naprawdę o ogrzewaniu niemam pojęcia !
    Prosiłbym w miarę możliwości fachowców z tej dziedziny o pomoc (sugestie, ktytykę itp...) możliwości warsztatowe i materiałowe mam spore. Co do samego sterownika to inny temat (poradzę sobie z wykonaniem wg ustaleń w rym temacie - gotowe nie wchodzą w rachubę).

    Założenia:
    1. Wykorzystać tani piec na paliwa stałe ;-)
    2. Dobudować duży zasobnik ze ślimakiem na drobne paliwa stałe (np.ekogroszek)
    3. pomiar temperatur: wody, pomieszczeń, zewnętrznej
    4. sterowanie dmuchawą, pompką, i ślimakiem dozującym
    5. utrzymanie żaru
    6. pomiar (detekcja) poziomu paliwa w piecu

    na początek chciałbym wiedzieć czy jest wogóle sens przebudowy w sensie czy jest realne otrzymanie dobrych parametrów... niechciałbym tutaj poruszać tematu cen materiałów, robocizny itp.

    Muszę wiedzieć jaki piec kupić, żeby dało się go wykorzystać na max ;-) zapotrzebowanie Cieplne to ponad 12kW (wg projektu).

    Jeśli projekt ruszy, to z chęcią podzielę się poszczególnymi etapami przebudowy, spostrzerzeniami, fotkami itp. na forum(np. tutaj.).

    PROSZĘ O OPINIE

    0 16
  • #2 21 Gru 2006 08:59
    Dora4
    Poziom 13  

    Szczerze to trochę zadużo chcesz sam zrobić pomysł dobry. Jeśli kupisz kiepski piec to mimo zastosowania tej całej automatyki to nie uzyskasz zamierzonego efektu. Oile wmiarę dobrze spalisz dobry węgiel i suche drewno to zmiałem będziesz miał problemy. Postaraj naleźć piec do jak najgorszego paliwa a to dlategom, że te piece mają rozbudowany system poadawania powietrza tj. w różne miejsca (podryszt w strefę rusztu i nad ruszt. Piec musisz mieć z dolnym spalaniem. Z górnym to badziewie zasypujesz i musisz czekać aż ci się wypali, wyczyścić i znowu aładowacm i rozpalić. Z dolnum będziesz mógł dokładać do pieca a jak ci się uda usuwać popiół to będziesz mógł palić dłużej. Lepsze są piece rozbudowane w poziomie niż w pionie. Pice z zasobnikiem i ślimakiem nieznacznie różnią się od zasypowych. Troszkę inaczej jest oddawanie ciepła w dolnej strefie ciepła, poza tym sam ślimak i spalenie paliwa w specjalnym grzybku wymusza spalanie paliwa dobrej jakości, a co zatym idzie cena np. ekogroszku. Jeślibędziesz mieszał z miałem to tylkoteż w pewnych ilościach. Paliwo zawilgocone lub o mniejszej wartości opałowej będzie sie kiepsko palić lub wręcz może zagaśić. Nie można tez używać trocin. Niestety paliwa gorszej jakości będzie dużo a lepszy będzie drożał.
    Budowa sterownika jak najbardziej: pomiar temperatury kotła, pomiar temperatury wewnętrznej lub zewnętrznej, sterowanie pompką -załanczanie przy okreslonej temperaturze oraz wyłanczanie przy niskiej temp. pieca, sterowanie wentylatorem nawiewnym - np. z zmienną ilością obrotów (do różnych paliw może być potrzebna różna ilość powietrza lub jeśli będziesz chciał żeby sie tylko trochę paliło to wentylator nie musi chodzić na pełnych obrotach), sterowanie klapą zamykającą dopływ powietrza, pomiar temperatury ciepłej wody. Co do pomiaru ilości paliwa w piecu to albo jakaś fotokomórka (piece gazowe), albo jakaś termopara bo inaczej chyba tego nie rozwiążesz.
    Piec musisz mieć około 14 - 16 kW
    Powodzenia :shii:

    Piece z podajnikiem mozna znależć już od 16 kW

    0
  • #3 21 Gru 2006 09:00
    Pałchon
    Poziom 12  

    Z tego co widziałem wśród pieców CO to taki z podajnikiem miał min 40 kW, ja mam 27 kW, bez podajnika firmy ZĘBIEC bardzo dobrze się sprawuje, Jeśli chcesz mieć podajnik to musisz kupić taki piec, a nie kombinować, gdyż to się nie opłaca. Ścianki tych pieców są podwójne a między nimi płynie woda, żeby go przerobić trza by wyciąć otwór na zbiornik, ścianki są z żeliwa, a poza tym stracisz gwarancje jest jej około 10 lat.
    Co do pomiarów temperatury to pomiar w pomieszczeniu chyba odpada, wystarczą dwa pozostałe.
    Pomysł bardzo ambitny, ale trudny w wykonaniu. Pozdro i powodzenia.

    0
  • #4 21 Gru 2006 09:33
    prokopcio
    Poziom 29  

    właśnie o coś w tym stylu mi chodzi jak na rysunku. co do zprawdzenia, czy już się wypaliło i należy podać jeszcze paliwo to zamontowałbym czujnik temperatury w paliwie poniżej paleniska - wiadomo - jak się wypali to poziom paleniska będzie się obniżał i nagrzeje czujnik...

    0
  • #5 21 Gru 2006 09:35
    prokopcio
    Poziom 29  

    acha... obrazek jest "pożyczony" gdzieś z internetu - jeśli łamię czyjeś prawa autorskie itp. proszę o info - odrazu wykasuję obrazek.

    0
  • #6 21 Gru 2006 19:34
    DonRomano
    Poziom 33  

    Pałchon nie obraź się, ale zbyt mało wiesz o kotłach aby móc doradzić.
    Są kotły żeliwne, ale są i stalowe, kotły z podajnikiem mogą mieć różną moc a ich moc nie jest uzależniona od podajnika!

    0
  • #7 22 Gru 2006 13:22
    karter
    Poziom 15  

    Rozcinanie płaszcza wodnego w piecu jest największym błędem przy takich przeróbkach.Proponuję :przy zakupie dokładnie obejrzeć piec (czy da się łatwo zdjąć drzwi od komory zasypowej) -na ogół trzeba wybić jeden lub dwa sworznie w zawiasach .Następnie wykonujemy zastępcze drzwiczki z zamocowanym podajnikiem.Oczywiście podajnik z pojemnikiem musi być też wsparty na podłodze (nie może wisieć na drzwiczkach). Piec z podajnikiem ma swoje wady (ekogroszek jest droższym paliwem niż np. drewno ). Ale to nie problem ,jeśli nasz piec umożliwia spalanie drewna ,zdejmujemy podajnik razem z zastępczymi drzwiczkami (nie zajmie to więcej jak pięć minut,przy dobrze wykonanej przeróbce),to samo gdy chcemy skorzystać z gwarancji .Co do czujnika (sterowanie podajnika) obawiam się , że może być problem z jego skalibrowaniem .Ja bym próbował inaczej .Główny czujnik temperatury (uruchomiający wentylator poprzez sterownik ) ,sterowałby również podajnikiem .Przykład : temp.ustawiona na piecu 55 st. ,dmuchawa włącza się przy 54 st. .podajnik przy 47 st. Dane są wyssane z palca ,chodzi tylko o ilustrację .Rzecz jasna sygnał na podajnik musiałby mieć ograniczenie czasowe (żeby za dużo opału nie wędrowało do pieca).Nastawy trzeba dobrać do konkretnego pieca ,paliwa .

    0
  • #8 23 Gru 2006 09:40
    prokopcio
    Poziom 29  

    wydaje mi się lepszym pomysłem "wypychanie" np.ekogroszku w momencie obniżenia się paleniska - znacznie wzrosła by temperatura 10-20cm pod paleniskiem. sterowanie dmuchawą raczej robiłbym płynne w zależności od uchybu a nie załącz wyłącz. też myślałem właśnie o zastosowaniu podajnika przez drzwiczki - dużo łatwiej wszystko na zawnątrz przygotować, nawet utuchomić a dopiero potem całość zamontować zamiast drzwiczek ori.

    0
  • #9 23 Gru 2006 13:10
    karter
    Poziom 15  

    Najprościej przeanalizować rozwiązania fabryczne pieców i "zerżnąć " od praktyków.Co do dmuchawy ,przeciętne sterowniki (np. Komfort ) umożliwiają płynne sterowanie dmuchawy .Wygląda to tak ,że wentylator włącza się przy określonej temperaturze ,gdy temperatura zbliża się do zadanej dmuchawa zwalnia i wyłącza się.Zwracam uwagę ,iż największą redukcję kosztów uzyskamy na zestawie piec-podajnik ,oszczędności na sterowniku będą mniejsze (powiedzmy 200 - 300 zł) ,a roboty ( i eksperymentowania ) dużo więcej. A co prawda i satysfakcja większa :))) .Gdy kończy się budowę domu zajęć jest co niemiara i może braknąć czasu na zabawy z piecem.

    0
  • #10 24 Gru 2006 20:23
    aadamuss
    Specjalista - systemy grzewcze

    Wyważanie otwartych drzwi :) Moim zdaniem nie warto. Pozdr adam

    0
  • #11 25 Gru 2006 18:19
    Pałchon
    Poziom 12  

    DonRomano napisał:
    Pałchon nie obraź się, ale zbyt mało wiesz o kotłach aby móc doradzić.
    Są kotły żeliwne, ale są i stalowe, kotły z podajnikiem mogą mieć różną moc a ich moc nie jest uzależniona od podajnika!

    Nie obrażam się, ale sam też niewiele wnosisz do tego postu, prócz niewyjaśnionej kwestii, który jest lepszy.

    0
  • #12 25 Gru 2006 19:11
    DonRomano
    Poziom 33  

    Nie wnoszę bo i nie muszę, ale napewno nie zabieram zdania jak się nie znam.
    A który lepszy?
    A któż to wie?

    Pozdrawiam.

    0
  • Pomocny post
    #13 26 Gru 2006 00:15
    Jekaterina
    Poziom 12  

    Z reguły najtańsze piece spalają najlepsze paliwo, czyli najdroższy węgiel. Minimalna temperatura wody grzewczej musi być większa niż bodajże 60 stopni Celcjusza ,z powodu osadzania się skroplin związków siarki ,oraz innych, na ściankach pieca powodujących zwiększoną korozję pieca.Gdyby Ci się piec rozszczelnił i producent udowodnił ,że nie trzymałeś reżymu temperatury,to opłacasz wszystkie koszty producenta.Prawdopodobnie musiałbyś sam udowodnić swoją niewinność.Ja mam stary piec samoróbkę z roku 94, który przez 10
    lat pracował w instalacji otwartej, teraz od 3 lat działa w instalacji zamkniętej,z przeponowym naczyniem zbiorczym. I bardzo dobrze się ma, pomimo zagrzania wody do 110 stopni. Ciśnienie wzrosło od 1,3 do2,5bara.Moc jego to 1,5m2.Ogrzewa 180m2. Maksymalna temperatura na piecu przy -25 stopni wynosiła +45stopni ,w domu +21stopni.Zużycie miału na miesiąc przy tej miej więcej temperaturze wyniosło 1000kg. czyli koszt ogrzewania + ciepła woda(50 %) wyniósł ok. 220 zł.Mam stary regulator PID przystosowany do pomiaru temperatury za pomocą termopary lub rezystorem PT 100. Ja zastosowałem opornik z drutu miedzianego z cewki stycznika(ch-ka temp. Cu ,a ch-ka temp.Pt).Regulator załącza dmuchawę zastosowaną z okapu, ma trzy biegi, ale pracuje tylko na pierwszym biegu, ponieważ drugi i trzeci bieg zbyt wydmuchują ciepło.Zużycie miału niestety bardzo się różni, a to z powodu jego jakości-wide wartość opałowa.Im gorsze paliwo chcesz spalać , tym większej mocy musi być piec, a co za tym idzie większe gabaryty piec musi mieć. Piece węglowe mają największą sprawność przy mocy zbliżonej do nominalnej.

    Dodano po 2 [godziny] 36 [minuty]:

    A tak przy okazji "jaka to zbrodnia "włączyć piec węglowy do instalacji zamkniętej z wumuszoym obiegiem. Przy zaniku U w 99% piec jest zapchany popiołem i szlaką.Nawet przy przekroju 3/4 cala ciepła woda wybije i piec się nie zagotuje. Ten 1% jest niebezpieczny , wtedy, kiedy wyczyści się piec i przez co najmniej 1h nie sprawdzisz pieca.
    \

    0
  • #14 26 Gru 2006 11:55
    Pałchon
    Poziom 12  

    Jak dla mnie kombinowanie z tym podajnikiem jest niepotrzebne, tylko utrudni to życie, w domach nie pali sie tylko węglem i pochodnymi materiałami, ale wrzuca sie tam wszystko co niepotrzebne, tak że łatwo otwierane dźwierka się przydają

    0
  • #15 27 Gru 2006 11:07
    DonRomano
    Poziom 33  

    W różnych domach pali się różnymi paliwami.
    Może kolega chce się ukierunkować na spalanie samego węgla?
    Tego nie wiemy.

    Nawiasem mówiąc dla mnie też bez sensu kombinowanie z kotłami węglowymi mając do dyspozycji gaz ziemny.
    Po podliczeniu rachunków za gaz i węgiel, po odjęciu od nich robocizny i kosztów inwestycji, czasu spędzonego na czyszczenie, remonty i konserwację dochodzę do wniosku, że najlepszym paliwem jest właśnie gaz ziemny.
    No chyba, że ktoś lubi być brudny a wolny czas spędzać na czyszczeniu kotła niż np. na życie z rodziną.
    Ja wybieram to drugie, dzięki temu mam czysto w domu i dużo wolnego czasu.

    0
  • #16 27 Gru 2006 12:31
    prokopcio
    Poziom 29  

    gorzej, jak ktoś niema dostępu do gazu ziemnego - np. JA :-(

    jak tylko doprowadzą kiedyś gaz to i tak węglaka zostawię, żeby spalać kartony itp...

    Jednak mam znajomego z którym rozmawiałem i chyba uda mi się dostać piecyk, retortowy w baaardzo promocyjnej cenie ;-) ale jeszcze nic pewnego.

    0
  • #17 27 Gru 2006 12:35
    DonRomano
    Poziom 33  

    Oczywiście, jak gazu nie ma to zupełnie inna sprawa.
    Wtedy warto zainwestować w kocioł np. na eko-groszek.

    0