Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

przewodowe zdalne sterowanie

21 Gru 2006 22:27 3053 14
  • Poziom 10  
    witam
    pracuje nad pewnym pomysłem, mianowicie nad "pojazdem podwodnym". mam problem z rozwiazaniem zdalnego sterowania takiego pojazdu. moze ktos ma pomys jak to zrobic. sam próbowałem z aparaturą modelarską ale zasieg fal radiowych w wodzie jest dla mnie za mały, poniewaz sięgają na głębokości 6m. wniosek z tego, ze najlepszym rozwiązaniem byłoby sterowanie przewodowe, a takowego nigdzie nie moge znalezc a samemu nie bardzo wiem jak. moze ktos ma jakis schemat takiego uzadzenia.
    pozdrawiam
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 10  
    wszystko pieknie i ladnie, tylko tam nikt nie uzywa modelarskiej aparatury do zdalngo sterowania, tylko jakies sygnaly PWM lub silniczki do centralnego zamka samochodu. a różnica jest spora. modelarska aparatura umożliwia wychylenie serwomechanizmu o taki sam kąt wychylenia co drążka steru w nadajniku, zas przełącznik tylko wychyli serwo w pozycje krańcowe.jest to co prawda tez rozwiązanie problemu.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 20  
    jezeli chcesz uzywac aparatury zdalnego sterowania to pozostaje chuba tylko wypuszczana z lodzi podwodnej boja z antena, choc przypuszczam rozwiazanie rozwijanego i zwijanego przewodu antenowego bedzie dosyc klopotliwe
  • Poziom 28  
    wzmacnij sygnał w nadajniku :) najwyzej URTiR czy jakos tak sie zleci

    czami nie potrafie zrozumiec czemu lecicie po najwiekszej lini oporu przeciez latwiej jest przerobić układ nadawczy na silniejszy niz robic od poczatku nowy
  • Poziom 13  
    Witam
    Może łatwiej połączyć anteny nadawcze i odbiorcze przewodem antenowym.
  • Poziom 28  
    tez mozna ale wygoda przemawia za wzmocnieniem sygnału bo po co kable ... a przewód antenowy nie nalezy to najbardziej elastycznych ( koncentryk)
  • Poziom 10  
    polączenie musi być przewodem , bo jak pisałem wczesniej fale radiowe dochodzą w wodzie jedynie na głębokość 6m. sprawdziłem to wraz z kumplem on nałódce ja ze sprzetem nurkowym i odbiornikiem z serwami zanurzałem sie coraz głębiej i wszystko pieknie grało do tych 6m nizej juz serwomechanizmy nie działały.Próbowałem przedłużyc antene tak , aby koniec wystawał nad powierzchnię wody. Skutek taki jak wyżej opisałem-6m. Mam aparature modelarską własnie 4-ro kanałowa z kompletem serw. odległość nadajnika od koncówki anteny nie bylawieksza jak metr, kumpel był cały czas w łódce nade mną. moc nadajnika nie musiała byc zwiększana. zasieg nadajnika w powietrzu wynosi lekko jeden km czyli 1000m. wiem zaraz zapytacie skoro moge nurkowac po co mi taki sprzet. Odpowiadam nie jestem bohaterem i poniżej 15m nie mam odwagi zejść, zbyt duzo nasłuchałem sie o wypadkach profesjonalistów (a tu wynik jest tylko jeden nie ma posrednich, a swoje zycie bardzo cenie sobie) a ja jestem tylko amatorem i to początkującym. dlatego chce sobie zrobic pojazd, który zaspokoi moją ciekawosc na głębszych wodach. a tak przy okazji polecam wszystkim nurkowanie, po prostu jest bajecznie jezeli natraficie na czyste wody, wrazen nie da sie opisać.

    Dodano po 7 [minuty]:

    zapomniałem najważniejszej sprawy. podoba mi się rozwiązanie połączenia kablem nadajnika i odbiornika.tylko mam pytanie jaki zastosować. zwykły pojedynczy czy moze ekranowany taki jaki idzie do głośników w kolumnach, bo prawda koncentryczny jest mało elastyczny i moze utrudniać poruszanie sie (lub wręcz hamowac) pojazdu pod wodą. wybór kabla myśle, że moze byc wazny, wiem ze w kablach antenowych ważna rolę odgrywa rezystencja.a jak by ona wyglądała w tym konkrenym przypadku.niekiedy najprostsze rozwiązania są najskuteczniejsze.
  • Poziom 13  
    Z tego co wiem to ważna jest częstotliwość pracy nadajnika.Kabel antenowy koncentryczny ma impedancję 75 ohm, symetryczny -300ohm.
    Krótkofalowcy stosują symetryzatory aby dostosować impedancje
    anteny i kabla.Myślę ,że na elektrodzie w innym forum znajdą się osoby ,
    które posiadają wiedzę i będą mogli pomóc.Można także sygnały sterujące
    z nadajnika wyprowadzić z przed modulatora i wprowadzić w odbiorniku za
    demodulatorem,będą to sygnały małej częstotliwości i dobór kabla może
    być mniej rygorystyczny.pozostają próby.
  • Poziom 20  
    korab5 napisał:
    bo jak pisałem wczesniej fale radiowe dochodzą w wodzie jedynie na głębokość 6m. sprawdziłem to wraz z kumplem on nałódce ja ze sprzetem nurkowym i odbiornikiem z serwami zanurzałem sie coraz głębiej i wszystko pieknie grało do tych 6m nizej juz serwomechanizmy nie działały.Próbowałem przedłużyc antene tak , aby koniec wystawał nad powierzchnię wody. Skutek taki jak wyżej opisałem-6m.

    czegos nie rozumiem, jezeli antena wystawala ponad lustro wody to dlaczego ciagle zasieg tylko 6m, skoro piszesz dalej ze na powietrzu zasieg jest 1000m?, moze to wcale nie jest problem z aparatura, tylko np, kwarc zmienia swoje wlasciwosci ( zegar ) pod wplywem cisnienia?
  • Poziom 10  
    podobno długość anteny odbiornika jest determinowana częstotliwościa na jakiej pracuje odbiornik. zwiększanie długości anteny nie zda egzaminu w takim jak mój przypadek. tak mi odpisano na innym forum.
  • Poziom 20  
    to co piszesz dotyczy dlugosci anteny, nie przewodu antenowego ( koncentryk ), ale mozna by tez w plywajacym czyms jak boja umiescic caly odbiornik ( nie sama antene ) a przewodowo polaczyc go z uzadzeniami wykonawczymi
  • Poziom 10  
    dzieki wszystkim za pomoc, chyba juz nic nowego w tym temacie nie mozna powiedziec. Na tym zakonczymy nasz temat