Oki ja się nie kłócę być może tak jest jak piszesz, ale mam prośbę niech ktoś mi wytłumaczy pojęcie "dobra kontrola nad głośnikiem" jako zjawisko fizyczne, bo ja tego nie rozumiem - chodzi o przesterowanie wzmacniacza, który ma małą moc ?? jak wytłumaczyć zjawisko które opisuje kolega

RADMOR_MAN że denon i yamaha nie kontrolowała a radmor "trzymał za pysk" ??
Czytałem wiele postów i ta tajemnicza "kontrola" nigdzie nie została opisana tak żebym mógł ją zrozumieć jako zjawisko fizyczne zrozumiałem tylko że wzmacniacz powinien mieć dużo wiekszą moc w stosunku do głośnika.
Proszę napiszcie, bo chce to wreszcie zrozumieć
z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkich.
Po dokładnym przeczytaniu postu kolegi wiezlak'a myśle że chodzi tu o przester wzmacniacza i zniekształcenia THD - ale w związku z tym mam pytanie czy przy małym (początkowym) "odkręceniu" potencjometru głośności wymienionych wzmacniaczach yamahy i denona mogą być takie zniekształcenia - że zaczęło telepać membraną bez kontroli ?? Czy wogóle w jakimkolwiek sprawnym wzmacniaczu przy takim ustawieniu głośności może dojśc do takiego zjawiska ????
Michał.