logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Naprawa radia Pionier U2. Przegryziony drut. Trafo.

witt 24 Gru 2006 12:37 8465 26
REKLAMA
  • #1 3365503
    witt
    Poziom 11  
    Posty: 34
    Ocena: 2
    Wit Wita

    Otóż rekonstruję radio Pionier U2. Przejrzałem schematy i posty na elektrodzie. Mam pewien problem, otóz myszy nadgryzły izolację na trafie, przegryzły izolację. Odwinąłem izolacje i zobaczyłem, ze drut cienki został tez przegryziony.
    Pytanie moje jest takie, czy mogę odwinąć jeden bądz dwa zwoje i podłączyć takie trafo? Bądz ile zwoji można odwinąć aby układ działał poprawnie?

    pozdrawiam
    WIT

    Moderowany przez oldboy:

    Korekta tytułu tematu

  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 3366097
    Quarz
    Poziom 43  
    Posty: 14357
    Pomógł: 1646
    Ocena: 629
    Witam,
    o ile to jest faktycznie kilka zwoi uzwojenia pierwotnego, którego całkowita ilość wynosi ponad tysiąc, to nie będzie to miało znaczenia.

    Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt
  • #3 3366372
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 2356
    Pomógł: 338
    Ocena: 526
    witt napisał:
    Wit Wita

    Otóż rekonstruję radio Pionier U2. Przejrzałem schematy i posty na elektrodzie. Mam pewien problem, otóz myszy nadgryzły izolację na trafie, przegryzły izolację. Odwinąłem izolacje i zobaczyłem, ze drut cienki został tez przegryziony.
    Pytanie moje jest takie, czy mogę odwinąć jeden bądz dwa zwoje i podłączyć takie trafo? Bądz ile zwoji można odwinąć aby układ działał poprawnie?


    Możesz odwinąć nawet kilkadziesiąt zwojów.
  • #4 3366455
    witt
    Poziom 11  
    Posty: 34
    Ocena: 2
    jeszcze jedno
    otoz czy jest potrzebne owiniecie spowrotem izolacji ( ta ktora przegryzly myszy) jezeli tak to jaka zastosowac
  • #5 3366811
    Litwin
    Poziom 15  
    Posty: 203
    Pomógł: 3
    Ocena: 31
    Izolacja jest zbędna.
    O ile chcesz to może być zwykły papier.
  • REKLAMA
  • #7 3368705
    witt
    Poziom 11  
    Posty: 34
    Ocena: 2
    Witam
    Siedzę cały czas nad tym pionierem, jest to moje pierwsze radio tak wiekowe które naprawiam. Naprawiłem juz włącznik i wymieniłem jeden kondensator. Radio odpaliło ale słyszę brum.
    Gdy zamieniam miejscami lampy UCH21 ten brum jest różnej głośności, czyżby któraś z nich?
    Jeszcze jedno, lampa prostownicza jest poluzowana przy plastikowym cokole ale zarzenie sie swieci.
    Jezeli chodzi o cewki przy przełączniku to faktycznie są nadgryzione ale mam na części odbiornik mazur ( drewniana obudowa ) i z jego mam zamiar wziąc te cewki, czy te się nadadzą?
    W sumie to zależy mi tylko na falach długich oraz na podłączeniu jakiegoś innego zródła dzwięku np discmann, ale przy minimalnej ingerencji w odbiornik i tak abym mogł to szybko zdemontowac, aby był 100 % orginał.
  • #8 3369021
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 21595
    Pomógł: 2511
    Ocena: 2808
    witt napisał:
    Radio odpaliło ale słyszę brum.
    Gdy zamieniam miejscami lampy UCH21 ten brum jest różnej głośności, czyżby któraś z nich?


    Raczej nie UCH21 - różne natężenie brumu jest skutkiem różnego wzmocnienaia tych lamp.
    Radzę natomiast sprawdzić elektrolity oraz prąd anodowy lampy końcowej - jeśli jest zbyt duży to może również skutkować brumem.

    witt napisał:
    Jeszcze jedno, lampa prostownicza jest poluzowana przy plastikowym cokole ale zarzenie sie swieci.


    Możesz łatwo naprawić klejem typu kropelka.

    witt napisał:
    W sumie to zależy mi tylko na falach długich oraz na podłączeniu jakiegoś innego zródła dzwięku np discmann, ale przy minimalnej ingerencji w odbiornik i tak abym mogł to szybko zdemontowac, aby był 100 % orginał.


    Z podłączeniem discmana będzie problem - Pionier nie ma izolacji od sieci zasilającej - radzę raczej doprowadzić do sprawności Mazura...
  • Pomocny post
    #9 3369527
    tszczesn
    Specjalista - oldradio
    Posty: 2495
    Pomógł: 383
    Ocena: 184
    witt napisał:

    Gdy zamieniam miejscami lampy UCH21 ten brum jest różnej głośności, czyżby któraś z nich?
    Jeszcze jedno, lampa prostownicza jest poluzowana przy plastikowym cokole ale zarzenie sie swieci.


    Różnica w brumie wynika zapewne z różnego zużycia tych UCH. Jak żarzenie lampa działa poprawnie, i słyvhać reakcję radia (brum) to wszystko jest w porządku, luz w cokole niczemu nie szkodzi.

    BTW - Spróbuj się zapoznać z krótkim opisem naprawy starych radyj który umieściłem na mojej stronie - może to coś ci ułatwi.
  • #10 3369622
    witt
    Poziom 11  
    Posty: 34
    Ocena: 2
    witam
    jezeli chodzi o kolegę tszczesn
    to super strona dziękuję bardzo mam czytania na 2 dni.
    Jeżeli chodzi o kolegę jdbukowski też twoje wskazówki są mi pomocne
    ale co zrobić z tymi cewkami czy nadadzą się z tego chyba mazura jest taki jak pionier w srodku ale jest tak zniszczony ktoś wyją z jego połowę części
    Jeżeli chodzi o lampę końcową to czy jest to ta lampa z koncówką mocy jeżeli tak to ile powinien wynosic prad anodowy tej lampy
  • #11 3372058
    tszczesn
    Specjalista - oldradio
    Posty: 2495
    Pomógł: 383
    Ocena: 184
    witt napisał:
    [...]ale co zrobić z tymi cewkami czy nadadzą się z tego chyba mazura jest taki jak pionier w srodku ale jest tak zniszczony ktoś wyją z jego połowę części
    Jeżeli chodzi o lampę końcową to czy jest to ta lampa z koncówką mocy jeżeli tak to ile powinien wynosic prad anodowy tej lampy


    I Pioniery i Mazury występowały w kilku wersjach, różniących się m.in. cewkami. Musisz po prostu obejrzec płytkę z cewkami w jednym i drugim radiu i porównać ze sobą. Możliwe, że będziesz musiał przenieść same karkasy z cewki, nie cały moduł, bo same cewki powinny być identyczne lub bardzo zbliżone.
  • #12 3372690
    Preskaler
    Poziom 40  
    Posty: 6438
    Pomógł: 493
    Ocena: 1059
    Różnice w cewkach występowały na krótkich falach. Komuniści w póżniejszych produkcjach zalecili zawężenia tego pasma, żeby utrudnić odbiór RWE. Myszy zwykle nie naruszały tych cewek z powodu znacznej grubości DNE. Ważne jest też czy ten "brum" reguluje się potencjometrem siły głosu (czy da się ściszyć do zera?). Jeśli tak to może wskazywać na oberwany przewód od potencjometru lub niepodłączony ekran przewodów wychodzących od niego. Jeśli ten brum nie da się wyciszyć to może wskazywać na uszkodzenie elektolitycznego kondensatora (2 x 16 uF/350V jeśli dobrze pamiętam) ale trzeba jeszcze spróbować zewrzeć S1 lampy UBL21 do masy czy to wyciszy brum? Mogą też być inne przyczyny ale te są najczęstsze. Jeśli w "Mazurze" jest trafo głośnikowe to możesz go zastosować do "pioniera". Prąd anodowy nie powinien przekraczać 15 - 20 mA. Zmieniający się poziom brumu przy zmianie lamp oznaczać może uszkodzenie jednej z nich.
  • REKLAMA
  • #15 3376952
    witt
    Poziom 11  
    Posty: 34
    Ocena: 2
    witam
    No widzę ze mam problem z tymi cewkami w sumie sa nadgryzione tylko 3 sztuki dwie przy przełączniku i jedna przy gniezdzie uziemienia.
    Obiecałem ojcu ze radio będzie odbierac fale długie program 1
    a separacje galwaniczna planuje zrobic na oddzielnym trafie ktrore bedzie na przewodzie zasilajacym nie chce ingerowac bardzo w odbiornik chce aby byl w miare w 100 orginal
    i chyba musze kupic lampy uch 21 ale nic nie znalazlem na allegro
    Musze zdazyc z tym radiem do marca bo ojciec ma urodziny i uruchomienie to ma byc prezent
  • #16 3377337
    tszczesn
    Specjalista - oldradio
    Posty: 2495
    Pomógł: 383
    Ocena: 184
    UCH21 na Allegro i gdzie indziej jest jak mrówków.

    Trafo na przewodzie zasilającym raczej ci sie nie zmieści, musi być dośc sporawe, tak ze 30-watów, to juz musi byc coś stojącego na ziemi, bo wazyc będzie sporo. Jak nie będziesz próbowal dorobic w tym radiu wejścia gramofonowgo, to nie będzie to problem - wejścia anteny i uziemienia sa fabrycznie izolowane od sieci, ta więc można ich uzywac bezpiecznie, o ile tylko w radiu są założone gałki, tak aby nie dotknąc metalowych osiek.

    Nie wiem co to sa te cewki przy przełączniku, zapewne uszkodzone sa własnie te od fal długich, bo sa najcieńszym drutem robione i najprostsze do uszkodzenia. Ta przy gnieździe uziemienia to pułapka pośredniej częstotliwości, bez tego radio będzie działać, choc może miec skłonjości do gwizdów i zbierania zakłóceń. Naprawde spróbuj wymienic cewki z tej ruiny Mazura, jest to dośc upierdliwe ale mozliwe do zerobienia, nie mozna tylko pomylic ich końców, zwłaszcza w cewkach heterodyny.
  • REKLAMA
  • #19 3380744
    tszczesn
    Specjalista - oldradio
    Posty: 2495
    Pomógł: 383
    Ocena: 184
    aktyp napisał:
    Mam w swoich zbiorach adapter karolinka na lampie UCL-82 i do tej pory nikt nie zginął, [wyrób łódzkiej Foniki] przecież sam adapter części metalowe masa mozna podłączyć poprzez kondensator .


    Nie wiem jak jest zrobiona Karoilnka, ale albo ma zasilanie transformatorowe, albo WSZYSTKIE części metalowe są odpowiednio (jest to określone normą) odizolowane od sieci. Urządzenia podłączone do sieci w których występują metalowe elementy dostępne dla użytkownika MUSZĄ je mieć podłączone do uziemienia (poprzez trzeci bolec we wtyczce), albo MUSZĄ spełniac wymagania drugiej klasy izolacji.

    Polecanie budowy urządzenia podpinanego galwanicznie do sieci i nie spełniającego tych założeń jest namawianiem do zabójstwa.
  • #21 3381510
    Preskaler
    Poziom 40  
    Posty: 6438
    Pomógł: 493
    Ocena: 1059
    Nie wiem w czym problem? Dawniej było mnóstwo urządzeń z tzw uniwersalnym zasilaniem (prąd zmienny lub stały) i występująca losowo "faza" na "masie" nikogo nie przerażała. Były to niektóre OR i WSZYSTKIE OTV (cz-b) produkcji polskiej. Serwisant wykonujący naprawy w domu klienta musiał tylko odpowiednio odwrócić wtyczkę sieciową, żeby na masie było "zero". Wszystkie metalowe części połączone z "masą" były starannie oddzielone od dostępu użytkownika. W "Pionierach" była to bakelitowa skrzynka i z tyłu dekiel (żeby nikt tam nie pchał palców. Uziemienie i antena były oddzielone kondensatorami. Na "deklu" pisało "Uwaga! i tak dalej... z rospędu piasali to ostrzeżenie na większości odbiorników. Podobnie zresztą jak na wszelkich, metalowych i nie tylko urządzeniach energetycznych - "Uwaga WYSOKIE NAPIĘCIE! NIE DOTYKAĆ!
    Wracając do "Karolinki" odtwarzanie na niej muzyki z płyt było bezpieczne ale już nieumiejętna wymiana wkładki mogła spowodować porażenie. W świetle dzisiejszych przepisów (europejskich) chyba te sprzęty nie mogłyby być dopuszczone do sprzedaży?
  • #23 3382040
    Preskaler
    Poziom 40  
    Posty: 6438
    Pomógł: 493
    Ocena: 1059
    No oczywiście ale laik może tego nie wiedzieć! I nie tylko wyłączonym lecz z wyciągniętą wtyczką z gniazda bo czasami przy wyłącznikacj dwubiegunowych jeden biegun był mostkowany (jak się uszkodził) i to stwarzało niebezpieczeństowo.
  • #24 3382046
    irekr
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 9689
    Pomógł: 1192
    Ocena: 1240
    Jeżeli juz staramy się odrestaurować jakies urządzenie to niewatpliwie zalezy nam by zachować je w mozliwie jak najbardziej niezmienionej formie, stosując zamiennie elementy z "epoki", bo o to przeciez chodzi.
    Co nie oznacza, że CAŁY odbiornik (w czasie prac i po ich zakończeniu) najlepiej jest zasilać przez transformator separujący. Może sobie stac obok i niekomu nie będzie przeszkadzał.
    Odnosnie buczenia . Jeżeli lampy nie były długo uzywane radziłbym odbiornik pozostawić właczony na dłuzej by lampy pogrzały się z tydzień albo dwa. Jeżlei buczy w głośniku to głosnik mozna wyłaczyć. A takie potrzymanie starego radia pod napięciem niewatpliwie poprawi jego kondycję. Jeżeli coś sie wysypie to przynajmniej będzie wiadomo ze było cienkawe....

    Dodano po 7 [minuty]:

    A odnosnie zasilania.
    Jeszcze w latach siedemdziesiatych spotykało sie w Polsce instalacje zasilajace na prąd stały 220V. Dawno temu wedrując po Gorcach i Pieninach trafiłem do Ochotnicy Dolnej, gdzie nie było jeszcze sieci energetycznej pradu zmiennego a prądu dostarczał przebudowany na elektrownię młyn wodny. Jedyny problem jaki był to wyłaczniki które nie były przygotowane do występowania łuku elektrycznego na stykach.

    A tak wogóle to zasilanie prądem stałym wcale nie jest takie głupie, przynajmniej nie ma problemu z synchronizacją...... :-)
    Prawie wszystki współczesne urządzenia domowego uzytku tak naprawde sa zasilane prądem stałym za którym siedzi przetwornica....
  • #25 3382182
    oldboy
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 8453
    Pomógł: 769
    Ocena: 539
    irekr napisał:
    A odnosnie zasilania.
    Jeszcze w latach siedemdziesiatych spotykało sie w Polsce instalacje zasilajace na prąd stały 220V. Dawno temu wedrując po Gorcach i Pieninach trafiłem do Ochotnicy Dolnej, gdzie nie było jeszcze sieci energetycznej pradu zmiennego a prądu dostarczał przebudowany na elektrownię młyn wodny. Jedyny problem jaki był to wyłaczniki które nie były przygotowane do występowania łuku elektrycznego na stykach.

    A tak wogóle to zasilanie prądem stałym wcale nie jest takie głupie, przynajmniej nie ma problemu z synchronizacją...... :-)
    Prawie wszystki współczesne urządzenia domowego uzytku tak naprawde sa zasilane prądem stałym za którym siedzi przetwornica....


    Ciekawostka godna przypomnienia bądź poinformowania niepamiętającym tamtych czasów tylko czy akurat w tym temacie?
  • #27 3383592
    tszczesn
    Specjalista - oldradio
    Posty: 2495
    Pomógł: 383
    Ocena: 184
    Preskaler napisał:
    Nie wiem w czym problem? Dawniej było mnóstwo urządzeń z tzw uniwersalnym zasilaniem (prąd zmienny lub stały) i występująca losowo "faza" na "masie" nikogo nie przerażała. Były to niektóre OR i WSZYSTKIE OTV (cz-b) produkcji polskiej.


    Nie wszystkie. Z transformatorem były obie Wisły i wszystkie poprzednie (eksperymentalne) konstrukcje.

    Preskaler napisał:
    Wszystkie metalowe części połączone z "masą" były starannie oddzielone od dostępu użytkownika. W "Pionierach" była to bakelitowa skrzynka i z tyłu dekiel (żeby nikt tam nie pchał palców. Uziemienie i antena były oddzielone kondensatorami. Na "deklu" pisało "Uwaga! i tak dalej... z rospędu piasali to ostrzeżenie na większości odbiorników. Podobnie zresztą jak na wszelkich, metalowych i nie tylko urządzeniach energetycznych - "Uwaga WYSOKIE NAPIĘCIE! NIE DOTYKAĆ!


    Owszem. A radia zasilane uniwersalnia albo nie miały wejścia gramofonowego w ogóle, albo było ono odpowiednio separowane (kondensatory na 1500V, transformator separacyjny). Nawet nasze OTV które miały wyjście słuchawkowe miały specjalny transformator głośnikowy z dodatkowym odpowiednio izolowanym uzwojeniem dla tego wyjścia.

    Po prostu NIE MOŻNA w urządzeniach podłączonych galwanicznie do sieci postępowac inaczej, to grozi naprawdę przykrymi konsekwencjami (również prawnymi).

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
W dyskusji poruszono problem naprawy radia Pionier U2, w którym myszy przegryzły izolację i cienki drut na transformatorze (trafie). Zaleca się, że odwinięcie kilku zwojów uzwojenia pierwotnego (liczącego ponad tysiąc zwojów) nie wpłynie znacząco na działanie układu. Izolacja na odwiniętych zwojach nie jest konieczna, lecz można zastosować zwykły papier. Uszkodzone cewki przy przełączniku programów, również nadgryzione przez gryzonie, można próbować wymienić na cewki z odbiornika Mazur, jednak należy porównać ich konstrukcję i ewentualnie przenieść same karkasy cewek, gdyż modele Pionier i Mazur występowały w różnych wersjach. Wskazano, że cewki fal długich są najcieńsze i najłatwiej ulegają uszkodzeniu.

W kwestii brumu w radiu, różnice w jego natężeniu przy zamianie lamp UCH21 mogą wynikać z ich zużycia lub uszkodzenia. Zaleca się sprawdzenie kondensatorów elektrolitycznych, prądu anodowego lampy końcowej (nie powinien przekraczać 15-20 mA) oraz potencjometru siły głosu i jego połączeń. Luz w cokole lampy prostowniczej nie powinien wpływać na działanie, jeśli żarzenie działa poprawnie.

Podłączanie zewnętrznych źródeł dźwięku, np. discmana, do radia Pionier jest problematyczne ze względu na brak izolacji galwanicznej od sieci zasilającej. Zaleca się stosowanie transformatora separującego na przewodzie zasilającym, choć jest on duży i ciężki. Wskazano, że wejścia anteny i uziemienia są fabrycznie izolowane, co pozwala na ich bezpieczne użycie pod warunkiem zachowania oryginalnych elementów i obudowy.

Dyskutowano także o adapterze Karolinka na lampie UCL-82, który posiada odpowiednie zabezpieczenia izolacyjne, ale podkreślono konieczność zachowania zasad bezpieczeństwa przy obsłudze urządzeń podłączonych bezpośrednio do sieci.

Podsumowując, naprawa radia Pionier U2 wymaga ostrożności przy wymianie cewek i lamp, uwzględnienia specyfiki zasilania i izolacji, a także dbałości o oryginalność urządzenia.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA