Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Mikrofony dla chóru... jakie ?

neo_dc 26 Dec 2006 16:52 10455 20
  • #1
    neo_dc
    Level 32  
    No właśnie..... znalazłem tu na elce jakie dla instrumentów, DJ, ale typowo dla takich zastosowań nie...

    Co byście polecili w cenach dostępnych dla nas ? Chór finansuje się sam i zakup mikro za 500 zl to troszkę drogo.... Jakie lepsze ? Pojemnościowe, dynamiczne ?

    Pomyślałem, żeby dla każdego hmmm przedziału gamy :D ( alty, soprany i basy ) dać osobne mikrofony. Dobrze myślę ? Chór liczy 25 osób.

    Śpiewają raczej w pomieszczeniach zamkniętych ( kościoły ), czasem w plenerze. Super by było jeśli byłyby możliwie czułe ( mam jakieś 2 zabytki z czego jeden się nadaje świetnie drugi trzeba prawie trzymać przy ustach...

    Nie wiem czy te informacje Wam wystarczą, nie chciałbym wydać na darmo pieniędzy moich znajomych...

    Z góry dziękuję, pozdrawiam serdecznie !
  • #2
    aca
    Level 30  
    Hi,
    uzyj funkcji "szukaj" . Juz sam pisalem chyba nascie razy na ten temat.
    Swiateczne pozdrowienia.
  • #3
    neo_dc
    Level 32  
    użyłem f-cji szukaj jeszcze kilka razy i znalazłem kilka tematów... wynika z tego, że najlepsza pojemnościówka.

    Niestety, jak wyczytałem to danie grupkom 2 - 3 osobowym mikrofonów to kosmiczne koszty.

    http://www.sound.pl/cat/61.htm

    Znalazłem ten sklep, widzę tam kilka mikrofonów pojemnośiowych w przyzwoitych cenach ale nie wiem który wybrać.

    Może teraz ktoś pomoże ;)

    Nie chciałbym z Allegro nic bo wiadomo jak potem z gwarancją itp...
  • Helpful post
    #4
    _someone_
    Level 16  
    witam,
    może AKGc1000? ale to pewnie za drogie, wiec może Audio-Technika ATA2020(chyba jakos tak). Dobrym rozwiązaniem byłyby mikrofony bardziej kierunkowe np nerkowe, żeby uniknąc sprzężeń.
    pozdrawiam
    Wesołych świąt:)
  • #5
    radocha
    Level 28  
    Jeśli to nie do nagrań, a do żywca, i bywa w plenerze, to wygodniej dynamiczne a ile?
    zależy jak te 25 osób podzielone na głosy - i jak z dopuszczalną choreografią. Jeśli można poustawiać w kólko (rzadko można) wokól sitka, to mniej sztuk.
    No i jak da sę głosy na grupy podzielic...
    Nie wiem skąd ta szajba u laików na pojemnościówki. Akurat plener (wiatr) i kościół (dużo odbitych fal płaskich) to najtrudniejsze warunki dla nich, zwłaszcza jak mają posłużyć do nagłośnienia, nie nagrań. One od dobrych dynamicznych ani lepsze, ani gorsze. INNE, mają inne zalety i inne wady.
    Zeby wroniarzy ponagłaśniać, musisz ich kupami zagonić BLISKO sitek, pojemniki odpadają, bo podmuchy - z pół metra to i bez wiatru paszczami nadmuchają, przenoszenie 20Hz będzie Ci tylko zawadą (zawsze trochę tupią, tramwaj w okolicy przejedzie itd). 20 kHz do niczego nie posłuży, głosy ludzkie tyle nie dają, lepiej tylko świstać może.
    Trzeba wielkomembranowce, żeby wypłaszczone fale odbite (kościół czy ewentualna ściana gmachu w pobliżu) i ewent. odsłuchy , piece itp za mocno nie właziły, a zpowodów poprzednio wymienionych plus zwykła odporność mechaniczna (to się wozi, czasem upadnie, daszczyk skropi, naplują pyskacze itp) - dynamiczne. Standartem jest SM58, ale wybór spory. Jeśli to chór amatorski, i brakuje pary w gębie, albo masz mało liczne (wieczny problem) basy - bata58, przynajmniej dla basów, choć nieco utwardza brzmienie.

    Trzeba tylko pilnować, jak to poustawiasz, na pewno nie (a widziałem tak parę razy) chór w rządku, i rządek sitek przed nimi, kicha wtedy pewna, same interferencje.
    Może przez takich ciołków, co tak robią, ludzie myślą że dynamiki do tego się nie nadają
  • Helpful post
    #6
    Paweł.ko
    Electroacoustics specialist
    :arrow:radocha
    No dobra ale dynamik ma jeden problem... Jak go postawisz np. przed tenorami to ten najbliżej będzie wył w niebogłosy a reszta będzie mruczeć w tle. W ten sposób zniwelujesz ilość ludzi w chórze do ilości sitek. Jeśli oddalisz go od wykonawców będą problemy ze sprzęgiem a i barwa nieciekawa. Nagłośnienie chóru to złożony problem i nie tacy jak my mają z tym problemy. Znajomi bawią się w "wielkiego muzyka" czyli Rubika (och jak ja go nie cierpię) i secjalnie dla tej produkcji zakupiono mikrofony dla chóru. Wydano masakryczną kwotę (Neuman-y nie wiem jakie) ale to się sprawdziło. Gra podobnie świetnie... Dlatego wydaje mi się że aby poprawnie zmierzyć się z tym problemem trzeba poświęcić masę czasu i kosztów bo w innym przypadku niezbyt przyjaźnie brzmieć to będzie. I jeszcze jedno nie zapomnijmy że chór to nie kapela rockowa i słuchają często tego ludzie którzy słyszą- a ci na pewno wyszykają dziury w całym i będą kręcić nosem że coś nie brzmiało.
    P.S.
    Dzwoniłem przed chwilą do człowieka z innej firmy z Krakowa i on polecił Audio-Technica http://www.audio-technica.com/cms/wired_mics/bd750dd0662d571c/index.html . Jest to mikrofon stosunkowo niedrogi (około 100$) ale podobno świetny do tych zastosowań.
  • #7
    neo_dc
    Level 32  
    Na początku dzięki za duży odzew :)

    Audio-Technika ATA2020 - znalazłem po niskiej cenie :)

    A z dynamicznych to jakie ? Szczerze mówiąc myślałem, że to prostsza sprawa :) Mikrofonami się nie zajmowałem nigdy ( tyle żeby przewody do wtyczek polutować :D ) i w sumie nie wiem czym się kierować ?
    Pasmo przenoszenia... 50 Hz do jakichś 16 - 18 kHz wystarczy ? ( tak wymyśliłem czytając posty innych ).

    Shure sm58 - widzę dostepny cenowo i jest w czym wybierać...

    "Mikrofon posiada brzmienie znane z dużo wyższej klasy urządzeń, jest bardzo cichy (szumy 20 dB SPL) a co bardzo ważne posiada niezwykle wysoką dynamikę - 144 dB SPL co istotne dla wszystkich wokalistów lubiących efekt zbliżeniowy. Można nagrywać wokal przy samym sitku. " - to o tym ATA2020 - o co chodzi z tą dynamiką ? I efekt zbliżeniowy ?


    Aha, pytanko jeszcze jedno odnośnie tego zabytku co go już posiadamy - jeden jest ok, drugi mało czuły - czy wzmacniacz mikrofonowy załatwi sprawę ? Z jakąś bramką szumową najlepiej... Wiem, że zakłócenia i szumy też się wzmocnią, ale głównie nie wiem czy da to tylko efekt, że będzie zbierał czulej dalej w tym zakresie odległości co dotychczas czy jego zasięg " zwiększy się"...

    Dziekuje za cierpliwosc :D
  • #8
    matel001
    Level 20  
    Ja polecam C1000S, nagłaśniam nim chór w kościele i jest bdb, tyle że jest drogi. Jeżeli chodzi o tego Shura to tak jak Paweł.ko napisał dynamiki się zabardzo pod chór nie nadają.
    Paweł.ko wrote:

    "wielkiego muzyka" czyli Rubika (och jak ja go nie cierpię)

    Popieram w 100%. Apropos jego najnowsza płyta kosztuje 90PLN (chore).
  • Helpful post
    #9
    William Bonawentura
    Level 33  
    neo_dc wrote:
    "Mikrofon posiada brzmienie znane z dużo wyższej klasy urządzeń, jest bardzo cichy (szumy 20 dB SPL) a co bardzo ważne posiada niezwykle wysoką dynamikę - 144 dB SPL co istotne dla wszystkich wokalistów lubiących efekt zbliżeniowy. Można nagrywać wokal przy samym sitku. " - to o tym ATA2020 - o co chodzi z tą dynamiką ? I efekt zbliżeniowy ?


    Efekt zbliżeniowy to podbicie basu przez mikrofon kierunkowy przy śpiewaniu z bliskiej odległośći. Duży SPL pozwala wokalistom o dużej dynamice (hip-hop, metal) na śpiewanie z "mikrofonem w ustach". Dla Ciebie (mikrofony zbierające) akurat zupełnie nieistotne. Ważniejsze są szumy własne.

    neo_dc wrote:

    Aha, pytanko jeszcze jedno odnośnie tego zabytku co go już posiadamy - jeden jest ok, drugi mało czuły - czy wzmacniacz mikrofonowy załatwi sprawę ? Z jakąś bramką szumową najlepiej... Wiem, że zakłócenia i szumy też się wzmocnią, ale głównie nie wiem czy da to tylko efekt, że będzie zbierał czulej dalej w tym zakresie odległości co dotychczas czy jego zasięg " zwiększy się"...Dziekuje za cierpliwosc :D


    Trudno odpowiedzieć na odległość. Mikrofon może być równie dobrze zepsuty jak i źle podłączony ;). Napisz co to za model i z czym go porównujesz co do czułości.

    Nie ma czegoś takiego jak "zasięg" mikrofonu. Jest wypadkowe wzmocnienie akustyczne całego toru mikrofon - przedwzmacniacz (mikser) - końcówka mocy - głośniki. Jakaś wielkość tego wzmocnienia daje oczekiwany przez ciebie efekt końcowy. To że jakiś mikrofon jest mniej czuły skompensujesz większym wzmocnieniem na mikserze. Oczywiście w osiągnięciu tego pożądanego wzmocnienia akustycznego przeszkadza ci sprzęganie się układu. I zależy ono od charakterystyki kierunkowej mikrofonu, kolumn oraz sali (jej tłumienia). Nie wierz zatem w opowieści typu "mikrofon XXX się sprzęga, jak go zmienisz na YYY to będzie super". A i XXX i YYY to np. kardioidy. Fantazja. Sam nagłaśniam sholę w kościele i jest to cholernie cieżka i niewdzięczna rola :). Przede wszystkim z uwagi na pogłos i odbicia. Osiągnięcie takiego wzmocnienia jak na scenie w domu kultury czy teatrze jest po prostu nierealne. Pierwsze pytanie - czy twój chór potrafi śpiewać. Wybacz tak postawione pytanie ale zdarza się że początkująca grupa ma po prostu słabe głosy i wierzy, że z nagłośnieniem zaśpiewają "jak Rubik". Cudów nie ma. Mówisz 25 osób.Stań na próbie 5m od nich. Jeśli odpowiada ci ta głośność możesz założyć, że uda się podobną zapewnić w całym kościele. Jeśli nie, trzeba po prostu ćwiczyć. Druga sprawa - kolumny. W kościele IHMO najważniejsze. Zakładam, że masz najgorszą sytuację, czyli trzy (główną i dwie boczne) wąskie nawy. Im węższy kąt promieniowania kolumn tym lepiej. Narysuj ten kościół w którym śpiewacie. Pożycz od kogoś trzy zwykłe mikrofony dynamiczne kardioidy na wysokich statywach. Chór postaw na stopniach prezbiterium w 2 rzędach. Daj mikrofony na 1,8m w odległości metra od pierwszego rzędu. Kolumny na wysokich statywach przy pierwszych ławkach, skierowane po przekątnych (nie równolegle do ścian nawy). Ustaw na granicy sprzężenia w pustym kościele, cofnij o 10dB. Przy pełnym będziesz mógł stabilnie utrzymać taki poziom. Powodzenia.
  • #10
    Paweł.ko
    Electroacoustics specialist
    William Bonawentura wrote:
    - czy twój chór potrafi śpiewać.

    No właśnie dobre pytanko...
  • #11
    neo_dc
    Level 32  
    A więc tak...
    Tych mików chcemy używać głównie do podpinania się do istniejących instalacji (np. w naszej parafii proboszcz sknera nie chce dobrych mikrofonow dac bo sie zepsuja... ) oraz (ale to w dalekiej przyszlosci ) jako podstawe do powiedzmy jakiegos zestawiku aby w plenerze bylo lepiej slychac czy czasem w kaplicach gdzie czesto nie ma w ogole naglosnienia a akustyka do bani...

    przyklad podam z mojego miasta.... w naszej parafii kosciol owszem sliczny ladny ale akustyka to taka ze o kant d.... mozna otluc... Jak juz przyjda ludzie do kosciola to w ogole tragedia.... Chór spiewa glosno i faktycznie slychac go w calym kosciele tylko szkoda ze sam belkot.... ( mam porównanie z innymi kościołami głównie budowanymi kilkaset lat temu to bez nagłośnienia dają radę... ) Obecne mikrofony poprawiaja tą sytuację lecz nie w pełni i chcielismy to jakos sensownie rozwiązać... natomiast byli niedawno na wyjezdzie i tam z kolei proboszcz mial 1 mikrofon (i jakies 2 kolumny na statywach ) w kaplicy wygladem przypominajacej supermarket... akustyką chyba rowniez bo to byla masakra...

    Budynek naszego kosciola jest na planie hm... coś w stylu użebrowany owal, moze frgmentami liść ? ( takie to glupie ze nawet nazwać sie nie da ).

    Jak sie dowiedziałem te mikrofony, które mamy oba są pojemnościowe, prawdopodobnie tego samego typu, narazie nie mam do nich dostępu ale jak tylko będę mógł to spiszę model, typ itp.

    Miksera ani wzmacniacza swojego nie mam, w kosciele stoi sobie jakiś powermixer ( nie pamietam jaki ).
  • #12
    William Bonawentura
    Level 33  
    Zacznę od tego że masz dobrze że możesz korzystać z nagłośnienia w sensie głośników. W pomieszczeniu o kiepskim tłumieniu dużo małych i kierunkowych kolumn to rozwiązanie które daje najlepsze efekty. A sam głos z mikrofonu z ambony jest czytelny ?. Najbliższym chórowi zestawom dorób wyłączniki no i nadal próbuj ze zwykłymi 2-3 mikrofonami dynamicznymi. W zakrystii najcześciej znajdziesz powermiksery firmy Rduch, oprócz suwaka wzmocnienia z przodu mają również regulację gain z tyłu przy XLR-rze i być może to jest powodem twoich problemów. No i skoro masz pojedmnosciowce to sprawdź czy masz dobre zasilanie phantomowe. Bardzo słaby sygnał na pojemniku może być przy przerwie na jednej linii w parze kabla. Dynamik wtedy nie gra.
  • #13
    neo_dc
    Level 32  
    Zobaczyłem dzisiaj te mikrofony - Unitra Tonsil SM 39 ( lub SN, napisy powycierane a troszkę ciemno bylo, nie mogę ich narazie wziąć do domu i dokładnie obejrzeć ).

    Obydwa mają coś jakby przełączniki - wycięcie w obudowie, a w nim jakby jakiś suwak i namalowana literka S - narazie nie chciałem tym kręcić na siłę jako że nie ma wystającego cypka :D do przełączania ( albo ułamany albo tak ma być ) - myślę, ze są to przełączniki charakterystyk.

    Szukałem na necie i Elce ale nic o tych mikrofonach nie znalazłem. Chciałem sprawdzić czy są rozbieralne ale raczej nie...

    Aha mikrofony mają w sobie wtyczkę DIN.

    Ktoś wie coś o nich więcej ? Jakie mają parametry ? Bo skoro ten lepiej działający wystarcza to może szukałbym podobnych ( może były by tańsze ).

    Powermiksera nie mam jak sprawdzić ( za dużo ludzi się kręci po plebanii i potem by było że coś popsułem ;) ) ale o ile pamiętam wszystkie pokrętała miał z przodu i gniazda też...

    Ambony nie ma, a głos wielebnego podczas mszy jest dobrze słyszalny w większości budynku.
  • #14
    radocha
    Level 28  
    Paweł.ko wrote:
    :arrow:radocha
    ale dynamik ma jeden problem... Jak go postawisz np. przed tenorami to ten najbliżej będzie wył w niebogłosy a reszta będzie mruczeć w tle. W ten sposób zniwelujesz ilość ludzi w chórze do ilości sitek. Jeśli oddalisz go od wykonawców będą problemy ze sprzęgiem a i barwa nieciekawa. .


    A co za różnica jaką metodą zamienione są drgania mechaniczne membrany na drgania elektryczne ? Jak w ten sposób ustwi się pojemnika (z dużą membraną), będzie tak samo. Jak palucha, kupę śmieci i "powietrza" się nazbiera
    Właśnie dla tego, jeśli tylko da radę (choreografia i liczność chóru zezwoli) zagania się ich w wianuszki wokół mików, jeśli basów np 4y (realna wartość w takim chórze), to stoją półkolem wokół sitka, wszyscy po pół metra od niego, jak tenorów 7, to dwa wianki wokół 2 sitek itp, bez przktykabli. Sitka albo trochę powyżej pępka skierowane do góry a wrony kraczą trocha w dół, albo (zwłaszcza jak przybytek gotycki) trocha nad łebami, celowane w dół, ma to zaletę, że jak sie im jaki dywanik podłoży to mniej śmieci, a kraczą do góry. Tylko wtedy monitorów nie można podstawić, trza sajdfilami opędzać, a tacy kościelni to lubią z jaką płytą albo parapetem współpracować
    Jak nie pozwolą w kupki pozaganiać, no to wtedy metoda opisana przez W.Bonawenturę, tyko też warto podzielić grupami na głosy, a te od siebie poodsuwać, żeby grzebienia nie robić na charakterystyce. Jak głos liczny, dwa sitka ustawione jak klasycznie do stereo XLR
    Tylko że często ciasno jest

    ps
    SN to tonsil słuchawki kiedyś robił
    A nie jest to przypadkiem MDU39 ?
    To był całkiem niezły mik. Dynamiczny, przełącznik S-M robił korekcję barwy (likwidacja efektu zbliżeniowego). Konstrukcja żywcem prawie zerżnięta od sehajzera. Ale nie wszystko wyszło - miał to być najlelepszy z tonsila "stajni" estradowy, ale właziły mocno tłuczenia się mechaniczne przez rączkę, i mocno czuły na podmuchy, prawie jak paluch pojemnik, no i do śpiwania z reki z bliska przez to nie bardzo. A tani nie był, czułość typowa dla tych "do ręki" czyli nia za duża, w zastosowaniach gdzie wady nie wyłaziły najczęściej pojemniki były konkurencyjne. Nawet wymyślili mu specjalny "plujochron" z plastika i takiejże jakby błonki, ale za mało pomagało.
    Ale do wycia z pół matra czy więcej OK, chyba że jakiś wyjątkowy "dmuchawiec" się trafi.
    Do takiego śpiewania "w kółku" akurat się nadaje

    Mam fotkę, oblukaj czy to to
  • #15
    neo_dc
    Level 32  
    Normalnie to ja albo ślepy byłem albo mi sie cos pomieszalo.... tak to to tylko nie ma tej plujochronki :)

    To ze mikrofony są pojemnosciowe to mi powiedzial jeden z choru co sie tym tak troszke zajmuje ( jako ze nie zajmowalem sie naglasnianiem w taki sposob to myslalem ze to na pewno pojemnosciowe :) )

    Po dluzszym mysleniu zastanawiam się, czy taki shure 58 jest duzo lepszy od tego co mam obecnie ? Przelaczniki mam jednak zepsute i pewnie dlatego jeden jest niby mniej czuły.

    Wie ktos moze jak sie te unitrowskie mikro rozbiera ? Bym zrobil jakis przeglad w ogole jak to tam wyglada, moze te przelaczniki naprawil...
  • #16
    matel001
    Level 20  
    Paweł.ko wrote:

    Nagłośnienie chóru to złożony problem i nie tacy jak my mają z tym

    problemy

    Oj co racja to racja, cos o tym wiem

    neo_dc wrote:

    akustyka to taka ze o kant d.... mozna otluc... Jak juz przyjda ludzie
    do kosciola to w ogole tragedia....

    A to dziwne u nas to na odwrót, jak przyjda ludzie to się akustyka
    poprawia.

    neo_dc wrote:

    Budynek naszego kosciola jest na planie hm... coś w stylu użebrowany

    owal, moze frgmentami liść ?

    Czyli praiwe tak samo jak mój, tyle że on ma kształt bardziej
    przypominający koło. Czy u was jest balkon w kościele? Jeżeli się nie
    mylę to, można całkiem śmiało użyć tam pojemnośćiówekm tyle że najlepiej byłoby odpiąc (albo przynajmiej przekręcić) kolumnę(y) która znajduje
    się najbliżej chóru, żeby zminimalizowac sprzężenia. No i w tym wypadku
    nie korzystał bym z dynamików, bo by się ich nie dało wysterować.


    Ten mik Unitry byłby nawet dobry (my takiego używaliśmy parę razy do
    pianina).

    neo_dc wrote:

    zastanawiam się, czy taki shure 58 jest duzo lepszy od tego co mam
    obecnie ?

    No jasne że tak


    I jeszcze jedno. Jeżeli ten Powermixer to Rduch, to NIGDY (bardzo
    ważne), nie wpinaj się do wejścia cannon, bo po paru miesiącach
    rozwalisz przedwzmaka (u nas w parafii akustycy ze scholki zrobili to po
    raz drugi), korzystaj z wejścia pod magnetofon/CD, będziecie musieli
    sobie przejściówkę zrobić, ale powinniście to zrobić
  • #17
    neo_dc
    Level 32  
    No wiem ze to dziwne z tą akustyką kościoła ale tak to jest porozstawiane.
    Tak, jest taki balkon nad wejściem, z tym, ze zdemontowano stamtąd stopnie więc śpiewanie w trójszeregu w jednej płaszczyźnie mija się z celem ( śpiewanie komuś w plecy )

    Zdecydowałem na razie na jeden mikrofon dynamiczny, jeśli będzie kiedyś kasa dokupi się pojemnościówkę, która bardziej będzie zbierać całość, ale to inna bajka ;)

    Przeczytałem kolejnych kilkadziesiąt postów tym razem o sm58 - wyczytałem, że nie nadaje się zbytnio do wokalu ( komu mam wierzyć :/ ), więc może zna ktoś coś podobnego w rozsądnej cenie ( chciałbym mieć jakiś wybór, może porównanie... Sprzedawców w moim mieście nie będę pytał bo taki dialog mija się z celem, a sklepu muzycznego nie ma z prawdziwego zdarzenia. )

    Proszę gorąco jeszcze o sposób rozebrania tego mikrofonu Unitry - nie chcę kombinować na siłę i zniszczyć cennego sprzętu, takie delikatne rzeczy często lubią mieć jakiś "knyf" i rozbiera się samo w łapkach ;)

    Pozdrawiam i dalej będę szukał na miarę wolnego czasu stron firm i sam postaram się dodać jakieś miki do porównania :)

    Pozdrawiam i dzięki :)
  • #18
    matel001
    Level 20  
    neo_dc wrote:

    Przeczytałem kolejnych kilkadziesiąt postów tym razem o sm58 - wyczytałem, że nie nadaje się zbytnio do wokalu ( komu mam wierzyć :/ ),


    Napewno nie tym co takie rzeczy piszą.
  • Helpful post
    #19
    radocha
    Level 28  
    sm58 to wciąż nr1 do wokalu (z ręki)
    Co nie znaczy, że dla twoich zastosowań najlepszy, np b&k4144 jest jeszcze wyższej (i to dużo) klasy, i odpowiednio droższy, a u Ciebie by się nie nadał.
    Odpowiedni mik do odpowiednich zastosowań po prostu, np na ambonę Tobie by pasował pg48 - mimo że niby nie najlepszej klasy, ale - ucina z dołu tam gdzie ma w takiej sytuacji uciąć, z góry podobnie, ma "wbudowany" prezens ,odporny na plucie i nie do rozwalenia.
    I tani, a jak być za niego np dał C3000 - to klęska... A mikserek regulację barwy ma co najwyżej symboliczną...
    Tobie te mdu39 do wron by pasowały, no ale nie 2 sztuki, dwoma to żadnym sitkiem porządnie tego nie zrobisz , niae ma cudów
    sm58 owszem , ale może być - coś tańszego, nikt nie zauważy różnicy np prolog14 albo pg58 albo 565sd - albo lepszego - np m88 - też,
    wybór spory, na stronach producentów są całe tabelki który do czego
    pooglądj też charakterystyki - Tobie by pasowała w miarę równomierna, a np sm58 ma charakterystyczny garb w górce, w muzyce rockowej fajnie podkreśla artykulację, ale czy to najlepsze do chóru?
  • #20
    neo_dc
    Level 32  
    Dziekuje wszystkim :)

    Zobacze co bedzie dokladnie z kasa, potem napisze jak poszlo z wyborem i jak to gra :) Jak juz bedzie cos wiadomo to napisze tuaj co i jak :)


    Pozdrawiam
    Andrzej
  • Helpful post
    #21
    radocha
    Level 28  
    masz tu parę obrazków, co rozjaśnią co nie co
    Na rurka.jpg na niebiesko zaznaczyłem czym NIE kręcić zanim nie zdemontujesz obręczy, za pomocą specjalnego gestapowskiego klucza
    A potem Cię z nerwów szlag jasny trafi pszy wkręcaniu tego zpowrotem,
    Jak naprawdę nie musisz, nie rozbebeszaj