Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Computer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak działa Strowger i Pentaconta

27 Gru 2006 13:24 12880 65
  • Poziom 20  
    Temat może nie w temacie działu, ale tu najbardziej pasuje. Czy ktoś może mi wytłumaczyć jak działają centrale takie jak w temacie. Czytałem jeden angielski text o tym ale dalej nie rozumiem wszystkiego. Co nieco już wiem a to z tego tytułu że mój Tata w technikum miał praktykę na takim sprzęcie (pewnie ograniczała się do odblokowywania zaciętych wybieraków:D:D). Z góry dziękuje
  • Computer Controls
  • Poziom 38  
    Jak napiszesz dokładniej czego nie rozumiesz to może będę w stanie pomóc (Strowger).
    Jeśli szukasz dokumentacji, opisów lub schematów to nie pomogę bo nie posiadam.

    Pozdrawiam
  • Computer Controls
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Witam!
    O ile pamietam strowgera to działał mniej wiecej tak:
    Po podniesieniu słuchawki telefon był wykrywany przez szukacz liniowy i przełaczany do wybieraka podnosząco-obrotowego WG 1 na którym
    po wybraniu 1 cyfry / np. 4 / wchodził w pionie na 4 poziom, a nastepnie
    z wyjść na tym poziomie szukał wolnej pary / nacechowanej + /.
    Póżniej wskakiwał po tej parze na wybierak WG2, a dalej WG3 i WG 4.
    Ostatni w tym szerwgu był Wybierak Liniowy który reagował na dwie ostatnie cyfry numeru / kiedyś było ich 6 / i ustawiał zestyki na konkretnej pozycj / w poziomie i pionie /. Dla ułatwinia opisałem proces dzwonienia w obrębie tej samej centrali, bo jeśli poza to w gre wchodziły jeszcze translacje przychodzące i wychodzące.
    Pozdrowienia
  • Pomocny post
    Moderator
    To temat "rzeka". To cała historia telekomunikacji.

    Generalnie wszystkie systemy telekomutacyjne dzielą się biegowe i sterowaniu obejsciowym

    STROWGER to nazwa systemu od jego wynalazcy ALMONA D. STROWGERA, przedsiębiorcy pogrzebowego w mieście LaPorte w stanie Indiana USA, który swój wynalazek opatentował 15 wrzesnia 1892 roku. Był to pierwszy system który zastosował do celów sygnalizacyjnych oddzielny przewód niezalezny od przewodów po których odbywa sie połącznie (tzw żyłę próbną). Systemy central automatycznych były juz stosowane w USA od około 1886 roku, jednak dopiero w systemie Strowgera wprowadzono jednolita dziesietna numerację a dokonywanie połączenia odbywało się z zachowaniem niezaklóconego połaczenia innych abonentów.
    Charakterystyczna cecha systemu STROWGERA jest wybierak podnosząco-obrotowy, poczatkowo wyposażony w oddzielny elektromagnes podnoszący odzielny elektromagnes obrotowy i oddzielny elektromagnes zwalniający.
    Wybieranie w tym systemie polegało na zastosowaniu tarczy numerowej powodującej chwilowe rozwierania dla pradu zmiennego obowdu linii abonenckiej zasilanej przez przekaźnik liniowy, kontrolujacy jej stan. Typowy czas przerwy wynosił 66 ms, a rozwarcie powyzej ok. 300 ms traktowane było jako rozlaczenie. Działenie wybieraka podnosząco obrotowego polegało na tym ze jeżeli abonent wybrał np nr 58 nastepowało przy pierwszej serii podniesienie szczotek (od 3 do 8miu) wybieraka na piaty poziom, po zakończeniu pierwszej serii impulsów specjalny przekaźnik seryjny dokonywał przełaczenia sterowania dla elektromagnesu obrotowego i był gotowy do odebrania drugiej cyfry. Podczas wybierania cyfry 8 nastepowało przesuniecie szczotek z pozycji wyjściowej na pozycje 8mą (w ruchu obrotowym). Po zakończeniu wybierania drugiej cyfry następowało dokonanie tzw próby abonenckiej, czyli sprawdzeniu stanu lacza bonenta o numerze 58. Dokonywano to przy pomocy własnie zyły próbnej.
    Jeżeli abonent był zajęty to żyła próbna była na "poziomie ziemi" (bez napiecia) i przekaznik dokonujący próby nie zadziała a abonent inicjujacy połączenie otrzymywał sygnał zajetości. Istniały dwie zasadnicze metody dokonywania prawdzania stanu łącza abonenckiego: na izolacje i na potencjał. Abonent wolny miał napięcie na żyle próbnej zbliżone do zasilania. To tak w ogólnym skrócie.
    Inaczej mówiąć mechaniczny podnosząco-obrotowy pracował jako element zliczajcy impulsy jak i układ zestawiajacy polączenia. Oczywiście na jednym wybieraku pdnosząco-obrotowym mozna dokonac połaczneia dla 100 abonentów (teoretycznie). Dla central o wiekszej pojemności stosowało się wybieraki grupowe - załatwiające wybranie jednej cyfry po samoczynne połaczenie z pierwszym wolnym nastepny stopniem. Jeżlei centrala była o pojemności 3000 numerów to musiała posiadać dwa stopnie grupowe i jeden stopień liniowy (WG1, WG2 i WL) oraz stopień szukacza, (SL) obsługującego najcześciej 200tu abonentów. Ilośc poszczególnych urganów połaczeniowych określała wielkośc maksymalnego ruchu.
    W Polsce stosowano powszechnie wszelkie odmiany central Strowgera, od "starego Strowgera" - tego z wybierakiem o trzech elektromagnesach, przez Strowger 32AA (na wybierakach typ 32 na licencji angielskiej f-my AUTELCO i przekażnikach typu A, próba na izolacje i potencjał) do 32AB (próba na potencjał, wybierak 32A i przekaźnik typu B.

    Centrale PENTACONTA (i wiele innych typów central rejestrowych) działały wg zupełnie innych zasad.
    Po podniesieniu słuchawki przez abonenta jego łacze zostało podstawione przez szukacz wywołań i zespół połaczeniowy do rejestru który podawał sygnał zgłoszenia a nastepnie rejestr zajmowal się przyjmowanie WSZYSTKICH cyfr numeru abonenta żądanego. Po zakończeniu wybierania rejestr łaczył się przez specjalną magistrale sygnałową z przelicznikiem który określał mozliwość zestawienia danego połaczenia a nastepnie cechownik lub cechowniki dokonywały zestawienia połacznia przez zjęcie określonych organów centrali które równoczesnie dokonywały zestawienia całej trasy w tym samym niemal czasie. W praktyce była to magia stojaków, szum przekaźników i efekt który na poczatkującym adepcie sztuki zawsze musiał robic wrażenie.
    Charakterystyczna cecha systemu PENTACONTA było użycie wybieraka krzyżowego o 14tu drazkach i od 8miu do 22 mostków (tzw. duza rama) lub 7 drążków i od kilku do kilkunastu mostków (mała rama). Zystawienie połacznia w polu polegało na jednoczesnym wychyleniu kilku drazków poszczególnych ram i nstepowało tzw zapinanie mostków. Dzieki odpowiedniej konstrukcji pola stykowego nastepowąło przytrzymanie wyznaczonych drążkami styków przez mostki.
    Było bardzo wiele systemów o sterowaniu rejestrowym od maszynowych na przekaznikach, wybierakach podnoszaco-obrotowych i obrotowych do wybieraków obrotowo-promieniowych np SALME zasilanych silnikami elektrycznymi, kilka typów central z wybierakami krzyzowymi (w tym także bardzo dobry wybierak krzyzowy WK610 produkcji polskiej). Ogólna liczba systemów o sterowaniu obejściowym to kilkadzisiat typów.
    Można przyjąć że komutery zawdzięczają swoje powstanie dzięki centralom telefonicznym i maszynom deszyfracyjnym. To do tych celów zastosowano komputery po raz pierwszy a zestaw rejestr/przelicznik/cechownik ma łudząco podobną zasade działania do procesora w komputerze.

    TO TAK W BAAAAARDZO DUZYM SKRÓCIE.......
  • Poziom 20  
    irekr napisał:
    To temat "rzeka". To cała historia telekomunikacji.


    Jakże piękna historia. Dobra teraz to sobie muszę to na spokojnie przeczytać i napiszę czego jeszcze nie wiem.
  • Poziom 20  
    Dobra już to przeczytałem, no to po kolei.
    irekr napisał:

    Jeżlei centrala była o pojemności 3000 numerów to musiała posiadać dwa stopnie grupowe i jeden stopień liniowy (WG1, WG2 i WL) oraz stopień szukacza, (SL)


    No ale jak to dokładnie działało w tym przypadku, bo ja nie moge zrozumieć jak mogło być realizowane np. 50 połączen na raz skoro z tego co pisze to centrala musiała dwie grupy i 1 wybieracz linii?
    Apropo. Na zdjęciach widziałem że taka centrala składa się z pojedynczych modułów (SLC), czy tu chodzi o to że taki zestaw 3 wybieraków + poszukiwacza lini przypadał na jeden taki moduł? Jeżeli tak to tam musiało być od cholery i jeszcze więcej kabli, które by to łączyły.

    irekr napisał:

    następowało dokonanie tzw próby abonenckiej

    Ciekawe jak to się dokładnie odbywało w czasach bez tranzystorów i innych półprzewodników, a nawet bez lamp elektronowych?

    Bogdan99 napisał:

    Po podniesieniu słuchawki telefon był wykrywany przez szukacz liniowy i przełaczany do wybieraka podnosząco-obrotowego



    Ale z tego to by już wynikało że jednak te wybieraki nie znajdowały się w SLC

    Bogdan99 napisał:

    Póżniej wskakiwał po tej parze na wybierak WG2, a dalej WG3 i WG 4.

    Ale przy wybieraniu grupto mógł wskoczyć od razu np. na WG5 (w zależności od grupy w której znajdował się docelowy rozmówca)?
  • Pomocny post
    Moderator
    No to teraz konkrety.
    1. W uproszczeniu napisałem o sytuacji kiedy abonent wybierał tylko dwie cyfry. Tak było w pierwszych centralach, takich bardzo starych, gdzie każdy abonent miał swój WL.
    2. W praktyce zawsze wystepował stopień szukacza. Ilość szukaczy determinowała ilośc mozliwych do realizowania rozmów wychodzących.
    Jeżeli byla to centrala samodzielna - nie satelitowa i nie tandemowa to do kazdego szukacza dołączony był WG1 który okreslał pierwsza wybierana cyfrę. Wybranie polegało na postawieniu szczotk na poziomie od 1go do 10go (cyfry od 1 do 0) a po zakończeniu serii impulsów nastepował tzw ruch swobodny (obrót w prawo) w celu odszukania pierwszego wolnego łącza (okreslane jako obecność napięcia na żyle próbnej w polu. Brak wolnej linii powodowało wyrzucenia szczotek na 11ta pozycję (w poziomie wybierak miał 11 pozycji a nie 10), gdzie był podawany sygnał zajętości.
    3. Wbrew pozorom był to bardzo prosty układ przekażźnikowy. Prosty i niezawodny - przy próbie na potencjał.... Przy próbie na izolacje bywało róznie, czasami były "wpadki na trzeciego" jak przerywal "wężyk od próby".
    4. Podniesienie słuchawki powodowało zadziałanie przekaźnika L w wyposażeniu abonenckim które to powodowało start szukacza. Jeden szukacz w centralach miejskich obsługiwał do 200 anonentów w setkach "górnych" i dolnych" (przystych i nieparzystych). Po znalezieniu abonenta szukacz podstawiał ziemie na żyłe próbną i powodował zadziałanie przekażnika K, odcinajacego łącze abonenckie od wyposazenia indywidualnego. Sygnał zgłoszenia był podawany z przekaźnika liniowego A w WG1.
    5. Z tym "przeskakiwaniem" to nie zupełnie jest tak. W zasadzie nie było to praktykowane z paroma wyjatkami. W niektórych sieciach miejscowych stosowano tzw wybiaraki satelitowe które pozwalały na pewne uproszczenia w budowie sieci. Typowy przykład to siec WWT czyli warszawskiego wezła telekomunikacyjnego, podobne rozwiązania były stosowane na Górnym Sląsku, gdzie stosowana tzw numeracje skrytą (abonent zawsze wybierał pełen numer abonenta)
    Przykładowo; był taki numer w Grodzisku Mazowieckim 555222 - miejscowe Pogotowie Ratunkowe. Centrala Miejska w Grodzisku Mazowieckim miała wówczas tylko 1000 numerów. Abonent podnosił słuchawkę i otrzymywał sygnał zgłoszenia z takiego wybieraka. jednoczesnie jednak nastepowało zajecie lacza do centrali węzłowej (o ile było wolne) gdzie współbieznie również startował WG1, ale nie podawał sygnału. Jezlei abonent wybrał pierwsze trzy cyfry 555 to wybierak satelitowy odlaczał łacze do centrali wezłowej i abonent wybierał juz tylko 222 na centrali lokalnej. Jeżlei abonent wybrał nap 589999 to po wybraniu 58 wybierak satelitoiwy nie anlizował juz kolejnych cyfr a całośc łączenia przemowały stopnie w nadrzędnej centrali węzłowej. Jeżlei abonent wybierał np 294021 (Polskie Radio PR3) to po wybraniu pierwszej cyfry nastepowało zaprzestanie analizy. Nieco inaczej wygladało w przypadku numerów specjalnych 9xx, gdzie rozrózniano (w miarę możliwości) czy połaczenie jest skierowane do słuzby lokalnej czy zewnetrznej.
    Jeżlei jednak nie była to centrala satelitowa (nie miała wybierków satelitowych) to np abonent o numerze 280328 wybierając numer 280329 powodował zajecie WG1 cyfra 2, WG2 cyfrą 8, WG3 cyfrą 0, WG4 cyfrą3 i WL cyframi 29. To tak w ogólnym uproszczeniu. Ten typ wybierania był charakterystyczny dla central biegowych. W centralach rejestrowych centrala "wie" co należy wystukac lub "zaspiewać" na poszczególnych łaczach by uzyskac określone połaczenie.


    Jakies pytania..?
  • Poziom 11  
    Podziw dla irekr. Wielka wiedza w temacie.
    Ja nie podjął bym sie tłumaczenia ani Strowgera ani Pentaconty bez wolnej godziny i wspomagania ołówka i co najmniej kilkunastu wolnych kartek w notesie.
  • Poziom 20  
    irekr napisał:



    Jakies pytania..?


    Żadnych :D:D:D
    Podziwiam wiedzę
  • Poziom 20  
    O i jeszcze jedno. Czy istnieje możliwość dodania do takich central ADSL-a, bo u mojej Babci (mieszka k.Leżajska na podkarpaciu) neostrady i DSL nie było później dopiero wprowadzili taką możlwośćm a z tego co wiem to centrali nie wymieniali, tylko postawili szafe z odpowiednim sprzętem.
  • Moderator
    Jeżeli bedzie to robione przez dodanie DSLAM-u to nie stanowi to zadnego problemu. Jedyny problem techniczny jaki pozostaje do rozwiązanie to sposób dołaczenia miejscowego "serwera dostepowego" do sieci szkieletowej.
    Tak jak pisałem: centrala może nie istniec a nawet byc typu MB. ADSL wykorzystuje tylko pasmo powyżej 10 kHz.
  • Poziom 20  
    A mógłbyś tak wyczerpująco opisać Pentaconte? Zwłaszcza z opisem działania poszczególnych modułów (bo mi raczej termin "Zespoły awiz szafa UR" niewiele mówi :-)"
  • Poziom 15  
    Szacuneczek dla :!: irekr :!: niech żyją prawdziwi monterzy !!!
    fajnie było biegać między szafami w celu identyfikacji wybieranego numeru o kopaniu w maszynkę sygnałową nie wspomnę :D
    a ile spirytusu "szło" na czyszczenie styków

    do matel001 to takie cudo jeszcze gdzieś działa jak masz możliwość podeślij foty

    pozdrawiam snejk
  • Poziom 20  
    Link do zdjęć jest parę postów wyżej
  • Poziom 15  
    wiem ale to jest Pentaconta a mi chodzi o działaącego STROWGER-a
  • Poziom 20  
    Aha, źle zrozumiałem. Mam gdzieś na dysku jedno malutkie zdjęcie, ale nie będe wrzucał bo i tak na nim mało co widać
  • Poziom 15  
    Mam trochę zdjęć Strowgera (CAA 32AB) tylko, że to była centrala wewnętrzna (600 numerów). Napisałem "była" bo już jej nie ma. Zostało mi trochę zdjęć. Jeżeli, ktoś byłby zainteresowany to wrzucę na skaner. Zostawiłem sobie na pamiątkę wybieraki grupowy i liniowy.
  • Poziom 20  
    Z tego co mi widomo to ostatni Strowger poszedł na złom w 2005 roku
  • Poziom 32  
    matel001 napisał:
    Z tego co mi widomo to ostatni Strowger poszedł na złom w 2005 roku

    Witam.
    A jednak Strowger jeszcze działa!!!:!: Co prawda jest to centrala abonencka, ale zawsze to Strowger i to dość wiekowy.:D
    Poniżej adres do postu na ten temat. Ostatnio trochę na ten temat było parę słów.

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic663165.html
    Pozdrawiam.
  • Poziom 20  
    Może nie w temacie, ale to w końcu ja zacząłem :-). CZy podpinając do kompa z linuxem tak z 5 modemów można z tego zrobić mini centrale?
  • Poziom 11  
    Z linuxem to tylko chyba dzieci się nie da zrobić :))

    Przy okazji tych postów przypomniało mi się, jak naście lat temu miałem okazję demontować Pentakontę w Rzeszowie (jeszcze na studiach) zamienialiśmy ją na elektoniczną, bodaj Microtela. Jeszcze leży u mnie fragment, który wziąłem na pamiątkę, bo całość szła na złom.
  • Moderator
    Mozna zrobic tylko po co....?
    A jak podasz napiecie zasilania i dzwonienie dla abonenta...?
    Jeżeli juz tak chcesz, to lepiej jest wziąc kilka odpowiednich bramek VoIP i z tego analogową centrale da sie zrobić. Ale to byłoby tak, gdyby przy pomocy komputerowo sterowanej obrabiarki zrobic kamienna siekierę...
  • Poziom 20  
    Nie no tylko tak z czystej ciekawości pytam. Apropos mógłbyś coś napisać o Pentaconcie?

    Andrzejj. napisał:

    miałem okazję demontować Pentakontę w Rzeszowie


    a gdzie dokładnie?
  • Poziom 2  
    Hej wiem ze ten temat umarl smiercia naturalna, ale jednak os do pisze. To nawet mila maszynka wiem bo pracowalem dzisaj na niej:)
  • Moderator
    Centrale mechaniczne zawsze miały swój urok....
  • Poziom 2  
    Strowger tez jest spoko z tym swoim silnikiem i masa halasu jaki robi wokol siebie. A oprocz tych dwoch antykow mamy nowoczesna centralke s-12:)

    Dodano po 24 [sekundy]:

    Oczywiscie mowie o mojej szkole:)
  • Poziom 21  
    Jak chcesz wiedzieć więcej o telefonii z tamtych czasów wpisz w google ,,feliks michalski telefonia" znajdziesz jak dotrzeć do źródła wiedzy jaka Cię interesuje.
    pozdrawiam.
  • Poziom 10  
    mam trochę schematów do Strowgera 32ab
  • Moderator
    Tez mam schematyAT100/200, FT100/200, ET25/50, AGi wszelkiej maści, o centralach miejskich nie wspominając..
    także translacje 50Hz czy wybierki satelitowe...
    Kiedyś miałem nawet dokumentację starej centrali satelitowej z Żoliborza wg stanu elektrycznego z 1937 roku ale gdzieś się zawieruszyła...
    Piękna sprawa to dokumentacja radzieckiej ATS54 z PKiN czy dokumentacja jednej ze szczecińskich central Siemensa s36... ale to już historia....