Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rover 200 - brak iskry a pali na kompie od poldka

27 Gru 2006 14:19 4188 11
  • Poziom 10  
    Witam wszystkich. Mam juz długo nie lada problem..Otóż jeżdzę właśnie roverem 200 98r 1,4 16v na sterowniku od poldka. Po wymianie korbowodu ,,mechanicy,, oznajmili mi że nie da się odpalić auta na oryginalnym komputerze. Byłem juz wszędzie i nikt mi nie umie pomóc. Niby czujnik położenia wału + wiele innych diagnoz. Nic, nic nie pomaga. Kupiłem dwa kompy, byłem je zgrywać z kodami immo i dalej nic... w jednym z warszatów powiedzieli mi że przy kręceniu pokazuje za małe obroty..CZy problem może tkwić w uszkodzonym czujniku położenia wału? Pomimo iż jeżdzę na sterowniku od poldka? Oprócz tego auto kopci i pali jak wariat? zastanawiającym mnie fantem jest to iż gdy mi zgaśnie silnik na przykład przy cofaniu mam problem żeby go uruchomić..Kręci ale jak nie dam mu gazu to nie zapali..Pomóżcie, gdzie może tkwić przyczyna? Będe bardzo wdzięczny
  • Poziom 31  
    Program tego komputera niepasuje do twojego silnika.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Z góry dzięki za zainteresowanie. Chetnie bym go wysłał (sterownik) ale obawiam się ze raczej nie w nim tkwi przyczyna. Oprócz oryginalnego kupiłem dwa z tymi samymi numerami i zostały one zgrane z kodem immo. Auto dalej nie chce zapalić. Nadmienie że miałem wymianiany wał ale po tej wymianie auto odpalało i jeździłem nim przez 2 tygodnie. Dopiero po następnej ,,naprawie" wymianie korbowodu oznajmiono mi że się spalił sterownik bo auto nie chce sie uruchomić. Zastanawiam się czy mogli coś poplątać na przewodach? Ale przeciez na poldowskim tez by nie chodził...a on jeździ tylko obroty ma wysokie na biegu jałowym bo komp nie steruje silniczkiem krokowym. Dlatego też zamieniono na razie przepustnice od poldka razem z silniczkiem i uregulowano obroty. Ale to wszystko nie to... sonda wymieniona - nie działa, auto kopci jak wariat, śmierdzi paliwem i pali chyba ze 12l. Do tego dzisiaj już go nie uruchomiłem.. Mam pewne przypuszczenia ale nie wim czy dobre? Zakładając że wszystkie czujniki są wporządku i po tej drugiej ,,naprawie'' zrobili zwarcie - zablokował się immo. Sterownik pojechał do elektronika, ktory coś przy nim grzebał i nagrzebał.. podobno siadł jakiś moduł... zabrałem go zawiozłem do innego który powiedział ze go uruchomi choćby nie wiem co.. w efekcie kupiłem następny sterownik do którego wlutowywał pamięć i ściągał kody immo z oryginalnego... nic- nie zapalił... diagnoza - kupiony sterownik jest do du.. a więć z ciężkim sercem kupiłem następny i ta sam operacja i znowu nic i gościu mnie olał.. pomyślałem jade do wrocka może faktycznie to zablokowany immo.. zgrali mi kody z wszystkimi sterownikami i dalej nic - nie uruchamia się na oryginalnych kompach (a na poldowskim jeździ!) I teraz takie moje domysły ... przy kopiowaniu pamięci i całych tych zabiegach drugi elektronik mógł wlutować uszkodzoną pamięć i kody z pierwszego sterownika?I nawet przy zgraniu kodów we Wrocławiu z immo auto nie pali bo kompu mają wgrane uszkodzone pamięci.. Nie wiem czy dobrze myśle.. I proszę o radę.. Co zrobić? pojadę jeszcze posprawdzać wszystkie czujniki i podłączenia ale zastanawiam się czy gdyby było coś uszkodzono to czy auto jeździło by?
  • Poziom 25  
    A wał korbowy + czujnik połozenia wału masz oryginalny?Bo ja bym postawił własnie na złe odczyty z czujnika wału.Ewentualnie rozrząd.
  • Poziom 10  
    Wał jest od pold rovera, czujnik i koło zamachowe oryginalne. Tyle tylko że po wymianie wału auto chodziło normalnie na oryginalnym sterowniku. Do tego sprawdzali mi we Wrocku czy wały w poldku i w roverze się różnią... i niby są takie same.. ale... auto po wymianach normalnie odpalało i jeździło.. dopiero jak sie wzięli drugi raz za niego tzn za wymianę korbowodu to juz nie zapalił. A na kompie od poldka tak.
  • Poziom 25  
    "niby są takie same"?One nie mają być "niby takie same",tylko MUSZĄ być takie same(chodzi o długość i o kąt i wysokość krzywek na zawory) co do dziesiętnej milimetra.Pozostaje jeszcze sprawa samego czujnika połozenia wału.Powiem tak - jak masz wał od Poldka,musi być czujnik i sterownik od Poldka,a jak masz wał od Rovera,to osprzęt też musi byc od Rovera.Spróbuj podmienic czujniki połozenia wału i sprawdz ich odczyty.No i dowiedz się,co znaczy to "niby".Być może jak pozakładasz rózne części,to przez jakiś czas będzie ci too chodziło,ale z czasem cos sie gdzieś wyrobi(różnica może byc w dziesiętnych milimetra) i juz ci nie zapali.Pozostaje jeszcze sprawa korbowodów,które mogą być ciutek krótsze od oryginalnych.
  • Poziom 10  
    Dzięki serdeczne za rady. Najchętniej oddałbym go w dobre ręce żeby jakiś warsztat doproawdził go do porządku. Jezeli znacie takie osoby wiedzące co boli rovery to bardzo proszę o cynk. Doadam że jestem z woj. dolnośląskiego.
  • Poziom 12  
    Silniki są identyczne-żle ustawiony rozrząd.Bardzo łatwo o przestawienie wałków wzg.siebie.A kopułka i palec ?
  • Poziom 10  
    Hmm.. może rzeczywiście rozrząd jest źle ustawiony... ale pytanie czy nawet na źle ustawionym rozrządzie jeździłyby na sterowniku od poldka? A co miałeś na myśli posząc o palcu i kopułce?
  • Poziom 12  
    przemo82 napisał:
    A co miałeś na myśli posząc o palcu i kopułce?

    Uszkodzenia,wilgoć.
  • Poziom 10  
    Pozostaje jeszcze jedna kwestia. Skoro auto pali na sterowniku od poldka a nie pali na sterowniku od rovera ponieważ nie ma iskry(pompa paliwa działa) to wykluczamy zablokowanie immo. Zostaje sprawdzenie czujnika połozenia wału ponieważ to on odpowiada za powstanie iskry. Skoro jednak czujnik jest dobry to nalezałoby zapytać o koło zamahowe. Jeżeli koło jest od poldka to auto bedzie paliło na kompie od poldka jednak będzie miało złe parametry ponieważ ten sterownik nie steruje wszystkimi czujnikami w roverze. Moim zdaniem winne jest koło zamahowe bo jeżeli jest to koło od poldka to auto nie odpali na sterowniku od rovera. Jeżeli ktoś moze coś dodać ............ :D