Nie nie chce pozyczyc, rover 620, benzyna, rocznik 1998 (tak mi podano). Jest to auto klienta, kupione za granicą, z jednym pilotem i ... niestety martwe. Miałem już kiedys taki egzemplarz, gdzie był uszkodzony siłownik z.c. ktos (tu czyt. dolnosląski elektryk) wymontował z drzwi w/w siłownik i starał zmusic go do pracy podajac na połączonej do niego wiazce to + to- ... potem rozebrał, poskładał jak mu pasowało (a nic nie pasowało), autko na sznurku trafiło do mnie. Założyłem, że cos niedobrego stało sie ze sterownikiem z.c. Był za zegarami po lewej u góry. Po otwarciu zastałem przepalone sciezki na płytce... No cóż połączenie dało efekt pozytywny, z.c. zadziałał, piloty (były 2) dało sie zalogowac ... wszystko działa do dziś jakieś 1,5 roku. Tu mam problem z lokalizacja tej centralki, poza tym pilot chyba jest od tego auta, jednak własciciel, przerazony wizją kłopotów włascicieli tej marki chce to (czyt. fabryczny alarm i sterowanie usunąc... czy to jest wykonalne?
Pozdrawiam.