Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

zasiarczony akumulator samochodowy

domik007 30 Dec 2006 11:34 18181 24
Bosch
  • #1
    domik007
    Level 11  
    Witam !
    Mam problem ... moze cos poradzicie. Kolega zostawil u mnie samochod i poszedl do wojska (US-army w NIemczech zreszta:). Samochod mial nowke akumulator (Bosh silver) NIestety akumulator rozladowal sie przez 3 miesiace i teraz nie chce sie naladowac (2 dni pod prostownikiem). Rozumiemm ze sie zasiarczyl... ale podobno sa sposoby (nie 100% skuteczne ale sa) zeby ratowac taki akumulator. Slyszalem ze mozna wylac elektrolit wlac wode i ladowac odwortnie (plus do minus prostownika) potem wylac wode wlac elektrolit i ladowac juz normalnie ... nie wiem ile w tym sensu ...ale kiedys kumplem mi cos takiego mowil a pracowal w wojski na "akumulatornii" i tam robili rozne takie akcje. Prosze o rady bo szkoda mi tego akumulatorka ...
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • Bosch
  • Helpful post
    #2
    Jerzy Węglorz
    Level 39  
    Nie odwracaj biegunowości!!!!
    Te sposoby "ratunkowe" naogół są mało skuteczne, być może że ok. 15% akumulatorów da sie w ten sposób "ożywić", może jesteś w tej grupie "szczęśliwców" ...
    Myśle, że warto poczytac na temat tej technologii: http://www.boschautoparts.co.uk/pcBatt13.asp?c=2&d=1
    http://www.boschsilver.pl/
    Akumulator jest bezobsługowy, więc nie wylejesz z niego elektrolitu. Jedyna rozsądna mozliwość, to podłączyć do źródła napięcia stabilizowanego 14,4V, na tym napięciu może być nawet tydzień, nie może go to uszkodzić (chyba, ze któraś cela ma zwarcie, ale wtedy i tak akumulator do wyrzucenia). Możesz uzupełnić poziom elektrolitu w celach, dodając wody destylowanej (ostrożnie! tylko po kilka cm3!).
    W zimie akumulatory maja ciążki żywot, taki regenerowany może okazać się bardzo szybko trupem, który zrobi Ci niespodziankę na środku ruchliwego skrzyzowania.
  • Bosch
  • #3
    patrony
    Level 17  
    Witam.
    Te akumulatory mają dość długi okres gwarancyjny, więc przed regeneracją warto to wykorzystać.
    Jeśli już nie ma gwarancji to zastosuj rady J.W. (może z wyjątkiem dolewania wody).
    Powodzenia.
  • Helpful post
    #4
    viper555
    Level 39  
    Trzy miesiące to nie jest dużo dla nowego akumulatora.Nie podałeś pojemności i dlaczego się rozładował ,myślę tylko że jest dosyć mocno rozładowany więc jeżeli masz nie za mocny prostownik to potrzebuje dosyć sporo czasu zanim w ogóle zacznie się ładować. Nie podałeś jakim prądem go ładowałeś i czy prąd ładowania wzrasta.P
  • #5
    domik007
    Level 11  
    pojemnosc 74Ah, rozladowal sie raczej "sam z siebie" bo watpie zeby byl w aucie jakis odbiornik pradu (to zabytkowy mercedes 116 4.5 V8 gaznikowy?) . Sprawdzilem prostownik (miernik mam kiepskiej jakosci ale cyfrowy wyswietlacz ma:) dotad podlaczony byl pod taki ktory dawal tylko 13.5V (a przeplyw do akumulatora byl 2 A - jesli dobrze to zbadalem -(jedena z koncowek prostownika dalem przez miernik i koncowke miernika do klemy akumulatora). Teraz podlaczylem inny - daje 14.7V i przeplyw jest 1.2 A ...raczej amator ze mnie wiec tyle mi sie udalo ustalic.

    Dodano po 5 [minuty]:

    aha napiecie na akumulatorze tylko 11.3V i przy zwarciu drutem ledwo iskrzy. Zarowka 55W swieci niezle ale nie tak jak z dobrego akumulatora, czy nawet prostownika ...

    Dodano po 6 [minuty]:

    no i dotad nie badalem czy prad ladowania wzrasta ... swoja droga nie jestem pewien jak to zrobic (prostownik nie ma (juz bo sie zepsul) amperomierza... wiec pewnie musze badac co jakis czas tak jak teraz to zrobilem ...miernikiem
  • Helpful post
    #6
    viper555
    Level 39  
    Tak jak przypuszczałem duża pojemność mały prostownik, więc tymi dwoma amperami nic nie zdziałasz. Musisz mieć większy prostownik i nastawić na maksymalny prąd i obserwować ,prąd powinien zacząć rosnąć i żeby po ustabilizowaniu nie przekraczał 7A i tak zostawić. Pomimo spadku prądu podczas ładowania nie podnosić. Od momentu ustabilizowania 48 h powinno wystarczyć na pełne naładowanie.P
  • Helpful post
    #7
    Jerzy Węglorz
    Level 39  
    Prąd 7A jest maksymalnym, którego nie powinieneś przekraczać. Kontroluj napiecie, jeżeli na zaciskach akumulatora napięcie zbliża się do 14,4 to spróbuj (jesli możesz) zmniejszyć prąd. Ładowanie akumulatorów o bezobsługowej konstrukcji (a ten jest taki) nie dopuszcza gazowania, ktore było "standardem" w akumulatorach z płynnym elektrolitem (który można było wlać lub wylać).
    Po władowaniu ładunku równego pojemności znamionowej (dla Ciebie to jest ok. 70Ah, nadmiar ponad to MUSI zamienić sie w gazowanie!!!, więc nie przesadzaj z hojnościa ładowania) możesz spróbować, czy akumulator jest w stanie zakręcić rozrusznikiem i uruchomic silnik. Jeżeli się to uda, to zrób niewielką wycieczkę, kilkanaście kilometrów, akumulator powinien się naładować od własnego alternatora. Następnego dnia sprawdź, czy silnik sie uruchamia. Jezeli silnik zaskoczy, to jest szansa, że akumulator "przeżył".
  • #8
    viper555
    Level 39  
    Niestety ale napięcie tu nie ma zasadniczego znaczenia. Akumulator może mieć maksymalne napięcie podczas ładowania prostownikiem 16.8 V.P
  • #9
    domik007
    Level 11  
    to znaczy ze znaczenie ma natezenie ma znaczenie i powinienem ladowac duzym? wiem ze nie powinno sie przekraczac 1/10 poj akumulatora... i na czym polega bezobslugowosc jezeli mozna dolac wody?
  • Helpful post
    #10
    viper555
    Level 39  
    Jeżeli akumulator ma korki i można uzupełniać wodę jest jak najbardziej obsługowym, dlatego często spotykam się z pustymi bo od momentu zakupu nikt do niego nie zagląda sugerując się właśnie napisem bez obsługowy, a takimi są tylko klejone z oczkiem naładowania.P
  • #11
    Jerzy Węglorz
    Level 39  
    Napięcie ładowania ma dość zasadnicze znaczenie.
    Ładowanie jest procesem elektrochemicznym, który polega na tym, że na obu elektrodach zachodzą odwracalne reakcje chemiczne, ktore trwaja tak długo, dopóki CAŁA ilość substancji bioracych udzial w reakcji nie przereaguje. Jeżeli (jak w akumulatorze olowiowym) na jednej elektrodzie siarczan ołowiu ulega utlenianiu do dwutlenku ołowiu, a na drugiej elektrodzie siarczan ołowiu (również!) ulega regukcji do olowiu, to po wyczerpaniu substancji biorącej udział w reakcji zaczyna się elektroliza wody: wydziela się gazowy wodór i gazowy tlen. Ta elektroliza zachodzi przy nieco wyższym napięciu, niż poprzedni proces (ładowanie), więc jeśli nie chcemy tracić wody z elektrolitu, to należy ograniczyć napięcie do takiego, które nie powoduje gazowania. Napięcie 16,8V z całą pewnością powoduje gazowanie, bo to jest 2,8V na ogniwo! Najwyższe napięcie na ogniwie ołowiowym (czyli takim, jak w akumulatorze), przy którym nie ma gazowania, to 2,4V, dlatego alternator w samochodzie ma regulator napięcia ustawiony na 14,3 - 14,4V.
    To, że różne procesy elektrochemiczne zachodzą przy różnych napięciach jest podstawą jednej z metod analizy chemicznej, a mianowicie polarymetrii.
    Częstym błędem w użytkowaniu akumulatorów bezobsługowych jest traktowanie ich do wyższym napięciem, na skutek czego tracą wodę z elektrolitu, którego zresztą jest znacznie mniej, zatem iluś-tam gramowy ubytek wody, który nie jest "zauważany" przez zwykły "obsługowy" akumulator, dla "bezobsługowego" stanowi katastrofę.
  • #12
    viper555
    Level 39  
    Jak najbardziej się zgadzam ale mówimy o akumulatorze uzupełnianym bo o takim pisze kolega. Wyparowanie wody z bezobsługowego powoduje jego koniec. Natomiast trzeba zwrócić uwagę na budowę takiego akumulatora.P
  • #13
    goldwinger
    VIP Meritorious for electroda.pl
    spotkałem się w literaturze z opisem że można ładować do 2,4V na ogniwo czyli 16,2V moim zdaniem to za dużo ale dla przykładu mam prostownik automat który swego czasu stał w sklepie na górnej półce i przerywa on ładowanie przy 15,4V
  • #14
    viper555
    Level 39  
    Każda instrukcja od akumulatora o tym pisze tylko czytać.P
  • #16
    goldwinger
    VIP Meritorious for electroda.pl
    przepraszam miałem na myśli 2,7 a napisałem 2,4 mój błąd
    jeszcze raz przepraszam namieszałem trochę w swojej wypowiedzi
  • #18
    vvaldek
    Level 28  
    akumulator zasiarczony gwarancji nie podlega
  • #19
    Jarząbek
    Level 14  
    Mam pytanie. Jaki jest pobór prądu w zamkniętym samochodzie? Jest alarm? Po prostu czy zmierzyłeś pobór?
  • #20
    arto
    Level 17  
    Przeczytane z pewnej madrej ksiazki: W przypadku duzego zasiarczenia ladowanie odsiarczajace przeprowadza sie z wymiana elektrolitu.Po usunieciu elektrolitu i napelnieniu woda destylowana przeprowadza sie ladowanie z przerwami pradem ok. 0,6A.Elektrolit po uzyskaniu gestosci 1.10....1,15 g/cm3 nalezy usunac i ponownie napelnic woda. Przeprowadzic ladowanie do czasu uzyskania stalej wartosi napiecia na biegunach.Nastepnie nalezy wylac elektrolit i napelnic akumulator elektoliten o gestosci 1,26 g/cm3,ladowac do oznak pelnego naladowania.Przy malym zasiarczeniu laduje sie pradem 0,6A z przerwami co 12h 1-2h przerwy ,az do oznak naladowania,bez wylewania elektrolitu.
  • #21
    berlingo
    Level 22  
    kolego ładuj akumlator tym prostownikiem bardzo długo nawet do 7 dni a napewno pomoze pozdrawiam
  • #22
    Jerzy Węglorz
    Level 39  
    Mądra książka nie znała jeszcze akumulatorów "bezobsługowych", z których nie da sie wylac elektrolitu. Domik007 ma własnie taki akumulator "Bosch silver" ...
  • #23
    arto
    Level 17  
    Jerzy Węglorz wrote:
    Mądra książka nie znała jeszcze akumulatorów "bezobsługowych", z których nie da sie wylac elektrolitu. Domik007 ma własnie taki akumulator "Bosch silver" ...

    ale nie kazdy ma bezobslugowy i moze komus sie ten opis przyda
  • #24
    911
    Level 9  
    Też mam problem ze stale rozladowującym się akumulatorem bo rzadko jeżdżę tym autem . Zastanawiam się czy podłączenie zasilacza 13,5V/3A(od scanera akurat taki mam) nie doładowywało by go w bezpieczny sposób.
    Widziałem w którymś poscie ładowarkę doładowującą akumulator samochodowy prądem chyba 1A i podobno pozostawienie włączonego na dłużej jest całkiem bezpieczne. Może to banalne pytanie dla fachowcow czy rożnica między ładowarką a zasilaczem polega na podawaniu ustabilizowanego napięcia przez zasilacz a pulsującego przez ładowarkę?
    Z alternatora też jest raczej stałe więc zasilacz do doładowywania powinien też się sprawdzić.
  • #25
    Jerzy Węglorz
    Level 39  
    Dla akumulatora nie ma znaczenia, czy sie mu podaje napięcie tętniące (takie jest np. z alternatora), czy "gładkie". Pojemność elektryczna akumulatora działa jak kondensator o olbrzymiej pojemności (pamietaj, że kondensator o pojemnosci 1 farada =milion mikrofaradów oddaje prąd 1 ampera w czasie 1 sekundy kosztem obniżenia napiecia o 1V).
    Bezpieczne ładowanie i doładowywanie akumulatorów polega na zapewnieniu takich warunków, żeby napięcie końcowe nie przekroczyło 14,4V. Może być niższe, ale wtedy nie masz w akumulatorze zgromadzonego 100% ładunku. Na takim samym poziomie kończy ładowanie alternator, bo to napięcie jest rozpoznawane przez regler, który wyłącza dopływ prądu do uzwojenia wzbudzenia w alternatorze.
    W literaturze można się spotkać także z innymi zalecanymi wartościami napięcia końcowego, najlepiej kieruj się instrukcją producenta.