Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Regulacja napięcia 3-fazowego

30 Gru 2006 22:14 2023 21
  • Poziom 15  
    chcę zbudować regulator przepływu mocy ( tak to nazwę) do 10kW. układ będzie pobierał prąd z sieci 3 fazowej następnie będzie go prostował. chciałbym aby miał regulację na jednym potencjometrze.
    i teraz pytania .
    czy lepiej regulować mocą przed prostownikiem ( triaki)
    czy lepiej za prostownikiem mosfety.
    czym jest łatwiej regulować, gdzie mniejsze straty.

    może ktoś ma jakiś schemat, byłbym bardzo wdzięczny.
    pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    napisałem ogólnie ale chyba dość jasno o co mi chodzi.
    jest mi potrzebna płynna regulacja do sterowania prądem zasilającym powiedzmy grzałki do 10kW.
    może być to na zasadzie rozbudowanego ściemniacza (przed prostownikiem)
    lub na tranzystorach (za prostownikiem ).
    dlatego pytam który układ jest prostszy, łatwiejszy do regulacji od 0 do max oraz na którym układzie będzie mniej strat.
  • Poziom 18  
    Bardzo dużo zależy od charakteru obciążenia, którego do końca nie znamy. Jak chcesz sterować mocą to trezba założyć że:
    1. Napięcie może się zmieniać (może sąsiad ma przepływowy ogrzewacz wody) dla każdej azy osobno
    2. Przy niższym napięciu od znamionowego odbiornik nie odda maxymalnej mocy (niższe spadek napięcia na obciążeniu - niższy prąd płynący, a zatem i moc)

    Z pkt 1 wynika iż dość skomplikowane jest sterowanie triakami (na każdej fazie) bo należy uwzględnić napięcie każdej z nich.
    z pkt 2 wynika iż moc znamionowa odbiornika powinna być większa od maxymalenej "regulowanej".

    Mosfet ma być sterowany przebiegiem o zmiennym wypełnieniu?
    Chyba łatwiej będzie jednak wyprostować i mosfety.
  • Poziom 35  
    Z tego co napisałeś wynika że będą to np. trzy grzałki po około 3 kW każda . Nie mam pojęcia po co chcesz używać prostownika . Wystarczą trzy triaki sterowane mikroprocesorem za pośrednictwem optotriaków . Do procesora dostarczyć trzeba informację o przejściu napięcia przez zero . Informacja ta posłuży do wyliczenia w którym momencie przebiegu napięcia ma nastąpić zapłon triaka . A tak dokładnie to ile cykli sinusoidy w ciągu każej sekundy wyciąć a ile dostarczyć do triaków .

    P.S.
    I nie przejmuj się sąsiadami :wink: .
  • Poziom 15  
    to mogą być grzałki ale nie muszą.
    zasilanie będzie z 3 faz ale muszę mieć na wyjściu prąd stały, czyli wyprostować wszystkie fazy osobnymi mostkami faza-zero i je zsumować.
    bo czasami będzie konieczność podłączenia pod jedną fazę.
  • Poziom 35  
    otomeko napisał:
    to mogą być grzałki ale nie muszą.
    zasilanie będzie z 3 faz ale muszę mieć na wyjściu prąd stały, czyli wyprostować wszystkie fazy osobnymi mostkami faza-zero i je zsumować.
    bo czasami będzie konieczność podłączenia pod jedną fazę.
    Napisz może dokładnie o Ci chodzi . W tej chwili jest to dyskusja o dolnej części pleców Maryni .
  • Poziom 15  
    ostag napisał:

    Mosfet ma być sterowany przebiegiem o zmiennym wypełnieniu?

    wolałbym gdyby było niezmienne, do zmiennnego mógłbym zastosowaś ne555

    Dodano po 4 [minuty]:

    Tomasz.W napisał:
    Napisz może dokładnie o Ci chodzi . W tej chwili jest to dyskusja o dolnej części pleców Maryni .

    dokładnie nie nie sprecyzuję do czego to będzie stosowanie bo będzie miało różne zastosowanie. od podłączenia grzałek po silnik prądu stałego.
    po prostu taki duży zasilacz[/b]
  • Poziom 11  
    Witam,
    ciekawa ta dyskusja.Jak na razie o niczym.Rozważania teoretyczne należy zacząć od stwierdzenia,że wg polskich przepisów nie wolno używać układów prostowniczch bez pośrednictwa transformatora.Aby dalej rozwinąć temat,potrzebne są dane napięcia wyprostowanego i rodzaj obciążenia,od którego zależy sposób filtracji.
    Zacznijmy więc od początku

    Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku
  • Poziom 18  
    A to niby dlaczego nie można prostować sieci bez transformatora?? Czyli każdy zasialcz impulsowy, falownik, stroboskop.... to łamanie prawa??
    Jeśli to ma być zasilacz to inna bajka, łatwo nie będzie. Jakie parametry ma mieć ten zasilacz?
  • Poziom 15  
    ostag napisał:
    A to niby dlaczego nie można prostować sieci bez transformatora?? Czyli każdy zasialcz impulsowy, falownik, stroboskop.... to łamanie prawa??
    Jeśli to ma być zasilacz to inna bajka, łatwo nie będzie. Jakie parametry ma mieć ten zasilacz?


    tak jak pisałem wcześniej
    zasilanie 1 lub 3 fazy.
    napięcie max takie jakie wyjdzie z wyprostowania, minimalne 0
    oddawana moc do 10 kW.
    oczywiście transformator nie wchodzi w grę:|
  • Poziom 23  
    Kolego 'jsv' 15 lat robię w telewizorach i dopiero teraz dowiedziałem się, że cały czas łamałem prawo.
    Przecież 99% TV ma zasilacze z bezpośrednim prostowaniem sieci.
    A ja to beztrosko naprawiałem zamiast zgłosić popełnienie przestęptwa (przez producenta)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    moim zdaniem najlatwiej byloby zastosowac 2 niezalezne prostowniki - na 1 oraz na 3 fazy, a dalej juz 1 regulator napiecia
  • Poziom 18  
    Czyli dochodzimy do stabilizatora impulsowego, nie widzę za bardzo liniowego stabilizatora powyżej 30A od 0V ze względu na straty. DUUUŻY dławik będzie potrzebny żeby sie nie nasycił. Co do prostownika to rozumiem że na każdą fazę mostek, przy zasilaniu jedną fazą można je połączyć równolegle - pozostaje kwestja pojemności za mostkiem, dla 1 fazy musi być to duża pojemność bo inaczej lipa z regulacji. wbrew pozorom spore wyzwanie.
  • Poziom 11  
    Witam wszystkich,
    kolego ZONKO telewizor to nie urządzenie enrgetyczne 10kW.Do takich urządzeń są odrębne przepisy o budowie i eksploatacji.Pozdrawiam
  • Poziom 15  
    ostag napisał:
    Czyli dochodzimy do stabilizatora impulsowego, nie widzę za bardzo liniowego stabilizatora powyżej 30A od 0V ze względu na straty. DUUUŻY dławik będzie potrzebny żeby sie nie nasycił. Co do prostownika to rozumiem że na każdą fazę mostek, przy zasilaniu jedną fazą można je połączyć równolegle - pozostaje kwestja pojemności za mostkiem, dla 1 fazy musi być to duża pojemność bo inaczej lipa z regulacji. wbrew pozorom spore wyzwanie.


    dokaładnie tak jak napisałeś.
    co do pojemności za mostkiem dla jednej fazy, napięcie nie musi być wygładzone, ważne jest tylko aby prąd miał jeden kierunek, a pojemność wystarczy smboliczna 470uF ( tak myslę) chyba że ma to jakieś znaczenie dla sterowania mosfetem.
    a swoją drogą lepiej stosować mosfaty czy igbt?
  • Poziom 18  
    jsv napisał
    Cytat:

    Rozważania teoretyczne należy zacząć od stwierdzenia,że wg polskich przepisów nie wolno używać układów prostowniczch bez pośrednictwa transformatora


    Cytat:

    kolego ZONKO telewizor to nie urządzenie enrgetyczne 10kW.Do takich urządzeń są odrębne przepisy o budowie i eksploatacji.Pozdrawiam


    A falownik??

    Co do pojemności to przy takim prądzie to troszkę mało dla jednej fazy, sytuacja ma się inaczej przy 3 (wykres napięcia nie schodzi do 0). A stabilizator żeby oddać energie (stabilizować) musi mieć jej źródło.
  • Poziom 15  
    ostag napisał:
    stabilizator żeby oddać energie (stabilizować) musi mieć jej źródło.


    można trochę "podkraść" przez diodę i naładować kondensator dla układu sterowania powinno wystarczyć
  • Poziom 23  
    Co to jest "urządzenie energetyczne"
    Czy jest nim, tak jak napisał 'ostag' falownik lub spawarka inwertorowa 10kW ?
    A tak wogóle to nie trzeba krzyczeć.
  • Poziom 18  
    Chodziło mi o coś innego 30A prądu szybko rozładowywuje kondensator, kiedy napięcie za mostkiem (przy jednej fazie) będzie bliskie 0 V to wymusi spadek napięcia na wyjściu stabilizatora,czyli nie będzie stabilizacji, chyba że ta konstrukcja to perpetum mobile
    pozdrawiam