Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Warsztatowy symulator napięcia trójfazowego

30 Gru 2006 23:32 2634 5
  • Poziom 14  
    Witam !

    Znalazłem pewna ofertę w internecie: http://www.nikomp.com.pl/opisy/ZEPJ0/ZEPK4020.htm

    Chciałem zapytać czy symulator nada się do przetestowania układu prostownika który wykonałem, jest to prostownik do motocykla który posiada alternator 14 V, 15A i właśnie ten alternator ma zastąpić symulator.
  • Poziom 43  
    Witam,
    smith01 napisał:
    Witam !

    Znalazłem pewna ofertę w internecie: http://www.nikomp.com.pl/opisy/ZEPJ0/ZEPK4020.htm

    Chciałem zapytać czy symulator nada się do przetestowania układu prostownika który wykonałem, jest to prostownik do motocykla który posiada alternator 14 V, 15A i właśnie ten alternator ma zastąpić symulator.

    oferta niczego sobie, ale masz choć jakieś pojęcie jaka jest dysponowana moc tej zabawki?
    Podejrzewam, iż nie więcej, jak 5W na jedną fazę, więc teraz porównaj to ze swoim zapotrzebowaniem mocy... :cry:

    Pozdrawiam
  • Poziom 14  
    Czyli z tego co rozumiem symulator będzie za słaby, a czy można cos w nim zmienić ? coś dodać aby był wystarczający do moich potrzeb ?
  • Poziom 43  
    Witam,
    smith01 napisał:
    Czyli z tego co rozumiem symulator będzie za słaby, a czy można cos w nim zmienić ? coś dodać aby był wystarczający do moich potrzeb ?

    lepiej nie zawracać sobie głowy tą zabawką. Wszak "skórka nie warta wyprawki"... :D
    Zapytam; co można symulować (fizycznie) w trójfazowym (i niesterowanym) prostowniku?
    Doskonale do celu nadają się symulatory programowe, np. PSpice, MicroSIM, Micro-Cap, TeCAD, itp.

    Pozdrawiam
  • Poziom 37  
    Zdecydowanie popieram powyższe odpowiedzi! W dodatku to jest 50 Hz a więc tylko do urządzeń sieciowych. To jest zabawka bardzo mało użyteczna. Dużo większe zastosowanie może mieć jakikolwiek alternator napędzany silnikiem jednofazowym z możliwością regulacji obrotów.
  • Poziom 28  
    Małej mocy falownik. :-)
    Kusiło mnie kiedyś coś trochę podobnego.
    "Zabytkowy" falownik Fuji - zasilanie 1~, na wyjściu 3~ 230V. Dokładasz 3 szt. autotrafo i masz trójfazowy zasilacz z regulacją częstotliwości (prędkość), napięcia(moment + przekładnia autotrafo) - i to na każdą fazę z osobna, ochroną przeciążeniową. Wypada dołożyć filtr RFI i masz całkiem fajne rozwiązanie.
    Na wyjściu masz kilkaset wat. Po trafo masz 15V i spokojnie kilkanaście A (tu już ma "do gadania" grubość drutu na trafach).
    Falownik możesz kupić dosłownie za grosze. Ja akurat "opchnąłem" swój, bo trafilą się fucha. Poszedł za 50zł. Autotransformator kiedyś trafiłem na złomowisku... :-) 1zł za 1kg sobie życzyli. :-D
    Pytanie tylko, czy się opłaci, czy jest na tyle potrzebne.