Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Migotanie Światła podczas pracy , BRYKIECIARKI

radarsz 23 Gru 2006 07:25 5321 36
  • #1 23 Gru 2006 07:25
    radarsz
    Poziom 9  

    Witam Wszystkich, mam taki problem polegajacy na tym ze robie brykiet, maszyna mechaniczna, podczas procesu zgniatania trociny jest obciazenie na siec i mrugaja zarowki u sasiadow, moc przylaczeniowa posiadam 22kw, silnik prawdopodobnie 10kw bo jak maszyna pracuje 10h to nabija na licznik 100kw wiec tak wnioskuje bo tabliczki na silniku nie ma, dostalem pismo od lubzelu o zakazie uzywania maszyny do czasu kiedy zainstaluje jakies zabezpieczenia zeby nie przedostawaly sie zaklucenia do sieci lubzel, co takiego moge zastosowac?????????? czy ktos jest w stanie mi pomoc???? Przepraszam wszystkich ze nic nie odpisywalem ale niebylo mnie od czasu napisania postu, maszyna posiada dwa kola zamachowe, rozruch jest na gwiazde i na przelacznik czasowy , maszyna nie jest wlasnoróbka tylko kupcza, maszyna jest mechaniczna, problem jest w trakcie zgniatania trocin , wtedy silnik napotyka maly opor,komputery dzialaja i wszystko inne, migaja tylko zwykle tradycyjne zarowki

    0 29
  • #2 23 Gru 2006 08:03
    wiewiórka
    Poziom 15  

    radarsz napisał:
    dostalem pismo od lubzelu o zakazie uzywania maszyny do czasu kiedy zainstaluje jakies zabezpieczenia zeby nie przedostawaly sie zakł|ó|cenia do sieci lubzel

    Czy wskazali jakąś podstawę prawną (przepis) do takiej decyzji? Jeśli nie to zastanawiam się czy nie można jej zignorować w świetle prawa...

    0
  • #3 23 Gru 2006 08:17
    Adam1988
    Poziom 25  

    To chyba raczej ICH za cienkie przewody sa temu winne a nie maszyna ? ;)

    0
  • #4 23 Gru 2006 09:45
    wiewiórka
    Poziom 15  

    I mnie się wydaje, że wina leży po ICH stronie. Nie tylko cienkie przewody, ale i zbyt mała moc trafo - za dużo przyłączonych podmiotów do sieci nn.
    Tak to jest, że często straszy się konsumenta (odbiorcę) nie mając ku temu podstaw prawnych. A jak konsument popisze się znajomością prawa w tym calu, to stanowisko ulega odwróceniu.
    Na mój rozum jeżeli nie złamałeś warunków umowy i nie przekroczyłeś limitu przydzielonej mocy, jesteś czysty, a ONI mogą Cię cmoknąć.
    Jeżeli ONI będą Cię nękać to proponuję się odwołać od decyzji uzasadniając ww. argumentami. Zawsze możesz złożyć skargę np. do Federacji Konsumentów a w ostateczności do sądu.

    0
  • #5 23 Gru 2006 15:06
    stomat
    Specjalista elektryk

    Nie napisałeś tego otwarcie ale wnioskuję że maszyna jest samorobna, nie posiada żadnej dokumentacji ani certyfikatów. Takiej maszyny nie wolno podłączyć do sieci. Dostawca przymyka na to oko zwłaszcza że nie informowałeś go o fakcie zainstalowania takiej maszyny. Jeżeli jednak zakłócasz pobieranie energii innym odbiorcom to dostawca musi wkroczyć i problem rozwiązać. Jeśli zignorujesz to pismo i uporczywie będziesz wprowadzał zakłócenia do sieci to zostaniesz od niej odłączony.
    To nie jest tak jak się niektórym wydaje że każdy może podłączyć sobie co chce, bo właśnie zespawał sobie ze szwagrem jakąś piekielną machinę. A dostawca musi lecieć w wywieszonym jęzorem z kablami bo jeden z drugim ma kaprys. W święta będziesz miał dużo czasu więc zachęcam do lektury umowy o dostawę energii elektrycznej.
    A co możesz zrobić ? Trudno powiedzieć nie znając konstrukcji maszyny. Zmiany trzeba będzie zrobić po mechanicznej stronie maszyny, np. dodać koło zamachowe lub jakiś przeciwciężar.
    Wesołych Świąt. I oby wam sąsiad nie zakłócał oglądania telewizji :)

    0
  • #6 24 Gru 2006 08:12
    elek555
    Poziom 37  

    Dostawca to z wywieszonym jęzorem czeka aż podpiszesz umowę przy dużych zabezpieczeniach. A zaraz później ma Cię głęboko w... Wtedy myśli jakie marmury kupić do biura obsługi i jak Cię nakłonić byś wreszcie wymienił kilometr jego 60-cio letniej sieci, za którą mu płacisz koszty stałe. Złomiarze którzy koło mnie ukradli 200m starych linek -wpadli bo na złomowisku nie chcieli tego kupić jako aluminium tylko jako tlenek :). Prezesiki w rejonach myślą jak wyrobić za 20000/mc i żeby im deputatów branżowych nie obcieli, bo będą musieli płacić jak wszyscy. Sztywność sieci i jakość zasilania deklarowaną w umowie, mają tam gdzie Ciebie. Ty powinieneś pokornie, w jednej jesionce i pilotce stać w szeregu i się nie wychylać bo Cię odetną /i każą za to zapłacić/. A w Święta to sobie poczytaj jak masz się /chamie czyli kliencie?/ do Pana odnosić!!! Pozdrawiam i życzę sukcesów bo nie będzie łatwo. :cry:
    Oni nie widzą że są kamieniem u nogi. Młyńskim. A Ty zamiast świętować to szykuj certyfikat na "Piekielną maszynę", bo się kiwa certyfikowana, 60-cioletnia sieć. Twoje 10kW to mały pikuś przy ogrzewaczu przepływowym 20kW jaki ma prezesik w chacie, przy umowie na 10kW. Ale u niego kabelki są na bank wymienione. Za Twoja kasę :)

    0
  • #7 24 Gru 2006 11:49
    stomat
    Specjalista elektryk

    Emocje są tu zupełnie niepotrzebne. Zwłaszcza negatywne. Problem jest, polega na tym, że maszyna jest źle skonstruowana, źle użytkowana lub jedno i drugie. W obecnym stanie zakłóca żywot sąsiadom. Należy spowodować żeby silnik napędzający maszynę był równomiernie obciązony w czasie. Jak to uzyskać ? Nie wiem. Może bym wiedział gdybym znał budowę maszyny. Wskazówkę która mi się nasunęła zawarłem w poprzednim poście (wyważenie lub koło zamachowe). Jeśli masz lepszy pomysł to zapraszamy do dyskusji.

    0
  • #8 24 Gru 2006 12:11
    Zbyszek_64
    Poziom 21  

    Kilka lat temu miałem taki problem do rozwiązania z tą różnicą , że urządzenie , a konkretnie spawarka migomat miała zasilanie 1 fazowe.I rzeczywiście podczas spawania u wszystkich sąsiadów przygasało światło nawet do połowy jasności świecenia żarówek.Kilkanaście domów zasilał mały transformator umiszczony na słupie.Zlikwidowałem ten problem przez zbudowanie autotransformatora ze skokową regulacją napięcia.Atrafo zasilany był napięciem międzyfazowym ,a na wyjściu miał napięcie 230 V.Pozdrawiam

    0
  • #9 24 Gru 2006 13:01
    hur
    Poziom 14  

    Posiadając moc przyłączeniową 22 kW ,a uzywam maszynę 10 kW to dostawca energii moze mi .....skoczyć . Jeżeli ma problemy ,to jest to ich problem i do nich i tylko do nich należy znalezienie rozwiązania tego problemu .
    Nie ma odbiorca zadnego obowiązku wykazywać się jakimiś certyfikatami podłączanych do sieci urządzeniami .
    Mało tego sprzedawca energi nie ma prawa zaglądać mi na 1 cm dalej niż do miejca zainstalowanego licznika . Dalsza ingerencja w instalację może odbyć się tylko za nakazem prokuratorskim lub sądowym .
    Mój dom ,moją twierdzą .
    Kropka .

    0
  • #10 24 Gru 2006 13:14
    elek555
    Poziom 37  

    Do Federacji Ochrony Praw Konsumenta składa się nie skargę lecz prośbę o pomoc. Wskażą ścieżkę prawną postępowania i z grubsza określą koszty. Będzie potrzebna opinia biegłego dotyczaca odstępstw jakości i parametrów dostarczanego towaru-energii od parametrów deklarowanych w umowie. Najlepiej wykazująca brak sztywności przy podłączeniu innego certyfikowanego urządzenia tej samej mocy. Możesz wystąpić o warunki dla np. takiego ogrzewacza u siebie. Jak odmówią to ich masz. Jak się zgodzą to wykażesz że sieć tańczy i też ich masz. Natomiast sam masz wykazać że odbiornikiem jest silnik o parametrach zgodnych z umową. Niech ci pokażą w umowie żądanie szczególnych warunków załączania przydzielonej mocy. Jeśli są -ty masz wykazać że je spełniasz. Zacząć możesz sam, z pomoca prawną z federacji. Ale pamiętaj, oni za twoje pieniądze mają prawników na etatach. Ze złodziejami w białych kołnierzykach musisz walczyć konkretami, mając twarde dowody. Pisemka nie wystarczą. Od podpisania umowy jesteś intruzem i potencjalnym oszustem, bez emocji. :) Sami nigdy nie przyznają, że zakłócają życie dziadowską gospodarką sieciową. A 60% sieci NN to nieremontowany prawidłowo złom, kiepskiej jakości - o czym wiedzą.
    Na żądania dostawcy musisz terminowo /2tyg./odpowiadać.

    0
  • #11 24 Gru 2006 17:51
    Adam1988
    Poziom 25  

    stomat napisał:
    Emocje są tu zupełnie niepotrzebne. Zwłaszcza negatywne. Problem jest, polega na tym, że maszyna jest źle skonstruowana, źle użytkowana lub jedno i drugie. W obecnym stanie zakłóca żywot sąsiadom. Należy spowodować żeby silnik napędzający maszynę był równomiernie obciązony w czasie. Jak to uzyskać ? Nie wiem. Może bym wiedział gdybym znał budowę maszyny. Wskazówkę która mi się nasunęła zawarłem w poprzednim poście (wyważenie lub koło zamachowe). Jeśli masz lepszy pomysł to zapraszamy do dyskusji.


    A co powiesz na to ze np. zamienimy ten silnik na piec 10 czy 20kw objaw bedzie ten sam. I jak to 'naprawic' ? Wyprostowac napiecie i dac akumulator ? :?::D ZE powinno malo obchodzic czy to jest silnik 10W, 100W czy 100KW jesli nawet zostaje on przeciazony to jak sie spali to problem ma wlasciciel a nie ZE. Od ograniczenia mocy pobieranej sa zabezpieczenia przedlicznikowe i tyle. Wedlug mnie to oni moga 'sie cmoknac' Malo tego mozna ich jeszcze oskarzyc o zla jakosc energii.

    Pozdrawiam.

    0
  • #12 24 Gru 2006 20:58
    azibik
    Poziom 32  

    panowie coś chyba nie rozumiecie
    piec 10kw pobiera tyle ile pisze
    silnnik 10 kw pobiera tyle co w danej chwili wykonuje
    podczas rozruchu pobiera znacznie więcej prądu
    niż wynika to z jego mocy
    druga sprawa,zakłócenia czy zbyt duże obciązenie sieci
    tego nie wiemy
    a co z cos fi
    /kompensacja/
    w warunkach umowy na pewno jest mowa o mocy biernej i zawartości harmonicznych w prądzie

    0
  • #13 25 Gru 2006 00:58
    hur
    Poziom 14  

    azibik napisał:
    ...........
    druga sprawa,zakłócenia czy zbyt duże obciązenie sieci
    tego nie wiemy
    a co z cos fi
    /kompensacja/
    w warunkach umowy na pewno jest mowa o mocy biernej i zawartości harmonicznych w prądzie


    Więc o co chodzi ??? to odbiorca ma wykazywać że cos fi lub harmoniczne jest OK ??
    Czy dostawca to określa i czyni odpowiednie kroki aby wymusić na odbiorcy odpowiednie działania ??? Chyba odpowiedz jest jasna .
    A za zakazanie mi odbioru energii zaządał bym odszkodowania lub rekompensaty strat .
    W końcu umowa coś znaczy w RP ,czy nie .?

    0
  • #14 25 Gru 2006 01:49
    prez8s
    Poziom 33  

    radarsz napisał:
    Witam Wszystkich, mam taki problem polegajacy na tym ze robie brykiet, maszyna mechaniczna, podczas procesu zgniatania trociny jest obciazenie na siec i mrugaja zarowki u sasiadow, moc przylaczeniowa posiadam 22kw, silnik prawdopodobnie 10kw bo jak maszyna pracuje 10h to nabija na licznik 100kw wiec tak wnioskuje bo tabliczki na silniku nie ma, dostalem pismo od lubzelu o zakazie uzywania maszyny do czasu kiedy zainstaluje jakies zabezpieczenia zeby nie przedostawaly sie zakł|ó|cenia do sieci lubzel, co takiego moge zastosowac?????????? czy ktos jest w stanie mi pomoc????


    Jest tez taka mozliwosc ze kupilbys sobie jakis agregat pradotworczy 20kW z silnikiem diesla i zasilał go olejem opałowym lub rzepakowym na czas pracy maszyny, postawil bys to w jakims miesjcu zeby ludziom nie przeszkadzał i wtedy mozesz miec energetyke w nosie. Takie agregaty specjalnie drogie nie są, a koszty eksploatacji wyszly by podobnie jak prąd z sieci. Zwsze potem mozesz bo sprzedać. Więc jak nic nie wygrasz, to rozważ taką możliwość. Ewentualnie jezeli silnik pracuje ciągle, a nie jest co chwile włączany, zamontuj jakis silnik spalinowy, np. jakiegos benzyniaka na gaz, albo diesla.

    0
  • #15 25 Gru 2006 07:22
    elek555
    Poziom 37  

    Na ich stwierdzenie że jesteś żródłem zakłóceń zarządaj precyzyjnego określenia ich rodzaju i wskazania sposobu usunięcia. Będa tego unikać bo raz postawiony zarzut nie tak łatwo zmienić. Jak podadzą- będziesz wiedział co ewentualnie zmieniać + wskazówki dla prawnika czego się boją a czego nie. Jak nie podadzą masz argument na bezprzedmiotowość rządań.

    0
  • #16 25 Gru 2006 13:15
    wergilek
    Poziom 14  

    Napewno macie racje wina jest po Ich stronie Ale czy jest po stronie sąsiadów któży niemogą używać np;kompa bo im tzw prąd skacze.Proponuje zastosować condensator do poprawy cos da Ci to zmniejszenie tętnień sieci przy nierównym obciążeniu silnika. I jak ktoś juz napisał spróbuj zastosować koło zamachowe lub przekładnie .POZDRAWIAM>

    0
  • #17 25 Gru 2006 15:13
    kleki
    Poziom 28  

    Też proponuję:
    -pomiar cosinusa+ewentualnie kompensację
    -pomiary pršdów rozruchowych(o ile silnik jest często uruchamiany i zatrzymywany).Pomóc może falownik lub softstart
    -pomiary Ik,ale L do N(będziesz coœ więcej wiedział o stanie instalacji)
    -niech ZE faktycznie okreœli,jaki charakter majš zakłucenia,które niby wprowadzasz,oraz jaki w/g nich majš zwišzek z przyłšczonš mocš


    Pozdrawiam serdecznie i życzę wesołych i szczęœliwych œwišt.

    Wyslano z komorki wap.elektroda.pl

    0
  • #19 25 Gru 2006 23:53
    elek555
    Poziom 37  

    Najpierw poprosić o precyzyjne sformułowanie zarzutu i sposobu naprawy. A następnie/odrębnym pismem, ale z dowodami/ na podstawie p.1.5 /obow.sprzedawcy,umowa/możesz wezwać ich do bezzwłocznej likwidacji zakłóceń w dostarczaniu energii polegających na nietrzymaniu standardów i wezwać na podst. p.17 postanowień ogólnych -do upustu i bonifikaty w/g taryfy.Skoro tak się z tobą umówili i umowy nie spełniają :)

    0
  • #20 26 Gru 2006 13:03
    stomat
    Specjalista elektryk

    Niepotrzebnie kombinujesz. Warunkiem dotrzymania parametrów jest pobieranie energii zgodnie z umową. Skoro sam ją łamiesz to dostawca również nie musi jej dotrzymywać.
    A tak po ludzku w świątecznym nastroju nie uważasz że domaganie się od drugiej strony dotrzymywania umowy którą sam łamiesz jest zwykłą bezczelnością ? Dlaczego mają obowiązywać tylko te punkty umowy które są korzystne dla jednej strony a inne nie ? Umowa działa w obie strony.

    0
  • #21 26 Gru 2006 15:34
    Narek 1
    Poziom 17  

    A ja uważam, ze bezczelnością jest doliczanie do rachunku "kosztów przesyłu" pod którymi kryje sie monopolistyczne marnotrastwo, wystroje biur, ciepłe posadki i astronomiczne pensje. Wypij jutro trzecią kawę na mój koszt.

    0
  • #22 26 Gru 2006 17:52
    elek555
    Poziom 37  

    To kto łamie umowę zostanie dopiero przez strony wykazane. Na razie kazda z nich stoi na swojej pozycji a punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Osobiście sympatyzuję z radarsz-em bo jestem podobnie jak on oszukiwany i naciągany na różne koszty stałe i ciągłe podwyżki, podobno uzasadnione. Niestety nie widzę od lat żadnych inwestycji sieciowych w moim rejonie, wręcz odwrotnie obserwuję bezczelne, bezmyślne i wręcz rabunkowe eksploatowanie sieci i odbiorców. Jest to moja dziedzina i jest mi smutno że jest tu poletko dla kacyków zamiast normalnej gospodarki rynkowej. Oglądałem energetykę w USA, traktowanie klienta i majątku. Aby stać na nogach trzeba nie mieć problemów z głową. Żeby mieć kasę trzeba mieć klasę a nie połykać własny ogon. Podstawowym warunkiem utrzymania standardów jest prawidłowa gospodarka sieciowa. Tego uczą inżynierów elektryków przez 5 lat. A cóz to za sieć która tańczy przy załączaniu 50% dopuszczonego obciążenia u jednego klienta. To zwykły śmietnik z kiepskim złomem. Jeśli w sklepie zaproponują pół samochodu zamiast całego i każą hamować wyłącznie delikatnie to zobaczą gest Kozakiewicza i mogą po sobie posprzątać :)

    0
  • #23 26 Gru 2006 18:44
    musculus
    Poziom 17  

    Odpowiedzi jest już dużo, ale jeszcze jedna sprawa jest poruszona. To, że w ciągu 10h nabija 100kWh nie oznacza, że silnik ma 10kW. Silnik może być znacznie większy (nawet kilkaset kW), ale moc taka nie jest z niego pobierana ciągle. Może być tak, że raz bierze 4kW, a raz np. 100kW. Trzeba zmierzyć rzeczywisty pobór mocy, a warto też zmierzyć cosinus fi i zawartość harmonicznych. Wtedy można będzie powiedzieć, czy odbiorca dotrzymuje warunków umowy. Samo stwierdzenie, że "maszyna ma 10 kW, bo przez 10h nabija 100kWh" nic nie daje - trzeba to sprawdzić dokładniej.

    A jak już napisano - rozwiązaniem może być falownik (najlepiej z filtrem wejściowym). Jeśli się okaże, że w chwilach większego obciążenia zabraknie mocy (bo falownik ma możliwość ograniczenia mocy np. do tych zamówionych 22kW) - będzie trzeba przerobić maszynę - np. dołożyć koło zamachowe lub poszukać innego rozwiązania.

    0
  • #24 27 Gru 2006 00:54
    Narek 1
    Poziom 17  

    A tak właściwie to czy teraz jest już inaczej? Kiedyś moc maksymalna to była moc średnia z maksymalnego obciążenia ale z 15 minut.

    0
  • #25 27 Gru 2006 14:32
    stomat
    Specjalista elektryk

    Niepotrzebnie się ekscytujemy. Kolega Radarsz napisał jeden post i spoczął na laurach. Nie wiemy właściwie nic. Dlatego nic więcej nie wymyślimy. Dla kolegi Elek555 proponuję drobną wprawkę. Oblicz proszę jaki przekrój musiałaby mieć linia nn aby nie występowało miganie światła przy rozruchu silnika. Założenia: silnik 10 kW, długość linii zasilającej 500 m. Oszacuj czy jej koszt budowy zwróciłby się w tym stuleciu.
    Pisząc o energetyce w USA miałeś zapewne w pamięci blackout w Kaliforni, kiedy to setki tysięcy domów było kilka dni bez prądu. Często widzimy ich linie na filmach więc nie ośmieszaj się.

    0
  • #26 27 Gru 2006 19:23
    elek555
    Poziom 37  

    stomat- pisałem akurat o Florydzie ale o klienta zabiegają i sztywności sieci pilnują wszędzie. Ich system jest znacznie rozleglejszy i bardziej narażony na zagrożenia losowe. Ale firma kuzyna po wyłączeniu /jedynym w ciagu 15 lat działania/, dostała natychmiast odszkodowanie i przeprosiny. Adwokaci wycisnęliby ich jak cytrynki gdyby szanowali przedsiębiorców jak u nas /między lunchem a cygarem/. Wprawki robiłem na studiach a teraz szanuję klientów na zapas bo uciekną do konkurencji. Zdrowe podejście to zdrowy byt. Ale monopol będzie chciał tylko doić, nawet jak już będzie leżał. Dlatego muszą sie sprzedawać bo nie umieją zarabiać tylko grabić /dużo i kiepsko/. U siebie nie dałbym takim fachowcom nawet liści do grabienia. Wolę nauczyć młodego i dać mu póżniej dobrze zarobić. Jeśli jesteś elektrykiem to powinieneś wiedzieć że problem nie w przekroju tylko w stanie technicznym. Wygląda na to że pojęcie inwestycji odtworzeniowych i remontów jest Ci obojętne lub obce /jak większości naszych ZE/. Masz jednak rację -radarsz-a wcięło a my piszemy sobie wyznania z uczuciem. Miałem sytuację podobną do jego, wygrałem ją, ale wymagało to większej aktywnosci :) Podalismy mu chyba wszelkie 'patenty' a jak z nich skorzysta może kiedyś napisze i nas ubawi :)

    0
  • #27 27 Gru 2006 22:51
    twardyboro
    Poziom 15  

    Witam.

    Pracuję w ZE (nie w Lubzelu :)) i u nas maksymalna moc przyłączeniowa do zwykłej sieci konsumpcyjnej to 16kW ( zabezpieczenie przedlicznikowe 32A). Odbiorcy powyżej 16kW mają oddzielne obwody ze stacji trafo o odpowiednim przekroju - wtedy sąsiedzi nie mają problemu z migającym swiatłem itp. Podejrzewam ze brykieciarka jest tłokowa więc w momencie uderzenia tloka obciązenie rośnie i światło przygasa - porponowane przez kolegów kolo zamachowe najprawdopodobniej pomoże w dużym stopniu.

    Pozdrawiam

    0
  • #28 28 Gru 2006 09:01
    sp5wcx
    Poziom 33  

    Podobny problem miałem z niedalekim zakładem kamieniarskim. Co włączył taką dużą maszynę do cięcia kamienia, to światło przygasało w okolicznych zabudowaniach. Poszedłem do właściciela tego zakładu, żeby pogadać na ten temat. Okazało się że sprowadził z zachodu zdezelowaną maszynę którą domorosły elektryk reanimował. Niestety, elektryk ten nie był na tyle kumaty, żeby przy silniku 22kW dać układ rozruchu gwiazda/trójkąt. W ramach dobrej woli zamontowałem gościowi prosty układ rozruchu ze stycznikami i czasówką. Problem od tamtej pory z głowy. I obeszło się bez interwencji Rejonu.
    A tak na marginesie, gdzieś był zapis o maksymalnej mocy silnika trójfazowego dołączanego bezpośrednio do sieci niskiego napięcia, bez układów rozruchowych. Mógłby ktoś przytoczyć ten zapis? Czy to nie było 5kW?

    0
  • #29 31 Gru 2006 13:38
    radarsz
    Poziom 9  

    Witam wszystkich,mam taki problem ze lubzel zakazl mi wlaczania maszyny, poniewaz wprowadzam zaklócenia do sieci energetycznej, posiadam brykieciarke ,silnik ma moc 10kw, przyłącze ma 22kw, w trakcie procesu zgniatania trocin przygasa swiatlo, wiec jak brykieciarka zasuwa to swiatlo sobie miga, sasiedzi wydzwaniali do lubzelu zeby cos z tym zrobili, czyli chyba moga wymienic transformator albo podłączyc mnie odzielnie od transformatora i chyba by byl problem rozwiazaney, ale ze to jest panstwo w panstwie to przyslali mi pismo zakaz właczania maszyny i nakazali mi cos zainstalowac zeby zaklocenia nie przedostawaly sie do ich sieci, te zaklocenia ja okreslam jako spadki napiecia,,,,,czy ktos wie co moge zastosowac zeby tak sie nie dzialo???????:cry:

    0
  • #30 31 Gru 2006 14:28
    slawek1111
    Poziom 26  

    Witam
    Interesuje mnie cała moc brykieciarki,jakim przekrojem jest podłączona.Zmierz napięcia na przyłączu podczas pracy brykieciarki i zobacz jakie są wachania napięć.

    0