Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.
itemscope itemtype="https://schema.org/QAPage"

łączenie ukladów LM***

kolton 02 Wrz 2003 21:49 1768 10
  • łączenie ukladów LM***

    #1
    Poziom 16  

    Mam pytanie czy seria ukladow LM (ale tylko seria dajaca napiecia dodatnie wzgledem masy) moze byc łaczona szeregowo i równolegle, co do tego połaczenia szeregowego chodzi mi o to czy mozna uzyskac w ten sposob napiecia symetryczne powiedzmy +/- 30V a zarazem takze 60V, a co do połaczenia rownoleglego to osiagnac wieksza wydajnoasc prodową

    0 10
  • #2
    Poziom 22  

    Takie konstrukcje w teorii istnieją, w praktyce nawet chodzą (czasami ;), jednak gwarancji na 100% sprawność nie ma. Kilka układów tego typu podłączonych to tego samego źródła pogarsza stalibizację i stabilność układu.

    0
  • #3
    Poziom 16  

    tzn jak cos takeigo bym sie zdecydowal robic to byly by to lm350, i byly by one napewno z jakimis tranzystorami mocy, a pozatym byly by zasilane z 2 oddzielnych transformatorow, tylko jak zrobilem kiedys cos takiego ale ze stabilizatorem 7805 to dziala tto w polowie, dawalo +5v ale niestety jakies -3v (jakos tak nie pamietam) i pozatym strasznie sie to grzalo

    0
  • #4
    Poziom 33  

    To coś namieszałeś...
    Jeżeli weźmiesz dwa układy LM350 i zasilisz je z dwóch transformatprów (prostowniki i fitry też ofkorz dwa) to możesz spokojnie połączyć je, jak napisałeś, szeregowo i wtedy będziesz miał względem masy dolnego dwa napięcia dodatnie, a jezeli jako mase przyjmiesz punkt w którym łaczysz dwa układy to będziesz miał +/-.
    Co do łączenia równoległego to nie jest dobry pomysł. Układy nigdy nie będą takie same, więc popłyną CI prądy wyrównawcze - jednym słowem może się pokaszanić. Jeżeli potrzebujesz większej wydajności prądowej to weź układ LM37 i zwiększ wydajność tranzystorem - będzie taniej i pewniej.

    0
  • #5
    Poziom 16  

    to ja wiem ze jak polacze szeregowe je to uzyska napiecia +/- ale chodzi mii o to czy nie bedzei sie tak dzialo jak kiedys mi sie dzialo z ukladami 7805 ( to nie dzialalo, oba uklady byly zasilanie z transformatora z 2 uzwijeniami wtornymi i one nie byly ze soba połaczone)

    0
  • #6
    Poziom 22  

    Najlepiej załącz schemat.

    0
  • #7
    Poziom 16  

    ok o to schemat, i teraz chcial bym aby byly napiecia + i - wzgledem 0, a zarazem mogł uzyskac jedno napiecie bedace suma napiec jakie daja te lm-y (czyli miedzy -V a +V), jest to taki nie zadokładny schemat bo oczywiscie da sie tam jeszce jakies kondensatory no i oczywiscie tranzystory mocy, i wlasnie wiem ze teoretycznie to bedzei dzialac ale mimo wszystko jak juz pisalem zrobilem to z 7805 to to nie dzialalo

    0
  • #8
    Poziom 11  

    Wszystkie zasilacze LM... można łączyć równolegle pod warunkiem , że żaden z nich nie będzie "zasilał" swoim prądem wyjścia innego . Sposób jest prosty : wyjścia łączy się ze sobą , ale poprzez diody (najlepiej Schotky-ego) o prądzie dopuszczlnym większym niż ograniczenie danego LM...-a .
    Pozdrowienia i powodzenia

    0
  • #9
    Poziom 22  

    Ten schemat na mój gust jest błędny. To się robi inaczej. Dla ujemnych napięć jest specjalny układ lm 337. Myślałem, że chodzi o powiększenie wydajności prądowej... Poszukaj w notach aplikacyjnych.

    0
  • #10
    Poziom 22  

    Ten schemat na mój gust jest błędny. To się robi inaczej. Dla ujemnych napięć jest specjalny układ lm 337. Myślałem, że chodzi o powiększenie wydajności prądowej... Poszukaj w notach aplikacyjnych.

    0
  • #11
    Poziom 23  

    Witam

    Schemat jest poprawny. Myślę, że problem polega na tym iż
    jednocześnie będzie używane napięcie symetryczne +U/-U oraz
    suma napięć 2xU. Być może przy niesymetrycznym obciążeniu
    na +U/-U i jednoczesnym korzystaniu z napięcia 2xU pojawiają sie
    jakieś niepżądane prądy. Proponowłbym zbudowanie układu
    testowego np. na dwóch 7805 obciążyć +5V, -5V symetrycznie
    i obciążyć 10V - a następnie rozregulować obciążenie symetryczne
    i jednocześnie mierzyć prądy na wyj. stabilizatorów (oczywiście test
    na małych prądach) to pokaże co sie dzieje.

    0