Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak naprawić licznik prądu?

elektr-piotr 07 Sty 2007 22:13 7427 31
  • #1 07 Sty 2007 22:13
    elektr-piotr
    Poziom 2  

    Witam, czy ktos wie, jak naprawic licznik pradu, ktory zostal uszkodzony przez magnes? Licznik przyspieszyl i zasuwa strasznei szybko.

    Jest jakas rada?

    0 29
  • #2 07 Sty 2007 22:57
    slawek1111
    Poziom 26  

    Witam
    Rada jest jedna zakup nowego licznika jeżeli jest to licznikjednofazowy to koszt ok.65zł.

    0
  • #3 07 Sty 2007 23:41
    bestler
    Admin DIY, Automatyka

    Ciekawe czy jak by zwolnił też byś się martwił :) Wymiana nie jest taka prosta bo trzeba to zgłosić. I co im powiesz... że bawiłeś sie magnesem i przyśpieszył ?? ...


    Ja bym spróbował rozmagnesować, jakimś zmiennym polem odsuwając go powoli od licznika, tak jak rozmagnesowuje się monitory, czy zegarki.

    Paweł

    0
  • #4 07 Sty 2007 23:46
    mkos1
    Poziom 29  

    bestler napisał:
    .....
    Ja bym spróbował rozmagnesować, jakimś zmiennym polem odsuwając go powoli od licznika, tak jak rozmagnesowuje się monitory, czy zegarki.

    Paweł

    To nic nie da - magnes hamujący w liczniku i tak już jest rozmagnesowany więc .... pozostaje tylko wiadomo już co :cry:

    :arrow: elektr-piotr - Tak z ciekawości - jak długo trzeba przykładać taki magnes aby faktycznie licznik sie uszkodził ?

    0
  • #5 07 Sty 2007 23:47
    slawek1111
    Poziom 26  

    Może i masz rację ale i tak się kapną że licznik był namagnesowany magnesem

    0
  • #6 07 Sty 2007 23:51
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 08 Sty 2007 00:10
    elektr-piotr
    Poziom 2  

    slawek1111 napisał:
    Witam
    Rada jest jedna zakup nowego licznika jeżeli jest to licznikjednofazowy to koszt ok.65zł.


    Witam, nie wiem co to znaczy 1,2,3 fazowy... jest to licznik w mieszkaniu. gdzie mozna kupic licznik?

    Myslalem aby kupic podobny albo taki sam i przelozyc wnetrznosci-czy sie da? wiem ze plomby zostana zerwane-jak mozna to obejsc?

    Magnes byl przykladany okolo 2-3 dni

    0
  • #8 08 Sty 2007 00:11
    bestler
    Admin DIY, Automatyka

    No tez tak myślę, żeby go mechanicznie uszkodzić. i zgłosić np. atak wandali czy cóś na ten styl. Poczekajmy do jutra aż się inni wypowiedzą, może ktoś już to zna z autopsji...

    0
  • #9 08 Sty 2007 07:24
    Garcia24
    Poziom 15  

    Odpowiedź jest prosta.
    Licznik 1fazowy około 1700 zł. kary. 3fazowy - 4500 zł kary - Vatenfall Katowice.
    wymienić nie możesz, za zerwanie plomb na liczniku, (a nie na deklu) jest taka sama kara.
    Myślałem że już nie ma naiwniaków co wierzą w magnesy.:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D

    0
  • #10 08 Sty 2007 09:31
    wiewiórka
    Poziom 15  

    Za głupotę trzeba płacić. Trzeba było się zapytać tu o sens takiej manipulacji. Teraz to i święty Boże nie pomoże.

    0
  • #11 08 Sty 2007 13:37
    elektr-piotr
    Poziom 2  

    wiewiórka napisał:
    Za głupotę trzeba płacić. Trzeba było się zapytać tu o sens takiej manipulacji. Teraz to i święty Boże nie pomoże.



    Sprawa jest stara-nie dzis zostal on przylozony lecz w 2004 roku. Kiedy nie byly jeszcze popularne i nie bylo zadnego halo na ten temat.

    Pozniej mieszkanie stalo dlugo puste, az do chwili zamieszkania i teraz sprawe trzeba odkrecic. Problem jest dwojaki: po pierwsze najlepiej nie placici tylko zmienic licznik-srodek, albo ta blaszke z przodu z numerem podmienic, zas drugi problem ze nie jestem wlascicielem mieszkania i w razie afery bedzie zdrowa kosa. W sumie chodzi najbardziej o unikniecie tej kosy. W ostatecznosci moglbym zaplacic ale to wlasciciel mieszkania jest informowany o tym i to on jest karany. W tym jest problem.

    Wiec strasznie mi zalezy na tym zeby moc to jakos zalatwic.

    0
  • #12 08 Sty 2007 14:09
    bestler
    Admin DIY, Automatyka

    Żeby cokolwiek z tym licznikiem zrobić to musisz go rozebrać, a co za tym idzie trzeba uszkodzić plomby. Może warto było by wymysleć jakaś pokreconą historyjke i sprzedać energetyce. Albo poprostu zgłaszać za kazdym razem zawyzone rachunki i może sami dojdą do wniosku, że trzeba by wymienić licznik. To chyba rozsądny pomysł

    0
  • #13 08 Sty 2007 14:20
    Pawel1812
    Poziom 26  

    A ja proponuje rozebrać licznik, rozmagnesować i zgłosić do zakładu zerwanie plomb. Koszt - legalizacja licznika + montaż + plombowanie 45 zł. I niech nie wypowiadają się tacy jak Garcia24, bo plomby sobie możesz zerwać i to nie jest ŻADEN dowód, że kradłeś prąd, i nie ma za to kar, tylko opłaty. Na kradzieży musza Cię złapać. A jak dzieci pozrywały - to jest najlepsza bajka ZE musi to "kupic". Koszty są jak powyżej, zerwanie plomb pod licznikiem i zgłoszenie, to 45 zł, tak jak napisałem, droższe jest zerwanie plomb na liczniku, bo je zakładają przy legalizacji i trzeba licznik ponownie lagalizować. Jeśli licznik jest poza mieszkaniem, to go ukradnij i zgłoś do zakładu. W żadnym wypadku nie dopuść do oddania takiego licznika do zakladu - za to jest kara - i to bardzo wysoka.
    Plomby można te z rozebrac "sposobem", bez zgłaszania do ZE, ale to już inna sprawa, ale za napisanie jak dostałbym trzecie ostrzeżenie, a za pomoc innym mam już 2 :-) i ciekawy post poszedłby do kosza
    Życze powodzenia z usowaniem skutków użycia neodymów.

    0
  • #14 08 Sty 2007 14:31
    mkos1
    Poziom 29  

    bestler napisał:
    Żeby cokolwiek z tym licznikiem zrobić to musisz go rozebrać, a co za tym idzie trzeba uszkodzić plomby. Może warto było by wymysleć jakaś pokreconą historyjke i sprzedać energetyce. Albo po prostu zgłaszać za kazdym razem zawyzone rachunki i może sami dojdą do wniosku, że trzeba by wymienić licznik. To chyba rozsądny pomysł


    Mój kolega tak zrobił i ... "pani" w ZE od razu mu powiedziała, że musiał bawić sie magnesem.
    Efekt - licznik oddany do jakiejś "expertyzy" i kara 2000PLN za ponoć uszkodzenie licznika i nielegalny pobór energii.
    I cóż miał on zrobić ?
    Chyba faktycznie powinien wcześniej rozbić go aby nie szukali innych przyczyn.
    A jak licznik pójdzie do ekspertyzy to na 99% jestem pewien, że udowodnią mu użytkowanie magnesów - nawet jakby nigdy tego nie robił :cry:
    Po prostu nie mamy jak sie bronić.

    0
  • #15 08 Sty 2007 14:43
    michgur
    Poziom 17  

    Lepiej nic nie kombinuj bo jak zgłosisz że licznik nie działa prawidłowo a wcześniej bedziesz w nim grzebał będziesz musiał zapłacić karę i kupić nowy licznik i apłacić fachowcowi żeby ci go założył.
    Najlepiej zgłoś że coś jest z nim nie tak.

    0
  • #16 08 Sty 2007 14:53
    PICIA
    Poziom 33  

    elektr-piotr napisał:
    wiewiórka napisał:
    Za głupotę trzeba płacić. Trzeba było się zapytać tu o sens takiej manipulacji. Teraz to i święty Boże nie pomoże.



    Sprawa jest stara-nie dzis zostal on przylozony lecz w 2004 roku. Kiedy nie byly jeszcze popularne i nie bylo zadnego halo na ten temat.

    Pozniej mieszkanie stalo dlugo puste, az do chwili zamieszkania i teraz sprawe trzeba odkrecic. Problem jest dwojaki: po pierwsze najlepiej nie placici tylko zmienic licznik-srodek, albo ta blaszke z przodu z numerem podmienic, zas drugi problem ze nie jestem wlascicielem mieszkania i w razie afery bedzie zdrowa kosa. W sumie chodzi najbardziej o unikniecie tej kosy. W ostatecznosci moglbym zaplacic ale to wlasciciel mieszkania jest informowany o tym i to on jest karany. W tym jest problem.

    Wiec strasznie mi zalezy na tym zeby moc to jakos zalatwic.


    to powiedz ile płacisz teraz??? jak to zrobiono w 2004>>>??? a własciciel jak narazie sie nie kapnął chyba ze ty płacisz??? no ale mamy już 2007!! więc???cos tu kręcisz....

    0
  • #17 08 Sty 2007 15:09
    bestler
    Admin DIY, Automatyka

    Albo po prostu truj właścicielowi, że za duże rachunki, że coś jest nie tak. może sam to zgłosi...

    0
  • #18 08 Sty 2007 15:36
    Pawel1812
    Poziom 26  

    do michgur:
    W takiej sytuacji nie wolno w żadnym wypadku zgłaszać do ZE, że coś jest nie tak z licznikiem - nieszczęśnik zapłaci karę, a po co? Jak zapłaci zgodnie z moją porada za demontaż, montaż i legalizaję licznika, to mu wystarczy, chyba, że upora się z plombami (ale ja nie napiszę jak, bo nie chcę ostrzeżenia, niech pomysli), jeśli mieszkanie tylko wynajmuje, to nie ma problemu, bo właściciel się nie dopatrzy, że było przy plombach grzebane jeśli licznik nie pójdzie do ekspertyzy. A licznik zakłada nie żaden fachowiec, tylko zakład energetyczny.

    0
  • #19 08 Sty 2007 17:05
    Elmont
    Poziom 23  

    och Drogi Kolego Nabawiłeś się na własne życzenie kłopotów i to durzych
    bo energetyka niejest zbyt ufna w takie brednie jak ci radza ŻYCZLIWI
    trzeba pomysleć o klopotliwej i durzej karze i morze ma sadzie sie ta
    zabawa skończyć .Jest taki punkt w umowie o dostawie energii iz odbiorca
    jest OBOWIĄZANY do ZABEZPIECZENIA urządzenia pomiarowego przed
    zniszczeniem uszkodzeniem.Zerwanie plomb legalizacyjnych jest bardzo
    ciężkim naruszeniem umowy ,a manipulowanie w ustroju pomiarowym
    to przestępstwo i trzeba liczyć sie z kosztami nawet kilkutysiecznej czasem?.

    0
  • #20 08 Sty 2007 18:34
    stomat
    Specjalista elektryk

    Społeczeństwo polskie ma wiele wad. Jedną z nich jest niezrozumiała gotowość niesienia pomocy przestępcom. Co nie przeszkadza w narzekaniu na skutki przestępstw. Ciekawe czy gdybym napisał : "zabiłem teściową, leży u mnie w wannie, pomózcie mi się pozbyć ciała", też tak chętnie pomoglibyście. A gdybym zgwałcił i zamordował czternastolatkę ?
    Skad się to bierze ?

    0
  • #21 08 Sty 2007 18:42
    wiewiórka
    Poziom 15  

    Masz rację Stomat. Nie wolno doradzać w ten sposób jak poprzednicy, bo jest to nieuczciwe, a po drugie jest to - przepraszam za wyrażenie - współudział w przestepstwie.

    0
  • #22 08 Sty 2007 18:46
    bestler
    Admin DIY, Automatyka
  • #23 08 Sty 2007 21:06
    Enpro
    Poziom 21  

    michgur napisał:
    Lepiej nic nie kombinuj bo jak zgłosisz że licznik nie działa prawidłowo a wcześniej bedziesz w nim grzebał będziesz musiał zapłacić karę i kupić nowy licznik i apłacić fachowcowi żeby ci go założył.
    Najlepiej zgłoś że coś jest z nim nie tak.

    Zadna zmiana licznika bez udziału ZE nie wchodzi w gre bo każdy ma numer i zużycie przy pierwszej wizycie inkasenta wyjdzie i szkoda tylko kasy bo liczniki są własnością ZE możesz liczyc tylko na szczęście że wymiana legalizacyjna jest blisko .

    0
  • #24 09 Sty 2007 07:31
    Garcia24
    Poziom 15  

    Pawel1812 napisał:
    A ja proponuje rozebrać licznik, rozmagnesować i zgłosić do zakładu zerwanie plomb. Koszt - legalizacja licznika + montaż + plombowanie 45 zł. I niech nie wypowiadają się tacy jak Garcia24, bo plomby sobie możesz zerwać i to nie jest ŻADEN dowód, że kradłeś prąd, i nie ma za to kar, tylko opłaty. Na kradzieży musza Cię złapać. A jak dzieci pozrywały - to jest najlepsza bajka ZE musi to "kupic". Koszty są jak powyżej, zerwanie plomb pod licznikiem i zgłoszenie, to 45 zł, tak jak napisałem, droższe jest zerwanie plomb na liczniku, bo je zakładają przy legalizacji i trzeba licznik ponownie lagalizować. Jeśli licznik jest poza mieszkaniem, to go ukradnij i zgłoś do zakładu. W żadnym wypadku nie dopuść do oddania takiego licznika do zakladu - za to jest kara - i to bardzo wysoka.
    Plomby można te z rozebrac "sposobem", bez zgłaszania do ZE, ale to już inna sprawa, ale za napisanie jak dostałbym trzecie ostrzeżenie, a za pomoc innym mam już 2 :-) i ciekawy post poszedłby do kosza
    Życze powodzenia z usowaniem skutków użycia neodymów.


    Z całym szacunkiem - problem jest w tym ze licznik jest już rozmagnesowany
    Kolega pisze o zerwaniu plomb pod licznikiem - nie bardzo wiem jak tym sposobem można dostać się do środka:?: a zerwanie plomb na liczniku jest dla energetyki jednoznaczne z manipulacją w samym układzie pomiarowym.
    Do tego na pewno śrubki w środku też są jakoś plombowane.
    Licznik jest w mieszkaniu - wyraźnie pisze, więc kto ma go ukraść - zrobić niby włamanie złodziej ukradł telewizor, mikrofalówkę i licznik:?::?:
    Do tego kolego - zerwanie plomb nawet na tabliczce trzeba zgłosić w energetyce ze stanem licznika, a po pracy zgłosić do zaplombowania.
    A po wypowiedzi kolegi rozumiem czemu ma 2 ostrzeżenia za ciekawe posty.
    Pozdrawiam

    0
  • #25 09 Sty 2007 19:38
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #26 09 Sty 2007 19:54
    wiewiórka
    Poziom 15  

    A ci dalej kombinują...........................Zgroza!

    0
  • #27 09 Sty 2007 20:12
    janek1815
    Poziom 38  

    wiecie co tak przygladam sie temu tematowi od poczatku i bez urazy ale macie coraz "fajniejsze" pomysly moje zdanie jest takie ktos sam na siebie ukrecil "bata" i niestety trzeba poniesc konsekwencje swoich czynow niestety ZE maja odpowiednie taryfy dla tego typu dzialan. Proponuje zamknac ten temat bo on i tak do niczego nie prowadzi obojetnie co by nie zrobic to i tak bedzie trzeba uiscic oplate. Licznika ukrasc sie nie da bo jest w pomieszczeniu no coz pozostaje ten " mlot". Tylko osoby czytajace ten post beda wiedziec aby nie uzywac magnesow

    0
  • #28 09 Sty 2007 23:18
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #29 10 Sty 2007 13:04
    gigamaas
    Poziom 16  

    Brak słów :P Nie wiem czy sie smiac bo mnie to bawi czy współczuc... Jak to czytałem to tez mi sie juz ciekawa koncepcja nasuneła, ale za to można by było jeszcze do pierdla pójśc za wyłudzanie :P
    Pozdrawiam i życze sukcesu w rozwiazaniu tego problemu.

    0
  • #30 10 Sty 2007 13:10
    Pawel1812
    Poziom 26  

    Przyszedł mi do głowy jeszcze taki pomysł, aby kupić licznik identycznego typu jak zamontowany, albo skąś "pozyskać", zerwać plomby i przełożyć tabliczkę z numerami i ustawić "właściwy" stan. Wtedy zakład nie będzie w stanie udowodnić użycia neodymu, a jak już pisałem zerwanie plomb w żadnym wypadku nie może skutkowac karą za kradzież, zawsze dzieci to moga zrobić, a karą to zakład tylko straszy na rachunkach, bo inaczej plomby nie miałyby sensu.
    Jednak w praktyce tego nie sprawdzałem. Każdy problem da się rozwiązać,tylko trzeba pomyśleć i poszukać w necie i nie piszcie nieszczęśnikowi, że musi zapłacić karę, ta dyskusja nie jest po to, aby autora tematu dobić, tylko mu pomóc, podsunąć pomysły, a to co większość z Was robi służy temu pierwszemu.

    0