Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Studyjna lampa blyskowa... kilka pytan

08 Sty 2007 05:10 3570 11
  • Poziom 11  
    witam.
    dostalem ostatnio jakas stara rosyjska lampe na 220V z dwoma palnikami.
    w srodku 2 spore kondensatory po 1000µF/300V, ladowane z sieci przez tylko jedna diode i rezystory (2W 1k lub 1,2k -w zaleznosci od trybu).
    palniki to chyba IFK120 (przynajmniej na takie mi wygladaja).

    sa trzy tryby pracy lampy:
    1. na dwa palniki (prad z 2 kondensatorow, ladowane przez rownolegle 1 i 1,2k)
    2. na 1 palnik 100% (prad z 2 kondensatorow, ladowane jak wyzej)
    3. na 1 palnik 50% (prad z jednego kondensatora, przez 1k).

    zamierzam przerobic ja na dwie osobne lampy (robie sobie studio fot.)
    i teraz moje pytania:

    1. da sie w prosty sposob sterowac moca blysku? jesli dobrze kombinuje, to zalezy to od napiecia na kondensatorze? jakie wiec jest minimalne (bo rozumiem, ze ponizej pewneno palnik nie zadziala)?

    2. czy zmiana jednego kondensatora na np. 5x200µF wplynie na szybkosc ladowania?

    3. w trybie "jeden palnik na 100%" prad pochodzi z rownolegle 2x1000µF. czy to przypadkiem nie za duzo dla tego palnika?

    P.S. zapomnialem dodac, ze jestem poczatkujacy:)

    dzieki z gory
    pozdro
    wilq
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    wilkk napisał:
    1. da sie w prosty sposob sterowac moca blysku? jesli dobrze kombinuje, to zależy to od napiecia na kondensatorze? jakie wiec jest minimalne (bo rozumiem, ze ponizej pewneno palnik nie zadziala)?


    Najprościej sterować mocą palnika przez zmianę ładunku zgromadzonego na kondensatorze, czyli zrobić przełącznik na kondensatory o różnych pojemnościach.

    wilkk napisał:
    2. czy zmiana jednego kondensatora na np. 5x200µF wplynie na szybkosc ladowania?


    Jeżeli będą połączone równolegle wtedy pojemność wypadkowa będzie wynosić 1000u i czas ładowania będzie taki sam, chyba że zrobisz przełącznik w stylu 200u, 400u, 600u, 800u, 1000u, wtedy na mniejszych pojemnościach czas ładowania się zmniejszy a także uzyskasz zmianę mocy wyładowania jak pisałem wcześniej.

    wilkk napisał:
    3. w trybie "jeden palnik na 100%" prad pochodzi z rownolegle 2x1000µF. czy to przypadkiem nie za duzo dla tego palnika?


    Jest to dużo, nawet bardzo dużo, ale zapłon palnika w tej konfiguracji jest dość żadko a IFK120 sa bardzo wytrzymałe. Lepiej wyładowania do których jest porzebna duża moc zrobić na dwóch palnikach.

    Piszesz, że w oryginale jest tylko jedna dioda prostownicza. To też zwieksza czas ładowania, ponieważ jest wykorzystany tylko jeden pólokres na ładowanie kondensatora. Prostownik w układzie mostka Gretz'a jest jak najbardziej wskazany.
  • Poziom 11  
    oki, dzieki.
    to mozecie mi jeszcze powiedziec po co wlasciwie jest tam ten rezystor...?
    bo z tego co zprawdzilem, to bez niego kondensatory sie laduja duzo, duzo, duzo szybciej. napiecie jak bylo, tak jest ok. 300V.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Osobiscie chyba 2x1000Uf bym w ifk nie rozladowal:P
    Mam 800uF i lupie naprawde niezle. Rezystor ogranicza prad ladowania zeby nie wywalic bezpiecnzikow i nie spalic diody przez ktora sie laduje. Uwazaj na te kondensatory bo ladunek w nich zgromadzony moze zabic.
  • Poziom 11  
    hmm... no ale jesli dobrze licze z tego wzoru:
    E=(C[µF] * U²[kV]) / 2
    to energia z 2000µF wynosi ok 63Wsek. IFK120 wytrzymuje 120Wsek wiec chyba nie jest az tak zle...? :)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Mi wychodzi 90J przy 300V.
  • Poziom 11  
    chaka napisał:
    Mi wychodzi 90J przy 300V.


    tylko w teorii... palnik nie wykorzystuje calej energii. zwroc uwage, ze po wyladowaniu napiecie na kondensatorze wynosi okolo 60V (przynajmniej u mnie). a laduje sie do ok 311V. czyli tak naprawde palnik "zbiera" 251V.
  • Poziom 10  
    Z prostownikiem Graetza uważajcie! Zastosowanie go nie jest jednoznacznie wskazane.Przy ładowaniu pełnookresowym (impulsy ładowania co 10 mS) ,w lampie może wystąpić zjawisko zapalenia się palnika światłem ciągłym .Jest to szkodliwe i może doprowadzić do eksplozji.
    Stosuje się taki rodzaj ładowania , ale z opóżnieniem czasowym liczonym od momentu błysku,300-500 mS.Ale w opisywanym "modelu" nie ma układu opóżnienia.Powodzenia.
  • Poziom 11  
    heh, dzieki za rade, lepiej na zimne dmuchac:)
    a to moze jeszcze takie jedno male pytanko...
    byla juz mowa o regulacji sily blysku (ze mozna podpinac kolejne kondensatory) ale czy da to sie zrobic w jakis inny sposob? (bo co, jesli mam np jeden duzy kondensator...?)
    myslalem, czy mozna to zrobic regulacjac napiecie ladowania kondensatorow, ale nie wiem, jakie musi byc minimalne napiecie, zeby mogl nastapic zaplon?
  • Poziom 10  
    Minimalne napięcie zależy od palnika , ale możesz przyjąć , że wynosi ok. 80-100V. Pozostaje Ci zakres od 100V do 310V(dla Twojej lampy), ale nie jest powiedziane , że palnik "zapali" dla np. 140V , mimo , że to napięcie jest wyższe od minimalnego.Oszukuje się to w układzie z kondensatorem pomocniczym,0,1 uF, ładowanym napięciem 600V, oraz diodą szeregową między kondensatorem i palnikiem.Napięcie 600V , nazywane jest : napięciem pomocniczym, i jest odłączane na 100- 300 mS po błysku , aby palnik nie zaświecił światłem ciągłym .Ściągnij sobie katalog np. f-my HEIMAN , produkującej palniki , i tam masz opisane wszystkie metody regulacji siły błysku, również te najnowsze , z tranzystorami IGBT.