Głośniki z tyłu, obok suba, to nie jest najlepszy pomysł, bo całą scenę muzyczną będziesz miał z tyłu. Zwykle człowiek najlepiej odbiera muzykę twarzą skierowaną na źródło dźwięku, więc główne głośniki powinny być umieszczone z przodu. Zwykle w każdym samochodzie sa fabryczne miejsca zamontowania głośników z przodu na/w desce rozdzielczej lub w drzwiach.
Najciekawsze efekty muzyczne uzyskuje się stosując zestaw tzw. odseparowany - osobno głośniki wysokotonowe, umieszczone na słupkach lub na podszybiu samochodu, skierowane wprost w uszy słuchacza, do tego głośniki średniotonowe w miejscach fabrycznych lub (najlepiej) w drzwiach, a dla poprawienia jakości niskich tonów i dodania basu, instaluje się skrzynię subwofera.
Efekt przestrzenny muzyki zależy od dobrego rozmieszczenia głośników wysokotonowych, które tworzą stereofonię, im niższe tony, tym mniej kierunkowo sie rozchodzą. Basy rozchodzą się we wszystkie strony jednakowo, stąd można je umieszczać z tyłu pojazdu.
Jeżeli chodzi o głośniki 10 cm, to jest to standard montowany fabrycznie. Zwykle cena tych głośników zależy od ich jakości, więc im bardziej markowy, tym droższy. Ja mam dwudrożne Tonsile z membraną z włókna szklanego i grają bardzo ładnie a kosztują niedrogo.
Paweł
P.S. pomysł z zamontowaniem głośników w drzwiach jest dobry, mimo, że wymaga poniesienia kosztów. Poprawisz tym sposobem kierunkowość dźwięku i będziesz mógł zamontować głośniki 130 a najlepiej 160-165 milimetrowe, które dają zdecydowanie lepszą jakość dźwięku i więcej basu niż "setki". Moc głośników powinna być w przybliżeniu taka sama, lub nieco większa niż moc wzmacniacza dla każdego kanału.