logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Legalność rozkodowywania radioodtwarzaczy samochodowych za opłatą w serwisie RTV

pikoo 11 Sty 2007 22:42 3249 13
  • #1 3435521
    pikoo
    Poziom 2  
    Posty: 3
    Witam mam takie pytanie czy legalne jest rozkodowywanie radioodtwarzcazy samochodowych i podobnych tego typu urzadzen za oplata..tzn mam na mysli w ramach serwisu rtv tez prowadzictaka usluge polegajaca na tym ze klient moze sobie rozkodowac radio i moje pytanie dodtyczy tego czy to pod wzgledem prawnym jest legalne i czy ktos z was prowadzi takie uslugi?
  • Pomocny post
    #2 3435731
    SlaweK
    Poziom 43  
    Posty: 11964
    Pomógł: 917
    Ocena: 914
    Oczywiście że każdy może sobie rozkodować radio, ale każdy właściciel powinen mieć kod i dowód zakupu a jesli takie posiada i nawet zgubi kod to serwis producenta mu pomoże. A pomaganie takie bez sprawdzenia czy klient jest właścicielem radia to już zaczyna być sliską sprawą. A jesli klient jest złodziejem to jest to już pomoc w przestępstwie. Tyle że większość tych którzy to potrafią mają gdzieś to i byle zarobić grosz to robią. Miałem już kilka razy wizyty smutnych panów, nawet w mundurkach którzy sprawdzali czy sprzęt który mam w warsztacie jest legalnego pochodzenia i gdyby okazało się inaczej to miałbym nieprzyjemności, niezależnie od tego czy to sprzęt klienta. Po rozmowie a prokuratorem na ten temat dowiedziałem się że powinenem spisywać każdego klienta z dowodu osobistego i klient musiałby podpisać klauzulę że sprzęt o danych numerach jest jego właśnością. Tylko ze tak spisany klient napewno by Ci zostawił sprzęt do naprawy a szczególnie do rozkodowania....
    Cóż, takie jest polskie prawo.

    SławeK
  • #3 3436644
    Stefanek1
    Poziom 26  
    Posty: 1029
    Pomógł: 46
    Ocena: 237
    Witam, tak to jest znacznie szerszy temat.
    Podobnie jest z telefonami kom. robi sie usługi związane z czyszczenie telefonu z blokad i zabezpieczeń, czy jest to do końca legalne, a nikt nie spisuje danych przynoszącego delikwenta.
  • Pomocny post
    #4 3437191
    SlaweK
    Poziom 43  
    Posty: 11964
    Pomógł: 917
    Ocena: 914
    W świetle obecnego prawa ingerencja w oprogramowanie telefonu czy radia bez zgody autora programu jest już nielegalna. Wyjaśnię Ci jak to wygląda od strony producenta. Otóż blokady blokadami, wiadomo, mają za cel jakieś ograniczenia w używaniu telefonu, czasem słuszne moralnie jak kod aparatu (żeby złodziej nie miał pożytku z Twojego telefonu), czasem moralnie mniej słuszne jak simlock (ograniczenie używania w innych sieciach niż ta w której telefon został sprzedany). Ale też chodzi o to by zdejmując taką blokadę możesz kaleczyć oprogramowanie telefonu a potem takie telefon przynosi złą sławę producentowi. Z zamierzchłych czasów, były takie telefoniki Sony C1, lekkie, ciekawe wzorniczo, ale po zdjęciu simlocka (podstawienie zawartości fragmentu pamięci bez blokad, wszyscy tą metodą robili bo innej długo nie było) akumulator telefonu nie trzymał już 3-4dni a max 1-2dni. Padała kalibracja baterii. I telefony się na rynku nie przyjęły. A już praktycznie żaden simlockarz nie informował o tym klienta. Jak na to patrzył producent ? Jaką to mu złą sławę przyniosło ?

    A prawnie, jeśli do takiego zakładu wparuje policja z podejrzeniem o np handel trafnym towarem to będziesz musiał okazać dowód przyjęcia od klienta do naprawy, inaczej zrobią Cię paserem, nawet nieumyślnym ale w papierach zostanie. Inaczej postępują organizację chroniące prawa autorskie, ZAIKS, czy BSA ale to temat na inny wykład, tu prawa są bardziej pokręcone i trudne do wyjaśnienia.

    SławeK
  • #5 3437662
    pikoo
    Poziom 2  
    Posty: 3
    Dziekuje wszystkim za info... czyli gdybym wymagal od klienta nr dowodu i potwierdzenia na pismie ze sprzęt jest jego wlasnoscia to moglbym siwdczyc uslugi rozkodowywania radioodtwarzaczy bez obawy ze moge miec problemy z policja? (bo przeciez paserem bym nie byl bo sprzet bym naprwial a nie kupowal i sprzedawal kradzione radia, rozkodowywanie radia jest pewnego rodzaju naprwą sprzętu)
  • #6 3437699
    jerzy b.
    Poziom 12  
    Posty: 19
    Nikt nie oskarży murarza , że stawia mór z kradzionej cegły . To będzie wina inwestora .
  • #7 3438401
    Stefanek1
    Poziom 26  
    Posty: 1029
    Pomógł: 46
    Ocena: 237
    jerzy b. napisał:
    Nikt nie oskarży murarza , że stawia mór z kradzionej cegły . To będzie wina inwestora .

    Nie do końca się z tym zgadzam, bo jeśli o tym wie, to bardzo zmienia jego status w ewent. przyszłym postępowaniu, a że kradzione nie tuczy to już inna sprawa.
    A przecież bierze odpowiedzialność za to co robi, czy wyrabia jakiś finalny produkt.............już nie mówiąć, że makler obracając kradzionymi pieniędzmi, ma prze..............chociaż jest do przodu jak mu tego nie udowodnią.
    No i jeszcze czy nie ma moralnegop doła, ale to już sprawa osobistej jego wrażliwości i grubości powłoki w pewnych miejscach.
    Pozdr.
  • #8 3441279
    Nawigator
    Poziom 33  
    Posty: 1923
    Pomógł: 167
    Ocena: 160
    Prowadzisz punkt usługowy, drobne naprawy ślusarskie. Przychodzi klient z nożem do zaostrzenia. Wychodzi szybko nie płacąc i za rogiem morduje nim mundurowego policjanta.
    Nóż ukradł w supermarkecie - odpowiadasz za pomoc w przestępstwie karno-skarbowym bo nie zapłacił vatu a Ty nie sprawdziłeś czy ma za niego paragon fiskalny.
    Prokurator zarzuca Ci współudział w napaści na policjanta bo powinieneś zapytać co klient z tym nożem bedzie robił.
    Skarbówka naliczy Ci podatek za usługę mimo że klient nic Ci nie zapłacił.
    Przy okazji rewizji w warsztacie szukając drugiego noża znajdą na Twoim komputerze kilka programików które jak się właśnie okaże są "piratami".

    Lepiej nie wychodź chłopie z tej szarej strefy, po co Ci kłopoty, noży nie należy ostrzyć w publicznym miejscu.
    Pozdr. N.
  • Pomocny post
    #9 3441839
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #10 3442205
    tzok
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 38906
    Pomógł: 3177
    Ocena: 6562
    Nawigator napisał:
    bo powinieneś zapytać co klient z tym nożem bedzie robił
    Bzdura, masz prawo założyć, że jest jego właścicielem i że zamierza go użyć do celów zgodnych z prawem - domniemanie niewinności działa także w tą stronę.

    Znam opinię samej "góry" elektrody na te zakazy i jest ona zgodna z moją i Norberta S. ... ale niektórzy moderatorzy mają inną - zgodną z własnymi interesami... smutne ale prawdziwe.
  • Pomocny post
    #11 3442944
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #12 3443493
    sq6ade
    Poziom 40  
    Posty: 6855
    Pomógł: 482
    Ocena: 286
    Legitymowanie klientów to lekka przesada. Czy technika serwisu ma obchodzić historia sprzętu - on się skupia na swojej pracy czyli zleceniu uruchomienia sprzętu klienta - ma sie bawć w śledczego psa? Czy jest jakaś ustawa,która jasno wyjaśnia to zagadnienie - bez naciągania?
  • #13 3443844
    pikarel
    Poziom 39  
    Posty: 5074
    Pomógł: 410
    Ocena: 1857
    Radia, które trzeba rozkodować dzisiaj - to wyłącznie radia o wartości mniejszej, niż praca włożona w jego uzdatnienie.
    Mamy rok 2007, nie 1997 :)
    Większość z nich trzeba rozkodować tylko dlatego, że szczęśliwy właściciel auta zza Odry wymienił akumulator, a w papierach auta nie ma już kartki z kodem :(
    Gdzie tu łamanie prawa?

    Mamy juz od jakiegos czasu wolny rynek i nie do nas należy sprawdzanie pochodzenia sprzetu, jaki naprawiamy.
    Nawet w ZURiT-cie, za głębokiej komuny nigdy nie żądałem dokumentu tożsamości.
    Coś sie komuś pokręciło...
  • Pomocny post
    #14 3445888
    SlaweK
    Poziom 43  
    Posty: 11964
    Pomógł: 917
    Ocena: 914
    Z tym legitymowaniem klientów też uważam za przesadę ale to jest odpowiedź prokuratora na moje w tej sprawie pytanie. Polskie prawo jak wiadomo jest mocno elastyczne i prawnicy zrobią z niego co chcą jak znajdą kradziony sprzęt w warsztacie rtv a klient przestanie się do niego przyznawać.
    Mamy wolny rynek i jak mówię, każdy może robić co chce na własną odpowiedzialność i rozsądek. A tutaj prawa ustanawia Administracja Forum.

    Tutaj jest co Blaupunkt proponuje w sprawie zgubionego kodu. http://www.blaupunkt.com/pl/infoservices_11.asp

    Ponieważ uważam że tego tematu wyczerpać nie można a zrobi się z niego tylko dyskusja z sejmu rodem wiec uważam że można go zamknąć.

    SławeK

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Rozkodowywanie radioodtwarzaczy samochodowych za opłatą w serwisach RTV jest tematem budzącym wątpliwości prawne. Zgodnie z dyskusją, legalność takiej usługi zależy od posiadania przez klienta dowodu zakupu i kodu do radia, a także potwierdzenia własności sprzętu. Pomoc w rozkodowaniu bez weryfikacji właściciela może być traktowana jako współudział w przestępstwie, zwłaszcza gdy sprzęt pochodzi z kradzieży. W praktyce jednak wielu serwisantów świadczy takie usługi bez formalnej kontroli, co może prowadzić do problemów prawnych. Obecne prawo zabrania ingerencji w oprogramowanie urządzeń bez zgody autora programu, jednak rozkodowywanie legalnie posiadanego radia jest porównywalne do innych modyfikacji elektronicznych, takich jak chip tuning czy usuwanie immobiliserów. Zaleca się spisywanie danych klienta i uzyskanie pisemnego potwierdzenia własności sprzętu, co minimalizuje ryzyko odpowiedzialności karnej. Dyskusja podkreśla również, że większość radioodtwarzaczy wymagających rozkodowania to starsze modele o niskiej wartości, a problem pojawia się często po wymianie akumulatora i utracie kodu. Wskazano także, że producenci, np. Blaupunkt, oferują wsparcie w odzyskiwaniu kodów. Ogólnie usługa rozkodowywania jest możliwa do prowadzenia legalnie, ale wymaga ostrożności i odpowiedzialności ze strony serwisu.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA