Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz MPS-8831 na płycie rev MPS-231 wartości R314, R315, R316, R239, R702, R

picad 31 Lip 2002 12:51 7157 29
  • #1 31 Lip 2002 12:51
    picad
    Poziom 14  

    Zasilacz MPS-8831 na płycie rev MPS-231 wartości R314, R315, R316, R239, R702, R
    Proszę o pomoc. Mam wypalonych kilka elementów. Zasilacz MPS-8831 na płycie MPS-231. Może ktoś ma podobny i poda mi wartości elementów:
    R314, R315, R316, R239, R702, R703, R708

    0 29
  • #2 01 Sie 2002 07:22
    picad
    Poziom 14  

    Własnie cały komputer został spalony. Chcę odzyskać chociaż zasilacz.
    Nie podłączę go komputera jesli nie będę miał 100% pewnosci że jest sprawny, a to przecież można sprawdzić na innych odbiornikach.

    0
  • #3 15 Wrz 2002 02:18
    Mateusz
    Poziom 16  

    Nawet jak odłączysz zasilacz od komputera to i tak powinieneś go obciążyć. Niektóre ATXy potrzebują odpowiedniego. Niestety takie to Taiwańskie (?) urządzenie jest, że ciężko wbrew pozorom naprawić a koszt nowego w sklepie 75pln. Okazyjnie j.w.
    Pozdrawiam.

    0
  • #4 16 Wrz 2002 07:20
    picad
    Poziom 14  

    Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Zasilacz uruchomiłem i kosztowało mnie to ok. 15 zł plus oczywiście mój czas. Uszkodzonych było trochę rezystorów, diod, 2x 2SC2335, 2SC5353. tranzystory dostałem po 2,8 zł za sztukę a nie po dzięsięć jak mnie ostrzegał jeden z kolegów.
    Po sprawdzeniu wszystkich elementów uruchomiłem na żarówce i wszystkie napięcia były OK. Potem bez zarówki i działa. Jak się dokładnie sprawdzi wszystkie elementy to nie ma obawy o uszkodzenia tranzystorów w przetwornicy i taki zasilacz da się naprawić. :lol: :lol: :lol:

    0
  • #6 16 Wrz 2002 08:48
    mgim
    Poziom 29  

    Na linii zasilania TL474 jest taki kondensator elektrolityczny 47µF/50V jak spaleniu uległa płyta to go wymień. Jest najczęstszą przyczyną "takich" demolek....

    Naprawiam dużo tego sprzętu, ale taki po spaleniu płyty wyrzucam. Jeżeli "przepuścił większe napięcie i prądy to jest skopany już na etapie projektu. Zasilacz musi być taki aby nawet przy najmniejszej awarii odcinał całą płytę i resztę od napięcia, a jak "puścił" Ci kopa na płytę, to zapewne zrobi to następnym razem (tylko nie wiadomo kiedy).

    0
  • #7 16 Wrz 2002 08:52
    picad
    Poziom 14  

    Jednak na wejściu przetwornicy +5VSTB. jest 4.7µF/50V, podobno lepiej zmienić go na 22µF/50V. Słyszałeś coś o tym?

    0
  • #8 08 Lut 2003 22:35
    Emilus20
    Poziom 18  

    Naprawiłem w swoim życiu z 300 szt. zasilaczy i jak na razie miałem 3 zwroty z czego jeden został od razu spalony przez płytę główną. I nie zgadzam się z tym ze zasilacz przepuszcza za wysokie napięcie. Przeważnie przyczyna tego jest jakieś zwarcie. Przetwornica usiłuje podnieść napięcie w danej gałęzi za czym idzie zwiększenia napięcia w pozostałych i zanim zadziała zabezpieczenie nad prądowe może polecieć parę urządzeń w systemie. W nowych zasilaczach siedzą układy TPS55XX, których zadaniem jest zabezpieczenie całości przed takim zdarzaniem. Układ ten ma zabezpieczenia przed za wysokim napięciem, za niskim oraz przeciw przeciążeniowe.

    0
  • #9 08 Lut 2003 22:41
    mgim
    Poziom 29  

    Emilus20 napisał:
    ....I nie zgadzam sie z tym ze zasilacz przepuszcza zawysokie napiecie .........

    Widocznie nie naprawiałeś nigdy zasilacza o symbolu L&C 235 ....

    0
  • #10 09 Lut 2003 00:03
    Emilus20
    Poziom 18  

    Te zasilacze bardzo czesto sie pala a do tego w wielu przypadkach uszodzeniu ulega rowniez trafo zasilacz nie ma specjalnie skomplikowanej budowy. Owszem trafiaja sie ciezkie przypadki ale wszystko da sie naprawic. I koszt takiej naprawy miesci sie w kwocie 20 - 25 zl netto.

    0
  • #11 09 Lut 2003 00:06
    Krzysi0
    VIP Zasłużony dla elektroda

    :arrow: Emilus20
    Tylko że w 99% jak zasilacz L&C 235 się spali to ocaleje tylko FDD i ewentualnie ram i procek. No to jak by mi się takie coś przytrafiło to bym nawet nie oddawal takiego zasilacza do naprawy tylko odrazu do śmieci wyrzucił. Szkoda sprzętu który może spalić jeszcze raz.

    0
  • #12 14 Mar 2004 15:13
    siekier
    Poziom 13  

    picad napisał:
    Proszę o pomoc. Mam wypalonych kilka elementów. Zasilacz MPS-8831 na płycie MPS-231. Może ktoś ma podobny i poda mi wartości elementów:
    R314,R315,R316,R239,R702,R703,R708


    Picad mam prośbę. Wydaje mi się ,że mam identyko uszkodzenie. Podałbyś mi dokładnie jakie to były elementy wraz z wartościami. Ewentualnie może ktoś podrzuci link do schematu zasilacza na płycie
    mps-231

    Z góry dzięki

    0
  • #13 14 Mar 2004 18:45
    slimax
    Poziom 17  

    Naprawiłem zasilacz "Turbo - power model: PM-230W firmy Key Mouse Elektronics co. ltd - usmażyła się cala przetwornica +5VSB nie wiem czy spalił resztę PC przez to, ale skoro już go naprawiłem może jakoś go sprawdzić czy stanowi zagrożenie dla PC w którym będzie zainstalowany? Może jakieś zabezpieczenie czy Diody Zenera założone na napięcia wyjściowe?

    Tylko skąd wziąć takie co 30A wytrzymają? (to bardziej hobby niż zarobek) i jak to jest z "Power Good" jak to działa tzn. jeżeli płyta "zewrze" do masy tą końcówkę to zasilacz powinien się wyłączyć?

    0
  • #14 14 Mar 2004 20:13
    TONI_2003
    Moderator

    Już wiem o co chodzi jak koszt naprawy według nie których kolegów nie ma się ( przykład ) jak 50,60zł + koszt elementów to nie ma o czym mówić .Tak mniemam . Pozdrawiam naprawiaczy tych drobnych.

    0
  • #15 14 Mar 2004 22:22
    tzok
    Moderator Samochody

    slimax napisał:
    (...)nie wiem czy spalil reszte kompa przez to, ale skoro juz go naprawilem moze jakos go sprawdzic czy stanowi zagrozenie dla kompa w ktorym bedzie zainstalowany?(...)

    Właśnie to czy spalił kompa jest najlepszym wskaźnikiem czy po naprawie stanowi dla niego zagrożenie.
    Możesz też wykonać test - obserwuj napięcia wyjściowe i zwiększaj obciążenie, jeśli w momencie zadziałania zabezpieczenia napięcie choćby na chwilę przekroczy dopuszczalne warości to nie warto go wkładać do komputera.

    0
  • #16 15 Mar 2004 00:34
    Emilus20
    Poziom 18  

    Ceny wydaja wam sie absurdalena i nawet nidze ze nie zapomnieliscie sie posmiac... Jezeli komus sie nie oplaca to niech nie naprawia czy ktos zmusza? A dodalbym jeszcze ze ceny napraw zasilaczy jeszcze bardziej spadly od czasu kiedy napisalem tamtego posta. A jesli chodzi o dobrych fachowcow to w godzine minimum 2 zasilacze naprawia czylo 2*25=50 a 50 zl za godzineto nie jest chyba malo. Po odliczeniu vatu i innych kosztow zostanie jeszcze cos. No a tak wogole w tym watku chyba powinnismy rozmawiac o usterkach w zasilaczach a nie o oplacalnosci naprawy. Sprzet juz tak potanial a uslugi podrozaly ze niedlugo naprawy wogole nie beda oplacalne, ale to juz inna historia

    0
  • #17 15 Mar 2004 06:33
    TONI_2003
    Moderator

    slimax napisał:
    moze jakies zabezpieczenie ?? diody zenera zalozone na napiecia wyjsciowe? tylko skad wziac takie co 30A wytrzymaja?:) (to bardziej hobby niz zarobek) i jak to jest z "power good" jak to dziala? tzn jezeli plyta "zewrze" do masy ta koncowke to zasilacz powinien się wylaczyc?
    :arrow: Właśnie niedawno miałem taką niby naprawę (serwisant przywozi zasilacz firmy MEGABAJT że niby spalony ) bo komp nie chodzi ja go biorę na warsztat sprawdzam zasilacz co mu jest wychodzi mi na to że powinien chodzić podłączam go i fakt chodzi za chwilę mam telefon od serwisanta że księgowa sobie już kupiła nowy zasilacz a komp dalej nie chodzi więc ja do niego by w zioł płytę główną i przyjechał . Przywozi mi płytę i okazuje się że w przetwornicy na płycie są zwarte całkowicie dwa MOSFET-y wymiana ich na sprawne załatwia sprawę .No i teraz mamy dylemat jaka przyczyna że to płyta padła , a zasilacz nie nawet elka na płycie były o kej minęły trzy miesiące od tej sytuacji . :arrow: Kolega tego posta slimax sugeruje :idea: zabezpieczenie naszych zasilaczy a zarazem kompów :arrow: jestem za i nad tym powinniśmy popracować na tym forum a nie biadolić nad marnymi zasilaczami i ich naprawami :!: (bezpiecznymi czy nie opłacalnymi ).Pozdrawiam. :wink:

    0
  • #18 15 Mar 2004 10:57
    slimax
    Poziom 17  

    troszke rozmyslalem i doszedlem do wniosku ze w sumie to chyba wystarczyloby zabezpieczyc +12V bo najczesciej pada +5V (z tego co wyczytalem) i biorac pod uwage to ze w tanich zasilkach 3,3V jest "robione" z wlasnie 5V to po "zejsciu" diod toru +5V - 3,3V tez nie stanowi zagrozenia, wiec zostaja napiecia +-12V i -5V ujemne napiecia sa malych pradow-do 1A wiec zenerki za 20-30gr by wystarczyly, a do +12V za 2zl pare polaczonych w szereg/rownolegle 5W-atowych, wyczytalem ze przy awarjach zasilaczy napedy tez leca, wiec problem jest w ktoryms z napiec +5V lub +12V wiec ja obstawiam +12V:). Bezpiecznik moznaby zmienic z 6-ciu amper na 3??? (o ile wytrzyma normalna prace to przy zwarciu toru +5V i dodatkowo porzadnie obciazone pozostale napiecia go wystrzeli) Zeby nie bylo watpliwosci to robie to dla siebie bo zalezy mi na kompie-szegolenie danych na dysku:)

    0
  • #19 15 Mar 2004 11:04
    tzok
    Moderator Samochody

    Problem jest tylko w stałości (a raczej niestałości) napięcia Zenera w funkcji temperatury. Diody musiały by być oczywiście na napięcie wyższe niż 12V, bo inaczej cały czas płynął by przez nie dość znaczny prąd (musiały by być na 12.4V lub 12.6V).

    0
  • #20 15 Mar 2004 13:15
    Emilus20
    Poziom 18  

    Mozna zastosowac diode zenera 13V okolo 1W. Przy napieciu 13 V w galezi +12v nie powinno sie nic uszkodzic. A najkorzystniej bedzie jak dioda przy przektoczeniu pewnego napiecia ulegnie uszkodzeniu i spowoduje zwarcie. W tedy jest szansa ze wywali bezpieczni albo spali sie zasilacz. Zawsze to lepsze niz przepuszczenie zawysokiego napiecia na plyte glowna. Bezpiecznik 3 A moze wylatywac przy starcie komputera. Wtym momencie prad w piku siega 4-5 A

    0
  • #21 15 Mar 2004 16:11
    tzok
    Moderator Samochody

    Szpilka prądowa nie szkodzi bo bezpieczniki topikowe mają dość spore opóźnienie... i dlatego są mało skuteczne.

    0
  • #22 16 Mar 2004 08:05
    TONI_2003
    Moderator

    Po za tym można by dawać 3A zwłoczne

    0
  • #23 16 Mar 2004 09:22
    Emilus20
    Poziom 18  

    Kwestia diody wydaje mi się być trafiona, ale co do bezpiecznika mam pewne obawy. Ponieważ 3A przy 230V to jest ponad 600W, które może zasilacz pobrać z siebie. A wydaje mi się ze nawet jakby zasilacz pobrał 400W z sieci to na 100% ulegnie coś uszkodzeniu bo te 400W na czymś trzeba wydzielić.

    Zrobiłem dziś eksperyment i wstawiłem do zasilacza LC235ATX spalony transformator od stand-by (zwarte zwoje napięcie wyjściowe około 56V zamiast 30V tranzystor poleciał po jakiś 30 sekundach).

    Zasilacz obciążyłem halogenami 5x 30W, ale niestety napięcia wyjściowe miały w miarę dobre wartości bo zamiast +12V było +13,3V zamiast +5V około +5,5V, a +3,3V było +3,35V. Bezpiecznik sieciowy dałem 4A (niestety nie znalazłem 3A).

    Uszkodzeniu uległ tranzystor 2SC2335 od stand-by układ scalony TL494 wywaliło kondensator elektrolityczny 47µF/50V jeden tranzystor 2SC945 sterujący transformatorem sterującym przypaliły się rezystory 1,5K, i 2x 2,7K oraz prawie wszystkie elementy po pierwotnej stronie przetwornicy stand-by.

    Niestety bezpiecznik przetrwał. Robiłem sobie "defragmentacje" pamięci i doszedłem do wniosku ze bezpiecznik (oryginalny >5A) był spalony w zasilaczach w których padał mostek na sieci, a w pozostałych przypadkach raczej jest dobry, a elementem który rozwiera układ był rezystor 4,7Ω/1W.

    Tak wyglądało by to co udało mi się sprawdzić. Oczywiście z drugiej strony zmniejszenie bezpiecznika jest dodatkowym zabezpieczeniem, a może akurat uratuje to komuś dysk twardy HDD.

    PS.
    Wybaczcie mało profesjonalny eksperyment i to stwierdzenie z mocą...

    A jeszcze jedno trafiło mi się kilka zasilaczy po naprawie u producenta. Miały one dolutowana od strony druku diodę Zenera 30V w gałęzi zasilania układu TL494. Może to być trafne rozwiązanie bo przez wzrost tego napięcia zaczyna zasilacz "wariować".

    0
  • #24 16 Mar 2004 20:57
    TONI_2003
    Moderator

    Emilus20 napisał:
    Mozna zastosowac diode zenera 13V okolo 1W. Przy napieciu 13 V w galezi +12v nie powinno się nic uszkodzic. A najkorzystniej bedzie jak dioda przy przektoczeniu pewnego napiecia ulegnie uszkodzeniu i spowoduje zwarcie. W tedy jest szansa ze wywali bezpieczni albo spali się zasilacz. Zawsze to lepsze niz przepuszczenie zawysokiego napiecia na plyte glowna. Bezpiecznik 3 A moze wylatywac przy starcie komputera. Wtym momencie prad w piku siega 4-5 A


    Przy większości zasilaczy na napięciu +12V jest od 10A do 20A więc czy aby taka zenerka wystarczy ? Po zadziałaniu jej musi nastąpić zwarcie ponieważ inaczej nie ma sensu jej zastosowanie . Mam taką myśl tylko nigdy nie bawiłem się tym tematem może by tak zastosować :arrow: TRANSILA np.1,5KE12CA :idea: co o tym sądzicie :?: a co do bezpiecznika może dać na obie gałęzie zasilania (czy to co zmieni ?) Pozdrawiam :wink:

    0
  • #25 16 Mar 2004 21:25
    slimax
    Poziom 17  

    znalazlem taka diodke na allegro po zecie za sztuke, pisze przy niej 1500W znaczy sie ponad 100A by miala wytrzymac czy potrafi takie zwarcie zrobic zanim wyparuje?:) a diody lawinowe?

    0
  • #26 16 Mar 2004 22:40
    tzok
    Moderator Samochody

    Do niedawna mój komp chodził na 235W zasilaczu, teraz idzie na jakimś noname 250W ale z ciekawości odpaliłem go na Codegenie 200W i też chodził. Ludzie często przesadzają i kupują 400W a nawet 500W zasilacze. Mam Celerona 2.0 na płycie ASRock P4i45PE, 512MB-DDR 333, GeForce FX5200, HDD Maxtor 40GB i Seagate 2,1GB, DVD 12x, CD-RW 52x, kartę TV, FireWire, dźwiękową i modem...

    0
  • #27 16 Mar 2004 23:17
    djroman
    Poziom 15  

    W zupelnosci sie zgadzam z tym ze ludzie przeginaja z zasilaczami. Czesto jak sie otworzy podobne zasilacze o roznych mocach to w srodku sa identyczne.

    0
  • #28 17 Mar 2004 00:51
    SPog
    Poziom 12  

    Wymiana kilku podstawowych kondensatorów elektrolitycznych w przetwornicy zasilacza i na linii TL494 kosztuje 2,00 zł. Dla własnego bezpieczeństwa można to zrobić raz w roku i ryzyko puszczenia napięcia można zminimalizować niemal do zera. Oczywiście nie wyobrażam sobie jakiejkolwiek naprawy zasilacza bez profilaktycznej wymiany tych kondensatorów elektrolitycznych.

    FORTON w moim komputerze "załatwił" mi już HDD i nagrywarkę. Naprawiłem go i używam nadal i chyba dlatego, ze dałem za niego prawie 270 zł. Dzisiaj kupiłbym jednak 'chińczyka" z uwagi na cenę.

    0
  • #29 15 Sty 2005 16:27
    kopernik8
    Poziom 21  

    picad napisał:
    Proszę o pomoc. Mam wypalonych kilka elementów. Zasilacz MPS-8831 na płycie MPS-231. Może ktoś ma podobny i poda mi wartości elementów:
    R314, R315, R316, R239, R702, R703, R708

    Zatem jakie wartości mają mieć te elementy, mam dosłownie ten sam przypadek i przegrzane miejsca przy wymienionych elementach.

    Zasilacz nie będzie pracował w komputerze wiec proszę darować sobie odpowiedzi typu nie opłaca się....
    Pozdrawiam

    0
  • #30 02 Paź 2005 03:11
    WojtasJD
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Odświeżam temat podając parę elementów, a może komuś się przyda:
    R239 = 22Ω / 0.25W
    R314 = 1.5K / 0.125W
    R315 = 2.7K / 0.125W
    R316 = 2.7K / 0.125W
    Które lepiej zamienić na 0.25W i postawić pionowo co by w przyszłości znów nie katować laminatu...

    0