Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Buderus Logomax U124: brak sygnału jonizacji (kod 6A)

14 Sty 2007 13:09 7220 2
  • Poziom 1  
    Witam!

    Mam następujący problem z w/w kotłem. Kocioł pracuje 3 lata, od 1,5 roku co pewien czas wyłącza się z kodem błędu 6A = "Brak sygnału jonizacji po zapłonie lub uszkodzony bezpiecznik F1". Po zresetowaniu kocioł uruchamia się i pracuje przez następnych kilka dni lub jeszcze dłużej.

    Wzywałem serwisanta; piec jest idealnie czysty, ma sprawdzony ciąg kominowy i prąd jonizacji (wynosi ok. 40 µA po rozgrzaniu się elektrody). Świeca żarowa działa prawidłowo. Podłączenie faz (L/N) też jest prawidłowe.

    Zauważyliśmy, że przy testach, ruszając przewodem elektrody jonizacyjnej kocioł się wyłączał - wymieniliśmy przewód do modułu sterującego UBA. Teraz, ruszając przewodem, kocioł nie wyłącza się, ale problem wciąż wraca co kilka dni.

    Sprawdzając bezpiecznik F1 (ten od elektrody) była raz taka sytuacja, że kocioł wyłączał się natychmiast po zapaleniu z kodem 6A (gasił płomień zaraz po zapłonie). Po poruszaniu obudową bezpiecznika problem zniknął, kocioł zaczął pracować, ale po 4 dniach kod 6A wrócił.

    To sugerowałoby, że problem jest w kiepskim kontakcie (?) gdzieś w sterowniku UBA. Czy tam jest jakiś konkretny moduł sterujący elektrodą jonizacyjną, który można wymienić? Czy można wykonać jakieś dodatkowe pomiary oprócz prądu jonizacji, który jest w tym przypadku dobry? Czy ma sens czyszczenie elektrody? Czy mierzy się napięcie, podawane na elektrodę? Jeśli tak, to w jaki sposób? Czy jest tam napięcie stałe czy zmienne? Fazer po zbliżeniu piszczy podejrzanie wysokim tonem.

    Będziemy wdzięczni za rady i sugestie. Może ktoś miał i rozwiązał podobny problem.

    Pozdrowienia!

    Artur
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Zmierz jeszcze prąd jonizacji przy samym zapłonie a nie podczas pracy. Sprawdź też optycznie na płycie czy nie ma jakiejś przerwy na lutach np. od bezpiecznika. Czasami pomaga wymiana elektrody. Jeśli możesz to sprawdź ciśnienie na dyszach lub może uda Ci się zobaczyć przy zamkniętej komorze czy przypadkiem nie zrywa płomienia przy elektrodzie. Powodzenia Adam
  • Poziom 12  
    Mam co prawda inny kocioł, ale zasada jego pracy jest taka sama. Dużo daje czyszczenie elektrody, a przy tym nic nie kosztuje. Trzeba ją wyczyścić szczotką drucianą i zobaczyć, czy to coś da.