Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dysk po upadku - da radę jeszcze coś z tym zrobić?

14 Sty 2007 18:12 2098 6
  • Poziom 34  
    Mam dziwny i za razem wywołany z głupoty kumpla problem. Wiózł on do mnie do naprawy komputer na rowerze i całość upadła (rower był prowadzony, upadek z wysokości ok 1m). w środku znajdowały się m.in 2 dyski twarde: 40GB Maxtor Diamond Plus 8 oraz 2dniowy 80gb Western Digital WD80088. Po rozebraniu kompa i poskładaniu do kupy (dyski nie były przykręcone podobnie jak i k.grafiki) system niby odpalił. Popatrzyłem tu i ówdzie, niby chodzi. Dzisiaj biorę się za rozkładanie tego na części (miał iść na sprzedaż) i zabawa się rozpoczęła:
    Na procku ukruszony rdzeń (p3 850) ale działa
    HDD Maxtor poszedł jako pierwszy pod format. Ponieważ były jaja założyłem 10 partycji po 5gb każda i zacząłem po kolei je formatować. Oto wyniki:

    c: 8%BAD, idzie dalej, 17%BAD, nie formatuje do końca(jakiś błąd)
    d: 16%BAD, idzie dalej, 35%BAD, idzie dalej, 68%BAD, przerwałem z barku czasu (żarł się z pół godziny)
    e: BAD od początku, przerwałem
    f: nie możliwy format
    g: bad po 2%
    h: nie możliwy format
    i: oraz j: nawet nie testowałem

    Nie chce mi się jakoś wierzyć by poleciało 50% dysku, szczególnie, że w tej chwili przeleciałem formatem WesternDigitala i natrafiłem tylko na jednego bada.

    Stąd może pytanie, czy jest jeszcze jakaś szansa/możliwość uratowania dysku? Przed formatem, choć zginęło trochę danych to reszta dawała się bez problemu odczytać/zapisać.

    I jeszcze jedno: formatowałem za pomocą dyskietki startowej win98, używałem formatowania standardowego (nie szybkiego, instalator winXP z maxtorem sobie nie radził (zawisł po 4% na c: )

    W najbliższym czasie spróbuję sprawdzić maxtora HDD Regeneratorem (chwilowo nie mam dyskietek)
  • Spec od komputerów
    Mechanicznych uszkodzeń niestety nie naprawisz żadnym programem.
  • Poziom 39  
    Pozostaje koledze, HDD Regenerator i dużo cierpliwości.
  • Poziom 43  
    Taki dysk jest wart tyle ile waży jako złom.
    Domyślam się że i tak pójdzie na Allegro :(
  • Poziom 34  
    Nie pójdzie na allegro, będzie robił jeżeli już to jako eksponat w szkole. Czyli rozumiem tylko że hdd regenerator?

    Ciekawi mnie tylko, że właśnie piszę z tego uproszczonego kompa z 80gb jako master, któremu nic się nie stało.
  • Poziom 39  
    kitor napisał:
    Czyli rozumiem tylko, że hdd regenerator?


    Naprawiłem nim wiele MB Bad Sector'ów jak i inni użytkownicy. Jeśli mechanika padła to tak jak napisał kolega :arrow:tronic1 Nie naprawisz kolego tego żadnym programem.
  • Poziom 34  
    :cry: niestety ale to mechanika (a miałem dysk dostać :evil:)

    Mała zmiana:
    Po starcie hdd regeneratora zniechęciło mnie to, że po nocy przeskanował ledwo 900mb, z czego 400 to były same bady. Rano postanowiłem zapuścić go od 1.5 gb i teraz, gdy wróciłem ze szkoły dostałem meldunek, że 217badów naprawiono z 227 (3 dokładnie na środku dysku i reszta w ostatnich 200mb). Z linuxa postawiłem 1.5gb partycje na początku (żeby windows i dos nie robiły kłopotów z literami dysków), w miejscsu tamtych 3 badów też dałem puste i ostatnią partycję zakończyłem 200mb przed końcem dysku. Wszystko działa.

    Rada dla wszystkich: Nie porzucajcie nadziei!!!