Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lutowanie pastą zamiast kalafonii

slawek55 20 Sty 2007 19:16 6599 12
  • #1 20 Sty 2007 19:16
    slawek55
    Poziom 23  

    Cześć.
    Chciałem się Was zapytać o lutowanie zwykłą pastą lutowniczą (ale nie tą specjalną do SMD)
    Zawsze używałem kalfonii do lutowania elementów na płytkach.
    Czy używacie pasty do lutowania układów, czy możecie mi napisać co potem z nią robicie na płytce. mam wrażenie że zostawia ona jakieś "tłuste" pozostałości.
    Co Wy na to?

    0 12
  • #2 20 Sty 2007 19:26
    Lukasz
    Poziom 27  

    Pozostałości po paście lutowniczej można usunąć denaturatem.

    1
  • #3 20 Sty 2007 19:28
    emeryt2
    Poziom 42  

    Witam. Ja rowniez uzywam pasty jak tez kalafoni.Do zmywania mozna uzyc prostego zmywacza do paznokci,tylke bez dodatkow witaminowych.Lepsza jest benzyna ekstrakcyjna.pozd.

    0
  • #4 20 Sty 2007 19:43
    slawek55
    Poziom 23  

    Dzięki.
    Pytam o tą pastę ponieważ ostatnio stwierdziłem że jest wygodniejsza. Zasze używałem kalafonii.
    A czy ten osad po paście to jest osad tłusty czy to tylko takie wrażenie i wystarczy przetrzeć np szmatką i w ogóle jest to nieszkodliwe.
    kalafonia jest z żywicy a wiesz może z czego oni robią pastę.

    0
  • #5 20 Sty 2007 20:08
    emeryt2
    Poziom 42  

    Witam.Mam nadzieje,ze dobrze sie rozumiemy,pasta zakupiona w elektroniku,a nie w hurtowni mech.elektrycznej do lutowania blach ocynkowanych. Co do skladu nmie wiem,nigdy sie na tym nie zastanawialem.pozd.

    0
  • #6 21 Sty 2007 03:05
    fortynski
    Poziom 12  

    slawek55 napisał:
    Cześć.
    Chciałem się Was zapytać o lutowanie zwykłą pastą lutowniczą (ale nie tą specjalną do SMD)
    Zawsze używałem kalfonii do lutowania elementów na płytkach.
    Czy używacie pasty do lutowania układów, czy możecie mi napisać co potem z nią robicie na płytce. mam wrażenie że zostawia ona jakieś "tłuste" pozostałości.
    Co Wy na to?


    Używaj zawsze (póki można!!!!!!!!!! LC-60 + kalafonia (może być nawet taka do smyczków skrzypcowych, nawet jest lepsza, bo bardziej oczyszczona)... A zmywając resztki za pomocą "sprytu" zaimpregnujesz wszystkie ścieżki...

    0
  • #7 21 Sty 2007 08:47
    slawek55
    Poziom 23  

    Oczywiście że chodzi o pastę do lutowania w sklepie elektronicznym.

    Zapytałem o tą posatę ponieważ jest łatwiejsza w użyciu, jest po prostu łatwiejsza do nałożenia niż kalafonia.
    To w końcu co z tą pastą można nią lutwać płytki. A powiedz mi jak Ty sobie z tym radzisz, chodzi mi o kalafonię podczas lutowania.

    0
  • #8 21 Sty 2007 11:46
    elek555
    Poziom 37  

    Resztki pasty nie można, ale TRZEBA koniecznie zmyć bo są żrące i przewodzące! Nadtrawiają powierzchnię w celu jej oczyszczenia. To nie wrazenie tłustości tylko nadtrawianie naskórka ! Niedomyte ścieżki tak się "zaimpregnują"- że aż zzielenieją :). Pastę stosuj tylko do bardzo brudnych i trudnych połączeń np. ze stalą. Kalafonia jest obojętna i bezpieczna. Jej resztki usuwasz mechanicznie i zmywasz alkoholem.

    0
  • #9 21 Sty 2007 12:17
    slawek55
    Poziom 23  

    Tym to mnie zaszokowałeś trochę.
    Jak wczoraj poszedłem kupic sobie kalafonie to w sklepie powiedzał mi ze nie ma ale spytał mnie dlaczego chce kalafonie bo przecież pasta jest lepsza. ja mu powiedziałem ze to do płytek a on ze to nie ważne bo pasta jest lepsza od kalafonii.

    A czy wystarcze jak namoczę szmatkę s denaturacie i przetrę płytkę. zauważyłem ze podczas lutowanie pasta sie troche rozpusciła i przez otwór w płytce jest po drugiej stronie płytki na elemencie

    0
  • #10 21 Sty 2007 12:41
    elek555
    Poziom 37  

    Jak chłop jest macho to preferuje mocne środki. Ale jeśli nawet coś sam lutował to nie uruchamiał. Do rynien trzeba kwasu siarkowego ale jako antyperspirantu bym go nie używał choć też wiąże wodę. Ja zmywam denaturatem lub izopropanolem.

    0
  • #11 21 Sty 2007 15:48
    ciampel
    Poziom 12  

    elek555 napisał:
    ... Do rynien trzeba kwasu siarkowego


    dla ścisłości : kwasu solnego HCl
    Pozdrowionka

    1
  • #12 21 Sty 2007 16:03
    karol3
    Poziom 25  

    Witam .
    Do rynien jest potrzebny kwas "nieprzepalony " . Do lutowania miękkiego warto zastosować kalafonię rozkruszoną i rozpuszczoną w spirytusie ( ostatecznie w denaturacie ) . Po polutowaniu ewentualne pozostałości topnika można usunąć tymi samymi płynami .

    0
  • #13 21 Sty 2007 17:16
    elek555
    Poziom 37  

    OK. Macie rację- solnego. Ostatni raz lutowałem rynnę sąsiadowi 20 lat temu i nawet wyjrzałem przez okno a ona nadal wisi :), mimo ostanich wietrzyków. Ale od sprzedawców wiedzę trzeba przyjmować z przymrużeniem oka. Tak jak 500 stopni z tej instrukcji. Przy takiej temperaturze grzałka by z niej wyjechała pod własnym ciężarem. Zalecanie pasty do płytek kończy się tak jak u mojego klienta który na pastę wlutował trafopowielacz i poprawił luty w okolicy, następnie podłączył bez czyszczenia. Naprawiał telewizorek teściowej. Pasta była z obu stron, nawet między nogami scalaków.

    0