Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Problem z Nikon coolpix 5600

kuba_2607 21 Jan 2007 22:56 2102 3
  • #1
    kuba_2607
    Level 1  
    Witam! Jestem posiadaczem aparatu Nikon coolpix 5600 i mam taki oto problem: zgywałem zdjęcia z mojego aparatu poprzez podłaćzenie go poprzez USB, potem zapomniałem aparat odłączyć i stał tak około 2 godz, naatępnie potrzebowałem USB do innych celów, więc odłaćzyłem aparat zapomnając o takiej opcji jak bezpieczne usuwanie sprzętu :// Teraz mam taki problem: otóż zeby windows wykryl apaarta musi byc on wlaczony. Po tm jak odlaczylem aparat to zostal on jakby wylaczony, z tym ze nie schowal sie obiektyw, nie moge go tez wlaczyc ponownie, co moge zrobic w tym przypadku??
  • #2
    jul3s
    Level 10  
    zrobilem to samo... co za szmelc z tego aparatu :P
    udalo ci sie jakos to rozgryzc czy wizyta w serwisie mnie czeka?
    jesli ktos ma jakis pomysl to pisac smialo.. to byl.. jest aparat fajnej sasiadki :P
  • #3
    BartekWB
    Level 27  
    Wyciągnięcie baterii i wsadzenie jej nic nie daje?
  • #4
    bogdan-pe
    Level 21  
    Bezpieczne usuwanie sprzętu nie ma nic wspólnego z fizycznym rozłączaniem urządzeń podłączanych do komputera. Po prostu, gdy następuje wolne kopiowanie danych z/na nośnik (przy niektórych typach pamięci może to być np. 120 GB), a w tym czasie wykonujemy coś w komputerze, a kopiowanie odbywa się w tle, naciśnięcie ikonki bezpiecznego usuwania wywoła komunikat o przebiegającym procesie kopiowania. Rozłączenie mogło by spowodować uszkodzenie ciągłości zapisywanych danych, a w efekcie uszkodzenie plików, nigdy zaś sprzętu. Po prostu po pozostawieniu na tak długo aparatu podpietego pod USB spowodowało jego samowyłączenie się lub rozładowanie baterii. Stać to się może z każdym typem urządzenia zasilanego autonomicznie, i nie ma nic wspólnego z marką aparatu (innego urządzenia) który w tym przypadku jest całkiem niezły (a nie szmelc). Większość uszkodzeń wielce zelektronizowanych urządzeń jest obecnie powodowana niewłaściwym posługiwaniem się przez użytkowników. A tak na marginesie, nie należy używać na codzień kopiowania plików z aparatów do komputerów przez ich bezpośrednie połączenie -jak w tym przypadku. Gniazdka USB od strony aparatów są bardzo małe i delikatne, wlutowane w elastyczną folię od środka i są przyczyną (z winy użytkownika) ok. 80% uszkodzeń aparatów cyfrowych. Do przekopiowywania plików należy używać zewnętrznych czytaczek USB (dzisiaj ich ceny są groszowe). Jest to bezpieczniejsze dla przenoszonych plików, bezpieczniejsze dla pamięci aparatów, bezpieczniejsze przede wszystkim dla samych aparatów, no i sam proces kopiowania przebiega wielokrotnie szybciej (przy dużych pamięciach jest to też b. wazne). Pozostawanie aparatu pod portem USB na całe godziny może byc dla sprzętu niebezpieczne, gdyż złącze USB jest pod napięciem (na jednym ze styków) 5V, gdy np. aparat w tym czasie się wyłączy, a jeszcze może być wewnątrz (aparatu) obluzowane , etc. Pozdr.