logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Dwa alternatory i jeden akumulator

elmer2 23 Sty 2007 11:22 13788 17
REKLAMA
  • #1 3477087
    elmer2
    Poziom 28  
    Witam

    Uzylem funkcji szukaj, ale procz tematow Kolegi mike21 nie znalazłem jasnej odpowiedzi popartej logicznymi argumantami odnośnie mojego pytania.

    Czy mozna podlaczyc dwa identyczne alternatory pod jeden akumulator ?
    Alternatory maja regulatory elektorniczne i sa obcowzbudne.

    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 3477095
    żarówka rtęciowa
    Poziom 37  
    Lepiej i prościej zastosować jeden alternator o znacznie większej mocy.
  • #3 3477125
    elmer2
    Poziom 28  
    Lepiej, ale koszty sa w moim przypadku duzo duzo wieksze.

    Bo tak mam juz zalozony nowy altek 70A, a stary regeneruje: wymiana lozysk, szczotek, przetoczenie pierscieni, wymiana diod prostownika, kontrola uzwojen. czyszczenie.

    Wiec mam juz dwa alternatory identyczne, dlatego opcja wymiany na jeden co by dal te 140A odpada.

    Musze kombinowac z tymi dwoma.
  • REKLAMA
  • #4 3484743
    amper1
    Poziom 12  
    Witam..
    Jasne że można , tu jest ta sama zasada co przy łączeniu równoległym transormatorów... ale po co Ci to potrzebne:?:
  • #5 3484832
    mczapski
    Poziom 40  
    W zasadzie już pisałem na ten temat w twoją stronę. A więc nie ma dwóch identycznych alternatorów (a raczej jest to mało prawdopodobne). A chodzi o ich napięcie wyjściowe i charakterystykę obciążeniową. Skutkiem tego wystąpi w układzie tzw moc krążąca, która może przyjąć spore wartości. Ale może też być nieznaczna. Rozwiązaniem są przewody połączeniowe o określonej oporności gdzie nastąpi kompensacja (dopasowanie) oczywiście kosztem start na oporności przewodów. Inaczej mówiąc przewody muszą mieć znaczące długości co trochę zaprzecza idei uzyskiwania dużych mocy. Problem pogarsza sytuacja, że mowa o pracy długotrwałej. No cóż, praw fizycznych nie da się oszukać. Konieczne podjęcie prób i pomiarów.
  • #6 3484883
    PICIA
    Poziom 33  
    nie zapominaj- z chwilą uruchomienia samochodu przy słabym aku-moze powstać impuls pradowy dochodzący nawet do 70A -nic nie piszesz jaki masz akumulator..... ja mam starowski akumulator i z powodzeniem sobie radzi alternator od Żuka....
  • REKLAMA
  • #7 3485974
    elmer2
    Poziom 28  
    Akumulator mam Centra Futura 50Ah, 510A oraz dwa alternatory Magneton 70A/14V
  • REKLAMA
  • #8 3486301
    forestx
    Spoczywaj w Pokoju
    A może potraktujmy sprawę od podstaw, czyli: jak działa regulator napięcia. Na chłopski rozum: regulator podaje prąd na wzbudzenie tak aby napięcie wyjsciowe było równe np 14V - jeśli napięcie się zmniejsza (np pod wpływem obciazenia) prąd wzbudzenia rośnie.
    A co bęzie w przypadku dwóch altetnatorów, gdzie jeden daje np 14V, a drugi 14,2V? Bez obcciążenia pracować bedzie ten drugi, a kiedy pod wpływem obciażenia napięcie spadnie poniżej 14V zacznie pracować pierwszy(będą pracować razem. Żadna moc krążąca nie wystąpi, bo przecież w alternatorze są takie, ten, tego diody? :D.
  • #9 3486469
    elmer2
    Poziom 28  
    Ogolnie schemat regulatora napiecia tych alternatorow jest pod tym linkiem:
    http://republika.pl/autofelicia/relek.html

    Myslalem o podlaczeniu mechanicznym i elektrycznym drugiego alternatora. Następnie podlaczyc te alternatory ronwolegle pod jeden akumulator o podwojonej pojemnosci czyli ok 100Ah
  • #10 3488725
    amper1
    Poziom 12  
    i będzie dobrze jak tak podłączysz... takie rozwiązania stosowane są w niektórych samochodach rajdowych..Ale koszt kupna nowego alternatora 120 A, nie jest aż taki wielki.. wystarczy poszukac na giełdach , anonsach itp...A to co chcesz zrobic to nie wiem czy nie przekroczy kosztów kupna takiego(120 A):idea:
  • #11 3488756
    mczapski
    Poziom 40  
    Trochę bez sensu ta moja dyskusja ale jeszcze raz odezwę się. Kolego forestx. Jeśli mamy różnicę potencjałów (napięć) między źródłami to musi nastąpić wyrównanie ich po połączeniu. A jeśli przepływ to prąd (natężenie). Z definicji najprostszej U * I = P. Ponieważ jak sam napisałeś różnica będzie występowała ciągle dzięki działaniu regulatorów to P nie da się uniknąć. W tym wszystkim I zależy od układu (jego oporności) i dlatego cały czas zwracam uwagę na oporność przewodów. A jeśli różnica zaniknie to oznacza, że jeden alternator przekroczył wartości nominalne charakterystyki i może coś go spotkać. Może się oczywiście zdarzyć, że różnica będzie miała wartości symboliczne ale warto mierzyć.
  • #12 3488822
    elmer2
    Poziom 28  
    A jezeli zastosowalbym jeden regulator napiecia do dwoch alternatorow ?
  • #13 3488840
    amper1
    Poziom 12  
    Jeżeli różnica potencjałów wytwarzanego napięcia nie wyniesie 5% między jednym a drugim alternatorem to nic się nie stanie... A jeżeli padnie regulator w jednym z nich to też nic nie będzie , przecierz diody są zaporowe w jedną strone<:arrow: wiec drugi poprostu będzie działac dalej.

    Dodano po 10 [minuty]:

    A co do jednego regulatora do dwóch alternatorów byłoby lepiej, ale nie dałby rady wtrzymac obciąrzenia jakie by pobierały uzwojenia wirnika alternatorów...
  • #14 3489463
    elmer2
    Poziom 28  
    Na tej stronie jest schemat ideowy fabrycznego regulatora oraz schemat regulatora przerobionego zeby dawal 14,4V a nie 14V. Moznaby wzmocnic stopien mocy tak aby mogl zasilac dwa uzwojenia twrnika ?
  • #15 3489767
    forestx
    Spoczywaj w Pokoju
    mczapski napisał:
    Jeśli mamy różnicę potencjałów (napięć) między źródłami to musi nastąpić wyrównanie ich po połączeniu.
    - ale przecież te źródła (alternatory) posiadają prostowniki. Zatem nie ma możliwosci aby prąd płynął z jednego alternatora "do drugiego". Chyba, że coś się ostatnio zmieniło, jeśli chodzi o zasadę działania diody półprzewodnikowej.
    Natomiast, jeśli chodzi ci o to, że bardziej obciążony będzie altarnator o większym napieciu - z tym zgadzam się stuprocentowo. Ten o niższym napieciu zacznie działać dopiero przy znacznym obciążeniu układu.
    Dodatkowo alternator posiada rezystancje wewnetrzną (i nie jest to tylko rezystancja miedzi), więc pomysł z "rezystancją przewodów" jest raczej kiepski.
    Pomysł z jednym regulatorem napięcia też mi sie nasunął, ale nie jestem pewien jaki bądzie efekt w praktyce.
  • #16 3489861
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    forestx napisał:
    mczapski napisał:
    Jeśli mamy różnicę potencjałów (napięć) między źródłami to musi nastąpić wyrównanie ich po połączeniu.
    - ale przecież te źródła (alternatory) posiadają prostowniki. Zatem nie ma możliwosci aby prąd płynął z jednego alternatora "do drugiego". Chyba, że coś się ostatnio zmieniło, jeśli chodzi o zasadę działania diody półprzewodnikowej.
    Natomiast, jeśli chodzi ci o to, że bardziej obciążony będzie altarnator o większym napieciu - z tym zgadzam się stuprocentowo. Ten o niższym napieciu zacznie działać dopiero przy znacznym obciążeniu układu.
    Dodatkowo alternator posiada rezystancje wewnetrzną (i nie jest to tylko rezystancja miedzi), więc pomysł z "rezystancją przewodów" jest raczej kiepski.
    Pomysł z jednym regulatorem napięcia też mi sie nasunął, ale nie jestem pewien jaki bądzie efekt w praktyce.
    W zasadzie kolega ma słuszność, bardziej obciążony będzie ten alternator który będzie dawał wyższe napięcie, słabszy alternator będzie przejmował część obciążenia w przypadku gdy napięcie "tego mocniejszego" opadnie na skutek obciążenia, czemu ma przeciwdziałać regulator napięcia. Jeden regulator napięcia do dwóch alternatorów nie zda egzaminu ze względu na fakt iż nie ma alternatorów w 100% jednakowych (rezystancja wewnętrzna ). Pomysł z przewodami ma zastosowanie w tym przypadku, można to porównać do rezystorów wyrównawczych w przypadku równoległego łączenia np. tranzystorów mocy. Uważam jednak że lepszy jest jeden mocniejszy alternator niż 2 słabsze, raz z powodu trudności w zamontowaniu 2 alternatorów, dwa z powodu większych strat mechanicznych.
  • #17 5906542
    mike21
    Poziom 29  
    Witam podepne sie pod temat. Posiadam alternator 90A w garażu mam drugi luzny alternator 70A dorobiłem mocowanie napinacz itp. teraz kwestia podłączenia. Ma byc to do do mocnego system CA. Tylko teraz problem z tym wzbudzeniem i podaczeniem może ktos pomoże bo mam z tym problem. Czy jest możliowśc by poprostu pociagnąć kabelek od wzbudznie jedneko alternatora do drugiego by poprostu sobie pracowały razem dla jednej instalacji czy to raczej nie możliwe?
REKLAMA