Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lutownica grzeje się. Spala się obudowa. Jak temu zaradzić?

24 Sty 2007 21:59 2479 9
  • Poziom 1  
    Mam lutownice, toya , kupilem , ja w kastoramie i mi sie grzeje,,poprostu spala sie obudowa,topi sie,.. co zrobic zeby sie tak nie palila, ma ona 100Wat..., mam tez druga lutole, ale w niej przerobily mi sie dziurki na wkrety w przekladce izolujacej, czy ktos wie gdzie moge kupic przekladke izolujaca do lutoli i w jakim sklepie? Odp plz<gg 6444160> oczywiscie to sa lutownice transformatorowe.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 14  
    heh
    widze że kolega preferuje markowy sprzęt(TOYA :)). No i nie ma się co dziwić że są z nim takie problemy. Jak kupować lutownice to proponuje jakąś polską, a nie chiński szajs, bo może i dwa razy tańszy, ale skończy się przy pierwszym użyciu.
    Pozdrawiam
  • Poziom 31  
    a ile dałes za tą lutownice?? transformatorowka ktora cokolwiek mozesz zrobic osztuje w sklepie elektronicznym 75zł i nią napewno bedziesz sie cieszył długo nawet bardzo. ja mam transformatorowke jeszcze po tacie ruska i ona mimo ze nie wyglada na nową po 20 latach dalej swietnie pracuje tylko groty trzeba wymieniac i tyle1!!!
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 12  
    Witam kup sobie zwykłą lutownice 75wat.Ja mam taką.Mam ju ja 10lat i się sprawuje dobrze.Prubuj zmienić grot na mniejszej średicy to nie powinna się tak grzać.pozdrawiam
  • Poziom 25  
    Proponuję proste rozwiązanie. Weż wyłącznik, taki najzwyklejszy od lampki nocnej na przykład, który montowany jest na kabelku sieciowym i zamontuj tam diodę prostowniczą np. 1N4006, 1N4007. W ten sposób zmniejszysz moc lutownicy zachowująć jednak , jeżeli będzie taka potrzeba , jej pełną moc.
  • Poziom 33  
    bemo1 napisał:
    Proponuję proste rozwiązanie. Weż wyłącznik, taki najzwyklejszy od lampki nocnej na przykład, który montowany jest na kabelku sieciowym i zamontuj tam diodę prostowniczą np. 1N4006, 1N4007. W ten sposób zmniejszysz moc lutownicy zachowująć jednak , jeżeli będzie taka potrzeba , jej pełną moc.


    Pięknie, tylko takie zabiegi można stosować gdy odbiornikiem jest bezpośrednio opornik. Natomiast do transformatorów jest to co najmniej złe rozwiązanie bo magnesuje trafo w jedną stronę. Lepszym rozwiązaniem było by sterowanie fazowe.
    Pozdrawiam
  • Poziom 17  
    bemo1 napisał:
    Proponuję proste rozwiązanie. Weż wyłącznik, taki najzwyklejszy od lampki nocnej na przykład, który montowany jest na kabelku sieciowym i zamontuj tam diodę prostowniczą np. 1N4006, 1N4007. W ten sposób zmniejszysz moc lutownicy zachowująć jednak , jeżeli będzie taka potrzeba , jej pełną moc.


    tak! :D,też tak robiłem,nawet prosty "ściemniacz" może służyć do reg. temp!.
    A reg. tem możesz doświadczalnie sprawdzić,regulując nim tak temp. "lusi" aby kalafonia się nie paliła a cyna błyszczała!,i o ile pamiętam był w takim "ściemiaczu" potencjometr suwak,możesz w prosty sposób,oznaczyć sobie punkty np. do lutowania mniejsza moc i do wy-lutowywania troszkę więcej!.Wystarczy kilka punktów zaznaczyć,a precyzyjnie - montażówka w szereg od strony masy potencjometru reg. podniesiesz punkt pracy sterujacu diakiem żeby nie od zera!.Pomocne to jest dlatego - ze utrzymujesz przy dłuższych pracach ,czas od momentu = "zimna lusia" do stanu gorącego = łopatologicznie jest cały czas nagrzewana lecz z mała mocą = chcesz działać podkręcasz i w kilka min już jest ok!.
    kłaniam się :D!
    ps.mała uwaga do prac z scalakami,transformatorowej nie polecam,seria "Hmos" jest rważliwa na ładunki,a przy l"lutownicy zawarciowej" a taką jest "lusia trnasformatorowa",wytwarzane przez nię pole magnetyczne indukuje wystarczające napięcia w strukturze kości i aby "zwalić" jej wejścia!!!
    koniec bajki :
    ps.2 dołączam schemat,nie jest mój "Sciągnąłem z ERES" i przerobiłem :)
  • Poziom 34  
    lutownica castoramowa jest wykonana d rutem grzejnym -bez pomysłu-
    i nie jest przewidziana do elektroniki -.
    Dobra lutownica ma drut oporowy -i ilość zwojów skompensowaną -
    -temperatura po nagrzaniu nie rosnie -spec. drut oporowy.

    Trzeba było -by zastosować czujnik termistor szklany -na 200 stopni i
    zbudować sobie stacje lut.
    Najlepiej szukac jakiś krajowych lutownic -nawet na 24V.
    Większość była nawijana specj drutem opor....
  • Poziom 20  
    Witam, ja przekladke do lutoli zrobilem z odpowiednio wycietego laminatu, pasuje jak ulał i srubka juz ego nie przedziurawisz:) a obejme wymienilem i zrobilem wlasnie z tej orginalnej przekladki owijajac wokol grota a nastepnie poprawilem drutem miedzianym zeby sie trzymalo. Pozdrawiam
  • Poziom 17  
    jeszcze coś z praktyki :D,pogadaj z elektrykami a może mozna taki kawałek kupić np.20 cm koszulki silikonowej,jest to siateczka pleciona z włukna szklanego powleczona elastyczną powłoką!,którą można opalić,najlepiej przy otwartym oknie(inaczej wywalą z chaty bo paskudnie śmierdzi ;) )
    opaloną kilkakrotnie trzymając za jeden koniec,uderzaj w coś twardedo kawałek np.deski,odpadnie biały proszek spalonej powłoki.Plecionka się rozluźni!,lecz nie wiem jaką masz średnicę grzałki i musisz szukać = znajac średnicę grzałki,koszulki o 1-2 mm mniejszej.Nasunięta (ta już opalona)
    na grzałkę ogranicza straty mocy!,grzałki które idą w powietrze.Na koniec
    małe pytanie do szeli_1990 = dlaczego używasz tak dużej mocy lusi?,
    ja w większości zastosowań = elektrotechnicznych i elektroniki używam.25 W!,lub wykonanej własnoręcznie,miałem do dyspozycji drut oporowy chromonikielinowy FI 0.2,ale na starych oporach drutowych dużej mocy 25 - 50W tez taki znajdziesz,kieruj się mocą i opornością 10 - 20 OHm!.
    Grot własnoręcznie wykonany FI 4 mm = kuty na kowadełku młotkiem na szpic!) grzałki z drutu chromo-nikielinowego śred 0.2 - 0.25 nawiniętego na stalowym korpusie z blachy stalowej z puszek od konserwy,używając do zwijania tego grota,na tym opalona koszulka silikonowa ,na niej około 30 - 50
    zw.drut oporowy,na początku i na końcu trzy .cztery razy nawinięty na siebie(zabezpiecza to przed zsuwaniem się,w trakcie nawijania - z odstępem zwoi grzałki,drut oporowy nawijaj razem z nitką do szycia,po nawinięciu i zabezpieczeniu końców grzałki,nitkę odwiń,nasuń na to znów ta samą opalona koszulkę
    na końce grzałki nasuń cieńszą w taki sam sposób przygotowaną.Końce grzałki nasunąłem nity rurkowe w nie też
    przewody zasilające( 1mm^2 = 6 - 10A przy dług = 1m) z trafo,wymontowanego z starego odbiornika TV przenośnego "VELA" uzwojenia wtórne połączyłem równolegle),Hm chyba nic nie zapominałem dopisać,takich lutownic wykonałem kilka,działają do dziś ! :D
    pozdrawiam