Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Punto II - napięcie ładowania

25 Sty 2007 23:21 8924 10
  • Poziom 10  
    Panowie mam problem ze słabym naładowaniem akumulatora w Puncie II i jeśli ktoś z Was mógłby udzielić mi rady będę bardzo wdzięczny.
    Zmierzyłem napięcie ładowania i jest tak, że podczas wyłączonych praktycznie wszystkich odbiorników w aucie wynosi ono 13,8V czyli minimum jakie może być z tego co wiem, natomiast gdy tylko włączę światła spada do 13,6 i to już jest poniżej minimum:( przy dalszych odbiornikach spada jeszcze bardziej. Więc wiem już, że coś jest nie tak tylko wiem co. W sobotę chciałbym zabrać się za naprawę, kupiłem już regulator i myślałem, że w nim od razu zawiera się mostek diodowy, niestety z tego co sie powoli dowiaduję tak nie jest. Może ktoś siedzący w temacie podpowieziałby mi czy bardziej prawdopodobny jest regulator czy mostek diodowy? Czy można kupić taki mostek ewentualnie czy można wymienić same diody, a jeśli tak to jakie kupić.
    Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedzi i czekam niecierpliwie bo autem jeździ żona i każdy dzień rano muszę wychodzić przed blok i palić jej auto na pych:(
  • Poziom 12  
    Podstaw sprawdź kable masowe pomiędzy alternatorem a silnikiempotem silnik do nadwozia i akumulator nadwozie jeżeli są zaśniedziałe to odkręć i wyczyść lub wymień na nowe jeśli to nie pomoże to raczej leży mostek prostowniczy (diodowy) w alternatorze ale spradzenie i ewentualna wymiana raczej zleć elektrykowi
  • Poziom 39  
    Oj! Wydaje mi się, że to raczej aku nadaje się na złom.
    Napięcie 13,8 to wartość poprawna.
  • Poziom 24  
    Na wlaczonych swiatlach dopuszczalne jest nawet 13,5V ale nie jestem do konca pewien.
    Prosze o ew. poprawe mojej wypowiedzi.
    Pozdr Procekkk
  • Poziom 15  
    Wszystko wskazuje że trzeba będzie kupić akumlator-posprawdzaj połaczenia,masy.
  • Poziom 20  
    Witam
    Sprawdz ladowanie bezposrednio na alternatorze Jesli bedzie tez 13.8 to nie ma co szukac tylko przegladac alternator Jesli bedzie wieksze wowczas sprawdzaj w/w polaczenia
    Pozdrawiam
  • Poziom 14  
    Po sprawdzeniu masy dobrze jest zbadać diody wzbudzenia.
    W moim samochodzie jeśli jedna z tych diod padnie, ładowanie jest, ale podobnie niskie jak opisujesz. Dodatkowo lekko zaświeca się kontrolka ładowania. To jednak zależy od marki i budowy elektryki samochodu.
    U ciebie ta kontrolka może nie świecić.
    Niekiedy diody wzbudzenia są zalane w jeden moduł i niewymienne ( miałem coś takiego w CC700 ) ale przy odrobinie chęci można wstawić samemu.
    Popatrz na https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic275594.html
  • spec od auto-elektro
    W Punto 2 nie ma diod wzbudzenia i zasadniczo rzadko są straty na instalacji a głównie w nich siadają mostki i regulatory. Napięcie 13.8V jest napięciem niskim. Dla mnie napięciem właściwym jest 14.2 V a po włączeniu świateł spadek 0.1V. I oczywiście wiemy że alternator nie jest pęknięty.P
  • Poziom 10  
    Dziękuję Panowie za sugestie:) To, że napięcie jest za niskie to ja wiem, chciałem tylko nabrać więcej jasności dlaczego jest za niskie. Mierzyłem napięcie ładowania przy innych Puntach u mnie w firmie - nie jest moja tylko w niej pracuję:( i z włączonymi światłami nie spada poniżej 14V.
    pomiarów dokonywałem na 3 różnych akumulatorach, więc akumulator wykluczam.Jutro będę zabierał się za dokładne sprawdzanie połączeń, ewentualnie wymianę regulatora, który już zakupiłem (chociaż wcale nie mam pewności, że taki jak ma być) oraz ewentualną naprawę mostka prostowniczego. Czy na diodach w mostku odczytam jakie mam zakupić nowe diody, a może ktoś wie jakie trzeba zakupić, tyle że na razie nie wiem nawet jaki mam alternator, powiem jedynie, że silnik 1,2 8 zaworów bez wspomagania i wogóle wersja bez niczego:)
    Odnośnie pękniecia obudowy to raczej to wykluczam aczkolwiek nie mam pewności - raz już mi pękła i wiedziałem dlaczego - wielka kałuża - jutro wszystko się okaże:(
  • Poziom 20  
    najlepiej idz do sklepu z wybudowanym mostkiem prostowniczym wtedy mozesz porównac go z kupowanym a regulator napiecia moze ci wymienia jak nie bedzie pasował typów i modeli sporo i zawsze pomimo katalogów i wiedzy w punkcie sprzedazy moga sie pomylic wiec lepiej mieć wzór ze sobą .pozdr.
  • Poziom 10  
    Już wszystko jasne - napięcie mierzone na akumulatorze bez włączonych jakichkolwiek odbiorników wynosiło 13,8V po włączeniu świateł, ogrzewania szyby i wentylatora spadało do 13,25V, gdy zmierzyłem napięcie na alternatorze ku mojemu ździwieniu pokazało mi 14,02 V (miłe zaskoczenie bo zazwyczaj żeby slokalizować usterkę przy moim szczęściu okazuje się, że jest uszkodzona ostatnia rzecz jaką wymieniam) Rozkręciłem wszystkie przewody podociskałem i poprzeczyszałem i teraz wszystko jest w normie (odbiorniki wyłączone 13,98V, odbiorniki włączone 13,88V) aczkolwiek ciągle jest różnica pomiędzy napięciem na stykach akumulatora, a alternatora o kilka dziesiątych. Przypuszczam jednak, że tutaj już pomoże tylko wymiana przewodów na nowe, bo zarówno obecne przewody jak i kabeloczka jakoś mi się nie widzą, ale to już kiedys na czasie, przy normalniejszej pogodzie.
    Jeszcze raz dziękuję wszystkim za porady i pozdrawiam!