Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

BRAK MOCY,TYLKO 4000 obrotów - Toyota Corolla E11 1998 rok.

26 Sty 2007 13:10 10600 6
  • Poziom 10  
    Otóż wyruszyłem Corollką na prostą i tak:
    I bieg max 4200 obrotów.
    II bieg max 4200 obrotów
    III bieg max 4100 obrotów - 100 km/h
    IV bieg max 4000- 120 km/h
    V bieg - max 4000 obrotów - 140 km/h

    Reasumując:
    Auto nie potrafi na III, IV i V biegu przekroczyć bariery 4000-4100 obrotów i prędkości maksymalnej 140 km/h.Przypadłość dotyczy zarówno LPG jak i benzynki.Po prostu do 4000 obrotow ok...powyżej zwiecha, ograniczenie, totalna niemoc. W aucie wymieniono ostatnio: świece DENSO JAPAN, kable WN japońskie, sonda lambda DENSO JAPAN, filtr powietrza, wyczyszczono przepustnicę. Niedawno zaczęło trzepać silnikiem.Po czym silnik wariował na wolnych obrotach 300-1200 obrotow, czasem gasł. Po diagnostyce okazał się, że nie pali jeden cylinder. Wykręcono głowicę i stwierdzono wypalenie zaworów. Dokonano regeneracji głowicy, włożono komplet nowych pierścieni na wszystkie tłoki, założono nową uszczelkę, zalano nowy olej i...pomimo przekonania, że mocy nie ma bo musiała do tego doprowadzić słaba kompresja na 1 cylindrze okazało się, że to nie wina głowicy i kompresji ale czegoś innego.Nie wywala żadnych błędów w kompie.Auto pali na dotyk. W zakresie 0-3900 obrotów silnik pracuje poprawnie. Powyżej nie pracuje...bo się po prostu nie wkręca wyżej i tyle. Analiza spalin po naprawie silnika wyszła wzorcowo. Wszystkie elementy spalin ponizej normy.Silnik pracuje równiutko jak maszyna do szycia!
    Mechanior coś wspominał o potencjometrze czujnika położenia przepustnicy. Czy ten element może robić takie spustoszenie? Czy możliwe jest, że działając wadliwie oszukuje kompa i stąd ta niemoc?
  • Poziom 22  
    Moim zdaniem jeżeli masz zamontowaną instalację LPG bez wtrysku to na gazie potencjometr ten nie ma az tak dużego wpływu zeby powodować takie efekty, sama przepustnica sterowana jest mechanicznie (linką) i głównie stopień jej otwarcia reguluje obroty Ci to ustawili (regulacja polega na wymianie płytek zaworowych - które do najtańszych nie należą - "polskim sposobem można je zeszlifować od strony szklanki popychacza na szlifierce magnesowej do pożadanej grubości - płytki są utwardzane wiec lepiej wkładać powierzchnia nieslifowaną do wałka rozrzadu). Warto by skontrolować poprawność montażu paska rozrządu oraz wzajemne położenie wałków rozrządu. Do głowy przychodzi mi jeszcze "zapchany" katalizator :(
  • Moderator Samochody
    Kumpel miał podobnie w Cordobie, nie miała mocy powyzej 3000 tys. okazało sie za zapchany był układ wydechowy. Odpal auto i sprawdz reką czy z tłumika mocno "wieje" czy tak sobie... pozdrawiam
  • Poziom 10  
    mialem podobny problem z E10 okazalo sie ze przepustnica nie otwierala sie do konca. Powodem byla zaluzna linka gazu.Po regulacji problem zniknol
  • Poziom 10  
    Hmm...dzięki za tropy. Co do za krótkiej linki gazu to przynajmniej u mnie odpada ponieważ na postoju silnik na LPG kręci do 6000 obrotów a na paliwie do 5200 obrotów i potem odcina...zatem to musi być cos innego. Trop katalizatora??? Hmm...a jak to się ma do idealnych parametrów spalin? Czy aby nie powinno być źle z tymi spalinami jeśli jest zapchany ( uszkodzony )? Czy ktoś mógłby to potwierdzić czy jeśli kat jest padnięty to spaliny wychodzą kiepsko?
    Rozrząd był na nowo ustawiany po wymianie głowicy zatem wykluczam błąd mechanika. Gdyby jeden spierniczył robotę to chyba drugi nie ustawiłby źle?...tak myślę, że mało prawdopodobne. I co Wy na to? Co do tej przepustnicy też coś nie jestem przekonany ale skoro mechanik tak mówi to chyba nie zgaduje tylko ma jakiś dowód. Mam nadzieję bynajmniej.
  • Poziom 22  
    Z mojego doświadczenia wynika że najczęściej potencjometr uszkadza się w "dolnym" zakresie obrotów czyli najczesciej nie trzyma wolnych obrotów lub w dolnym zakresie pracuje niepoprawnie. Co do tego rozrządu to chyba pomyliłeś z zapłonem bo jak go (rozrząd) niby ten drugi ustawiał ?? Na "gazie" analiza spalin wyjdzie poprawnie pomimo uszkodzonego katalizatora (pod warunkiem ze gaz jest dobrze ustawiony) na benzynie NOx raczej powinny być przekroczone (zależy jaki analizator :) ) Jeżeli były uszkodzone (wypalone) zawory to mogł sie "stopić" katalizator - spalanie/dopalanie nastepowało na wylocie i w katalizatorze :(
  • Poziom 10  
    Co do rozrządu.Pierwsza wymiana przy 150000 km.Teraz ( 183000 km) gość wykręcał głowicę i m.in. zakładał komplet pierścieni. Czy aby po tej operacji nie powinien ustawić rozrządu? Nie wiem...pytam.Bo jakoś wydaje mi się, że skoro pół silnika rozkręcił to powinien przy składaniu wszystko poustawiać jak w fabryce. Mylę się? Poprawcie mnie koledzy jeśli głupoty plotę.
    No i jak sprawdzić kata metodą bezinwazyjną? Są jakieś sposoby? Czy trzeba jednak wyjąć, wstawić coś innego i zobaczyć czy daje rade czy nie?
    Metoda sprawdzania podmuchu z wydechu jest dla mnie mało czytelna. Nie mogę ocenić czy podmuch jest wystarczający czy też nie. Nie mam porównania.Jakieś sugestie?