Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Automatyczne włączanie świateł mijania i drogowych.

Marian B 20 Maj 2007 04:53 151961 162
  • #91 20 Maj 2007 04:53
    edz
    Poziom 11  

    BOLO300 napisał:
    a o diodzie zabezpieczającej faktycznie zapomniałem narysować.


    Witam

    czy może mi ktoś powiedzieć gdzie wpiąć i jaka powinna być ta dioda?

    Pozdrowionka

    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • Relpol
  • #92 23 Maj 2007 01:00
    macka7
    Poziom 1  

    Witam. Zwracam sie z małą prośbą, zamiast przechwalać się i poprawiać jeden drugiego, opracowalibyście jeden ale skuteczny "Automatyczny włącznik świateł" i narysowali schemat i każdy by był zadowolony i autor i ten kto to będzie robił. Zasady są proste: światła powinny się załączać gdy zacznie się ładowanie, wyłączać gdy zgasimy silnik, fabryczne sterowanie światłami działa niezależnie, czyli tak jakby nie było "AWS", światła będą działać jak będą spadki napięcia itp, itd

    Po prostu zakończcie drodzy panowie te rozważania jednym konkretnym rozwiązaniem

    Z góry dziekuję. Miłej współpracy.

  • #93 23 Maj 2007 17:48
    bodek0117
    Poziom 10  

    Macka7 ma racje dodam tylko że schemat powinien byc czytelny dla laika(jak ja) z dokładnym opisem potrzebnych cześci (podzespołow).

  • Relpol
  • #94 24 Maj 2007 21:33
    Zbyszek_64
    Poziom 21  

    Tutaj jest schemat automatycznego wyłącznika opracowany przezemnie i zamontowany w moim oplu astra.Układ włącza się z opóżnieniem 5- 10 sek.po zgaśnięciu lamki ciśnienia oleju.Pracuje od 18 kwietnia bez zarzutu.

  • #95 27 Maj 2007 09:48
    Zbyszek_64
    Poziom 21  

    Każdy może go sobie przerysować wszystko widać.Podam tylko znaczenia elementów:
    T1,T2,T3,T4,T7-BC 307 (może być inny dowolny o tej polaryzacji np.BC177)
    T5,T6 - BC 237(jw.)
    D1,D4,D3 -1N4148
    D2- zenera 6V8
    R1,R2,R3,R4,R9 -10kΩ
    R6,R8-20kΩ
    R5-1kΩ
    R7-2kΩ
    R10-100kΩ
    R11-510Ω
    PR-10kΩ
    C1-22µF/16V
    C2-100µF/25V
    Przekażnik z cewką na 12V-zastosowałem R15.ale mogą być np 2 połączone równolegle wtedy trzeba zmienić tranzystor T7 na BC 313 lub BD140
    Układ zastosowałem w astrze 1, ale można go zastosować w innych samochodach gdzie trzeba przęłączać przełącznik po wyłączeniu kluczyka.
    Diody D nie stosowałem. Poprostu w nocy przełączam przełącznik w kierunku świateł pozycyjnych ,aby mieć podświetlenie deski.Za to podczas jazdy w dzień nie świecą się żarówki podświetlania i jasno świeci wyświetlacz zegara.
    W polu z lini przerywanej jest układ gaszenia lampki ciśnienia oleju w samochodzie.Przełącznik Z to styki stacyjki po przekęceniu kluczyka.
    Punkty A,B,C,D,E to miejsca w które należy się wpiąć do instalacji samochodu.Połączenie A wykonałem w komorze silnika na przewodzie z czujnka ciśnienia.Punkt B musi mieć cały czas napięcie po przekręceniu kluczyka-wpiąć się trzeba pod przewody wychodzące ze stacyjki.
    Połączenia należy wykonać przez lutowanie przewodem LY 1,5 mm²
    Jeśli ktoś chce niech sprawdzi układ ,zaprojektuje płytkę ja na to pozwalam.Mam nadzieję że działania układu nie muszę tłumaczyć.Pozdrawiam

  • #96 27 Maj 2007 13:48
    szycha144
    Poziom 2  

    Chciałem się z wami podzielic takim rozwiązaniem,a więc po włączeniu stacyjki i zapaleniu silnika i włączeniu 1 lub 2 biegu włączają sie światła
    do czasu aż wyłącze zapłon .Jest oczywiście wył.lato zima,i kontrolka ktura miga jeśli z jakiegoś powodu światła się niewłączą .Mam jeszcze włącznik ktury wyłącza mi światła po zaciągnięciu hamulca ręcznego,co wy nato?

  • #97 28 Maj 2007 14:50
    qbexus
    Poziom 11  

    Panowie skrzyżowałem schemat BOLO300 z układem tyrystorowym dlaczego ?
    Układ tyrystorowy był strasznie nie stabilny nie dało się dobrać zenerki układ BOLO300 ma przekaźnik w pętlę który chciałbym ominąć . Wszystko śmigało spoko do czasu za montownia w samochodzie okazało się że tyrystor (taki mały w obudowie tranzystorka) jest niewiarygodnie wrażliwy na wysokie temperatury jak się rozgrzeje to próg załączania się znacznie obniżą nie rozumiem tego bo przecież to zenerka powinna ten próg ustalać ale jest inaczej. Może macie jakieś pomysły. A może ktoś zrobił taki układ który działa na wzrost napięcia ale jest stabilny i nie ma dodatkowego przekaźnika do pętli?

  • #98 28 Maj 2007 22:29
    noel
    Poziom 10  

    macka7 napisał:
    Witam. Zwracam sie z małą prośbą, zamiast przechwalać się i poprawiać jeden drugiego, opracowalibyście jeden ale skuteczny "Automatyczny włącznik świateł" i narysowali schemat i każdy by był zadowolony i autor i ten kto to będzie robił. Zasady są proste: światła powinny się załączać gdy zacznie się ładowanie, wyłączać gdy zgasimy silnik, fabryczne sterowanie światłami działa niezależnie, czyli tak jakby nie było "AWS", światła będą działać jak będą spadki napięcia itp, itd

    Po prostu zakończcie drodzy panowie te rozważania jednym konkretnym rozwiązaniem

    Z góry dziekuję. Miłej współpracy.


    Nadal uważam iż najprostsze rozwiązanie są najskuteczniejsze.

    https://obrazki.elektroda.pl/67_1177850940.jpg

    Chyba już nie ma samochodów z prądnicami które to mogły mieć spadki napięcia i znikanie świateł a z resztą im więcej elementów układu tym większa szansa awarii.

  • #99 29 Maj 2007 00:41
    Marian B
    Poziom 35  

    Dziwię się dlaczego wszyscy chcą na nowo odkryć Amerykę. W każdym nowszym samochodzie zawsze podczas rozruchu silnika są odłączane wszystkie zbędne odbiorniki, w tym i światła z wyjątkiem pozycyjnych (bezpieczeństwo). Nic prostszego, jak wykorzystać ten fakt w automatycznym włączniku, tak jak to pokazałem w tytułowym poście, i
    można to zrealizować tylko za pomocą przekażnika (jednego lub dwóch), bez żadnej zbędnej elektroniki.
    W przypadku starszych samochodów, gdzie niema odłączania zbędnych odbiorników w czasie rozruchu, można to odłączanie zrealizować za pomocą dodatkowego przekażnika współpracującego z rozrusznikiem, i taki układ pokazałem nieco niżej.

    Wymyślanie skomplikowanych układów pozwalających zaoszczędzić ułamek Wata energii, przez jedną lub nawet pół sekundy (zanim przekażnik wyłączy światła), jest nieporozumieniem. Zły stan akumulatora nigdy nie występuje nagle, z reguły o tym wiadomo nawet kilka miesięcy przed tym, zanim odmówi kręcenia rozrusznika, i taki fakt świadczy tylko o niedbalstwie kierowcy.

    Automatyczne włączniki z wykorzystaniem tylko przekażników są bardzo pewne w działaniu, były stosowane od dawna, i są nadal stosowane przez wiele firm samochodowych, a to dla tego, że ich praca polega na dublowaniu zwykłego wyłącznika świateł, i nie wprowadza zbędnej komplikacji układowej.

    Nikt nie zwrócił uwagi na dwa bardzo ważne fakty:

    1) akumulator ma bardzo dużą bezwładność, i napięcie na nim nie spada natychmiast z wartości 14V do 12V po wyłączeniu ładowania. Czasami trwa to nawet około pół minuty

    2) silnik samochodu potrafi nieoczekiwanie się zatrzymać i trzeba go szybko (natychmiast) uruchomić, np. na skrzyżowaniu.

    Wszystkie układy wykorzystujące diodę Zenera z zasady będą pracować nie stabilnie, gdyż trzeba diodą Zenera trafić w bardzo wąskie okno, o szerokości mniej niż 2V, a na dodatek może zmieniać się napięcie w zależności od obciążenia, temperatury, obrotów.
    Przy natychmiastowym rozruchu po nieoczekiwanym zatrzymaniu silnika, przeważnie będzie tak, że będzie to rozruch przy włączonych światłach. Poza tym jest podtrzymanie na tyrystorze, lub stykiem przekażnika, i trzeba koniecznie wyłączyć zapłon, lub wykorzystać styk odłączający zbędne odbiorniki (w tym światła) wczasie rozruchu. A jeżeli wykorzystuje się taki styk, to po co te wszystkie kombinacje układowe?.

    Jeżeli już koniecznie się chce ominąć to krótkotrwałe włączenie świateł, dobrym, jeżeli nie jedynym, skutecznym rozwiązaniem będzie prostowanie napięcia zmiennego z alternatora za pomocą dodatkowego prostownika. Wtedy mamy bardzo szerokie okno 0÷14V, dioda Zenera np. 12V będzie skuteczna.

    Wszystkie układy czasowe będą też dobre tylko wtedy, gdy czas będzie liczony od chwili wyłączenia rozrusznika, a nie od chwili włączenia zapłonu (znowu ten cholerny styk odłączający zbędne odbiorniki). Trzeba pamiętać, że jeżdzi się też w nocy, i kilku sekundowa zwłoka w włączeniu świateł jest nie dopuszczalna, szczególnie podzas rozruchu po nieoczekiwanym zatrzymaniu silnika.

    Chyba całkowitym nieporozumieniem jest wymyślanie układów na 7 lub 8 tranzystorach. Po co te wszystkie komplikacje, kiedy sprawę można załatwić jednym, ewentualnie dwoma przekażnikami.

  • #100 29 Maj 2007 08:20
    Zbyszek_64
    Poziom 21  

    Napiszę po co jest 7 czy 8 tranzystorów w moim układzie:
    T1,T2 -klucz napięcia
    T3-układ czasowy
    T4,T5 - układ "zatrzaskowy"
    T6 i T7 -wzmacniacz
    One są naprawdę potrzebne i nie ma tu mowy o żadnej komlikacji.
    Jeśli chodzi o zwłokę w nocy to z praktyki wiadomo że nie jedzie się autem zaraz po uruchomieniu silnika , a w razie awari układu można przejść na załączanie klasyczne bez zastanawiania się co się mogło stać.Ja osobiście nie widzę tu żadnego nieporozumienia a tym bardziej że układ jak napisałem wyżej działa bez zarzutu.
    Musiałem to napisać , ale Panowie każdy ma prawo wyboru.Pozdrawiam

  • #101 29 Maj 2007 10:16
    qbexus
    Poziom 11  

    Zamieszczam schemat układu o którym piszę parę postów wcześniej.
    Automatyczne włączanie świateł mijania i drogowych.
    Proszę jakiegoś profi usera o poradę co jest nie tak że znaczący wpływ na próg załączenia ma wzrost temperatury tyrystora. To znaczy jak w samochodzie układ się rozgrzał od temp powietrza to światła zapalały się już przy 12v. Drogą prób (podgrzewanie suszarką) doszedłem do tego że odpowiedzialny za to jest tyrystor. Dla niektórych użytkowników tego forum to banalna sprawa może ktoś się pochyli nad tym problemem i coś doradzi będę wdzięczny.

  • #102 29 Maj 2007 11:03
    Marian B
    Poziom 35  

    qbexus, to jest to, co napisałem wyżej: bardzo wąskie okienko, wktóre trzeba trafić diodą Zenera, oraz pływające napięcie akumulatora. Jeżeli chodzi o termiczne sprawy, to warto poprostu zmienić tyrystor na większy, i powinno być dobrze.

  • #103 29 Maj 2007 11:11
    qbexus
    Poziom 11  

    z trafieniem w okienko nie ma problemy pr załatwia świetnie sprawę zastanawia mnie jedynie dlaczego temp. ma wplyw na zalaczanie przecież to dioda ma odcinac a tyr. tylko zalaczac mysle że coś tu źle połączyłem.

  • #104 29 Maj 2007 11:52
    Marian B
    Poziom 35  

    Bramka tyrystora, to złącze PN, i w celu załączenia tyrystora musi przez to złącze popłynąć jakiś prąd. Prąd płynący przez złącze pn silnie zależy od temperatury, i to wszystko. Jeżeli piszesz, że w układzie jest zastosowany mały tyrystorek, to takie tyrystorki są bardzo czułe na impuls wyzwalający. Rozwiązaniem problemu będzie zastosowanie większego tyrysora (mocy). Aby wyzwolić taki tyrystor trzeba doprowadzić "zdecydowany" impuls, o większym prądzie.

  • #105 29 Maj 2007 12:54
    qbexus
    Poziom 11  

    niestety większy tyrystor w obudowie jak tranzystor mocy też się tak zachowuje. Może jednak z tym schematem jest coś nie halo ?

  • #107 29 Maj 2007 13:53
    qbexus
    Poziom 11  

    hehe cos czuje ze ten schemat niezle pogibalem bo nawet jak zewre kolektor z emiterem to uklad nadal dziala jak dzialal a miedzy baza a emiterem sa przeciez 2 rezystory

  • #108 29 Maj 2007 14:59
    elek555
    Poziom 37  

    Tyrystor nie robi łaski i nie pracuje w "okienku". Natomiast daje takie efekty jak pisałeś, gdy mu się zamieni nogi :). Potrafi wtedy nawet się "skończyć" /gdy prąd anodowy wpuści mu się w bramkę/. Wszystko zależy wtedy od oporności cewki przekaźnika, która bywa niewielka w wersjach motoryzacyjnych. Normalnie powinien być chłodny i pracować jednoznacznie.

  • #109 29 Maj 2007 15:25
    qbexus
    Poziom 11  

    nogi nie są pozamieniane a temperatura pochodzi z otoczenia a nie z pracy tyrystora. Pod maską czy wewnątrz auta o tej porze roku jest trochę ciepło :)

  • #110 29 Maj 2007 16:09
    elek555
    Poziom 37  

    Stworzyłeś mimo wszystko układ pod tytułem "jak zmniejszyć i nie wykorzystać prądu zenera za pomocą diody zenera". Przecież i ja i kazz pisaliśmy jak ma być

  • #111 29 Maj 2007 19:56
    qbexus
    Poziom 11  

    niestety uklad o ktorym pisaliscie jest kompletnie nie stabilny i ni jak nie idzie do niego dobrac diody

  • #112 29 Maj 2007 20:35
    elek555
    Poziom 37  

    A jaki dałeś rezystor z diodą i jak go policzyłeś? Bo coś kręcisz z tą niestabilnością. Układ który narysowałeś nie będzie dobrze działał bo nie ma prawa. Przecież przy zwykłym prądzie bramki 10mA spadek nawet na rezystorze 2k7 wynosiłby 27V. To jak i z czego chcesz uzyskać efekt zenera na diodzie 13V? A jeśli nie chcesz to po co ją włączyłeś. Zamiast narzekać na kłopoty z jej doborem napisz dla jej obwodu II prawo Kirchoffa, podstaw dane i wyjdzie samo. Jeśli przyjmiesz 1mA to masz 2,7V+13+0,7=16,4V! czy spotkałes takie napięcie w samochodzie z instalacją 12V? Albo czy masz taki tyrystor? Więc skąd oczekiwanie działania a co więcej- stabilnego?
    Weż prąd bramki swojego z datascheet, /lub zmierz/ i policz. Wzorek Ci dałem. Pozdrawiam.

  • #114 29 Maj 2007 22:14
    elek555
    Poziom 37  

    Za słabe przekaźniki /zwykłe chińskie nie przeznaczone do zastosowań motoryzacyjnych/ Szybko zaczynają się sklejać na obwodzie świateł mijania. Powinno być minimum 20A a jest zwykły na 10A.

  • #115 29 Maj 2007 23:03
    BECKER
    Poziom 11  

    No tak, ale przecież on ma sterować dopiero właściwymi przekaźnikami świateł. Przecież włącznik świateł (do którego podłącza się ten układ) też nie ma aż tak dużej obciążalności styków...

  • #116 30 Maj 2007 06:43
    elek555
    Poziom 37  

    Przekaźniki i wyłączniki motoryzacyjne muszą spełniać szereg dodatkowych wymagań by były niezawodne i uzyskały atesty. Jak napisano wcześniej, wiele marek nie stosuje w ogóle przekaźników świateł ale stosowany wówczas wyłącznik posiada parametry znacznie wyższe od zwykłych przekaźników. O niezawodności decydują tu wyższe wymagania w zakresie odporności na wilgoć, kurz, utlenianie, drgania, temperaturę czy spadki napięć. Ponieważ mają decydować o bezpieczeństwie ruchu - nie wolno ich zastępować tanimi podzespołami dla hobbystów. Podobnie jak nie wolno kleić klocków hamulcowych klejem do tapet czy łatać poduszek powietrznych! Jeśli już decydujemy się na samodzielną przeróbkę instalacji to zróbmy to dobrze , na lepszym choć droższym przekaźniku. Tu nie ścigamy się z cenami z Allegro, tylko usiłujemy stworzyć wspólnie dobrą konstrukcję.

  • #117 01 Cze 2007 18:56
    grochowa
    Poziom 13  

    Przepraszam bardzo, czy nikt nie ma schematu który pozwalał by regulować opóźnienie załączenia np. przekaźnika? oczywiście pod 12V.

  • #118 01 Cze 2007 19:00
    qbexus
    Poziom 11  

    Niestety okazuje się że problem przerasta większość zaawansowanych userów.

  • #119 01 Cze 2007 20:53
    Marian B
    Poziom 35  

    Nie warto odkrywać Ameryki na nowo, a warto czytać dokładnie co piszą na forum. Zrób to, co jest napisane w pierwszym poście, a będziesz zadowolony. O przyczynach niestabilności układów podobnych do Twojego też pisałem trochę wyżej, też warto to było uważnie przeczytać.

  • #120 02 Cze 2007 23:39
    stator
    Poziom 11  

    Osobiście zastosowałem układ pokazany poniżej. Ma takie funkcje:
    1. po przekręceniu stacyjki, włączają się tylko światła pozycyjne.
    2. dopóki nie zgaśnie kontrolka oleju, światła się nie zapalą.
    3. kręcenie rozrusznikiem nie pozwala na włączenie świateł mijania, nawet gdy zgaśnie kontrolka oleju.
    4. po uruchomieniu, nawet gdyby silnik zgasł przez przypadek, światła nadal się świecą do czasu wyłączenia stacyjki, lub do ponownego kręcenia rozrusznikiem,
    Układzik działa w Vectrze, Polonezie i Lanosie. Bez zastrzeżeń.