Witam,jak nadmieniłem w temacie rzecz miała bliski kontakt z ziemią.Golarka jest akumulatorowo-sieciowa,po załączeniu przez obudowę było widać dużo iskrzenia.Z tym sobie poradziłem lut nie wytrzymał, teraz jest ok nie iskrzy.Problem w tym że po ładowaniu 24 h i podłączeniu do sieci nie chce kręcić, a przy pokręceniu ręcznym napędu głowiczek strasznie słabo kręci (w tym czasie musi być podłączona do sieci ).Zastanawiałem się nad akumulatorem (mój typ ) bo golareczka parę wiosen już ma ,ale nie ma żadnych oznaczeń i nie wiem gdzie to dostać.A może wystarczy wlutować zwykły paluszek akumulatorek np. 2300mAh ?Proszę o sugestie,pojemność firmowego aku.,gdzie kupić i najważniejsze czy lutując go nie zniszczę temperaturowo jakiegoś układu,firmowy aku. był zgrzewany.
Jeszcze jedno golarka leżała parę miesięcy zanim się za nią zabrałem


Jeszcze jedno golarka leżała parę miesięcy zanim się za nią zabrałem