Witam!
Ja miałem "prawie" taki sam problem jak Ty miałeś, tylko zamiast lodu, była woda na wzmacniaczu "skroplona para wodna"
Ja też sie bałem o wzmaka i wymontowałem go z auta i do domku z nim... jak się później okazało był tylko na górze mokry, w środku było ok
Nie masz sie co bać
Teraz mam go w domku i sobie gra dobrze pod zasilaczem...
To w jakim stanie wzmaka zastaniesz w zimie w aucie też zależy jak on jest zamontowany...
Dlatego wzmaki powinno sie dawać pionowo, zeby w zimie skroplona para wodna sciekała z wzmaka, a w lecie ciepłe powietrze leciało do góry
Pozdrawiam
Misian@