Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Proste przeróbki starych gramofonów UNITRA

28 Sty 2007 20:15 6615 9
  • Poziom 14  
    Witam!
    Niewiem czy trafiłem do dobrego działu. Jeśli nie to sorry, przenieście topic.

    Mam pytanie dot. prostych przeróbke starych gramofonów UNITRA GS434/464 (jeden to bernard) tak aby grały jeszcze lepiej...

    Nie mam na myśli wymiany wkładki oczywiście gdyż to już dawno zrobiłem :)

    Pozdrawiam
  • Poziom 22  
    a po co to przerabiac? bernard to dobry gramofon jak cos tylko niskoszumne tranzystory ewentulanie wymiana kondensatorów w torze audio.bernard to był jeden z najlepszych polskich gramofonów

    jak tam ONKYO na STK?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    dymeq napisał:
    Witam!
    Niewiem czy trafiłem do dobrego działu. Jeśli nie to sorry, przenieście topic.

    Mam pytanie dot. prostych przeróbke starych gramofonów UNITRA GS434/464 (jeden to bernard) tak aby grały jeszcze lepiej...

    Nie mam na myśli wymiany wkładki oczywiście gdyż to już dawno zrobiłem :)

    Pozdrawiam


    Zajrzyj tam http://www.audiostereo.pl/GS467_modyfikacje_28866.html

    GM

    Dodano po 3 [minuty]:

    renegat... napisał:
    a po co to przerabiac? bernard to dobry gramofon jak cos tylko niskoszumne tranzystory ewentulanie wymiana kondensatorów w torze audio.bernard to był jeden z najlepszych polskich gramofonów

    jak tam ONKYO na STK?


    Tak się składa, że w tym gramofonie, tranzystory w układzie elektronicznym, nie mają żadnego wpływu na brzmienie. Wyjście sygnału z wkładki, jest bezpośrednio podłączone do kabla sygnałowego i dalej do wzmacniacza.
    Inaczej sprawa wygląda np. w G-620s czyli we "Fryderyku". W tym modelu, sygnał z wkładki przechodzi przez tranzystory kluczujące sygnał akustyczny do masy. I modyfikując ten gramofon, należy sygnał wyprowadzić z pominięciem tych tranzystorów.

    GM
  • Użytkownik usunął konto  
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Kakens20 napisał:
    Witam. Ja mam Bernarda GS-434. dowiedziałem się że można złożyć układ dzięki któremu sygnał będzie wzmocniony jeszcze przed wejściem do wzmacniacza ( w moim przypadku Amator 3)


    To się nazywa przedwzmacniacz z korekcją RIAA.

    GM
  • Poziom 11  
    No hej!

    Ja mam GS461 i nie mówię, że go nie używam. odkąd wróciłem do analogów nie ma dnia, żebym nie zapuszczał go, ale denerwuje mnie w nim kilka rzeczy. nie znam sie i nie wiem jak i po co regulować i jak zbadać kąt ramienia na talerzu. pod tym względem jestem kompletnym laikiem. Wiem, że mam dość przydźwięku z transformatora sieciowego, więc chce go usunąć z obudowy, no i chyba przydałoby się wymienić kable audio, żeby jednak nie wprowadzały zakłóceń wszystkie inne urządzenia. a przecież tam jest niskie(bardzo niskie) napięcie i bardzo łatwo je zakłócić. Czy ktoś mógłby polecić jakieś dobre kable do ramienia i do połączenia ze wzmacniaczem?
    o ile dobrze pamiętam te które są w ramieniu po prostu wychodzą nieekranowane do obudowy w liczbie 5 do jakieś śmiesznej płytki a potem od niej zaekranowane do wtyczki DIN-5
    Wtyczki nie zamienię, bo jednak używam AT9100 , ale planuję w nim też trochę zamieszać i może jeśli mi sie uda zaekranować część przedwzmacniaczy przynajmniej tych z korekcją RIAA. W moim ATku tez trzeba trochę pozmieniać, ale to inny temat.
    Nie wiem czemu, ale boję sie trochę ruszać ramienia, bo to przecież bardzo czuły i delikatny element i podziwiam kolegę , który tak zmodernizował swojego GSka.

    Pozdrawiam wszystkich zapaleńców Produkcji Fonicowskich wyrobów.

    Tremolo: ostrzeżenie popracuj nad językiem jest wulgarny i odstrasza odpowiadających. Nie z czasownikami piszemy osobno.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    jimmy128 napisał:

    ...
    Ja mam GS461 i nie mówie że go nie pałuję ostro. odkąd wróciłem do analogów niema dnia, żebym nie zapuszczał go, ale denerwuje mnie w nim kilka rzeczy. nie znam sie i niewiem jak i po co regulować i jak zbadać kąt ramienia na tależu.


    Zajrzyj tam http://www.rcm.com.pl/hobby/phono/kalibracja/kalibracja.php

    jimmy128 napisał:
    pod tym wzgledem jestem kąpletnym laikiem. Wiem, że mam dość przydźwieku z transformatora sieciowego,
    wieć wywalam go z budy


    Coś jest nie tak, gdyż nawet z transformatorem wewnątrz obudowy, przydźwięk sieciowy nie powinien występować.

    jimmy128 napisał:
    , no i chyba trzaby wymienić kable audio, żeby jednak nie wprowadzały zakłuceń wszystkie inne urzadzenia. a przecież tam jest niskie(brdzo niskie) napięcie i bardzo łątwo je zakłucić.


    Nieprawda. Oryginalne kable zapewniają wystarczającą ochronę przed zakłóceniami. Pod warunkiem, że wszystkie połączenia są prawidłowo wykonane.

    jimmy128 napisał:
    Jakie kable byście polecali. Do ramienia i do połączenia ze wzmacniaczem?


    W tej klasie sprzętu, wymiana okablowania ramienia nie przyniesie wyraźnej zauważalnej poprawy dźwięku. Kable łączące gramofon z wejściem amplitunera, można wymienić na mikrofonowe z osobnym przewodem uziemiającym, ale wymaga to przeróbki gniazd w amplitunerze.
    Używam firmy Bespeco z wtykami Neutrik i Nakamichi.

    jimmy128 napisał:
    o ile dobrze pamiętam kabliska z ramienia poprostu wyłażą nieekranowane do budy w liczbie 5 do jakieś śmiesznej płytki a potem od niej zaekranowane do wtyczki DIN-5


    Zgadza się.

    jimmy128 napisał:
    Wtyczki niezamienie, bo jednak używam AT9100 , ale planuję w nim tez trochę zamieszać i moze jeśli mi sie uda zaekranować część przedwzmacniaczy przynajmniej tych z korekcją RIAA.


    Jeśli zakłócenia nie pochodzą z wnętrza amplitunera, ekranowanie przedwzmacniacza nie jest konieczne.

    GM
  • Poziom 21  
    Spotkałam kiedyś taką zastosowanie prostownika dwupołówkowego (najtańszy mostek Greaza) w miejsce jednopołówkowego w układzie zasilania. Maleje pobór prądu gramofonu oraz przydźwięk sieciowy.
  • Poziom 11  
    właśnie co jest ciekawe kiedy mam wyłączony gramofon z sieci a włączony jest wzmacniacz jest cisza kompletna, a kiedy włączę sieć w gramofonie słychać w głośnikach sieć. Co do prostowników to nie pamiętam, czy tam jest napięcie prostowane mostkiem czy tylko diodą, ale sądzę, że mostkiem (sprawdzę). Poza tym kiedy transformator jest włączony do sieci i sie go dotknie to lekko sie trzęsie a niestety jest zamocowany na sztywno do obudowy. Coś wymyślę:)
    Dziękuję za Wasze odpowiedzi.
  • Użytkownik usunął konto