Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Fabryka Prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrownia Jądrowa Żarnowiec

k4be 05 Mar 2007 19:19 10441 74
  • #31
    _jta_
    Specjalista elektronik
    :arrow: MaThiR
    Awaria w Czarnobylu to co najmniej tysiące ofiar śmiertelnych - nie wśród personelu, a głównie wśród mieszkańców
    nawet dość odległych rejonów, którzy na skutek opadu radioaktywnego zachorowali na białaczkę lub raka i zmarli.

    To również ogromny teren, który przez długi czas nie nadawał się do zamieszkania - ludzie, którzy mieszkali nawet
    dość daleko, chorowali; tych mieszkających bliżej wysiedlono. To również zniszczone miasto, które trzeba było
    opuścić w ciągu niewielu godzin, nie mając czasu na zabranie swoich rzeczy, zostawiając dorobek całego życia...

    Czy zbudować elektrownię atomową? To zależy przede wszystkim od ludzi: w Świerku (koło Otwocka, niedaleko od
    Warszawy) są dwa reaktory (chyba działa z nich tylko jeden), których konstrukcja jest dużo bardziej niebezpieczna
    od tych "czarnobylskich" pod względem łatwości spowodowania awarii przez błąd obsługi; ale za to mają w obsłudze
    wyłącznie najlepszych ludzi, którzy nie zrobią błędu; nigdy nie mieli awarii, i nie obawiam się, by kiedykolwiek mieli.

    Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, jak łatwo obsługując reaktor zrobić katastrofalny błąd; przypuszczalnie ci, którzy
    obsługiwali reaktory w Czarnobylu, też nie zdawali sobie z tego sprawy, dlatego taki błąd zrobili. I wcale nie jest łatwo
    nauczyć kogoś bezpiecznego obsługiwania takiego reaktora - na to potrzebne są lata nauki i treningu.
    Czy mamy możliwość przygotowania ludzi do obsługi elektrowni atomowej - nie wiem. Ale wiem, że tylko mając dobrze
    przygotowany zespół ludzi możemy liczyć na bezpieczną pracę takiej elektrowni. Tylko jak mamy przygotować taki
    zespół w sytuacji, gdy każdy kolejny rząd stara się coraz bardziej ograniczyć finanse na naukę i szkolnictwo?
  • Fabryka Prądu
  • #32
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda
    _jta_ napisał:
    Awaria w Czarnobylu to co najmniej tysiące ofiar śmiertelnych ...
    - Jerzy, tej cyfry nie poznamy nigdy. Po pierwsze dużo faktów zniknęło wraz z rozpadem związku, po drugie - nie da się stwierdzić, czy choroba miała związek z dawką promieniowania pochodzącą z 85 roku, czy nie. Trzeba by sięgnąć do danych statystycznych - o ile są one dostępne i odpowiadają prawdzie.
    Co do nauki: GierTyCh nam dzieci wyedukuje ...
  • #33
    Robert Kaminski
    Poziom 25  
    Proszę bardzo!!!!!W chwili obecnej najdynamiczniej rozwijają się np. ogniwa fotowoltaiczne.Moc ich przekracza 220W z m².Jest tylko jeden problem rozchodzą się jak ciepłe bułeczki ,bez znajomości czeka się na nie w kolejce parę miesięcy.Powód-brak na światowym rynku wystarczającej ilości metalicznego krzemu.Szkoda,że koledzy nie gardłowali jak równali z ziemią Tewe w Warszawie.Trzeba mieć umysł otwarty i robić tak jak Hiszpanie parę lat temu.Zainwestowali w ogniwa.Przez dwa lata z niczego dorobili się fortuny.Dziś są krajem najmocniejszym na świecie w tym temacie.Ścigają się z Niemcami,którzy wystartowali w wyścigu znacznie wcześniej.A amerykanów i japończyków zostawili dawno w tyle.Kazik kilka lat temu pytał się "dlaczego tu myśl nie płynie".Dlatego ,że ma się mózg nabity śnieciami i sloganami.To tylko dwa lata ,pomysł i mądra geopolityka i geoekonomia.Ale to jest za tr..... temat.

    Dodano po 9 [minuty]:

    Jest tego więcej o czasu brak .

    Dodano po 34 [sekundy]:

    Jest tego więcej o czasu brak .
  • #34
    _jta_
    Specjalista elektronik
    metalicznego krzemu? nie wiem, czy taki da się zrobić, a na pewno nie nadaje się do fotoogniw.
    O ile mi wiadomo, potrzebny jest krzem krystaliczny, o strukturze diamentu, i o wysokiej czystości.

    W Warszawie to raczej CEMI, a nie TEWA - w każdym razie pod koniec lat 70-tych już była ta nazwa.

    Niestety jak likwidowali, to martwiono się głównie o to, gdzie znaleźć pracę dla ludzi, których zakład
    likwidowano... dziś pewnie jest problem, skąd wziąć takich ludzi, którzy by mogli zrobić taki zakład.
  • Fabryka Prądu
  • #35
    MaThiR
    Poziom 16  
    Co do strat wywołanych wybuchem tejże elektrowni statystyki wskazują różne dane. Zależy to od ich twórcy. W każdym razie na dzień dzisiejszy
    budowa i działanie nowoczesnej generacji elektrowni atomowych wg. mnie jest nieporównywalne do defektu w Czarnobylu, bo były temu na pewno obecne spory polityczne idt. itp. Zresztą elektrownia w Czarnobylu miała nie tylko tworzyć prąd, ale być podobno wykorzystywana do innych celów.

    Mniejsze dawki promieniowania radioaktywnego mogą mieć nawet pozytywne skutki: podbudzają organizm do większej, bardziej wzmożonej regeneracji struktór DNA.
  • #36
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #37
    Deiwid
    Poziom 21  
    Witam
    Tak czytam ten wątek i musze dodać swoje 3 grosze.
    Wybuch w czarnobylu spowodowany był wybuchem grafitu który uzywany był jako pręty regulacyjne.
    Gdyby był by to wybuch atomowy powstał by jeden wielki lej.
    Na skutek wybuchu i "spalania" dostawał sie do atmosfery gaz który który wiadomo wydobywał sie ze skażonego grafitu. ROznosił sie w atmoswerze i opadał duużo dalej. Wiec teoretycznie nie możemy mówić o wybuchu atomowym.
    Poza tym przypominam że wyłączyli WSZYSTKIE ZABEZPIECZENIA .
    Pozdro
  • #38
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #39
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Sprawa awarii elektrowni jądrowych to bardziej sprawa ludzi, niż technologii. Sama technologia nic nie załatwi:
    to jak z jazdą samochodem, najlepsze systemy hamowania ABS nie pomogą, jak za kierownicą siedzi wariat;
    za to jak kierowca jest rozważny, to byle jaki hamulec - byleby kierowca wiedział, jaki - będzie wystarczający.

    Widzę z dyskusji, że wiele osób nie orientuje się w charakterze awarii w Czarnobylu, ani w rodzaju skażeń.
    Ja o tym coś wiem, bo uczestniczyłem w badaniach. Z reaktora odparowały materiały radioaktywne, w tym
    takie jak ruten 103 i ruten 106, pierwszy z nich powstaje z rozszczepienia 3% uranu, drugi z mniej niż 0.5%.
    Pary tych materiałów skropliły się i zestaliły tworząc pył, który rozsypał się w zasięgu co najmniej setek km.
    Pojedyńcza cząstka takiego pyłu wytwarzała promieniowanie szkodliwe dla zdrowia; nawet w Warszawie
    znaleźliśmy cząstkę wytwarzającą promieniowanie dość silne, by mogło dać dawkę letalną.
    Inne materiały radioaktywne bardziej ulegały rozproszeniu - o ile okruch zawierający ruten udawało się
    ciąć i zawsze sam ruten pozostawał tylko w jednym z kawałków, to okruchy np. cyrkonu i strontu były - gdy
    opadły na jakiś przedmiot - nieco rozproszone: udało mi się przeciąć kawałek drewna, w którym był taki
    okruch tak, że część materiału radioaktywnego znalazła się po jednej, a część po drugiej stronie cięcia.

    Wyparowanie rutenu wskazuje na dość wysoką temperaturę - proponuję sprawdzić właściwości rutenu.
    Temperatury takiej nie wytwarza spalanie grafitu - zresztą grafit jest dość trudnopalny - mogły ją wytworzyć
    tylko reakcje jądrowe, które podgrzewały grafit - oczywiście przy tym następowało jego utlenianie, gdy
    zetknął się z powietrzem, też dostarczało ciepła, ale duża jego część pochodziła z reakcji jądrowych.

    Pierwsze doniesienia mówiły, że 80% promieniowania jest z jodu - być może to była prawda, jod może
    występować w małej ilości w postaci pary, i dzięki temu dotarł szybciej. Ale mógł stanowić około 5%
    - tego już nie podano, bo przed jodem łatwo się zabezpieczyć, wystarczy zjeść trochę normalnego, żeby
    organizm nie wchłaniał radioaktywnego, a z większością innych pierwiastków tak się nie da. A nawet,
    gdyby się dało, to nie jest to łatwe, bo jest ich ze 40 - obejmują ponad 1/3 tablicy Mendelejewa
    (policzyłem tylko te, których jest ponad 1%). Wygodniej było dać złudzenie zabezpieczenia.

    Wybuch podobny do bomby, z falą uderzeniową i temperaturą milionów stopni, nie jest możliwy - choćby
    ze względu na niskie wzbogacenie paliwa, które było używane w tamtym reaktorze; do bomb stosuje się
    niemal czysty U235, obecność U238 spowalnia reakcję i osłabia wybuch; ponadto stos jest dużo mniej
    nadkrytyczny, co też powoduje, że reakcje przebiegają wolniej - "wybuch" reaktora może być nagrzaniem
    się w krótkim czasie do temperatury, która zamieni go w parę - to też byłby wybuch atomowy, ale nie
    byłby on silniejszy od wybuchu klasycznych materiałów wybuchowych.

    W to, żeby woda mogła przyczynić się do wybuchu atomowego - nie wierzę. Można by przypuszczać, że
    woda działając jako moderator zwiększyłaby reaktywność stosu - ale przecież stos zawierał moderator
    w postaci grafitu, i należy przypuszczać, że jego ilość była dobrana optymalnie - czyli wprowadzenie
    dodatkowego moderatora powinno zmniejszyć reaktywność - chyba, że projektanci zrobili błąd.
    Natomiast zwiększyć reaktywność - moim zdaniem - mogło chłodzenie stosu wodą: moderator działa
    mniej skutecznie, gdy jest silnie nagrzany, i ochładzanie go poprawia skuteczność. Nie groziło to
    jednak wybuchem, a jedynie podtrzymywało reakcję jądrową na takim poziomie, że stos nie mógł
    obniżyć temperatury - co go trochę schłodzili, to zwiększał moc i nagrzewał się na nowo - gaszący
    pewnie się nie orientowali, że gaszenie atomowego ognia wodą jest całkowicie nieskuteczne -
    a na dodatek przyśpieszenie reakcji powodowało zwiększenie promieniowania, i skażeń.

    Wiedza, jaką mamy ze szkoły, jest dość myląca - polecam lekturę ostatniego tomu Szczeniowskiego.
    Poza tym takie hasła, jak "jama jodowa" - zjawisko, które mocno utrudnia sterowanie stosem atomowym.
  • #40
    Morg
    Poziom 12  
    Jeśli chodzi o problem z wodą poruszony w programie Discovery.
    Chodziło o to że bezpośrednio pod reaktorem znajdował się spory zbiornik wypełniony wodą w który składowano tymczasowo zużyte paliwo (przed wywiezieniem go do składowiska studzi się je w takich zbiornikach przy elektrowniach). Obawiano się że rdzeń płonącego reaktora może przetopić się do tego zbiornika i w zetknięciu z wodą odparować ją, więc spowodować sporą "eksplozję" - wiadomo mogło stać się to przyczyną nieporównywalnie większego skażenia.
    W rekordowym tempie przekopano tunel i spuszczono wodę ze zbiornika. A pożar rdzenia jak wiadomo udało się opanować.

    Co do planów budowy siłowni jądrowej w Polsce, jest to chyba jedyna inicjatywa nowych władz, która mnie cieszy, oby tylko na planach się nie skończyło.
  • #41
    Robert Kaminski
    Poziom 25  
    Fakt,że wśród ekologów jest wielu nawiedzonych.Jak pokazuje historia jest ich coraz więcej.Dla mnie rospuda ,maszt i inne historie były bardziej decyzją polityczną ,gdzie głos ludzi najmniej się liczy.
    Brakuje dobrej rzeczowej dyskusji na te lub inne problemy.Jednym słowem tym ,którzy naprawdę rządzą ,nie zależy ,albo jest to niemile widziane, aby wyborcy(każdy z nas jest wyborcą ,przynajmniej co 4 lata)miał własne wyrobione zdanie.To tak jak z odbiorcą reklamy i tv jak głupi to każdy kit kupi.Więc dążą na maxa aby ogłupiać głupców.
    Maszt w gąbinie runął w bardzo tajemniczych okolicznościach.Firma która remontowała go ,pozwoliła sobie aby zdemontować odciągi.To pomyłka inżyniera,czy przypadek ?
    W ówczesnych czasach ok.80%ludzi słuchało programu 1 PR.Inne komercyjne rozgłośnie dopiero wchodziły na rynek.
    Śmiem twierdzić ,że gdyby maszt nie runą wejście ich na polski rynek było by bardzo opóźnione lub bardziej kosztowne.
    I jak po raz kolejny pokazuje najnowsza historia kto ma masmedia ten ma władzę.
  • #42
    wnoto
    Poziom 32  
    Elektrownia w Żarnowcu była (i jest) potrzebna ponieważ na pólnocy nie ma elektrowni i prąd dostarczany jest z daleka. To powoduje dodatkowe straty.

    Liczę, że powstanie w Polsce EJ. I to w miarę szybko. Uważam tak również ze wzgędu na fakt że jest to wysoka technologia i da pracę fajnym specjalistom ... a nie górnikom.

    Nie porównujmy elektrowni jadrowej z wiatrowymi i słonecznymi. Te nie nadają się jako el. systemowe. Brak wiatru albo słońca to destabilizacja zasilania w kraju.
  • #43
    Deiwid
    Poziom 21  
    witam.
    W Żarnowcu nie masz co liczyć na EJ. Tereny są wyprzedawane pod prywatne inwestycje, Teren elektrowni ciągle kurczy sie.
    W zeszłym roku wybrałem sie na pozostałości elektrowni, naprawdę budzi podziw i respekt w człowieku. Niedaleko elektrowni znajdują sie bloki -tzw szatnie pracownicze. Dostęp do nich jest utrudniony, ale naprawdę warto to zwiedzić, Spacerując po nich masz odczucie jakby czas sie tam zatrzymał.Z okna pięknie widać całą zajezdnie autobusową. Warto zaznaczyć że EJZ nie została w dużym stopniu zniszczona przez złomiarzy (nie licząc ośrodka pomiarów zewnętrznych i transformatorowi)

    Pozdro

    Elektrownia Jądrowa Żarnowiec

    Elektrownia Jądrowa Żarnowiec
  • #44
    Robert Kaminski
    Poziom 25  
    Uran się kończy.Za kilka lat będą z nim poważne problemy.Wnoto uważa ,że kupuje się go w hipermarkecie,lub rośnie na łące bo w kopalniach go nie ma.
  • #45
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Robert Kaminski napisał:
    Uran się kończy.Za kilka lat będą z nim poważne problemy.
    - możesz rozwinąć to stwierdzenie?
    Moim skromnym te kilka lat można śmiało rozwinąć w kilkadziesiąt...

    P.S.
    Końcem ubiegłego roku przez Polskę przejechał transport paliwa (Rosja->Niemcy). Na szczęście niewiele osób o tym wiedziało.
  • #46
    Robert Kaminski
    Poziom 25  
    Utraciłem twardziela z notatkami na ten temat ,dlatego moja odpowiedz może być mało zadowalająca .W raporcie opracowanym przez profesora Bolkova(nie wiem czy napisałem poprawnie) dla rządu w Berlinie i opublikowanym....Ocenia się ,ze obecne zapotrzebowanie i zużycie uranu na świecie wynosi 67kilo ton.Możliwości kopalń oceniane są na 42k ton.Powstają zatem niedobory wynoszące 25 kilo ton.Uzupełnia sie je z zasobów likwidowanego potencjału broni jądrowej w USA i Rosji.Będę się starał przynosić więcej szczegółów i uzupełniać temat.
  • #47
    Robert Kaminski
    Poziom 25  
    Poprzednim razem obiecałem więcej konkretów i teraz chcę się wywiązać z tego.
    Von Fred Winter w artykule "Auch Uran Wird Knapp" opublikowanym w "Sonner Energie" 1 i 2 2007r zamieścił wcześniej przytaczane przeze mnie dane i ocenił ,że uranu wystarczy na 30 40 lat.Jeżeli raport ten okaże się prawdziwy to budowa nowej elektrowni jądrowej będzie szczytem głupoty i korupcji w śród rządzących i wydających decyzje.:cry:
  • #48
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Czyli Francuzi mają prze....chlapane. Za 30 lat zostaną bez prądu.
    Moim skromnym, to nie jest tak, że uzupełnia się je z zapasów broni atomowej. To proste prawo rynkowe: zapotrzebowanie jest takie, więc tyle się wydobywa.
    Powiedz nam więc Robercie, jakie inne rozwiązanie proponujesz - jakie elektrownie budować?
  • #49
    Robert Kaminski
    Poziom 25  
    W chwili obecnej właśnie tak się dzieje.Pozyskuje się wzbogacony uran z arsenału broni jądrowej.Transport o,którym Pisałeś pochodził właśnie z radzieckich pocisków.
    Po wyczerpaniu tych zapasów cena tego uranu gwałtownie wzrośnie.Na poszukiwania i kosztowną przeróbkę innych odmian uranu ,nienadającego się wcześniej ,będą przeznaczane coraz większe środki.To nie rozwiązuje problemu.Francja naprawdę znajdzie się za kilkanaście lat w dużych problemach.Póki co rządzą tam lewacy i olewają wszystko.
    Następnym problemem są zobowiązania międzynarodowe do 15% udziału energii odnawialnej.Jeżeli nie uzyskamy tego w 2020 r będziemy płacić olbrzymie kary.Ten temat poruszałem wcześniej w innych wątkach.Zbiorę jeszcze konkrety i wrócę do tego ponownie.
    Faktem jest że "rada mędrców" UE widzi problem i dlatego nakłada kary.
    Temat energii geotermalnej poruszałem,niestety znalazł się on w koszu na śmiecie.Widocznie ktoś uznał ,że nie warto sie tym tematem zbytnio interesować
  • #50
    opel4
    Poziom 11  
    Odbiegnę trochę od wątku.
    Mam tutaj link do ciekawej strony z wytłumaczeniem podjętej decyzji likwidacji. Autorem jest Tadeusz Syryjczyk który to właśnie miał decydujące zdanie w tej sprawie.
  • #51
    Robert Kaminski
    Poziom 25  
    Wrócę do wątku ,który poruszył Forestx.
    Francja jest wyjątkowym państwem na atomowej mapie świata.Posiada wszystko co potrzeba.3% światowych zasobów uranu.Wydobywa,przerabia rudę i neutralizuje zużyte paliwo.Od samego początku zainwestowała w naukę.Nie przypadkiem znalazła się tam M Skłodowska.Dużo zawsze inwestowała w ten przemysł.
    Francuska interwencja w sprawy swojej dawnej koloni w Czadzie pokazuje jednak ,że dostępność do złóż uranu jest priorytetem w prowadzonej przez to państwo geopolityce.Może właśnie dlatego za "pomoc militarną" w tym państwie nasz rząd dostał zapewnienie o bezproblemowym uczestnictwie w konsumpcji wielkiego tortu.I ochoczo na nowo przystąpił do promocji budowy elektrowni atomowej.
    Ale to tylko moja spekulacja,za bardzo odbiegająca od spraw poruszanych na elektrodzie.Ważna natomiast aby dobrze zrozumieć problem.Więc post nie powinien być monitowany.
  • #52
    finos
    Poziom 14  
    Elektrownia nie powstała, nie z powodu zacofania technicznego, ale zacofania społeczności!!!. Pewnie gdyby ja uruchomiono, dziś uwazano by ją jako jedna z najlepszych inwestycji poprzedniego ustroju.
    Poprostu ludzie bali sie nowosci. Tak samo było z masztem Polskiego Radia. Ba- nie trzeba daleko szukac - kazdy napewno zna ze swojej okolicy sytuacje kiedy to ludzie strajkowli przeciwko budowie masztów GSM -"panie bo mi krowa na głowe bedzie chorować..." - ech szkoda gadać, jeszcze duzo wody w wiśle przepłynie zaczym niektorzy zaczna myślec.
  • #53
    Robert Kaminski
    Poziom 25  
    TAK,TAK elektrownia atomowa w Żarnowcu była by bez wątpienia najpiękniejsza,najlepsza,najnowocześniejsza,najwspanialsza.Przynajmniej najbardziej dowartościowała by, najbardziej zakompleksione społeczeństwo nasze.
    Przeciw nadajnikom gsm protestują na całym świecie.Operatorzy ulegają im i montują je np.za bilbordami.Nie muszę mówić jakim kosztem.
    Tam gdzie nadajnik,wysoki maszt,tam spada cena działek.Czysta gra rynkowa.Ale chyba istnieje coś takiego jak wolny rynek,może?
  • #54
    sq1gqp
    Poziom 23  
    To sobie entuzjaści elektrowni atomowych przeprowadźcie się do takiego Żarnowca, żeby Wasze dzieci bawiły się kilometr od radioaktywnej kupy gówna.
    Jak Wasze dzieci będą umierały w wieku 24lat na raka, tarczyce czy inne cholerstwa to Was to już nie będzie obchodzić, co? Nie potrzeba awarii elektrowni, wystarczy że wokoło jest podniesiony poziom radiacji (bo jest) i nie ważne że mieści się w zakresie naciąganych norm. Kalkulacja jest prosta poziom*czas=śmierć. Ale o tym nikt z polityków, naukowców nie napisze bo energetyka jądrowa to za duża kasa, tak samo z resztą jak telefony komórkowe... tylko myślę że skala szkodliwości jest nieco inna.
  • #55
    k4be
    Poziom 31  
    Prawda, że wokół elektrowni atomowych poziom promieniowania jest wyższy niż gdyby tej elektrowni tam nie było. Ale byłby o wiele wyższy, gdyby zbudować elektrownię węglową - węgiel, więc w następstwie spaliny i popiół - zawierają stosunkowo znaczny procent substancji radioaktywnych. I skażeniu radioaktywnemu przez elektrownie cieplne nie przeciwdziała się. Zatem elektrownia jądrowa będzie bezpieczniejsza pod względem promieniowania od węglowej (i wielce prawdopodobne - wytwarzając więcej energii elektrycznej). A odpadów z elektrowni atomowej nie wyrzuca się byle gdzie, obowiązują dość ścisłe wymagania bezpieczeństwa.
  • #56
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Promieniowanie w pobliżu prawidłowo użytkowanej elektrowni jądrowej nie różni się zauważalnie od promieniowania tła
    (to, co dodaje elektrownia, to dużo mniej od tła - a swoją drogą promieniowanie tła bywa mocno zróżnicowane, i możemy
    na nie wpłynąć - np. częściej wietrząc piwnice, aby nie gromadził się w nich radioaktywny radon wydzielający się z gruntu
    - to da setki razy więcej, niż unikanie elektrowni jądrowej), dużo więcej się napromieniujemy lecąc samolotem...

    Problemem jest co innego - poziom kultury technicznej, to jak przestrzegamy zasad bezpieczeństwa. U nas masowe jest np.
    przekraczanie dopuszczalnej prędkości jazdy na drogach - kombinuje się, co by tu zrobić, żeby radar nie namierzył. U nas
    buduje się tak, żeby wyglądało, że się trzyma - i mało kto się przejmuje normami, dopóki nie dojdzie do wypadku takiego
    jak zawalenie się hali MTK pod ciężarem śniegu leżącego na dachu. W ZSRR było tak samo - dlatego był Czarnobyl.
    U nas na szczęście reaktory atomowe były tylko w Świerku, i tam zajmują się nimi naukowcy, którzy podchodzą do spraw
    bezpieczeństwa dużo odpowiedzialniej. Dlatego nie ma powodów do obawy, by tam mogła zdarzyć się awaria, choć tamte
    reaktory mają konstrukcję dużo mniej bezpieczną od reaktorów energetycznych, które były w Czarnobylu - ze względu
    na specyfikę pracy tych reaktorów i ich zastosowanie nie dało się zrobić inaczej, do badań i produkcji radioizotopów jest
    potrzebny duży strumień neutronów, a to właśnie destabilizuje reaktor.

    Wychowajmy nasze społeczeństwo tak, by nikt nie jechał drogą szybciej, niż wolno, by nikt nie prowadził po wypiciu piwa,
    czy kieliszka koniaku, by zauważenie uszkodzeń budynku powodowało, że raczej się go rozbierze, niż dopuści, żeby runął
    na głowy ludzi (a przypominam, że hala MTK już wcześniej miała uszkodzenia, i to zlekceważono). Wtedy będzie można
    budować elektrownie jądrowe i używać ich bezpiecznie, bez ryzyka wypadku.
    Na razie mamy w energetyce sytuację, że jeśli licznik u odbiorcy indywidualnego ulegnie uszkodzeniu, to dostawca
    nie dochodzi, jaka była przyczyna, a oskarża odbiorcę o kradzież, podając nieprawdziwe informacje - znane mi są już
    przypadki, że w jednym takim oskarżeniu było kilkadziesiąt informacji bądź wprost nieprawdziwych, bądź napisanych
    tak, by sugerować nieprawdę. Powierzanie elektrowni jądrowej ludziom, którzy tak postępują, to jak samobójstwo.
  • #57
    kfh13
    Poziom 14  
    Słyszałem kiedyś program w TOKFM na w/w temat i przytoczę parę argumentów z niego:

    - uran jest paliwem kopalnym, więc się kiedyś skończy i na dodatek będziemy musieli go sprowadzać,
    - złoża są na wyczerpaniu,
    - powstaje problem pozbycia się śmieci, kolejne koszta,
    - mamy kiepska sieć przesyłową, co w praktyce oznacza iż będą bardzo duże straty energii z takiej punktowej GIGA elektrowni, nawet przy dobrej sieci rozprowadzenie takiej energii po całym kraju/regionie będzie bardzo stratne,
    - duże początkowe koszta inwestycyjne,
    - konieczność rozbudowy sieci przesyłowej,
    - nie rozwiązuje problemu zwiększenia źródeł energii odnawialnej, które musimy spełniać do 2020 r.

    Inne ciekawostki:
    - nasz przemysł jest około 2.5 bardziej energochłonny niż we Francji, Niemczech, Włoszech,
    - ceny energii w Polsce są za niskie = nikt jej nie oszczędza i brak środków na modernizacje istniejącej sieci i urządzeń,
    - korzystamy z przestarzałych stacji, które są około 8% mniej wydajne niż "zachodnie"
    - w Polsce ze względu na kiepską sieć przesyłową trzeba budować wiele małych elektrowni zamiast jednej wielkiej atomówki,
    - co dziwne Polska ma wiele miejsc gdzie można zastosować wiatraki, jednak z powodu protestów okolicznych mieszkańców rzadko kiedy takie inwestycje dochodzą do skutku,
  • #58
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Jakiej giga... ta elektrownia jądrowa byłaby jedną z wielu elektrowni innych typów o podobnej wielkości.

    Elektrownia jądrowa nie produkuje dwutlenku węgla, zapasy uranu wystarczą jeszcze na długo, więc
    z ekologicznego punktu widzenia - w tym wpływu na klimat - jest znacznie korzystniejsza. Nie wiem, czy
    liczy się jako "energia odnawialna" - elektrownie termojądrowe tak (tylko jeszcze żadnej nie ma).

    A możliwość stosowania wiatraków do uzyskiwania energii na większą skalę to fikcja. Można jej trochę
    uzyskać - parę % zapotrzebowania, jeśli wybuduje się bardzo dużo wiatraków - ale resztę trzeba mieć
    z innych źródeł, i zajmując się wiatrakami nie można zaniedbać poszukiwań tych innych źródeł energii.

    A swoją drogą - żeby z elektrowni jądrowych uzyskać dość energii, by jej starczyło za kilkadziesiąt lat,
    gdy wyczerpią się zasoby paliw (szacuje się, że to nastąpi około 2050 roku), to trzeba ich budować
    (na świecie) więcej niż 1 dziennie - i wygląda na to, że to jest niewykonalne.
  • #59
    AdMoS
    Poziom 13  
    sq1gqp napisał:
    To sobie entuzjaści elektrowni atomowych przeprowadźcie się do takiego Żarnowca, żeby Wasze dzieci bawiły się kilometr od radioaktywnej kupy


    Czy ten pan to tak na poważnie pisze, czy sobie żartuje? Bo to brzmi jak kiepski żart, albo wynurzenia kogoś kto pojęcia nie ma o czym pisze. Witaj Polsko normalnie.
  • #60
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto