Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrownia Jądrowa Żarnowiec

k4be 30 Sie 2008 21:01 10612 74
  • #61
    Makro1993
    Poziom 26  
    I bardzo dobrze by było żeby się w końcu ktoś za energetykę w naszym kraju wreszcie wziął. Bodaj w Czerwcu czytałem chyba w "Wprost" że najprawdopodobniej na Euro 2012 (O ile uda się je zorganizować) zabraknie prądu. Żeby możliwe było oświetlenie stadionów będzie konieczne wyłączanie prądu w miastach, wsiach i inne dziwne sposoby na uzyskanie tych brakujących kW. Niestety, podobno energetyka w Polsce jest bardzo zacofana.
  • TermopastyTermopasty
  • #62
    womat
    Poziom 10  
    A czy ktoś pomyślał o innych zagrożeniach jakie niosą elektrownie atomowe? Konkretnie mam na myśli terrorystów, którzy ostatnimi laty robią sobie co chcą na świecie. Wyobraźcie sobie taką sytuację: terroryści spuszczają bombę na taką właśnie elektrownię. Zostaje skażony teren w promieniu wielu kilometrów. Takie elektrownie to są idealne cele terrorystyczne!!!
  • TermopastyTermopasty
  • #63
    AdMoS
    Poziom 13  
    Tak... Terroryści zrzucą bombę na elektrownię w jakiejś tam Polsce, która leży gdzieś tam w Europie, kiedy mogą zrzucić bombę na elektrownie w USA i narobić tym więcej szkód.
  • #64
    neo_dc
    Poziom 32  
    Bomba może spaść na dworzec, samochodem można się zabić, ba, nawet cegła może nam spaść na głowę... moim zdaniem powinniśmy wybudować tą elektrownię, tylko do pracy w niej muszą być zatrudnieni odpowiedzialni ludzie... tak jak ze wszystkim. Elektrownia węglowa też może wybuchnąć, turbogenerator się rozsypać...

    Co do Rospudy to nie tylko chodzi o byle zielone, tylko, że o unikalne mokradła. W normalnym kraju trasę zaplanowano by przez inny obszar już na etapie projektu, no ale u nas tak nie można, lepiej wydać więcej pieniędzy i narobić strat...
  • #65
    Pi-Vo
    Poziom 37  
    Makro1993 napisał:
    I bardzo dobrze by było żeby się w końcu ktoś za energetykę w naszym kraju wreszcie wziął. Bodaj w Czerwcu czytałem chyba w "Wprost" że najprawdopodobniej na Euro 2012 (O ile uda się je zorganizować) zabraknie prądu. Żeby możliwe było oświetlenie stadionów będzie konieczne wyłączanie prądu w miastach, wsiach i inne dziwne sposoby na uzyskanie tych brakujących kW. Niestety, podobno energetyka w Polsce jest bardzo zacofana.

    Już teraz bez Euro często wyłącza się prąd w wielu miejscach.Okolice suwałk, cała północno-wschodnia Polska to odczuwa, szczególnie na wsiach.Jedyne wyjście to zbudować elektrownie atomowe i szukać lepszych źródeł energii.
  • #66
    Robert Kaminski
    Poziom 25  
    Okolice Suwałk i całą ta część Polski odczuwa wyłączenia nie ze względu na brak energii elektrycznej, tylko z powodu dużego rozproszenia zabudowań, złych warunków terenowych, lasy jeziora, rzeźba terenu -stosunkowo duże wzniesienia , pofałdowanie i złym stanem istniejącej sieci. A przede wszystkim występowanie sadzi w zimnych miesiącach.

    Rada ,że budowa elektrowni atomowej załatwi te problemy jest nonsensem.

    Co do Rozpudy to propozycja poprzedniego rządu była najsensowniejszym rozwiązaniem.
    Zakładała ona budowę kilku kilometrowego odcinka wiaduktu nad tym cennym obszarem.
    Neo_cd nigdy nie był w Augustowie i nie przyglądał się mapie
    Augustów znajduje się na ważnej międzynarodowej trasie Białystok,Warszawa -Litwa. Obecna droga jest wygodna i szybka(jeździłem nią wielokrotnie). Ciasnym gardłem jest właśnie Augustów(ze względu na położenie między jeziorami) i Suwałki.
    Budowa podobnej trasy równoległej do istniejącej jest niedorzeczna.Z całą pewnością zniszczy ona jeszcze bardziej istniejące rozlewiska i wartościowe obszary i będzie drogo kosztowała.



    Rozpuda służyła jedynie polityce ,
    dziś zupełnie się o tym nie mówi ,a problem pozostał:!::!::!::!:

    Taka jest nasza smutna rzeczywistość


    PS. Co do transportu jestem zwolennikiem hasła "TIRy na tory",budowa autostrad choć niekiedy konieczna ,nie rozwiązuje problemów
  • #67
    sq1gqp
    Poziom 23  
    W krótkim podsumowaniu. Japonia, Niemcy, Norwegia.
  • #68
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Norwegia ma wyjątkowo dużo energii z wody, a jednocześnie mało mieszkańców - dlatego im wystarczają elektrownie wodne,
    i nawet nie muszą oszczędzać energii (podczas nocy polarnej oświetlają miasta całą dobę); w innych krajach jest mniej wody
    w rzekach, o mniejszym spadku, a amatorów na energię na ogół dużo więcej - energii z wody może wystarczyć dla 10%.

    Niemcy deklarują likwidację energetyki jądrowej, ale to nie ci politycy, którzy to deklarują, będą musieli to wykonać i tłumaczyć,
    że energię trzeba oszczędzać, że musi być droga... a ludzie żądając likwidacji "atomówek" nie są świadomi, jakie będą skutki.

    A Japończycy może po Fukushimie mają pokusę odejścia od energetyki jądrowej, bo się trochę wystraszyli, ale to przejdzie
    - (1) awarię miały reaktory, które nie miały zabezpieczeń wprowadzonych nieco później, i wiadomo, że takie zabezpieczenia
    by wystarczyły, aby takiej awarii zapobiec; (2) inne elektrownie też by uległy awarii od takiego trzęsienia ziemi, i może nawet
    byłaby groźniejsza, spowodowałaby wiele ofiar, a skutecznych sposobów zabezpieczenia przed ich awarią nie ma.
  • #69
    sq1gqp
    Poziom 23  
    Ok rok po trzęsieniu można przywrócić teren do ponownego użytkowania. Po takiej awarii atomówki (na skutek trzęsienia/tsunami) ten teren jest wyłączony na lata z eksploatacji + skażenia wód, żywności i wielu innych rzeczy.

    Z Norwegią chodziło mi raczej o to, że zamach terrorystyczny może zdarzyć się wszędzie a myślenie o temacie " w Polsce?? Gdzieeetam" jest niepoważne.
    Niestety elektrownie tego typu są łakomym kąskiem dla organizacji terrorystycznych oraz innych krajów w przypadku wojny.
  • #70
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Od powodzi po przerwaniu tamy przez trzęsienie ziemi zginęłoby wielokrotnie więcej ludzi, niż od skażeń
    po awarii elektrowni w Fukushimie, gdyby ludzie pozostali na miejscu nie zwracając uwagi na te skażenia.
    A zamach terrorystyczny może być i na tamę - może lepiej nie opisywać jak, bo terroryści to wykorzystają.
    Reaktor wytrzyma wybuch konwencjonalnej bomby, atomowa by go oczywiście rozwaliła, jakby trafiła - ale
    myślę, że nikt rozsądny nie zaryzykuje rzucania bomby atomowej na reaktor, bo sam by został skażony.
    Natomiast bombardowanie tam miało miejsce podczas II wojny światowej, i było skuteczne.
  • #71
    andrzej_karon
    Poziom 11  
     
     
    Atak terrorystyczny na elektrownie jądrową? — po atakach z 11.IX.2001 w USA została przeprowadzona analiza skutków podobnego ataku samolotem pasażerskim na Elektrownie Jądrową (tak jak na WTC) — m.in. przez zespół Roberta M.Jeffersona:
    http://www.aopa.org/whatsnew/newsitems/2002/02-2-159_report.pdf

    Wynika z niej jednoznacznie, iż elektrownie jądrowe są ODPORNE na uderzenie samolotu: dotyczy to zarówno Osłony Bezpieczeństwa reaktora, jak również basenu paliwa wypalonego, czy nawet suchych przechowalników paliwa wypalonego…


    Na poniższej fotografii można przekonać się jak potężna jest konstrukcja typowej Osłony Bezpieczeństwa:

    Cytat:
    Od lewej:
    —    1.27 cm blacha stalowa – chroni wnętrze elektrowni przed odpryskami betonu
    — 122 cm żelbetonowa osłona
    — pręty stalowe o grubości przegubu ludzkiej ręki


    Elektrownia Jądrowa Żarnowiec
    (Źródło fot: http://nei.org )


    Groźniejszy potencjalnie byłby atak uzbrojonej grupy terrorystów z ziemi, ale elektrownie jądrowe są PILNIE STRZEŻONE — potencjalni terroryści musieliby przedostać się przez wiele barier: płoty kolczaste, kamery, kordony strażników, itp.

    Jak silnie są chronione Obiekty Jądrowe, można się dowiedzieć tutaj:
    http://atom.edu.pl/index.php/bezpieczenstwo/ochrona-przed-terrorystami.html




    Polecam też art. P. Z.Jaworowskiego , na ten temat…:
    http://www.wszim-sochaczew.edu.pl/ejrene/energetyka_jadr_i_terrorysci.htm



    …oraz jeszcze jedną ciekawostkę:

    W 1988 r., Laboratorium Sandia (USA) przeprowadziło test zderzenia 27-tonowego samolotu wojskowego F-4 Phantom z ponad metrowej grubości ścianą symulującą typową osłonę kopuły EJ.

    Ściana ze sprężanego betonu dodatkowo wzmocnionego wewnątrz prętami, przetrwałą próbę praktycznie bez szwanku. Samolot wbił się najwyżej na głębokość… 6 cm!

    Większość energii zderzenia przekazana została bowiem samolotowi, w wyniku czego jego konstrukcja zamieniła się w kupę rozerwanych blach.
    Natomiast tylko 4% energii zderzenia została przekazana samej ścianie…


    Warto wiedzieć, że samoloty pasażerskie mają mniej zwartą konstrukcję od samolotów myśliwskich!


    Tutaj jest filmik z tego Crash-Testu:
    800 KM/H CRASH TEST. PLANE AGAINST WALL
  • #72
    Robert Kaminski
    Poziom 25  
    _jta_ świetnie zauważyłeś , że
    „Norwegia ma wyjątkowo dużo energii z wody, a jednocześnie mało mieszkańców (…)”
    i wynika z stąd duża ilość taniej energii , tym samym olbrzymia zasobność finansowa mieszkańców Skandynawii .

    Takie spostrzeżenia nie są nowością ponieważ zostały zdefiniowane przez klasyków ekonomi, 250 lat temu ( A. Smith „Badania nad naturą i przyczynach bogactwa narodów”).

    Główna teza , że o bogactwie decyduje głownie bogactwa naturalne ,konkurencyjne technologie jakimi dysponuje naród oraz wolny rynek.
    Dziś zupełnie nie przypadkiem zapomina się o tym pozostawiając jedynie wolny rynek , gdzie narody bogate ( reprezentowane coraz śmielej przez ponadnarodowe korporacje) wymuszają korzystne dla siebie regulacje rynku krajów mniej zasobnych .
    Wielokrotnie na elektrodzie pisałem o konieczności wykorzystania zasobów naturalnych jakimi dysponujemy przy użyciu nowoczesnych technologii.
    Zasoby te są nadzwyczajne o czym przekonujemy się nieomal codziennie obserwując to co dzieje się przy okazji gazu łupkowego.
    A przecież jeszcze rok temu co niektórzy „specjaliści geolodzy „ występując w mediach, pukali się w czoło na informacje o zasobach łupkowych w Polsce.
    A przecież to tylko malutki wierzchołek energetycznej „góry lodowej „ zasobów naturalnych jakimi dysponuje Polska.
    Oprócz wspomnianego gazu łupkowego dysponujemy jeszcze większymi zasobami metanu w złożach konwencjonalnych , olbrzymimi zasobami węgla brunatnego i kamiennego oraz energii odnawialnej w postaci geotermii czy geotermiki.
    Cały problem w tym że zasoby te są niewyobrażalnie duże , gwarantują one całkowite uniezależnienie się energetyczne od rosyjskiej energii płynącej „wielką rurą”, promowanej niemieckiej energii odnawialnej czy francuskiej atomowej.
    A fakt że energia produkowana w Polsce przy pomocy nowoczesnych technologii z wyżej wymienionych zasobów może być tak samo tania jak elektryczna w Norwegii burzy dobre samopoczucie różnych lobby żerujących na tym, że np. benzyna za 5 z hakiem , LPG za 3 prawie .

    Lobby to ma swoich „Поле́зный идиот „ jak określił to inny wielki klasyk rewolucji bolszewickiej .
    Od 5 lat piszę na elektrodzie o tym i wiem że usuwanie postów czy blokowanie konta nie bierze się z nikąd . np. w temacie Elektrownia atomowa w Polsce -tak czy nie?
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1979187.html
    Wcześniej bo w 2006 cały temat założony przeze mnie a związany z geotermią w Polsce przy okazji budowy Zakładu Geotermalnego w Toruniu został usunięty przez moderatorów zapewne w obawie o nieuchronnym skompromitowaniu .
    Nie dziwię się _ita_ gdy ten w jednym z wątków wspomina że geotermia w Polsce nie uda się ponieważ wie to, ze sprawdzonych źródeł informacji.
    Ostatnie badania geologiczne prowadzone w Polsce na dużą skale , a finansowane przez państwo miały miejsce 20 lat temu. Rząd Suchockiej po podpisaniu długoterminowej umowy na dostawy taniego wówczas jak to się zdawało gazu stwierdził, że : rozwój energetyki w oparciu o własne zasoby będzie nieopłacalny.
    Zatem nie istnieje żadne uzasadnienie ekonomiczne aby rozwijać badania geologiczne zasobów naturalnych oraz rozwijać nowoczesne technologie energetyczne.
    Przez ten czas 8 zestawów wiertnic zakupionych w 1987 roku przez PGNiG z pożyczki z Banku Światowego przeleżało nieużytecznych w magazynach, wielu specjalistów porozjeżdżało się po świecie pracując za godziwe pieniądze , a naukowcu którzy tu zostali uzależnieni od grantów z zagranicznych instytucji naukowych woleli zapomnieć o rozwoju własnych.
    Dopiero trzeba było za śmieszne pieniądze sprzedać wszystkie koncesje na gaz łupkowy, aby świat dowiedział się o zasobach jakimi dysponujemy.
    Dowiedział się o tym nawet nasz rząd , który przez długi czas zlewał sprawę beztrosko rozdzielając koncesję . Dziś obiecuje łupkowe emerytury i załatanie dziury w budżecie.



    Ale czy na rozwój wydobywania metanu , rozwoju przetwarzania węgla , poszukiwań geoternicznych i geoternalnych i energetyki z tym związanej, pozwolą wielcy UE ?

    Kto kupi ich gaz , kto przestarzałe technologie atomowe ????
  • #73
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Nie widzę powodu, żeby gaz łupkowy miał być u nas, a nie miało go być u naszych sąsiadów.

    Nie widzę też powodu, by jego wydobycie miało być tanie - może wciąż gaz i ropa z innych źródeł
    są wystarczająco tanie, by wydobycie naszego gazu łupkowego było nieopłacalne. No, pewnie ma
    dwie zalety: (1) że używamy własnego surowca, nie obawiamy się, że ktoś nam "zakręci kurek",
    (2) że pieniądze na jego wydobycie zostają w kraju, nakręcają gospodarkę u nas, nie u sąsiadów.

    Surowce takie, jak węgiel, ropa, gaz są użyteczne nie tylko do uzyskiwania energii, a zużywamy
    je miliony razy szybciej, niż one powstają - prędzej czy później ich zabraknie, energię będziemy
    mogli uzyskać z innych źródeł, ale przemysłowi chemicznemu trudno będzie przestawić się na
    inne surowce - i kwestia na jakie, zbierać w tym celu odpady drewna i słomy?

    Rozsądnie byłoby oszczędzać te surowce, a energię uzyskiwać z elektrowni atomowych, bądź
    słonecznych. Zamiast tego robi się nową "propagandę sukcesu", wmawiając nam, że mamy
    ogromne zasoby surowców i możemy je spalać, bo ich nie zabraknie - a to jest nieprawda,
    w rzeczywistości nasze zasoby węgla, którego ponoć mamy dużo, są ponad dwa razy mniejsze
    od przeciętnych (z ropą i gazem, nawet łącznie z łupkowym, wyjdzie jeszcze gorzej), więc
    utrzymanie rabunkowej eksploatacji tych surowców byłoby skrajną głupotą, bo prowadzi do tego,
    że u nas zabraknie surowców, kiedy inni będą jeszcze mieli duże zapasy - a wtedy będziemy
    musieli kupować te surowce po mocno zawyżonych cenach.
  • #74
    Robert Kaminski
    Poziom 25  
    Zasobność Polski w zasoby naturalne związana jest z wyjątkowym położeniem naszego kraju na styku trzech struktur geologicznych.

    Jest to: -Wschodnia Platforma Prekambryjska , na zachodzie są to -Waryscydy , a na południu -Kaledonity i Alpidy .

    Na styku tych granic dzieje się zawsze bardzo dużo , jak to z reguły bywa na graniacach.
    Przez ostatnich kilka milionów lat było tu wiele niespokoinych zawirowań, przemieszczeń natarć……..

    Jak byś _ita_ porównał mapy geologiczneze strukturami geologicznymi z mapami występowania gazu łupkowego , czy geotermii zobaczył byś te prawidłowości.
    Dlatego też duża różnorodność surowców , bogactw naturalnych , występująca na obszarze Polski jest niespotykane 500 km od naszych granic.

    Piszesz że - „Nie widzę też powodu, by jego wydobycie ( gaz łupkowy) miało być tanie”.
    Po ogłoszeniu wstępnych badań potęncjału gazu łupkowego na poziomie ok. 5-6 biliomów m3 , zagraniczne firny posiadające koncesje na gaz zapowiedziały , że przez zaledwie 5 lat produkcja metanu w Polsce wzrośnie o 10 razy od akualnego wydobycia i 4 razy od tego jaki importujemy. Podkreślają też że bardzo zależy im na inwestowaniu.

    Myślisz że ci wydobywczy potentaci nie wiedzą co mówią.

    W ekonomi cena zależy od popytu i podaży – chyba się z tym zgodzisz.

    Jeżeli wydobycia gazu łupkowego miało by być drogie w stosunku do importowanego, firmy te nie miały by żadnej motywacji aby inwestować w poszukiwania.

    Inna sprawa, że na taką sytuację źle patrzą nasi sąsiedzi który olbrzymie pieniądze zainwestowali w budowę Nort Sreamu .

    Francja która też ma bardzo duży potencjal łupkowy, zablokowała jego wydobycie. Gaz jest bardzo konkurencyje w stosunku do energii atomowej w której przez ostatnie 50 lat umoszyli wiele kasy.
    Jeżeli ktość zainwestował dużo to będzie się starał aby przynosiło to zysk - to chyba jest zrozumiałe.
    Ponadto ten kto ma energię ten ma i władzę.


    Zgadzam się , że surowce energetyczne należy oszczędnie ekspaatować .
    Ale właśnie piszę przez ostatnie lata o tym aby zasoby węgla kamiennego czy brunatnego traktować jako nowoczesne przejście z epoki atomowej w epokę wodorowa.
  • #75
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Hm... a co to ma być ta epoka wodorowa? Już Verne w "Tajemniczej Wyspie" pisał, że wodór ma być źródłem energii, tylko nie napisał, jak.
    Coś mam wrażenie, że w epoce atomowej to my nie jesteśmy, tylko w węglowej. Może raczej epoka atomowa przyda się jako przejście? ;)
    I prosiłbym o namiary na materiały źródłowe: te mapy geologiczne i te zapowiedzi firm - czy coś pokazuje, że to nie są puste deklaracje?