Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Układy SMD- lutowanie

12 Wrz 2003 21:07 4851 15
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 29  
    Układy smd mozna lutowac zwykla lutownica oporową, warunkiem jest odpowiednio maly rozmiar grotu. Taka lutownica kosztuje ok 20-30 zl, (jest na 12V) No i trzeba miec pewne rece i dobre stanowisko. Trzeba uwazac zybey nie przegrzac ukladu, i dobrze by bylo uziemic grot. Przy odrobinie szczescia i uwagi doskonale sie lutuje wszelkie elementy.
    Powodzenia
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 21  
    najprostrze rozwiązania są najlepsze ,ja yżywam lut. na 12 v "do smd", kosztuje paręgroszy, taśma lub przerobiony odsysacz, radzę sobię nawet z pająkami po 60 nóżek, przyznaję, że z drukami wielowarstwowymi może być problem, ale czy Ty je spotkasz?. powodzenia.
  • Poziom 12  
    Cześć. Elementy smd są coraz tańsze, co prawda lutowanie ich do prostych rzeczy nie należy. Najgorsza sprawa to zrobienie płytki pod te elementy. Jeśli chcesz zbudować model samolotu to podczerwień nie jest najlepszym rozwiązaniem ze względu na ograniczony zasięg. Z dobrymi diodami nadawczymi i dobrym odbiornikiem podczerwieni zasięg max to około 7 m. , no i odbiornik musi "widzieć" nadajnik. Nara.
  • Poziom 26  
    lutowanie nie jest trudne, lutownica kazda sie nada nawet transformatorowa tylko zeby temperatura nie byla duzo za duza np powyzej 400 bo sie sciezki cieniutkie popieprza, nie musisz szukac jakiejs specjalnej ale dobrze by bylo zeby miala np 18-30W, ostro zakonczony grot i byla dosyc wygodna, omijaj badziewie od ruskich bo pozatym jest niebezpieczne:D i moze sie tym lipnie lutowac. jak poradzisz sobie z plytka to bedzie napewno dobrze, w razie czego paseczek z zyletki (jeszcze starty zeby byl cienszy albo nawet nie), kalafonia i oddzielac sklejone nuzki, uklad polutuj np 2 przeciwlegle nogi w pozycji idealnej a potem jakies oddalone od nich, scalak sie nie bedzie tak nagrzewal i jesli masz 2 przyczepione i jedna podgrzejesz to moze oczywiscie przejechac czy cos, ale to wszystko nie jest takie straszne jak sie wydaje, jako lutownice wystarczy cos jak np w avt maja jest to jakas 18W/220V i mysle ze sie nada, jesli juz sie pozadnie zainteresujesz elektronika i poczujesz ze potrzebujesz czegos semi-profesjonalnego to polacalbym elwika LSE30, jest to nie takie drogie bo okolo 140zl, ja sobie uzbieralem i kupilem chyba w kwietniu 2000 i nadal jest sprawna, jedyna wada to zuzyty grot (po przerobieniu - zmienilem to co grzeje plytke/cyne bo juz tego nie bylo), szubko sie zuzyl (pare miesiecy) jak przestalem uzywac gombki, moze byc zwykla "papierowa" gombka do zmywania, dobrze sie o to czysci grot kazdej lutownicy, narazie radze sobie bez podstawki ale chyba kupie bo bedzie wygodniej, troche mam juz podziurawiony/porwany kabel ale to uszkodzenia mechaniczne z mojej winy i balaganu na biurku i miejsa w ktorym zwisa z biurka, kabel ten jest mieki i nie przeszkadza wogole, nie topi sie przy dotknieciu goracym grotem, raczka lutownicy sie nie nagrzewa (tak zeby pazyla, tylko troszke sie grzeje) co jest dosyc wazne, wydaje mi sie ze to naprawde dobry sprzet za nieduze pieniadze, mysle ze mi jeszcze wystarczy na jakis czas... zeby robic cokolwiek z smd musze wycwiczyc jakas metode robienia plytek lepsza niz pedzelek i farba modelarska, chyba zuce sie na papier kredowy i xero, bo pedzelkiem sie da zrobic tylko troche trwa
    powodzenia! :wink:
    cwiczenie czyni mistrza, jak troche pocwiczysz bedziesz lutowal wszystko :) , no chyba ze bga i tym podobne bo tego sie grzalka nie odlutuje/wlutuje ale to juz wyzsza szkola jazdy
  • Poziom 11  
    Ok. To jak tak to trzeba tylko kup[ić cienki grot. :D
    Tak co do modeli, to widziałem na stronach internetowych zagranicznych filmy i zdjęcia modeli które maja zasieg nawet do 100m!
    Odbiornik jest na podczerwień i jest zrobiony z elem. SMD, a nadajnik podłącza się do aparatury RC, lub robią sobie nadajnik. Np. na stronie:

    http://careliawin.com/tyson/

    Tam jest pokazany także model na IR.
    Ale ogólnie dzięki.
  • Poziom 26  
    tylko ze podczerwien ma jedna wade: jest to swiatlo wiec leci prosto i moze odbiornik stracic nadajnik z pola widzenia, przy samolocie chwilka wystarczy
  • Poziom 29  
    Podczerwien do samolotu sie nie nadaje. odbiornik i nadajnik musza miec bardzo szeroki kat widzenia, a przy modelu latajacym jest to praktycznie niemozliwe, wystarczy ze ci samolot skreci, i juz nie bedzie widzial nadajnika, a wtedy musisz go gonic
  • Poziom 16  
    Lutowanie scalaków SMD jest bardzo proste i przyjemne w porównaniu do małych elementów SMD typu R, C, Q
    W skrócie:
    - przykładasz scalak do płytki, pozycjonujesz względem padów
    - lutujesz w dwóch miejscach (jakkolwiek) aby się nie przesuwał
    - lutujesz po jednej stronie zalewając cyną z dużą ilością kalafonii każdą stronę scalaka (2 lub 4 strony), oczywiście po jednej stronie na raz
    - nadmiar cyny zbierasz plecionką do rozlutowania (tak jakbyś chciał wylutować scalak)
    - jak chcesz to myjesz płytkę po kalafonii izopropanolem lub acetonem
    Metoda bez plecionki, to mniejsza ilość cyny na nogach a większa ilość kalafonii - kalafonia zapobiega zwarciom. Cynę rozprowadza się od lewej do prawej, a nie pojedynczo na nóżki. Rodzaj lutownicy nie ma większego znaczenia (nawet pistolet) - trening czyni mistrza :)
    Wylutowanie scalaka przebiega podobniem, choć 4-ro stronne scalaki jeszcze nie robiłem. Dwustronne:
    - grzejesz jeden bok nóżek zalanych cyną, tak aby równomiernie cała strona była prawie płynna
    - jednocześnie podważasz (igłą, cienkim śrubokrętem) ten bok aż lekko odejdzie od płytki
    - jak odejdzie z milimetr to plecionka i odsysasz
    - druga strona to już bułka z masłem 8)

    Pozdrowienia, Grzesiek
  • Poziom 26  
    jesli juz jestemy przy wylutowaniu to powiem ze "wyznaje" metode "cudo - blaszki" jest to poprostu paseczek (okolo 2 mm szerokosci) wyciety z zyletki, zpilowany baaardzo, jest naprawde cienkie i nie pobiera duzo ciepla, wsuwa sie to pod podgrzewane nuzki i pokolei odchodza, nawet 4stronne da sie wyjac i do tego nie niszczac plytki, wzucilem gdzies skan kawalka elektronik od HDD co mi sie nudzilo i pocwiczylem troche... niema sladu ze elementy byly:D wiec naprawde trening czyni mistrza, jak bedzies chcial cos tak wylutowywac to pocwicz na jakims zlomie i dopiero potem na czyms co masz np naprawic.
    jest jeszcze cos takiego jak hotair co powoduje ze niema zadnych problemow z lutowaniem/wylutowaniem, ale niestety sporo kosztuje.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ja najpierw przyklejam element Distal'em (żywica epoksydowa). Klej nakładam szpilką (bardzo mało - bo utrudnia lutowanie jak się rozpłynie).
    Wada: czas twardnienia spoiny ok. 8h
    Zaleta: nic się nie poprzesuwa.

    Mam stację lutowniczą Elwik i cieniutki grot.
  • Poziom 11  
    Ja używam zwyklej lutownicy Lutola 40/60W do lutowania elementow smd. Zwykły grot odpowiednio wygięty z drutu miedzianego nawet pozwala na wylutowaniemalego ukladu smd. Natomiast lutowanie zwyklym grotem jest bardzo proste: lutuje sie nóżka za nóżką ukladu. W wiekszości przypadków wielkość grota jest wystarczająca. Moc lutownicy nie jest za duża, ponieważ uklady sms są bardzo odporne na temperature.
  • Poziom 11  
    witam
    osobiscie tak jak juz nadmieniono ,przyklejam uklad klejem do plytki(najczesciej modelarskim tylko baaardzo malo kleju->szpilka albo igla)
    a co do sprzetu uzywam lutownicy oporowej 18W/220V a na grocie mam zawinieta spiralke z drutu drut na koncu oczywiscie spilowany na jak najcienszy(zalezy od szerokosci koncowki elementu lutowanego).
    mozna jeszcze w formie grotu(nawet do lutownicy transformatorowej) wykonac odpowiednia "ramke".
    tzn. zagiety odpowiednio drut ktory caly sie nagrzewa. osobiscie takiej metody niestosowalem ale mozna sprobowac zwlaszcza kiedy uklad ma wyprowadzenia z 4 stron.
    pozdrawiam
  • Poziom 19  
    Witam ja radzilem sobie jakos lutownica SL-1 ale w pracy zrobilem sobie lutownice hot air i teraz to juz jest lux.
    tydzien roboty ale bylo warto :)
  • Poziom 13  
    osobiście polecam jakąkolwiek stacje lutowniczą.
    przez regulacje temperatury możesz bawić się w wolne lutownie (niska temperatura), lub przy odpowiedniej wprawie wysoka temp. i ....

    kiedyś lutowałem zwykłą oporową 60W (od ruskich) za 6zł a grot dokupiłem za 30zł :!: . wszystko było dobrze ale spaliła się po pewnym czasie (po 1tyg. koejna po m-c,) raz nawet wytrzymała 6m-c. ale i tak nie polecam lutownic od ruskich) :D

    lutownice transformatorowe też nie uważam za dobry środek. części przyklejają sie do grota, ma pole magnetyczne wpływające niekorzystnie na niektóre scaslaki, i nie mamy żadnej kontroli temperatury. :cry: ==> latwo przegrzać