Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podnoszenie mocy w polskim wzmacniaczu estradowym

01 Lut 2007 11:06 2729 24
  • Poziom 15  
    Witam.
    Mam końcówke mocy AudioTON PAA300 która ma niby 150 W ale chyba przy 4 ohm. Chciabym żeby miała ok 150-180 W ale przy 8 ohm. Oto parametry:

    Napięcie za zasilaczem ok 2 x 41 V
    Napięcie na trafie ok 2x 32V
    Moc jednego trafa 300 VA (jedno na jeden kanał)
    Tranzystory mocy 4x Tesla KD503 (na kanał)
    Elektrolity w zasilaczu 2x 4700 uF 40V (na kanał)

    Zamierzam dowinąć uzwojenia w trafie, wymienić elektrolity na większe napięcie (i pojemność w zasilaczu) i zastosować tranzystory na wyższe napięcie. Przydało by sie jeszcze opóźnione załączanie kolumn i zabezpieczenie przed DC na wyjściu

    Teraz pytania:
    1. Jakie napięcie bym musiał mieć na trafie żeby uzyskać zamierzoną moc przy 8 ohm ??
    2. Jakie tranzystory najlepiej zastosować ??
    3. Czy moge dowinąć uzwojenie w trafie drutem nawojowym o większej średnicy ?? (taki akurat mam)
    Podnoszenie mocy w polskim wzmacniaczu estradowym
    Podnoszenie mocy w polskim wzmacniaczu estradowym
  • Poziom 17  
    Nie niby lecz napewno taką moc posiada :). Ja bym zostawił ten wzmacniacz taki jaki jest skoro nadal działa,Polskich firm nie trzeba poprawiać hehe zostaw jak jest a za 30 lat oddasz do muzeum pozdrawiam :D
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Zostaw wzmaka szkoda zachodu. Jesli sa problemy to wymien elektrolity widac na nich ze sa z 85r wiec pewnie juz nie trzymia jak nowe. Zastosuj 2x10000uF na kanal i bedzie dobrze. Szkoda zachodu i zabaw w wzmacnianie najczesciej przy takich podchodach wyrasta mnostwo problemow. Dowijajac trafo musialbys pomyslec o mocniejszych mostkach prostowniczych.
  • Poziom 15  
    No ale załużmy że mam czas i chęci żeby się z nim pobawić (przy okazji może sie czegoś nowego naucze), mocniejszy mostek to chyba nieproblem. Jakie inne problemy by mogły wyniknąć ??
  • Poziom 17  
    Witam Podnies napiecie do conajmniej 49V wtedy przy osmiu omach uzyskasz wyliczona wczesniej moc, pamietaj takze o wymianie kondensatorow na wyzsze napiecie. Mostki moga pozostac takie jakie sa nic im nie bedzie, beda nawet pracowac przy mniejszym pradzie, warunek jest jeden - wzmacniacz musi pracowac z 8 omowcami
  • Poziom 15  
    A jak bym podłączył 4 ohm to by już niewyrobiły ??
    Jakie tranzystory mocy dać żeby było tanio i dobrze ?? najtańsze chyba są 2N3773
  • Poziom 17  
    Tranzystory rowniez moga pozostac takie same, moc bedzie ta sama co przy 4 omach, wiec problemu tutaj nie ma, pod warunkiem ze caly czas beda chodzic pod 8 om.
  • Poziom 15  
    A ten KD503 to wytrzyma ?? ja mam w katalogu że jest do 80 V a tam będzie jeśli dobrze myśle chyba ok 120 V jak dam 2x49 V z trafa
  • Poziom 17  
    Faktycznie, nie zauwazylem. W takim razie zamien tranzystory na wyzsze napiecie, i dowin trafa (moze byc grubszym drutem) do napiecia nominalnego +/-43V, co po wyprostowaniu i odfiltrowaniu da jakies +/-60V, na wyjsciu wzmacniacza pojawi sie amplituda o wartosci ok 49V i bedzie 150W przy 8 omach. pozdrawiam
  • Poziom 22  
    Witam.Jeżeli się radzi koledze to nalezy posiadać WIEDZę w temacie i :
    1-przy zasilaniu 2*41 V na 4 om uzyskamy moc 100 W RMS i NIC WIECEJ!!!
    Nie wystarczy podnieśc zasilanie,trzeba przebudowac KOńCóWKę MOCY a to
    wymaga wiedzy i doswiadczenia.
    2-cała operacja nie ma sensu, bo żeby uzyskać moc AKUSTYCZNą 2* większą to trzeba zwiększyć MOC ELEKTRYCZNą 4*!!! Po zwiększeniu mocy elektrycznej 2*, przyrost mocy akustycznej to tylko 40% i nie opłaca się ta robota.
    3-lepiej postarać się o lepsze głosniki o większej sprawności i to da lepszy efekt, niż ryzykowne przeróbki.Pozdrawiam-Zygmunt.PS.te dane to nie jest
    mój wymysł tylko wiedza z książek o akustyce i elektronice.
  • Poziom 15  
    To niema być na estrade lub coś w tym stylu ten wzmacniacz. Ja to robie sam dla siebie. Nie sztuka kupić odrazu mocny wzmacniacz, ja specjalnie chce go przerobić i pokombinować żeby sie nauczyć przy tym i mieć satysfakcje że się udało a jeżeli sie nieuda to będe miał nauczke na przyszłość. Nieoczekuje dużego zwiększenia mocy akustycznej. Chce mieć chociaż z te czyste 2x 120 W przy 8 ohm żeby ładnie czysto grało i ewentualnie była mała rezerwa mocy.
  • Poziom 15  
    NIE NIE NIE... Jak wcześniej ktoś napisał szkoda zachodu? Po co ingerować w tak dobra konstrukcje?
  • Poziom 17  
    zibisound napisał:
    Witam.Jeżeli się radzi koledze to nalezy posiadać WIEDZę w temacie i :
    1-przy zasilaniu 2*41 V na 4 om uzyskamy moc 100 W RMS i NIC WIECEJ!!!
    Nie wystarczy podnieśc zasilanie,trzeba przebudowac KOńCóWKę MOCY a to
    wymaga wiedzy i doswiadczenia.
    2-cała operacja nie ma sensu, bo żeby uzyskać moc AKUSTYCZNą 2* większą to trzeba zwiększyć MOC ELEKTRYCZNą 4*!!! Po zwiększeniu mocy elektrycznej 2*, przyrost mocy akustycznej to tylko 40% i nie opłaca się ta robota.
    3-lepiej postarać się o lepsze głosniki o większej sprawności i to da lepszy efekt, niż ryzykowne przeróbki.Pozdrawiam-Zygmunt.PS.te dane to nie jest
    mój wymysł tylko wiedza z książek o akustyce i elektronice.


    1.Witam, Przy napieciu 2*41V spokojnie uzyskamy moc ciagla 150W na 4 omach (zgodnie ze wzorem 36^2/4/2) tak wlasnie poradzilem - przebudowanie koncowki mocy w niewielkim stopniu (wymiana kondensatorow, tranzystorow).
    2.Widocznie czytanie ze zrozumieniem to nadal ciezka sztuka, kolega zalozyciel postu nie mial zamiaru podnosic mocy wzmacniacza, a jedynie uzyskac taka sama moc wyjsciowa na wyzszej impedancji.
    3.Kolega zapewne ma juz doswiadczenie w staraniu sie o glosniki o wiekszej sprawnosci, a zapewne chce zdobyc doswiadczenie w przerobce wzmacniacza.
  • Poziom 22  
    Witam.Jezeli piszesz, ze mozna przy napieciu 2*41 V na 4 omach uzyskać moc 150 W to znaczy, ze nie mialeś kontaktu z aparaturą pomiarową!
    Przy tym napięciu można uzyskać napiecie na wyjsciu ok 20 V sk. i daje to
    100 W RMS<20*20 przez 4 om>.Jeżeli komus się doradza to trzeba mieć wiedzę sprawdzoną a nie zasłyszaną.Aby na 4 om uzyskać 150 W to zasilanie
    musi byc +/ 50 V.Zrobilem kilkadziesiąt wzmaków i posiadam aparaturę
    pomiarową, bo bez tego nie da się nic dobrego zrobić i mozna tylko teoretyzować.Pozdrawia i zalecam lekturę dobrej ksiązki o wzmakach-Zygmunt.
  • Poziom 17  
    zibisound napisał:
    Witam.Jezeli piszesz, ze mozna przy napieciu 2*41 V na 4 omach uzyskać moc 150 W to znaczy, ze nie mialeś kontaktu z aparaturą pomiarową!
    Przy tym napięciu można uzyskać napiecie na wyjsciu ok 20 V sk. i daje to
    100 W RMS<20*20 przez 4 om>.Jeżeli komus się doradza to trzeba mieć wiedzę sprawdzoną a nie zasłyszaną.Aby na 4 om uzyskać 150 W to zasilanie
    musi byc +/ 50 V.Zrobilem kilkadziesiąt wzmaków i posiadam aparaturę
    pomiarową, bo bez tego nie da się nic dobrego zrobić i mozna tylko teoretyzować.Pozdrawia i zalecam lekturę dobrej ksiązki o wzmakach-Zygmunt.

    Nie wiem skad wziales wartsoc skuteczna sinusoidy rowna 20Vsk, ale przy napieciu 2*41 zasilania wzmacniacza wyniesie ona ok 26Vsk i pozwala na uzyskanie mocy troche ponad 150W. owszem mialem stycznosc z aparatura pomiarowa dokladnie 3 razy, i moc wylioczana prze ze mnie, niewiele roznila sie od od tej pokazywanej pomiarem (3-10W bledu). Poza tym ksiazek naczytalem sie juz duzo, stad znam wspomniane wczesniej wzory. Doradzam znalezienie odpowiednich wzorow do wyliczenia maksymalnej amplitudy na wyjsciu wzmacniacza, przeksztalcenie jej na wartosc skuteczna, i wyliczenie skutecznej mocy wzmacniacza - to nie boli.
    Pozdrawiam
  • Poziom 22  
    Do Elektronick:Twoje rady są dobre dla amatorów a ja jestem zawodowcem z
    ponad 30-letnią praktyką i zajmuje się sprzętem esreadowym i piecami gitarowymi i moje dane pochodzą z praktyki a Ty nie wprowadzaj ludzi w błąd, bo to jest nieuczciwe!Napięcie zasilania ok +/- 40 V na luzie, pod obciażeniem "siada" do ok 33-35 V i jest to normalne. Sterując generatorem
    wzmak do początku obcinania sinusoidy otrzymujemy napiecie SKUTECZNE
    ok 20 V i w/g wzoru na moc przy 4 ok mamy 100 W!!!Ja nie bawię w teoretyczne rozwazania, tylko piszę o zpraktycznych pomiarach sprzętu.Jak
    napisałem wcześniej, dla mocy 150 W/ 4 om, napiecie zasilania powinno wynosić ok +/- 50 V.PS.Wzmak przy zasilaniu +/- 40 V będzie miał napięcie
    wyjściowe ok. 26 V, ale BEZ OBCIąZENIA!!!Radzę sprawdzić to praktycznie i wtedy będziesz udzielał DOBRYCH RAD, jak na uczestnika Elektrody przystało!
  • Poziom 17  
    Nie zapomnialem o napieciu nasycenia wzmacniacza, przyjalem teoretycznie +/-6V. Nie da sie na odleglosc na zasadzie opisu wzmacniacza podac praktyczna moc jaka odda wzmacniacz, wiec wszystko powinno sie brac przypuszczalnie. W praktyce moze sie okazac ze uklad jest zle zaprojektowany i smiem mniemac ze kolega zibisound byc moze "nie tak" konstruuje wzmacniacze mocy, lub stosuje wyzej wymieniony wzor na moc tam gdzie on nie pasuje - czyli do wzmacniaczy scalonych pracujacych z glosnikami 4ohm i 2ohm, pragne zaznaczyc ze wzor na moc wzmacniaczy scalonych (kolega zrobil duzo "piecy gitarowych" na koncowkach scalonych) jest inny ze wzgledu na zastosowanie zabezpieczen - ogranicznika pradu wyjsciowego, automatycznie ogranicza to moc wzmacniacza chocby nawet napiecie zezwalalo na prace przy wiekszych pradach, stad pewniie koledze zibisound pomiar nie zgadza sie "wyliczeniami". Jezeli zasilacz stopnia koncowego bedzie mial za mala stabilnosc (wydajnosc pradowa) to rzeczywiscie napiecie moze przysiadac w duzym stopniu ograniczajac moc wzmacniacza. Nie mozna na zasadzie opisu zasilania stopnia koncowego PRAKTYCZNIE przyjac moc wzmacniacza, Jesli powiem ze moja koncowka zasilana jest napieciem +/-30V to znaczy ze nie uzyskam z niej mocy powyzej 200W?. A skoro opisany wyzej wzmacniacz ma 150W przy 4 omach i zasilaniu +/-41V to cos musi w tym byc (wierze w rzetelnosc tej firmy). Swoja droga widac ze w koncowce pracuja po dwie pary tranzystorow na jeden kanal co dodatkowo pozwala zwiekszyc moc wyjsciowa, poprzez np. lepsze odprowadzenie ciepla. O ile pamietam to niecaly rok temu kolega zibisound udzielal sie w poscie na temat mocy RMS:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.ph...ght=&sid=888a9a176c04b6858c2de195fb8cc208
    Uderzajac stwierdzeniem
    "Witam.Moc RMS <root mean square> i jest to suma pierwiastków kwadratowych do obliczania mocy wyjściowej.JAK TO SIE LICZY TO NIE WIEM"
    az sam sie dziwie ze po 29 latach doswiadczenia nie wiedziec jak sie oblicza PRZYPUSZCZALNA moc wzmacniacza, ale jak widac do tej pory niewiele sie zmienilo. Pozdrawiam, i koncze wypowiedzi w tym temacie, bo temat ten zmierza w zupelnie inna strone.
  • Poziom 15  
    Jak juz jesteście przy tym temacie to mam pytanie:
    Czy można np mierząc miernikiem uniwersalnym ustawionym na napięcie AC zmierzyć wartość napięcia na wyjściu głośnikowym i na tej podstawie obliczyć w przybliżeniu moc wzmacniacza ?? Jeśli tak to jakim wzorem ??

    Dodano po 2 [minuty]:

    oczywiście przy wzmacniaczu wysterowanym bez zniekształceń
  • Poziom 17  
    Nie da sie zmierzyc miernikiem uniwersalnym tak napiecia na wyjsciu, miernik musi miec mozliwosc mierzenia przebiegow audio, najlepiej jest zmierzyc napiecie oscyloskopem z wlaczonym rownolegle opornikiem ( o opornosci w zaleznosci od obciazenia glosnika z ktorym wzmacniacz ma pracowac) na wejscie wzmacniacza nalezy podac sygnal ktory w pelni go wysteruje (wartosc znieksztalcen powinna byc rowna 1%) i tak zmierzone napiecie na wyjsciu powinno sie podstawic do wzoru: P=U^2/R
  • Poziom 19  
    nie wiem jak reszta na moje zdanie zareaguje ale jesli chcesz przerabiac zeby sie czegos nauczyc to najlepiej zbuduj swoj wlasny wzmacniacz a ten zostaw w spokoju a lepiej zrozumiesz budowe wzmacniacza jak go pokolei bedziesz skladal niz przerabial ten co masz bo to naprawde dobra konstrukcja
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    Niestety dopiero teraz mogę się udzielić na tym zacnym forum. Zdrowie mi nie dopisywało i po przeczytaniu e-mail od założyciela tematu , pozwolę sobie na wyrażenie swojego zdania. Wszystkie posty zawierają wiele słusznych spostrzeżeń , ale: transformatory o mocy 300W na kanał wskazują na bardzo solidne podejście do konstrukcji - czyli jest to końcówka do użytku profesjonalnego. Wielkość radiatorów też nie jest bez znaczenia . Teraz co ja bym uczynił mając za zadanie zwiększenie mocy.
    1. Zwiększenie napięcia poprzez dowinięcie kilkunastu zwoi - drut taki sam lub grubszy!!. napięcie +\- 50V wystarczy
    2. Zamiana tranzystorów na np. 2n3732 - aby było bezpiecznie napięciowo.
    3. Kondensatory ! I tu jest chyba tajemnica brzmienia basu!! 20000µF na kanał to już wypas!!! acha! najlepiej jak złożysz baterię z mniejszych pojemności łącząc wszystko bardzo grubymi ścieżkami - daje to bardzo dobry czas oddania energii - lub daj kondensatory dobrej marki.
    4. Zwiększenie średnicy przewodów od zasilacza do tranzystorów końcowych i do wyjść głośnikowych.
    5. Korekcja prądu spoczynkowego stopni mocy do 100mA - ( wzrasta napięcie zasilania!!!)
    Zabiegi te powinny dać około 100W na kanał sinus w całym paśmie. i około 140W przy 1000 Hz.
    Niestety nadal nie wiem co to jest to RMS - uważam że to jakieś oszustwo Japończyków czy innych skośnookich. Ja mówię cały czas o normach "białych" ludzi - czyli coś koło DIN 45500 i pochodnych.
    Tam jest mowa o mocy ciągłej sinus przy 0,2% zniekształceń. Na oscyloskopie zobaczymy - no może 1% , ale ta informacja nam wystarczy .
    Jak mierzyć? Są różne szkoły ,bo opornik to nie obciążenie indukcyjne , a tu się czają pułapki. Niekiedy wzmacniacz o mocy 40W zagra w odsłuchu lepiej niż inny o mocy 100W , ale o mniejszej szybkości narastania impulsu. Tutaj rozważania nasze są na temat wzmacniacza estradowego więc ma to łomotać, a nie służyć jako high- endowy odsłuch . Kondensatory dadzą to że niskie częstotliwości będą miały lepsze brzmienie ( oddają energię podczas gdy zasilacz siada). Więc reasumując:
    Podłączamy kolumny , generator, i oscyloskop. Maksymalną moc mierzymy przy 1000Hz!!! Pójście na maksa przy 18000Hz skończy się spaleniem wysokich ( hyba że są to zawodowe gwizdki) A 40Hz wykończy niskotonowy. Nie wiem jakie masz kolumny , ale raczej mierzymy przy 1000Hz i cała prawda się ujawni. Trafa o mocy 300W wystarczą aby zasilacz był dość sztywny , ale to już nie będzie wzmacniacz zdolny grać całą noc na full bez smrodu z trafa!!. Sprawdź jeszcze czy mostek graetza wytrzyma ładowanie ( start) kondensatorów, bo to jednak 20000 µF !
    No i chłodzenie tego mostka!

    Pozdrawiam wszystkich kolegów Herold
  • Poziom 21  
    Czytam tak sobie, czytam i myślę w jakim świecie się znajduję? Ponoć znawca pisze, ze nie wie co to jest moc RMS (nie pomysł japończyków-trzeba czytać książki, albo poczytać choćby w internecie lub tu na elektrodzie) ktoś inny radzi , bo wyczytał, że inni tak radzą, a sam autor zapytania pisze, że chce się nauczyć i to zaczynając od bezsensownej zmiany mocy wzmacniacza-bo nie rozumiejąc o co w tej mocy chodzi, zamiast nauczenia się z książki. Młody człowieku, wiedzę, o jaką Ci chodzi zdobywa się z lektury a nie z internetu, bo to się na forum nie da i odpowiedzi będziesz miał takie jak właśnie masz. Czytając początkowo ma się dobrą zabawę, jak w kabarecie, ale gdy głupoty jadą przez kilkanaście postów to już wieje zgrozą. Ludzie, czy Wam naprawdę nie zalezy na poznaniu p o d s t a w e l e k t r o n i k i? PODSTAW, PODSTAW, PODSTAW. Pozdr.
  • Poziom 13  
    Zgadzam się z Tobą Bogdan!! Ale z perpektywy 50 lat mojego żywota , oraz z ostatnich obserwacji , niestety wiedza jest czymś do czego trzeba zachęcać. Ja na szczęście uczyłem się elektroniki w Niemczech. Zrobiłem około setki wzmacniaczy do dyskotek oraz na estradę. Niektóre grają do tej pory - około 20 lat i nikt nie ma zamiaru ich zamieniać na nowe. Stąd moje czysto praktyczne rady jeśli chodzi o zwiększenie mocy wzmacniacza, wiem że po tych przeróbkach mocy będzie więcej! Niektórzy nie chcą się zagłębiać w teorię - oni lubią praktykę , a z czasem i tak będą zmuszeni łyknąć trochę wiedzy teoretycznej. Ja osobiście wolę praktyków , nie nawiedzają się dlaczego tak jest tylko kopiują sprawdzone rozwiązania. Teoretyk non-stop ma przeświadczenie o niedoskonałości konstrukcji, a praktyk jak gra to jest zadowolony. Chęć eksperymentowania to bardzo dobry znak!!!. Jeszcze tylko pytanko- kto opublikował i sporządził normę określającą moc RMS?? Bo ja od dawna szukam specyfikacji do metodologii pomiaru. W tym celu korespondowałem z :Professor Sir Ambrose Fleming z LONDON'S GLOBAL UNIVERSITY , oraz z kilkoma profesorami z uczelni niemieckich. Niestety oni też nie natknęli się na takowe. Dotąd profesjonaliści posługują się normą DIN :German Institute for Standardization :SINUSLEISTUNG: Ist nach DIN45500 (da kann man auch nachlesen) die Ausgangsleistungeines Verstärkers für einen Zeitraum von 10 min. bei einer Frequenz von 1 kHz und einem Klirrfaktor von einem 1% Der Klirrfaktor ist ein Maß für die nichtlineare Verzehrung in Verstärkern Boxen oder Empfangern... Tak się wyraża o tym Franz Milshke - czyli niekwestionowany guru w temacie audio. Wcześniej była też mowa o tzw. PMPO - oto zdanie na ten temat:
    Die PMPO, MAX Leistung, PEAK leistung ist, wie die anderen hier schon richtig geschildert haben die Leistung die eine Box für eine Sekunde abkann. Den Faktor mit dem man Sinus und PMPO Leistung umrechnen kann hab ich noch nie was von gehöhrt aber wenn du auf Nummer sicher gehen willst dann halte dich immer an die Sinus Leistung die ist immer ein 7tel von der Max Leistung (PMPO)... I to tyle w temacie "jakiegoś" PMPO.
    Jak więc widzimy kolega we wcześniejszym poście miał 100% racji wiedza to potęga , a tę najlepiej brać od dobrze wykształconych ludzi.

    Herold