Witam,
mam pewien problem z kula plazmową, a konkretniej z trafem WN,
wszystko chodziło wporzo aż do pewnego dnia aż kuli dałem trochę w kość, tzn. jakieś 10 min ciągłego działania.
Wyłączyłem układ z sieci, sprawdziłem trafo WN (było ciepłe), poczekałem jakieś 2 minuty i znów włączyłem po jakichś 2 minutach. Poszedłem do sąsiedniego pokoju trafo działało jakieś 10 sekund a następnie zmienił się dzwięk pisku, przyszedłem zobaczyć co się stało i okazało się że nie ma wysokiego napięcia na wtórnym - nie ma wyładowań w lampie.
Wyłączyłem układ a następnie sprawdziłem miernikiem rezystancje uzwojenia - niby nic się nie zmieniło dalej około 80Ohm. Podłączyłem do sieci i sprawdziłem miernikiem napięcie wyjściowe - też dość duże bo ponad 1kV (wychodziło poza zakres w mierniku), lecz iskry dalej nie ma.
Układ po włączeniu piszczy, przez uzwojenie pierwotne prad płynie.
Trafo podczas działania było uziemione. Poniżej fotografia trafa WN.
Czy można coś z tym zrobić jeszcze czy tylko smietnik?
A i trafo na stronie wtórnej u samej góry jest tak jakby pęknięte, nie wiem czy to było zawsze czy bo tym fakcie.
mam pewien problem z kula plazmową, a konkretniej z trafem WN,
wszystko chodziło wporzo aż do pewnego dnia aż kuli dałem trochę w kość, tzn. jakieś 10 min ciągłego działania.
Wyłączyłem układ z sieci, sprawdziłem trafo WN (było ciepłe), poczekałem jakieś 2 minuty i znów włączyłem po jakichś 2 minutach. Poszedłem do sąsiedniego pokoju trafo działało jakieś 10 sekund a następnie zmienił się dzwięk pisku, przyszedłem zobaczyć co się stało i okazało się że nie ma wysokiego napięcia na wtórnym - nie ma wyładowań w lampie.
Wyłączyłem układ a następnie sprawdziłem miernikiem rezystancje uzwojenia - niby nic się nie zmieniło dalej około 80Ohm. Podłączyłem do sieci i sprawdziłem miernikiem napięcie wyjściowe - też dość duże bo ponad 1kV (wychodziło poza zakres w mierniku), lecz iskry dalej nie ma.
Układ po włączeniu piszczy, przez uzwojenie pierwotne prad płynie.
Trafo podczas działania było uziemione. Poniżej fotografia trafa WN.
Czy można coś z tym zrobić jeszcze czy tylko smietnik?
A i trafo na stronie wtórnej u samej góry jest tak jakby pęknięte, nie wiem czy to było zawsze czy bo tym fakcie.