Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z falownikiem Danfossa VLT2800

02 Lut 2007 13:56 2347 7
  • Poziom 9  
    Mam prośbę do osób , które spotkały się z następującą usterką falowników VLT2800 : na wyświetlaczu pojawiają się dziwne symbole np. π,Γ . Po dłuższym wyłączeniu zasilania falownik nie uruchamia się , wygaszony wyświetlacz . Kilkakrotne wyłączanie i włączanie pozwala "obudzić falownik" . Z czasem po którymś z kolei dłuższym wyłączeniu przetwornica już nie "wstaje" . Problem występuje zarówno w zwykłych VLT2800 , jak i w tych sterowanych Profibusem . Podmieniając moduły ustaliłem ,że uszkodzony jest moduł sterujący .Czy problem tkwi w sofcie czy może to jakiś element ? Czy jest to usterka w ogóle możliwa do usunięcia ?
    Za wszelkie informacje z góry serdecznie dziękuję .
    Pozdrawiam .
  • Poziom 31  
    Witaj!
    Patrząc na ten falownik jako elektronik zajął bym się na początek jego zasilaniem wewnętrznym. Napisałeś, że jest to przetwornica, więc są w niej kondensatory elektrolityczne. Sprubój je wymienić i zastosuj o podwyższonej temperaturze pracy 105°C.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 9  
    Kondensatory raczej nie wchodzą w grę, wiele z nich sprawdziłem .Zastanawiające jest to , że usterka ta pojawiała się w falownikach które mają około 5-7 lat , ale także w kilku które miały po mniej więcej 2 latka i były bardzo małej mocy np.0,4kW .Przetwornicami zajmuję się wiele lat , przede wszystkim zasilaczami impulsowymi i z doświadczenia wiem ,że elektrolity padają gdy mają po kilka ładnych lat ,pracują w dość wysokich temperaturach . Tu zastosowane są głównie kondensatory na 105 stopni i małym ESR .
  • Poziom 31  
    Czasami zdarza się, że padają niestety wcześniej. Tyle mogę podpowiedzieć.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 28  
    Jaki zakład? Zapylenie, może wilgoć? Danfossy tego nie znoszą. Proponuję zdjąć "craddle", odpiąć taśmę koło wyświetlaczy LED. Później torx 8 i masz w rękach kartę sterującą. Pomaga nieraz izopropanol - porządnie, ale niezbyt szybko wysusz. Często wstawały. Jak pomoże, to kup w sklepie elektronicznym flux i zabezpiecz kartę (nie zapomnij osłonić choćby taśmą izolacyjną złącz!).
    Druga rzecz, że możesz mieć poluzowane/zaśniedziałe połączenia karta sterująca->obudowa. Wtedy też dzieją się głupoty.

    Aha, blok zasilania karty sterującej jest akurat na karcie mocy, więc jak dobrze zrozumiałem to w Twoim przypadku odpada.

    Soft to raczej nie jest, choć jeśli masz starsze VLT2800, to być może AT27C020 masz w podstawkach. W takim wypadku możesz również spróbować wyjąć z podstawek, spryskać kontaktem, włożyć spowrotem. Nie pomyl układów! Na naklejkach masz napisy "even" i "odd". Na karcie, koło podstawek również.

    pzdr
  • Poziom 9  
    Zapylenie małe , sucho , hala klimatyzowana , szafy mają wentylatory ,
    filtry wentylatorów szaf są często wymieniane .Aha ,żeby nie było wątpliwości , mam prywatną listę uszkodzonych falowników z ostatnich 10 lat ,oto zatrważające dane z tej listy :
    - wszystkich uszkodzonych falowników - 36 , z tego 19 to VLT2800 , a jest ich tu tylko 32 z ogólnej liczby 230.
    A co powiecie na to , że w firmie jest około 230 falowników , dlaczego nadal pracują np. 16-letnie FUJI , LENZE; dlaczego nadal pracują kilkunastoletnie DANFOSSY serii VLT2000 , VLT3000 , VLT5000 .....;10-letnie HITACHI , MITSUBISHI .
    Postanowiłem drążyć ten temat , bo moim skromnym zdaniem Vlt2800 jest chyba trochę niedopracowany i przez to są z nim problemy .
    Proszę o opinie i informacje przede wszystkim osoby , które na codzień mają do czynienia z tym właśnie modelem falownika .
    Pozdrawiam .
  • Poziom 28  
    VLT2800 to taka jakby "zabawka dla dużych chłopców". Widywałem takie nawet na suwnicach, ale jeśli ta seria nie jest co najmniej jedno...dwa oczka przewymiarowana do silnika/obiektu to klęka prędzej, czy później. Najrudniejszy problem to był brak stabilnego momentu przy częstotliwościach poniżej 25Hz. VLT5000 tej samej mocy radził sobie świetnie. VLT2000 / VLT3000 - nie do dobicia. Padają tylko termistory NTC na wejściu zasilania.

    Apropos 2800 - jak masz ochotę się bawić, to można popróbować zrobić z dwuch falowników jeden. Mam kilka kart sterujących od 2800, mógłbym odstąpić, ale trochę mamy daleko do siebie.
    :-)
  • Poziom 9  
    dzięki KLEKI za zainteresowanie tematem , dzięki za rady , z niektórych skorzystam . Co do samych modułów od VLT2800, to mam ich kilka . zastanawiam się gdzie można by zdobyć zdrowy wsad do pamięci , słyszałem że podobno producent tych falowników opracował jakiś nowy soft do nich , i jeżeli nawet to prawda to pomoże to tym uszkodzonym tyle co " umarłemu kadzidło" .Chyba ze 2 lata temu przełożyłem kość "ODD" z egzemplarza w którym padł po przepięciu w sieci moduł mocy , do falownika który od czasu do czasu przestawał reagować na polecenia z Profibusa i usterka ustąpiła , ale tylko na jakieś 3 miesiące , potem znów to samo , wreszcie przełożyłem kość EVEN ale to już niczego nie zmieniło , przelutowanie podejrzanych punktów również nie .

    Tak już całkiem na zkończenie tej krótkiej dyskusji :
    liczyłem że może jakiś Pan z "Danfossa" również zechce zabrać głos w tej sprawie ale nikt nie jest chyba zainteresowany tym tematem .
    Szanowna firmo DANFOSS , VLT 2800 chyba troszkę naruszył Ci reputację wśród Twoich klientów.
    ZAMYKAM TEMAT.