Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Vaillant VU 260/1XE - czujnik przepływu wody

maskisz 04 Feb 2007 00:38 5160 7
  • #1
    maskisz
    Level 17  
    Posiadam piec VU 260/1XE. W jakim czasie po wyłączeniu się pompy obiegowej powinien zadziałać mikrowyłącznik w czujniku przepływu wody. Czy przyczyną długiego czasu ok 15sek mogą być zabrudzenia w układzie wodnym kotła, jeżeli tak to czym czyścić kocioł i cały układ wodny kotła z kamienia. Proszę o pomoc w tej sprawie.
    pozdrawiam
    Ethernet jednoparowy (SPE) - rozwiązania w przemyśle. Szkolenie 29.09.2021r. g. 11.00 Zarejestruj się za darmo
  • Helpful post
    #2
    DonRomano
    Level 33  
    Mogą być zabrudzenia.
    Najlepiej jest rozebrać zespół wodny i wyczyścić dokładnie z brudu i kamienia, potem należy nasmarować wszystkie ruchome części.
    Przy okazji koniecznie sprawdź drożność wszystkich cieniutkich rureczek w okolicy pompy i zespołu wodnego, bardzo często się zatykają.
  • #3
    maskisz
    Level 17  
    witam dziękuję za zainteresowanie się moim problemem.
    mam pytanie co do smaru jakiego najlepiej użyć i czym usunąć kamień z rurek. Czy środek citro*.* nie pamiętan nazwy są to żółte granulki znajomi stosują to do profesjonalnego czyszczenia kamienia kotłowego.
    Pozdrawiam
  • #4
    maskisz
    Level 17  
    Witam. Dopiero teraz miałem dzień wolny i rozebrałem kocioł (zespół wodny) oczyściłem wszystkie możliwe rurki dookoła pompy razem z zespołem membrany z mikrowyłącznikiem. teraz membrana z wyłącznikiem reaguje natychmiast czas ok. 1 do 2 sek. przy starcie pompy i tak samo po jej zatrzymaniu. Dzięki DonRomano za podpowiedź. A tak przy okazji mam pytanie czy smar teflonowy lub silikonowy nadaje się do smarowania odpowiednich elementów kotła, czym usunąć czarne osady z rurek w kotle i gdzie można kupić wszelkiego rodzaju uszczelki a przede wszystkim zimeringi gumowe, które należało by przy takiej naprawie wymienić na nowe bo ja zastosowałem stare i na razie jest ok ale boję się, że będzie trzeba kiedyś je wymienić
    pozdrawiam
  • Helpful post
    #5
    dziubek102
    Heating systems specialist
    silikonowy wystarczy , z uszczelkami moze byc kłopot ale sa do dostania trzeba dobarc grubosc i rozmiar , poza serwisem mozesz pytac w sklepach z łozyskami czesto te dwie dziedziny sie łaczy , czarny osad to grafit bardzo trudno go usunac a wrecz czasmi jest to nie mozliwe nie reaguje z srodkami chemicznymi , jesli jednak pod czarnym osadem jest warstwa "zwykłego" kamienia to mozna próbowac wypłukac srodkami typu calcosit p (serwis) lub kwas cytrynowy (ocet, ale długi czas działania) bardzo dobra metoda sa infradzwieki jesli ma ktos dostep do takiego urzadzenia, jesli jednak nie oddziela sie w postaci łusek to zostaw go tak jak jest i wyczysc tylko wymiennik płytowy c.u.w i wymiennik główny.
  • #6
    maskisz
    Level 17  
    Dzięki serdeczne za zainteresowanie się moim problemem.
    Wymiennika c.w.u to w moim kotle chyba nie ma bo mam zbiornik c.w.u 120L a wymiennik główny to chyba przy odrobinie czasu przeczyszczę. Proszę mi powiedzieć skąd jest w instalacji grafit, jak się go pozbyć. Czy zastosowanie wody destylowanej lub z filtra osmozy (woda bez zawartości soli,kamienia itp czyste H2O) da oczekiwane efekty co do czystości instalacji. Bo mam taką możliwość napełnienia mojego CO. Co jaki czas należy czyścić kocioł. Czy tylko wtedy jak przestaje dobrze działać, bo mój działał bez napraw ok 7lat ja tylko stosowałem zewnętrzne oczyszczanie z brudu wszystkich rurek w kotle.
    Pozdrawiam
  • Helpful post
    #7
    dziubek102
    Heating systems specialist
    grafit ... grzejniki w procesach tłoczenia sa smarowane grafitem (nie palny dobre własciwosci smarujace) to w tzw blaszakach. nazwyczaj jest spokój i nie ma problemów ale czasem z powodu przepływów i natlenienia wody grafit ten w postaci zawiesiny wytraca sie w wysokiej temp czyli na wymienniku, w przypadku grzejników żeliwnych proces jest inny ale sprowadza sie do tego samego.

    przez czyszczenie nalezy rozumiec dwie sprawy
    1 czyszczenie toru spalinowego czyli wymiennik spalin układ dysz czopuch i wnetrze kotła..
    2 czyszczenie hydrauliczne gdzie zaglądamy do układu "wodnego"
    - a lokalne sprawdzamy poszczególne czesci
    -b globalne gdzie czyscimy całe wnetrze kotła chemią

    1 powinno sie robic przynajmniej raz w roku razem z sprawdzeniem szczelnosci gazowej oraz ogledzin na wypadek przecieków
    2 powinno sie robic w razie problemów (choc wymienniki powinno sie sprawdzac regularnie kamień skutecznie utrudnia oddawanie ciepła)

    czasem kocioł staje sie kolektorem czyli magaznynem zabrudzen jesli jego wewnetrzne naczynie kompensacyjne jest uszkodzone

    imo najlepsza jest uzdatniona woda, wazna jest jej twardosc norma której przyznam nie pamietam dokładnie mówi o zawartosciach tych złych "dodatków" poszukuje sie tam potasu chloru siarki wegla a czasem wodoru (moze dochodzic do reakcji róznych metali wtedy dodajemy np "copal")

    :) troche przydługie wiec kończe

    ps gume smaruj smarem silikonowym odpornym na wode zwiekszy trwałosc uszczelek nie trzeba ich wymieniac :P , natomiast wszystkie wlementy na których były zimeringi nalezy odkamieniać lub wyczyscic nie robiac głebokich rys i przesmarowac smarem silikonowym) bedzie trzymało :) powodzenia
  • #8
    maskisz
    Level 17  
    Bardzo dziękuję za fachowe porady, które teraz i w przyszłości będą pomocne do utrzymania kotła w dobrej kondycji technicznej. Osobiście sam uczyłem się na starym kotle Świebodzickim (podobnym do naszych "junkersów"), który pracował u mnie w domu ok 10 lat ale niestety co roku przeglądy no i 2-3 razy naprawa w roku nie wspomnę o kosztach elektromagnesów, które padały jak muchy. Na tym kończę i jeszcze raz dziękuję a w razie wątpliwości pozwolę sobie na zasięgnięcie porady.
    Pozdrawiam