Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Buggy na napęd elektryczny!!

krolik144 06 Feb 2007 17:42 6859 15
Wago
  • #1
    krolik144
    Level 14  
    Witam!!

    Mam już pewne doświadczenia z rurowcami bo zbudowałem już na bazie malucha chociaż mam 16 lat. Ale mniejsza o to. Mam zamiar zrobić rurowca takiego małego z zawieszeniem robionym lecz na napęd elektryczny. http://www.rageoffroadbuggies.com/gallery.htm
    Coś w tym stylu tylko mniejszy. I teraz kilka pytań:
    - jakiej musiałby być mocy silnik żeby w miare to jeździło?
    - czy móglby być silnik na 230 V (zastosowałbym transformator z 12 na 230) ?

    Proszę o wyrozumiałość przy odpowiedziach
  • Wago
  • #2
    ROmper_Wroc
    Level 12  
    Hej ja też jakiejś wielkiej wiedzy nie posiadam ale wiem ze lepszy jest silnik na prąd stały bo ma większą moc przy małych obrotach i latwiej go rozpędzic a silnik na prąd zmienny swoją moc osiąga dopiero w wąskim przedziale wysokich obrotów :) Pozdro
  • #3
    krolik144
    Level 14  
    Wsumie racja. Tylko skąd można wziąść taki silnik lub z czego przerobić bo ja pieniędzy dużo nie mam. Z akumulatorami i różnymi sterownikami nie będzie problemu(mam brata elektronika) ale tylko problem jest z tym silnikiem. Doradźcie z czego lub jak przerobić z czegoś żeby mial moc uciągnąć autko o masie ok. 250 kg.
  • #4
    ROmper_Wroc
    Level 12  
    Może sie nie bedzie nadawal ale zawsze to jakiś pomysł :) rozrusznki ?? :) mocny i na prąd stały tylko nie wiem jak tam z obrotami i strasznie prądożerny jest :) Pozdro
  • Wago
  • #5
    krolik144
    Level 14  
    Rozrusznik bylby moze dobry bo jest mocny, tylko by trzeba chyba było jakoś go przerobić bo pobiera 35 A. A przy naladowanych 8 akumulatorach to nie dam rady nigdzie dojechac. Jakby sie dalo podlaczyć do niego większe napiecie np. 24 V lub 48V i zeby pobierał 6-10 A.
    To wtedy było by rozwiazanie.

    Dodano po 1 [godziny] 51 [minuty]:

    Wpadłem na pomysł żeby to wyglądało mniej więcej tak:
    http://www.arielmotor.co.uk/04/frames.htm
    http://www.mizantropia.org/speed/a_atom.php
    http://www.arielatom.com/

    Ładna rama i fajnie się prezentuje. Oczywiscie jeśli bym coś takiego robił to mniejsze ale 2 osobowe.

    Wracając do tego rozrusznika wypowiedzcie się co i jak. Może daloby się przerobić go jakoś żeby mniej prądu żarł. Prosze o wypowiedzi na temat tego pomysłu.

    Pozdro:)
  • #6
    lgy1
    Level 21  
    A nie myślałeś o prądnicy z Malucha przepiętej na pracę silnikową trochę małe obroty pasowała by przekładnia widziałem takie pojazdy dla dzieci samoróbki trochę wolno jeżdziły ale zawsze coś a jak nie to silnik z Melexsa widziałem na Allegro
  • #7
    krolik144
    Level 14  
    Prądnica będzie za słaba mi się wydaje. Gdzie tam uciągnie po przełożeniu auto o masie ok 250 kg. Rozrusznik bylby dobry, bo wziolzbym kolo zamachowe i mialbym juz przelozenie. i chybabym wzioł część skrzyni z malucha i z mechanizmem rożnicowym zamontował. Bo jakby było bez niego mogła by strzelić jakaś półoś przy zakrecie. A tak to nie będzie żadnych naprężeń. Co myślicie na ten temat?
  • #8
    forestx
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    krolik144 wrote:
    ... większe napiecie np. 24 V lub 48V i zeby pobierał 6-10 A.
    To wtedy było by rozwiazanie.

    Definicja wynalazcy: wszyscy wiedzą, że cos jest niemozliwe, tylko nie on.

    Królik, masz wizję i zapał, rysuneczki pokazujesz ładne, ale o ile umiesz czytać, tam pisze/napisane jest 200KM.
    Ale nie mówmy o F1, wróćmy na ziemię, czyli do wspaniełego BMW (Bardzo Mały Wóz) o nazwie maluch.
    Zamontowany tam silnik miał moc cos koło 20KM czyli 14,7kW.
    Rozpędał się do setki w 60 sekund. Waży 650kG
    Z tego co pamietam wzór na moc: P=U*I, czyli 48V*10A=480W≈0,5kW. 250kG
    Dla porównania rowerzysta dyponuje mocą 200-300W. Masa 100kG.
  • #9
    krolik144
    Level 14  
    Masz racje. Fakt że mam zapał ale bez funduszy dużych trudno dać sobie rade więc kombinuje na wszelkie sposoby. Bardziej się znam na czynnościach manulanych niż na teorii więc sorrki za te wizje. Ale doradzcie jaki tam mozna wsadzic silnik żeby to wmiare jeździło? Doradźcie!
  • #10
    krolik144
    Level 14  
    zrezygnowałem z tego przedsiewzięcia. Silnik taki jaki tu potrzeba troche kosztuje a na silniku wydatki się nie kończą. Zrobie sobie następnego buggy z silnikiem malucha. Tak będzie najlepiej:)
  • #11
    forestx
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    krolik144 wrote:
    Zrobie sobie następnego buggy z silnikiem malucha. Tak będzie najlepiej:)
    - wiesz, nie o to chodzi, aby kogoś tutaj zniechęcać, tylko o to aby wytłumaczyć, że fizyka jest bezlitosna.
    Rok temu na zlocie pojazdów nietypowych miałam przyjemność :D przewieźć się elektrycznym BMW*. Zamontowany tam silnik miał 8kW - niestety przewinięty na 110V i nie dało się tego zarejestrować. Na podstawowe pytanie: ile to kosztowało? właściciel machał ręką :D
    Akumulatorki + falownik + te pierdułki.
    Za ułamek tej kwoty kupisz silnik od malucha (najlepszy, w sensie stosunek mocy do wagi byłby silnik z trabanta) i masz pojazd "do zabawy".

    *BMW=maluch
  • #12
    Natanoj
    Level 11  
    Na początek witam wszystkich, to mój pierwszy post na tym forum, choć śledzę jego losy już dość długo.

    Wielce przepraszam, za odgrzebywanie starych tematów, ale jeżeli jeszcze ktoś jest zainteresowany budową pojazdów elektrycznych to zapraszam na forum:http://forum.arbiter.pl/index.php i do galerii istniejących już pojazdów na napęd elektryczny, który wcale nie jest taki zły jak go opisują, powiedziałbym nawet więcej ^^ http://ev.arbiter.pl/

    Na razie napędy tego typu kosztują, jednak nie są to aż tak astronomiczne ceny, a za to oszczędzamy na benzynie. Jednak 230 V to zły pomysł. Dostępne są silniki na 24-48 V. Zresztą więcej na wymienionym wcześniej forum.
  • #13
    asembler
    Level 32  
    A ktoś pomyślał o silniku na spręzone powietrze? Jest mały nie grzeje sie mocy mu nie brak. Butle mozna kupic na złomie za przysłowiową połówke albo dwie. Za to koszt kilometra znikomy a na dodatek niezanieczyszcza srodowiska.
    Zapraszam do dyskusji
  • #14
    Natanoj
    Level 11  
    @asembler
    Też kiedyś interesowałem się tym tematem, ale co będę owijał w bawełne forum mówi samo za siebie: http://www.mojeforum.net/ekomaszyny/naped-pneumatyczny-vf3.html

    Problemów jest kilka:
    Na polskim rynku nie ma w sprzedaży gotowych silników, trzeba by się trochę pomęczyć i kupić niektóre części z których go złożymy (znów koszta). Chyba jeden z najwydajniejszych silników pneumatycznych jakie powstały jest silnik Angela di Pietro (sporo filmików w necie, tu link do jego strony: http://www.engineair.com.au/airmotor.htm nawet sprzedaje swoje silniki, jednak mieszka w Australii, więc koszty transportu) Spore koszty sprężarki wysokociśnieniowej (mówimy tu o ciśnieniu ok. 300 bar więc butli ze złomu nie polecam ;), oczywiście ciśnienie można zmniejszyć, jednak kosztem osiągów) Butle te są też bardzo ciężkie, no chyba że kompozytowe ale to znowu dodatkowy koszt.

    To takie wstępne zniechęcenie, jednak nie zrażaj się, poczytaj forum a zniechęcenie minie ;)
  • #15
    tomus2k
    Level 26  
    Silnik elektryczny ze sztaplarki na 48V zapięty na stałe do skrzynki przekładniowej z malucha lub np wartburga( ideał z doborem mocy) .
    Tak najprościej
    Silniki elektryczne mają ok 2 razy większą moc startową niż znamionową
    tak wiec sprzęgło nie jest potrzebne. Nie można porównywać mocy bezpośrednio silnika elektrycznego z mocą silnika spalinowego dla uproszczenia przyjmuje się że 1kw elektryczny to 10kw spalinowy ( tak wiem kw i kw ale mamy moc wzmacniaczy 10 wat i 100wat z głośniczka 10 cm, zależy gdzie się tą moc mierzy ) .
    Do tego max moc już od 1 obrotu nie jak w spalinowych trzeba kręcić do 4000 tyś.
    Takim silnikiem od sztaplarki nieźle buja wartburgiem do 130 spoko , a ze świateł to nikt ci nie podskoczy do miasta ideał - szkoda że aż tyle problemów z rejestracją bo bym sobie takiego cichacza zrobił - ale ty robisz szajobusa i tak go nie będziesz rejestrował.
    Nie rezygnuj z tego tematu to dobre i przydatne doświadczenie może ci się kiedyś przydać. A mina znajomych - bezcenne.
    A silnik kup ze sterownikiem jest prościej i już masz rozwiązane zabezpieczenia + dodawanie gazu
    Nie zapomnij zaspawać elektroszpery w skrzyni - dodatkowa frajda z jazdy i mniejsza szansa że się zakopie.
  • #16
    witch
    Level 11  
    Jak tam twojeBuggiczy cś z tego wyszło daj znać