Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Do wszystkiego osobny przewód

kedar 09 Lut 2007 20:14 3652 13
  • #1 09 Lut 2007 20:14
    kedar
    Poziom 11  

    Witam

    Chcę zrobić w domu instalację elektryczną gdzie do każdego gniazda, włącznika i punktu oświetleniowego idzie osobny przewód z rozdzielnicy. Tam będę realizował jakąś prostą automatykę na przekaźnikach i przy pomocy centrali alarmowej.

    Niestety zdałem sobie sprawę, że do największego salonu będzie biegło "kilka przewodów": 5 p. oświetleniowych, 3 włączniki, 8 gniazd.
    Będzie to jakieś 8 przewodów 3x1,5 - jeden 5x2,5 - i pięć 3x2,5.

    chciałbym te kable elektryczne wrzucić w jakieś dwie rury i wryć w siporex pod tynk, fajnie jakby został jakis zapas miejsca w tych rurach.

    Czy macie jakieś doświadczenie w takich instalacjach?
    Jak rozwiązujecie fizycznie połączenia w rozdzielnicy? To jednak będzie sporo kabli. A może widzicie jakieś wady (lub zalety poza tymi oczywistymi) takiego rozwiązania?

    Dodam jeszcze, że oprócz elektryki idą kable UTP, alarmowe i TV :)

    0 13
  • Relpol
  • #2 09 Lut 2007 21:55
    rafal.jpg
    Poziom 14  

    dla mnie nie ma sensu np. kłaść osobno przewód do każdego gniazdka, po co to, dodatkowo wypadałoby założyć do tego osobno "eski" a to kolejny wydatek, a przecież w jakiejś sytuacji chyba nie będzie wyłączane tylko jedno gniazdko. Zamiast kilku esek (w bloku) rzędu 3 lub góra czterech (gniazdka, oświetlenie, łazienka, kuchnia) zrobi ci się mała rozdzielnia. Chyba, że jest to domek, ale i tak nie rozumiem co to za automatyka.

    0
  • #3 09 Lut 2007 22:05
    kedar
    Poziom 11  

    Tak, to jest dom a rozdzielnica będzie spora mam nadzieję. I będę ją oglądał zamiast telewizora ;)

    A na poważnie, chcę mieć właśnie możliwość wyłączenia każdego gniazdka osobno. Przykładów po co jest wiele:
    - wyłączam gniazda, które nie są używane w pokoju dzieci
    - gniazdo do którego podłączam oświetlenie w akwarium steruje sobie timerem z centrali alarmowej (którą i tak mam) aby właczało sie o 8:00 a wyłączało o 22:00
    - piec sterowany elektrycznie załączam równiez z centrali alarmowej, która moze być sterowana przez www z dowolnego miejsca lub z mojego telefonu komórkowego przez WAP
    - jak wychodze z domu i uzbrajam alarm to gaszą się wszystkie światła w domu i odłączają wybrane obwody gniazd
    - itp, itd.

    Dlatego uważam, że gra warta świeczki. Inwestuję w kable i rozdzielnice i mam mądry dom :) Boje się tylko niespodzianek nazwijmy to montażowych. Jeśli ktoś z was instalował takie cuda, to proszę o wskazówki na co należy uważać, gdzie dać nadmiar "czegoś" a gdzie nie warto.

    0
  • #4 09 Lut 2007 22:32
    rafal.jpg
    Poziom 14  

    Teraz rozumiem. Ciekawe rozwiązanie. Calą automatykę można nawet zastąpić sterownikiem PLC ale do tego potrzebna jest znajomość LD. temat jednak szeroki zeby tu mozna bylo opisac. pozdrawiam

    1
  • Relpol
  • #5 11 Lut 2007 17:13
    dziubek102
    Specjalista - systemy grzewcze

    kedar napisał:
    Witam

    Chcę zrobić w domu instalację elektryczną gdzie do każdego gniazda, włącznika i punktu oświetleniowego idzie osobny przewód z rozdzielnicy. Tam będę realizował jakąś prostą automatykę na przekaźnikach i przy pomocy centrali alarmowej.

    Niestety zdałem sobie sprawę, że do największego salonu będzie biegło "kilka przewodów": 5 p. oświetleniowych, 3 włączniki, 8 gniazd.
    Będzie to jakieś 8 przewodów 3x1,5 - jeden 5x2,5 - i pięć 3x2,5.

    chciałbym te kable elektryczne wrzucić w jakieś dwie rury i wryć w siporex pod tynk, fajnie jakby został jakis zapas miejsca w tych rurach.

    Czy macie jakieś doświadczenie w takich instalacjach?
    Jak rozwiązujecie fizycznie połączenia w rozdzielnicy? To jednak będzie sporo kabli. A może widzicie jakieś wady (lub zalety poza tymi oczywistymi) takiego rozwiązania?

    Dodam jeszcze, że oprócz elektryki idą kable UTP, alarmowe i TV :)


    koszty beda masakra poszukaj sobie układów sterowanych cyfrowo w technologi np: Instabus EIB firmy gira poczatkowy koszt wyrobnik + centrala + modem jest stosunkowo drogi ale rozbudowa (nie wazne co gniazda czy oswietlenie) juz nie tak bardzo napewno zaoszczedzisz na przewodach i całym układzie sterowania który musiał bys stworzyc od podstaw daje ci to jednak mozliwosci jakich bys nie mógł stworzyc "recznie"

    0
  • #6 11 Lut 2007 21:03
    kedar
    Poziom 11  

    No własnie chciałbym zminimalizować koszty. Ile takie podstawowe elementy EIB do sterowania właśnie oświetleniem mogą kosztować?
    Gdzieś jest w ogóle dostępny on line jakiś cennik?

    0
  • #8 11 Lut 2007 21:32
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Mam pewne :) doświadczenie w tym temacie.
    Jak cię tylko stać i masz chęci to zapewniam że to dobre rozwiązanie oczywiście o różnicówce nie zapominasz?
    Wszystkie kable ciągnęfitem bądz podłogą do skrzynki i tam w plastikowym białym korytku. Jak jest więcej skrzynek to też w korytku polączenia pomiędzy nimi.
    Nie ma się co rozdrabniać i gniazdka w pokoju mogą być spokojnie na 1 wyłączniku.
    Gniazdka 2,5 oświetlenie 1,5 mm2.
    Kuchenka w zależności od poboru ale nie ma co oszczędzać na przekroju.
    Jak masz łazienke to zrób sobie połączenia wyrónawcze w wannie ,prysznicu, bateriach umywalki i masz pewność że cie nic nie bedzie łaskotać :) .

    0
  • #9 12 Lut 2007 00:11
    pukury
    Poziom 35  

    witam !! pomysł niewątpliwie ciekawy - ale z tego co wiem niektóre urządzenia mogą " nie polubić " sposobu wyłączania za pomocą odłączenia wtyczki ( a na to wychodzi ) . pozdrawiam !!

    0
  • #10 12 Lut 2007 06:49
    kedar
    Poziom 11  

    No tak, dlatego oprócz inteligentnego systemu trzeba mieć inteligentnego projektanta ;)

    Nie wszystkie gniazda będą wyłączane np. przy uzbrojeniu systemu alarmowego. Aktualnie w moim mieszkaniu mam np. jedno takie, które bym wyłączał: gniazdo do którego żona przypina często żelazko a ja czasami swój toster :)

    A na przyszłość myślę o gniazdach, do których będę przypinał np. stojącą lampę (załączaną wówczas tym samym włącznikiem co np. kinkiety) i innych takich. Na pewno nie będę tak odłączał komputera :)

    Dodano po 11 [minuty]:

    Oczywiście rozdzielnica będzie dopieszczona. Różnicówek będzie kilka, myślę też o zabezpieczeniu przeciwprzepięciowym klasy B+C. Przekrojów przewodów też nie mam zamiaru zaniżać.

    Co do XComfort i innych takich to cena np. włącznika bezprzewodowego + ściemniacza do jednego obwodu to koszt prawie 700zł. W moim domu (170m2) koszt kabli + 2 przkaźniki + ściemniacz i odpowiedni włącznik to góra 150zł. Roboty z montażem oczywiście więcej, ale że robota jest moja własna to się nie martwię.

    Nie potrzebuję wizualizacji "inteligentnych systemów" ani innych zbędnych bajerów a kable doprowadzone do rozdzielnicy z każdego miejsca dają potrzebną mi funkcjonalność. Jedynie martwi mnie ich ilość. Nie chciałbym mieć rozdzielnicy na pół ściany w garażu :)

    0
  • #11 12 Lut 2007 10:30
    Los_sandalos
    Poziom 27  

    Takie podejście do sprawy jest całkiem poprawne - zobienie wielu obwodów pozwala dość dowolnie zmieniać zasadę działania całego systemu. Aby jednak uniknąć masakrycznej liczby przewodów (wielkie koszty) to radzę część gniazdek zrobić na wspólnym obwodzie a osobno sterować takimi jak lampa stojąca, gdzieś w rogu pokoju czy przeznaczone do podłączenia żelazka. Istnieje tendencja do wykonywania nawet kilkudziesięciu gniazd w jednym pokoju więc sterowanie osobne mija się z celem. Problem jest w gestii wszelkich pstryczków - co tam doprowadzić - ja mogę zaproponować np. jakąś skrętkę (może zwykły utp) co pozwoli na dość dowolne wykonanie sterowania (oczywiście obwody 24V). Sercem systemu widziałbym jakiś duży sterownik jak X moellera czy chociażby S7-200 z odpowiednią liczbą kart rozszerzeń. Oczywiście, jeśli inwestor ma odpowiednie środki finansowe to można pobawić się w profesjonalny system EIB (służę namiarami na porządną firmę z tej branży).

    0
  • #12 12 Lut 2007 13:06
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    kedar napisał:
    Witam
    Chcę zrobić w domu instalację elektryczną gdzie do każdego gniazda, włącznika i punktu oświetleniowego idzie osobny przewód z rozdzielnicy. Tam będę realizował jakąś prostą automatykę na przekaźnikach i przy pomocy centrali alarmowej.


    Zastanawiam się nad sensem odłaczania wszystkich gniazd niezależnie.
    Część sprzętu domowego potrzebuje podtrzymania zasilania dla STAND-BY oraz pracy wewnetrznych zegarów. Na skutek odłączania zasilania zegary w tych urządzeniach mogą się przestawiać.
    Co najwyżej ma sens odłączanie gniazd, pod które moga być podłączane inne urządzenia takie jak żelazka, grzejniki elektryczne.
    Automatykę można zrealizować na prostych sterowniczkach programowalnych tzw. przekaźnikach programowalnych, w których można zrealizować szereg funkcji czasowych, logicznych, włącznie z nadzorem ze strony centrali alarmowej lub też wykonać taki sterownik samodzielnie. Jeżeli zaś dysponuje się odpowiednią gotówką to najrozsądniej będzie zastosować sprawdzone już systemy Inteligentnego Domu.
    Ja dla przykładu robiłem całą instalację w ten sposób, że do gniazdek, które mają być zasilana stale prowadziłem jeden przewód (od gniazdka do gniazdka), zaś te gniazda, które mają być odłączane tworzą oddzielny obwód, podobnie połaczony jak ten pierwszy. Ograniczyłem się tylko do 2 obwodów. Oświetlenie prowadziłem do każdego punktu oddzielny kabel poprzez puszkę wyłącznika. Początkowo oświetlenie było zrealizowane tradycyjnie. Po zainstalowaniu sterownika centralnego przewód w puszkach wyłaczników zwarłem, a sterowanie odbywa się poprzez dodatkowy przewód, który jest doprowadzony do tych puszek, a zasilany jest napięciem 12V. Przewodem tym jest skrętka UTP, dzięki której mogę zrealizować większą ilość wyłączników. Jako wyłączniki zastosowałem wyłaczniki żaluzjowe - monostabilne tzn. takie, które odbijają. kiedy pracowały w standardowym układzie miały wyjęte sprężynki odbijajace klawisz i wtedy były bistabilne.
    Sterownik współpracuje z czujkami ruchu od systemu alarmowego i realizuje szereg funkcji takich jak: automatyczne załączanie/wyłączanie oświetlenia, ręczne załączanie/wyłączanie oświetlenia, tryb nocny oświetlenia o zmniejszonej do połowy mocy aby nie razić.

    0
  • #13 12 Lut 2007 13:29
    kedar
    Poziom 11  

    Plumpi napisał:
    Zastanawiam się nad sensem odłaczania wszystkich gniazd niezależnie. [...]
    Co najwyżej ma sens odłączanie gniazd, pod które moga być podłączane inne urządzenia takie jak żelazka, grzejniki elektryczne.

    Myslę, że masz racje, przemyślę to i sprawdze jeszcze ile by mnie kosztowało dociągnięcie jednak do wszystkich gniazd osobnego przewodu a ile rozwiązanie o którym mówisz. Jeśli koszty będą do udźwignięcia to dobrowadzę osobno ale w rozdzielnicy i tak przypnę na sztywno, bez mozliwości rozłączania. Za to jak kiedyś zmieni mi się układ albo zapotrzebowanie, to będe mógł dołożyć sterowanie tych gniazd.

    Plumpi napisał:
    Automatykę można zrealizować na prostych sterowniczkach programowalnych tzw. przekaźnikach programowalnych, w których można zrealizować szereg funkcji czasowych, logicznych, włącznie z nadzorem ze strony centrali alarmowej lub też wykonać taki sterownik samodzielnie.

    A masz na mysli jakieś konkretne "sterowniczki", moze jakiś link? Sterowniki Moellera serii easy są np. cholernie drogie.

    Plumpi napisał:
    Oświetlenie prowadziłem do każdego punktu oddzielny kabel poprzez puszkę wyłącznika. Początkowo oświetlenie było zrealizowane tradycyjnie. Po zainstalowaniu sterownika centralnego przewód w puszkach wyłaczników zwarłem, a sterowanie odbywa się poprzez dodatkowy przewód, który jest doprowadzony do tych puszek, a zasilany jest napięciem 12V. Przewodem tym jest skrętka UTP, dzięki której mogę zrealizować większą ilość wyłączników.

    Prowadzenie przewodów oświetlenia przez puszki włączników to super pomysł. No i chyba się przekonałem do skrętki (albo innego 2x4x0,75) do włączników.

    Plumpi napisał:
    Sterownik współpracuje z czujkami ruchu od systemu alarmowego i realizuje szereg funkcji takich jak: automatyczne załączanie/wyłączanie oświetlenia, ręczne załączanie/wyłączanie oświetlenia, tryb nocny oświetlenia o zmniejszonej do połowy mocy aby nie razić.

    A możesz napisać jak technicznie rozwiązałeś oświetlenie nocne? Przypuszczam, że jakiś zegar i ściemniacz ale czy jeden na wszystkie obwody? i czy ściemniasz na noc wszystkie światła w całym domu, czy może tylko sypialnie, korytarze i łazienki?

    0
  • #14 12 Lut 2007 14:47
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    kedar napisał:

    Plumpi napisał:
    Automatykę można zrealizować na prostych sterowniczkach programowalnych tzw. przekaźnikach programowalnych, w których można zrealizować szereg funkcji czasowych, logicznych, włącznie z nadzorem ze strony centrali alarmowej lub też wykonać taki sterownik samodzielnie.

    A masz na mysli jakieś konkretne "sterowniczki", moze jakiś link? Sterowniki Moellera serii easy są np. cholernie drogie.

    Nie są aż tak drogie.
    Ja natomiast zastosowałem własne rozwiązanie. Sterownik oparty na mikrokontrolerze serii AVR i zaproramowany Bascom-em.

    Plumpi napisał:
    Oświetlenie prowadziłem do każdego punktu oddzielny kabel poprzez puszkę wyłącznika. Początkowo oświetlenie było zrealizowane tradycyjnie. Po zainstalowaniu sterownika centralnego przewód w puszkach wyłaczników zwarłem, a sterowanie odbywa się poprzez dodatkowy przewód, który jest doprowadzony do tych puszek, a zasilany jest napięciem 12V. Przewodem tym jest skrętka UTP, dzięki której mogę zrealizować większą ilość wyłączników.

    Prowadzenie przewodów oświetlenia przez puszki włączników to super pomysł. No i chyba się przekonałem do skrętki (albo innego 2x4x0,75) do włączników.

    kedar napisał:

    A możesz napisać jak technicznie rozwiązałeś oświetlenie nocne? Przypuszczam, że jakiś zegar i ściemniacz ale czy jeden na wszystkie obwody? i czy ściemniasz na noc wszystkie światła w całym domu, czy może tylko sypialnie, korytarze i łazienki?


    Oświetlenie nocne włącza się jeżeli system wykryje bardzo niewielką aktywność osób w pomieszczeniach po zapadnięciu zmroku. Czyli wtedy, kiedy osoby idą spać i czujki w przeciągu 30-40 min. nie zostaną pobudzone więcej jak 2-6 razy licząc we wszystkich pomieszczeniach. Dopóki choć jedna osoba się ksząta po domu pobudzając czujki ruchu tak długo system nie przełączy się globalnie w tryb nocny. Po przełączeniu się w tryb nocny można wyjść do trybu wieczornego tylko i wyłacznie po kolejnym rozwidnieniu się i zapadnięciu zmroku lub wyłączając funkcję ręcznie dla danego pomieszczenia oddzielnie.
    Dla wykrywania zmroku zamontowana jest czujka zmierzchowa. Funkcję wieczór/noc można załączyć/wyłączyć ręcznie tym samym klawiszem, który służy do włączania/wyłączania oświetlenia.
    Funkcję nocną traktuję globalnie tzn. działa ona wszędzie jeżeli zostanie wywołana poprzez automat. Tam, gdzie nie chcemy mieć zmniejszonej mocy wstając w nocy musimy ręcznie zapalić światło na full lub wyłączyć tą funkcję globalnie dla wszystkich pomieszczeń. Funkcja noc jest załączana przez automat tylko raz i działa aż do świtu, kiedy czujka zmierzchowa wykryje świt lub zostanie ona wyłączona ręcznie. Włączniki działają w ten sposób, że każde naciśnięcie klawisza powoduje: załączenie trybu nocnego czyli połowa mocy, załączenie trybu wieczornego tj. pełna moc, wyłączenie oświetlenia a tym samym wyłączenie automatyki. Automatyka działa wtedy, kiedy światło pozostawimy włączone w trybie wieczornym lub nocnym i wyjdziemy z pomieszczenia tzn. przez ok. 10 min. nie będą pobudzane czujki ruchu w pomieszczeniu.
    Co do ściemniacza to narazie mam typową prowizorkę, która polega na tym, że żarówki zasilane sa poprzez diodę (połowa mocy) lub bezpośrednio (pełna moc). Niestety ma to jedną wadę - w trybie zmniejszonej mocy dość mocno mruga światło. Na razie zrobiłem to tylko dlatego, że zastosowałem sterownik z przekaźnikami na wyjściu. Każdy punkt świetlny obsługiwany jest poprzez 2 przekaźniki, z których jeden załacza zasilanie poprzez diodę, a drugi bezpośrednio. Z tego układu można także sterować oddzielnymi obwodami np. żyrandola i tak akurat jest w salonie zamiast diód.
    W przyszłości będzie sterownik tyrystorowy (tzn. z tiakami) i regulacją fazową mocy, ale na razie z powodów dużego remontu domu projekt został odłożony na później. Póki co jest prowizorka zrobiona na sterowniku, który zaprojektowałem wcześniej do całkiem innych celów i zmieniłem w nim tylko oprogramowanie :)

    0