kedar napisał:
Plumpi napisał: Automatykę można zrealizować na prostych sterowniczkach programowalnych tzw. przekaźnikach programowalnych, w których można zrealizować szereg funkcji czasowych, logicznych, włącznie z nadzorem ze strony centrali alarmowej lub też wykonać taki sterownik samodzielnie.
A masz na mysli jakieś konkretne "sterowniczki", moze jakiś link? Sterowniki Moellera serii easy są np. cholernie drogie.
Nie są aż tak drogie.
Ja natomiast zastosowałem własne rozwiązanie. Sterownik oparty na mikrokontrolerze serii AVR i zaproramowany Bascom-em.
Plumpi napisał: Oświetlenie prowadziłem do każdego punktu oddzielny kabel poprzez puszkę wyłącznika. Początkowo oświetlenie było zrealizowane tradycyjnie. Po zainstalowaniu sterownika centralnego przewód w puszkach wyłaczników zwarłem, a sterowanie odbywa się poprzez dodatkowy przewód, który jest doprowadzony do tych puszek, a zasilany jest napięciem 12V. Przewodem tym jest skrętka UTP, dzięki której mogę zrealizować większą ilość wyłączników.
Prowadzenie przewodów oświetlenia przez puszki włączników to super pomysł. No i chyba się przekonałem do skrętki (albo innego 2x4x0,75) do włączników.
kedar napisał:
A możesz napisać jak technicznie rozwiązałeś oświetlenie nocne? Przypuszczam, że jakiś zegar i ściemniacz ale czy jeden na wszystkie obwody? i czy ściemniasz na noc wszystkie światła w całym domu, czy może tylko sypialnie, korytarze i łazienki?
Oświetlenie nocne włącza się jeżeli system wykryje bardzo niewielką aktywność osób w pomieszczeniach po zapadnięciu zmroku. Czyli wtedy, kiedy osoby idą spać i czujki w przeciągu 30-40 min. nie zostaną pobudzone więcej jak 2-6 razy licząc we wszystkich pomieszczeniach. Dopóki choć jedna osoba się ksząta po domu pobudzając czujki ruchu tak długo system nie przełączy się globalnie w tryb nocny. Po przełączeniu się w tryb nocny można wyjść do trybu wieczornego tylko i wyłacznie po kolejnym rozwidnieniu się i zapadnięciu zmroku lub wyłączając funkcję ręcznie dla danego pomieszczenia oddzielnie.
Dla wykrywania zmroku zamontowana jest czujka zmierzchowa. Funkcję wieczór/noc można załączyć/wyłączyć ręcznie tym samym klawiszem, który służy do włączania/wyłączania oświetlenia.
Funkcję nocną traktuję globalnie tzn. działa ona wszędzie jeżeli zostanie wywołana poprzez automat. Tam, gdzie nie chcemy mieć zmniejszonej mocy wstając w nocy musimy ręcznie zapalić światło na full lub wyłączyć tą funkcję globalnie dla wszystkich pomieszczeń. Funkcja noc jest załączana przez automat tylko raz i działa aż do świtu, kiedy czujka zmierzchowa wykryje świt lub zostanie ona wyłączona ręcznie. Włączniki działają w ten sposób, że każde naciśnięcie klawisza powoduje: załączenie trybu nocnego czyli połowa mocy, załączenie trybu wieczornego tj. pełna moc, wyłączenie oświetlenia a tym samym wyłączenie automatyki. Automatyka działa wtedy, kiedy światło pozostawimy włączone w trybie wieczornym lub nocnym i wyjdziemy z pomieszczenia tzn. przez ok. 10 min. nie będą pobudzane czujki ruchu w pomieszczeniu.
Co do ściemniacza to narazie mam typową prowizorkę, która polega na tym, że żarówki zasilane sa poprzez diodę (połowa mocy) lub bezpośrednio (pełna moc). Niestety ma to jedną wadę - w trybie zmniejszonej mocy dość mocno mruga światło. Na razie zrobiłem to tylko dlatego, że zastosowałem sterownik z przekaźnikami na wyjściu. Każdy punkt świetlny obsługiwany jest poprzez 2 przekaźniki, z których jeden załacza zasilanie poprzez diodę, a drugi bezpośrednio. Z tego układu można także sterować oddzielnymi obwodami np. żyrandola i tak akurat jest w salonie zamiast diód.
W przyszłości będzie sterownik tyrystorowy (tzn. z tiakami) i regulacją fazową mocy, ale na razie z powodów dużego remontu domu projekt został odłożony na później. Póki co jest prowizorka zrobiona na sterowniku, który zaprojektowałem wcześniej do całkiem innych celów i zmieniłem w nim tylko oprogramowanie