logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Hamowanie prądem stałym silnika 3f 0,55kW z motoreduktorem - efektywność i zasilanie

pszczepan 10 Lut 2007 10:01 8855 24
REKLAMA
  • #1 3551375
    pszczepan
    Poziom 20  
    Posty: 561
    Pomógł: 4
    Ocena: 18
    Witam!

    Chcę sprawdzić jak takie hamowanie się spisze z silnikiem 3f 0,55KW z motoreduktorem.
    To jest napęd transportera rolkowego. Teraz po odłączeniu zasilania paleta jeszcze przejeżdża z kilka centymetrów.

    znalazłem post o tym temacie z rysunkiem
    Hamowanie prądem stałym silnika 3f 0,55kW z motoreduktorem - efektywność i zasilanie

    i teraz pytanie: Silnik oczywiście podłączony w gwiazdę. Czy sposób podłączenia prądu stałego przy prądach jak na rysunkach ma wpływ na efektywność hamowania?

    Prąd znamionowy silnika to ok 1,2 A. W szafce mam już zasilacz 24VDC dla elektroniki, który by spokojnie miał te 1,2A ale wydaje mi się, że taki silnik powinien być podłączony do osobnego zasilania 24VDC, aby nie było żadnych zniszczeń w elektronice - czy dobrze rozumiem.
    Czy to zasilanie 24VDC może być z zasilacza impulsowego, czy zastosować zwykłe trafo plus mostek prostowniczy.

    Dzięki za wskazówki

    Paweł
  • REKLAMA
  • #2 3551690
    artur 100
    Poziom 13  
    Posty: 68
    Pomógł: 4
    Ocena: 1
    Witam
    Musisz to hamowac odpowiednio wcześniej tak aby koniec rampy hamowania był dokładnie tam gdzie chcesz.Nie uda się w ułamku sekundy
    zatrzymać jakiegos wózka na którym jest paleta na pewno też nie pusta.
    Są takie falowniki które mają opcję :POZYCJONUJĄCA RAMPA HAMOWANIA W PĘTLI OTWARTEJ. Używałem ich do pozycjonowania przenośnika na linii do galwanizacji.Jeżeli chodzi o koszty :dwa styczniki +
    zabezpieczenia + zasilacz do hamowania prądem stałym?????????????? =
    falownik (tylko trzeba wiedziec gdzie kupić) .Kultura pracy i możliwości nieporównywalne.
    Jak chcesz pogadać
    pisz na PW albo automatyk(_at_)vp.pl.
    Pozdrawiam Artur
  • REKLAMA
  • #3 3551778
    pszczepan
    Poziom 20  
    Posty: 561
    Pomógł: 4
    Ocena: 18
    Takich transporterów jest 12 i ja wcale nie chcę, żeby to w miejscu zatrzymywało się. Czujka jest wcześniej zainstalowana - więc groźby, ze paleta wyjedzie nie ma.
    W moim układzie byłby jeden trafo plus po 2 styczniki i po jednym wyłączniku silnikowym na silnik. Myslę, ze wersja z falownikiem będzie jednak droższa. - nie potrzebuję zmiennej prędkości.

    pozdrawiam
    Paweł
  • REKLAMA
  • #4 3551786
    sharky13
    Poziom 12  
    Posty: 58
    Pomógł: 1
    Ocena: 10
    witam
    Musiał byś zmienić całkowicie sterowanie tego silnika rozumiem ze sterowany jest ręcznie najszybciej zatrzymuje się w opcji pokazanej na rysunku (na dole po lewej) koszt takiego sterowania to cztery styczniki zasilacz DC i 3 knefle sterownicze zasilacz może być impulsowy
  • #5 3552018
    qqaz
    Poziom 12  
    Posty: 21
    Pomógł: 2
    Jeszcze tylko jedna uwaga. Przy włączaniu prądu stałego w uzwojenia niezależnie od jego wartości moment hamujący zawsze zależeć będzie od predkości wirnika i niestety najwięszą wartość ma dla wysokich obrotów. Tak więc najpierw wystapi silne uderzenie w przekładnie a wraz z malejącą prędkością moment będzie się zmniejszał. I tego się nie zmieni - albo skuteczny magnetyczny młotek albo efekty znikome. Rozwiązanie takie dobre jest przy napędach pasowych gdzie wystepuje poślizg ale kiepsko wygląda przeciążanie przekładni mechanicznych gdzie po drugiej stronie wisi jakaś obracająca się masa. Propozycja Artura 100 może na dłuższa metę być bardziej opłacala szczególnie gdy mówi o porównywalnych kosztach.
  • #6 3552329
    pszczepan
    Poziom 20  
    Posty: 561
    Pomógł: 4
    Ocena: 18
    Zastanawialiśmy się nad silnikiem z hamulcem elektromagnetycznym, ale to właśnie wtedy chyba jest zdecydowanie większe uderzenie, bo on zaskoczy i trzyma - a właśnie takie rozwiązanie jest standardowo używane przy takich przenośnikach.
    SHARKY13 napisał rysunek na dole - pisałeś o tym gdzie jest I=1.06In ? - Te silniki a właściwie styczniki są sterowane ze sterownika PLC, więc czasy włączania/załączania to pełna dowolność - DLACZEGO 4 STYCZNIKI???
    Silniki pracuja w jednym kierunku

    Pozdrawiam
  • #7 3553464
    ryszardon
    Poziom 21  
    Posty: 469
    Pomógł: 34
    Ocena: 95
    Witam.Proszę rozważyć zastosowanie sprzęgła elektromagnetycznego i hamulca zatrzymującego podajnik po odłączeniu napędu.Pozdrawiam
  • #8 3554364
    qqaz
    Poziom 12  
    Posty: 21
    Pomógł: 2
    "bo on zaskoczy i trzyma - a właśnie takie rozwiązanie jest standardowo używane przy takich przenośnikach." zaraz zaraz czy więc oczekujesz statycznego trzymania silnika podczas postoju? Tak to tylko hamulcem mechanicznym bo prąd stały w cewki lub falownik tylko wyhamowują obroty ( do zera) ale nie trzymają wirnika. Natomiast co do dynamiki to prąd stały i hamulec mechaniczny w podobny sposób będą obciążać przykładnię. Tylko falownik zjedzie płynnie z prędkością i w ostatniej chwili zatrzyma wirnik podaniem napięcia stałego.Ale też zaraz trzeba je wyłaczyć bo całość zacznie się grzać.
  • #9 3554482
    pszczepan
    Poziom 20  
    Posty: 561
    Pomógł: 4
    Ocena: 18
    Nie - nie ma trzymać statycznie. Wspomniałem tylko o tym hamulcu, ponieważ tak rozwiązany napęd działa już od kilku lat i nie ma żadnego problemu z przeciążeniem przekładni. Myślę więc, że jak zastosuję ten prąd stały nic się nie zużyje bardziej.
    W moim układzie praktycznie nie ma czasu na falownik. Cały czas przy zwykłym odłączeniu zasilania to ok 0,5 sek i przebyta droga przez paletę to ok 7cm.
    Chce trochę poeksperymentować, ponieważ sam nie wiem jak to wyjdzie - po odłączeniu zasilania dodatkowo będe musiał odczekać kilkadziesiąt ms, żeby się styki nie posklejały i później załączyć prąd staly na jakieś 0,5 sek.
    Sam jestem ciekaw, czy w tak krótkim czasie ten prąd stały spowoduje, że dodatkową drogę skrócę np do 3 cm.
    zastanawiam się tylko teraz, dlaczego różne sposoby podłączenia maja wpływ na efektywność hamowania i co z tymi 4 stycznikami co sharky13 napisał.
    Czy hamujący silnik może powodować jakieś przepięcia w zasilaczu 24VDC. - nie wiem, czy mogę to zasilić z tego samego zasilacza co sterownik PLC, czy jednak użyć inny.
  • REKLAMA
  • #10 3554950
    tolo2
    Poziom 18  
    Posty: 280
    Pomógł: 5
    Ocena: 25
    nie rozumię kwestii/ nie ma czasu na falownik/.ostatnio pomagałem koledze modernizować zrobioną przez niego zwijarkę pręta stalowego 16*16mm/produkuje ogrodzenia/ użył tam silnika z motoreduktorem 1kw,do tego całe stado styczników,przekazników,zasilaczy ,czasówek itd..w miejce tego wszystkiego założyłem falownik mm 420 siemensa.czas startu to 0.1s ,czas zatrzymania to 0.1s,czyli rusza natychmiast i staje w miejscu.dla pewności ustawiłem 0.5 trzymanie silnika w stanie hamulca po zahamowaniu.mam dostęp do używanych falowników za rosądne pieniądze i dokumentacji.zostawmy maszyny parowe w spokoju.
  • #11 3554994
    pszczepan
    Poziom 20  
    Posty: 561
    Pomógł: 4
    Ocena: 18
    Dobrze - OK, może i falownik spokojnie da radę, ale przy tak krótkim czasie wyłączenia naturalna rzeczą jest, ze falownik również wprowadza pewne przeciążenie dla układu.
    Tak jak napisałem - w moim układzie jest sterownik PLC i żadnych czasówek nie będzie. Dodaje jedno trafo i po jednym styczniku do każdego układu. - Jeżeli ktoś ma falowniki na silniki 0,55KW za ok 80 pln to zapraszam. :)
    Wszyscy się uparli na ten falownik a ja proszę o pomoc przy tym prądzie stałym

    Pozdrawiam i dziękuje za merytoryczne wskazówki.
    Scharky13 napisał 4 styczniki - wydaje mi się, że są one potrzebne właśnie w układzie (2 kolumna od lewej drugi rysunek od góry). Jeżeli chcę prąd stały załatwić jednym stycznikiem (chyba układ pierwsza kolumna od lewej pierwszy u góry) to czy można określić o ile mniej efektywne jest to hamowanie.
    Dlaczego np wersja Scharky13 jest najbardziej efektywna??

    Pozdrawiam
    Paweł

    pozdrawiam
    Paweł
  • #12 3555311
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Posty: 6492
    Pomógł: 242
    Ocena: 1377
    Przy DC zawsze jest uderzenie momentu hamującego bo jest on tym wyższy im wyższa prędkość silnika, a na postoju jest znikomy,może 2 stopnie hamowania DC 6/24V.
    Zasilanie RACZej osobne bo silnik z DC strasznie indukuje?
    Zresztą jak będziesz miał osobne zasilanie to możesz mieć dowolne , albo regulator o narastającym napięciu.
    A nie bierzesz pod uwagę hamowania przeciwprądem jest łagodniejsz od DC i trzyma do końca, tylko trzeba uważać żeby do tyłu nie przekręcic silnika.
  • #13 3555397
    pszczepan
    Poziom 20  
    Posty: 561
    Pomógł: 4
    Ocena: 18
    Na razie chcę to sprawdzić jak się w praktyce zachowuje. Testowo sprawdzę jeden silnik i zobaczę, czy to uderzenie jest faktycznie takie młotkowe i destrukcyjne - gorsze od standardowego hamulca elektromagnetycznego chyba nie??
    W sieci znalazłem laboratorium z "Hamowanie prądem stałym jest mniej skuteczne w porównaniu z hamowaniem przeciwprądem, ale jest ono łagodne i po osiągnięciu prędkości obrotowej równej zeru nie zachodzi zmiana kierunku wirowania. W czasie hamowania, z sieci pobierana jest tylko energia potrzebna do wzbudzenia, zatem znacznie mniejsza jest ilość ciepła wydzielanego w uzwojeniach silnika."

    To jak to w końcu jest, które hamowanie jest bardziej gwałtowne. ROMOO pisze odwrotnie.

    pozdrawiam
    Paweł
  • #14 3555463
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Posty: 6492
    Pomógł: 242
    Ocena: 1377
    Moment hamujący jest taki jak charakterystyka silnika (moment-obroty ).
  • #15 3555643
    pszczepan
    Poziom 20  
    Posty: 561
    Pomógł: 4
    Ocena: 18
    To OK, ale zakładając że jest ten sam silnik - czyli charakterystyka moment-obroty jest taki sam to przy hamowaniu prądem stałym, czy przeciwprądem hamowanie jest gwałtowniejsze.
    Laboratorium wskazuje, że przy przeciwprądzie
    ROMOO pisze, że przy prądzie stałym.

    Gdzie jest prawda?
  • #16 3557310
    r-wojt
    Poziom 16  
    Posty: 110
    Pomógł: 10
    Ocena: 18
    Spotkałem dwa rozwiązania hamowania prądem stałym:
    1-trafo obniża napięcie np. do 110VAC + mostek prostowniczy + stycznik do podania zasilania na kilka (np. 6 ) silników połączonych w gwiazdę.
    Czas sterowania ustawiany na czasówce.
    2-stycznik + elektronika (tyrystor ze sterowaniem
    fazowym) z regulacją czasu pracy.
  • #17 3557926
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Posty: 6492
    Pomógł: 242
    Ocena: 1377
    Silnik ma rezystancje uzwojenia ok 1 om połączone 2 uzwojenia szeregowo daje 2 om przy 110V daje 55A .
    Przegrzanie uzwojeń ???
    A czy nie łatwiej cofnąć krańcówke tak żeby paleta stawała w dobrym miejscu?
  • #18 3557955
    r-wojt
    Poziom 16  
    Posty: 110
    Pomógł: 10
    Ocena: 18
    Sorki.Brak w opisie.
    Wszystkie silniki połączone dodatkowym stycznikiem w szereg.
  • #19 3558638
    pszczepan
    Poziom 20  
    Posty: 561
    Pomógł: 4
    Ocena: 18
    ROMOO - z przesuniętą krańcówką jest o tyle problem, że paleta na przenośniku może mieć różną wagę - 5-1000 kg - to wpływa oczywiście na odległość bezwładnego przesunięcia po rozłączeniu. przy dobraniu krańcówki do ciężkiej palety, pusta nie dojedzie do celu.

    R-WOJT - O tym drugim sposobie czytałem, ale ja na początek spróbuję z pierwszym - dla mnie prostrzy do wykonania, a ponadto nie wiele teorii wniosły posty na forum i muszę to sprawdzić empirycznie. Użyję Autotransformator z regulowaną przekładnią z mostkiem prostowniczym i dobiorę takie napięcie stałe na wyjściu, żeby ciężka paleta zatrzymywała się - nie za gwałtownie ale szybciej.

    Zakładając jednak, że rezystancja dwóch uzwojeń szeregowo to ok 2 Om, a prąd wg opisu z pierwszego postu powinien być 1,22In czyli ok 1,5A wynika, że napięcie prądu stałego powinno mieć 3V - TYLKO ??? - jeżeli oczywiście używam jednego silnika.

    Pozdrawiam
    Paweł
  • #20 3560535
    qqaz
    Poziom 12  
    Posty: 21
    Pomógł: 2
    Cała teoria to prąd stały w uzwojeniu ale biorąc pod uwagę oporność silnika, licho wie jak długich przewodów itd to i tak skończy się to próbą typu jakieś trafo + oporniki mocy do dobrania (zmieniania ) prądu i decyzja że właściwie jak tylko działa to działa a parametry nie mają aż tak dużego znaczenia. Tylko miej termometr do rękę bo to jest drugi, ( po stwierdzeniu że wogóle zadawalająco hamuje) wskażnik do skontrolowania
  • #21 3583101
    r-wojt
    Poziom 16  
    Posty: 110
    Pomógł: 10
    Ocena: 18
    Właśnie zdobyłem "kawałek" schematu w stylu jak pisałem poprzednio.
    Szczegół polega na tym że :
    -3 silniki są połączone na czas hamowania szeregowo( 6 uzwojeń)
    -zasilanie nie jest prądem stałym ( DC ) tylko prądem zmiennym , dlatego
    przeliczanie rezystancji i prądu stałego jest błedne .
    W schemacie zabezpieczenia to bezpieczniki automatyczne D 25 .
    Załączniki:
    • 1.JPG (263.06 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #22 3585207
    pszczepan
    Poziom 20  
    Posty: 561
    Pomógł: 4
    Ocena: 18
    Witam

    Czy ten układ działał i czy się uzwojenia za bardzo nie grzały.
    Zakładając że były 3 silniki po 7,5 kW to każdego prąd znamionowy to ok 16 Amp.
    Zakładam, że hamowanie następuje przy połączeniu w trójkąt więc prąd stały powinien mieć wartość 2,12 x In = ok 33 Amp

    W powyższym przypadku Napięcie stale wynosi ok 380V . Przy rezystancjach uzwojeń - zakładam 1,5 Oma każda ( mogę się mylić) wychodzi prąd 42 amp.

    To jest więcej niż wynika z teorii dlatego pytam o grzanie.
    Może się gdzieś pomyliłem w założeniach??

    Pozdrawiam
    Pawel
  • #23 3592370
    r-wojt
    Poziom 16  
    Posty: 110
    Pomógł: 10
    Ocena: 18
    Jeszcze raz -6 uzwojeń z rezystancją powiedzmy
    1,5 ohma daje 9 ohmów - zgadza się dla prądu stałego.
    Pytanie do przemyślenia - dlaczego silnik z 3 uzwojeniami o rezystancji 1,5 ohma każde połączony na początek w gwiazdę uruchamia się i pracuje przy napięciu 400V z zabezpieczeniem 25 amper?
    Wracając do głównej myśli - mój pierwszy post
    mówił o napięciu 110VAC i 6 silnikach ( mocy 5-7,5kW).Na czas hamowania 12 uzwojeń łączonych było szeregowo przy pomocy styczników.Na ten układ podawane było 110VAC przez prostownik.
    Wrzeciona silników ,na które zamontowane były
    narzędzia o wadze 5 do 15 kg zatrzymywały się w czasie do 5 sek.Uruchamiałem to.
  • #24 3914311
    pszczepan
    Poziom 20  
    Posty: 561
    Pomógł: 4
    Ocena: 18
    Witam !

    Otrzymałem do badań regulowany zasilacz napięcia stałego 0-60V.
    Prąd znamionowy silnik to ok 1,2 Amp = 0,55kW.

    Jestem bardzo mile zaskoczony skutecznością takiego hamowania.
    Do badań miałem paletę o wadze 1000 kg i załączałem napięcie stałe po ok 8 ms od momentu rozłączenia stycznika 3f i hamowałem przez ok 1,5 sekundy.
    Hamowanie prądem stałym silnika 3f 0,55kW z motoreduktorem - efektywność i zasilanie

    Paleta zatrzymywała się aż o 19 cm bliżej niż bez hamowania. Ostatecznie ustaliłem wartość 40VDC co daje mi prąd praktycznie znamionowy a droga hamowania to 8 cm a nie 24 (bez pr stałego).

    Pytanie teraz brzmi, czy jest ktoś w PL co wykona na zamówienie zasilacz napięcia stałego 40VDC o obciążalności ok. 9A.

    Jest szansa, że jednocześnie będzie trzeba wyhamować 5-6 palet.

    Dzięki za wcześniejszą pomoc.
    Paweł
  • #25 3914842
    janek_66
    Poziom 19  
    Posty: 329
    Pomógł: 23
    Ocena: 52
    W kilku przypadkach zastosowałem hamowanie prądem stałym silnika 3-4 kW w tokarkach adoptowanych do innych zastosowań. Pożądany efekt uzyskiwałem przy napięciu 48V DC, + przekaźnik czasowy 1-2 sekundy. Jako żródło prądu stałego 2 transformatory bezpieczeństwa szeregowo, mostek prostowniczy i dodatkowy stycznik. Tokarka była załączana i hamowana około 6 razy na minutę- oczywiście przy obciążeniu znacznie niższym od znamionowego. Urzadzenia pracują około 8 lat bezawaryjnie.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy efektywności hamowania prądem stałym silnika trójfazowego 0,55 kW z motoreduktorem stosowanego w napędzie transportera rolkowego. Autor planuje zastosować hamowanie prądem stałym 24 V DC, podając napięcie po odłączeniu zasilania, aby skrócić drogę bezwładnego toczenia palety. Poruszono kwestie doboru zasilania – czy użyć osobnego zasilacza impulsowego, czy tradycyjnego transformatora z mostkiem prostowniczym. Wskazano, że prąd hamujący zależy od prędkości wirnika, a moment hamujący jest największy przy wysokich obrotach, co może powodować uderzenia mechaniczne w przekładnię. Dyskutowano o alternatywach, takich jak falowniki z funkcją hamowania i hamulce elektromagnetyczne, jednak autor preferuje prostsze rozwiązanie z prądem stałym ze względu na koszty i specyfikę sterowania PLC. Omówiono różne układy sterowania prądem stałym, w tym konfiguracje z kilkoma stycznikami i regulacją napięcia. Zwrócono uwagę na konieczność osobnego zasilania prądem stałym ze względu na indukowanie przepięć. Autor przeprowadził testy z regulowanym zasilaczem 0-60 V DC, uzyskując znaczną poprawę hamowania (skrócenie drogi hamowania z 24 cm do 8 cm przy 40 V i prądzie około 1,2 A). Pojawiły się pytania o możliwość wykonania zasilacza 40 V DC o obciążalności około 9 A do hamowania kilku silników jednocześnie. W dyskusji pojawiły się także przykłady zastosowań hamowania prądem stałym w tokarkach zasilanych z transformatorów i mostków prostowniczych, działających bezawaryjnie przez wiele lat. Poruszono też zagadnienia dotyczące rezystancji uzwojeń, prądów znamionowych i wpływu połączeń silników na parametry hamowania. Podsumowując, hamowanie prądem stałym jest skuteczne i stosunkowo proste do realizacji, ale wymaga odpowiedniego doboru napięcia, prądu i układu zasilania, a także uwzględnienia wpływu na mechanikę napędu.
REKLAMA