Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Polonez Rover 1.4 16v zaplon, gasnie, brak iskry,

Oliv 13 Lut 2007 07:14 5399 14
  • #1 13 Lut 2007 07:14
    Oliv
    Poziom 12  

    Najpierw opis: Polonez Caro Rover 1.4 16V zasilany samym gazem LPG, rok 1994, niewiem czy 103 czy 105koni, spalanie lpg na trasie okolo 8-9L miasto od10-13 spokojnie do 13-17 na scigankach do 16-18 w zimie (poslizgi baczki)na gazie udalo sie koledze wycisnac z niego 195km/h. Witam przejzalem cale forum elektrody fora clubow fso i nadal niemam jasnych danych co do ustarki w moim autku. Postaram sie wszystko dokladnie opisac... Mianowicie Polonez od jakiegos czasu w trakcie jazdy mial takie zalamanie jak by raz na jakis czas wypadl mu zaplon zdazalo sie to sporadycznie, do tego mialem maly problem z rozruchem silnika zaraz po zgaszeniu(poczatkowo myslalem ze to wina instalacji LPG, lecz ostatnio okazalo sie ze poprostu niema iskry i wlasnie dlatego przy rozruchu niechce przeskoczyc na lpg) Dodam ze w moim aucie niema zbiornika benzyny i od jakiegos roku moze poltora niejezdzil na prawdziwym paliwie tylko sam gas. Kupilem go to tak juz bylo poprzedni wlasciciel tez zakladal ze to wina gazu, ale ostatnio sprawdzilem ze na swiecy zaplonowej niema iskry, idac dalej sprawdzilem cewke i okazalo sie ze juz tam jest brak iskry (czyszczenie i sprawdzanie kopulki narazie sobie darowalem bo jest tam strasznie slanby dostep ale raczej tam wszystko ok) iskry niema na cewce przeczyscilem mase sprawdzilem dwa przewody podpiete pod cewke oba sa dodatnie i oba po przekreceniu kluczyka na pozycje zaplon daja napiecie. (Zakladalem inna cewke i na niej tez niebylo iskry po rozgrzaniu i zgasnieciu) Dodam ze niegrzebal bym w tym teraz gdyby nie to ze polonez ostatnio calkowicie rzucil palenie, wczesniej jak jezdzilem i silnik byl cieply to po zgaszeniu wszytarczylo odczekac 5-10minut i zapalal bez problemu a ostatnio czekalalem ponad godzine i jak juz zapalil to po przejechaniu 600m i rozpedzeniu auta do ponad 120km/h wcisnelem sprzeglo a silnik zgasl odruchowo wrzucilem 4bieg i puscilem sprzeglo przejechalem kawal drogi az silnik wychamowal auto ale niestety silnik juz nie odpalil, mam na cholu przeciagnela mnie jeszcze spory kawalek ok.300-400m i nic nawet nie probowal zaskoczyc kiedy odposcilem na chwile i sprobowalem ponownie auto zaszkoczylo przy pierwszym obrocie walu, ale zanim wysiadlem odpiolem hol pogadalem z mama to poldik znowu odmowil poslugi... Podcignolem go pod dom i zostawilem na noc,rano wsiadlem i zakrecilem rozrusznikiem a on jak gdyby nigdy nic odpalil wykorzystalem to i wjechalem do garazy jak juz stalem w garazu auto zlapalo jakies 55-65stopni pare razy zakulalo pochodzilo chwilke i zgaslo i tu zaczolem szukac przyczyny.... Tak jak mowilem wczesniej jak sie ostudzi po godzinie na mrozie auto pali jest iskra kable nie maja przebicia i wszystko gra moge go gasic i odpalac bez odczekiwania kilku minut, i tak jest dopuki sobie nie poodzi nie nie zlapie temp. Duzo w podobnych przypadkach pisano na forach ze przyczyna jest czyjnik polozenia walu korbowego lub komputer. I wiem napewno ze w trakcie pracy jak odpinam czujnik PWK to samochod gasnie jak ale niewiem jak mozna sprawdzic czy czujnik jest sprawny??? Niewiem tez zabardzo jak mozna go wymontowac dostep bardzo kiepski a srubu sprawiaja wrazenie niezle zapieczonych(lepiej z kanalu czy od gury go wyciagac? To samo tyczy sie komputera niewiem jak go sprawdzic chcialem nawet kupowac czujnik i nowy komputer ale co do kompa to niema na nim numeru i niwiem czy jest to 103 konny czy 105konny wiem ze numer ruzni sie jedna cyfra a jesli zaloze nie ten komp czy bedzie chodzil? Co do wtyczek to slyszalem ze sniedzieja wiec wszystkie sp[rawdzalem i spryskiwalem WD40. dzis odpalilem go i wyjechalem zeby odwrotnie wjechac do garazu, gdy wjechalem czekalem az zgasnie ale przygazowalem go pare rezy porzadnie i zobaczylem ze tempbyla juz ponad 70stopni a jak stal bez jazdy to gdzy lapal gora 65 to gasl, przytrzymalem go jeszcze chwile na 2000obr/min i zauwazylem ze ze 3razy zakulal nawet bardzo widoczne to bylo na obrotomierzu obroty spadly do 1400-1600 ale tu doslownie na setne sekundy (momencik) i pozniej podskoczyly na 2000 kiedy zobaczylem ze juz ma 90stopni postanowilem jeszcze sie przejechac wstawilem mu troche kata wykrecilem pare baczkow temp skoczyla blisko 100stopni i nic dalej chodzil przejchalem sie zebralem pare zaretow bokiem i nic niezgasl ani nie kulal jak wrucilem pod dom przygazowalem jeszcze pare razy ale nadal nic zgasilem go i odpalilem odrazu bez problemu tak kilka razy zawsze palil za pierwszym gora drugim obrotem walu ale jak zgasilem go i poczekalem minute to juz niechcial zapalic po 10-15minutach zakrecilem i zaskoczyl. Na tym skonczylem testy bo musialem jechac do pracy(oczywiscie samochodem rodzicow) i teraz jak tylko ktos mnie wesprze bede go piescil dalej. Opisalem wszystko najlepiej jak umialem jak by co to prosze pytac moze cos pominelem. Bardzo potrzebuje pomocy!!!

    0 14
  • #2 13 Lut 2007 08:15
    agent100
    Poziom 13  

    Witam
    Nie znam dobrze poloneza. Sam jeżdżę Toyotą Starlet, ale z tego co mi przychodzi do głowy to zajął bym się - na "dzień dobry" - generatorem Halla. No i naturalnie dokładnie wyczyścił aparat zapłonowy. Proponuję zajrzeć tutaj:
    http://www.motonews.pl/forum/?op=fvt&t=34903&c=27&f=12&start=20
    pozdrawiam

    ps. Proponuję wymienić cewkę zapłonową.

    0
  • #3 13 Lut 2007 17:10
    Oliv
    Poziom 12  

    Cewke zakladalem z malucha i z innego ppoloneza bo takie mialem pod reka. Kiedy silnik byl zimny na obu byla iskra niestety kiedy silnik sie ogrzal i gasl iskry nie bylo na zadnej cewce tak jak by nie miala wzbudzenia a prad 12V byl na obu wsowkach podlaczonych do cewki.

    0
  • #4 13 Lut 2007 18:19
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 13 Lut 2007 20:17
    Stanisław Chwalisz
    Spec od samochodów

    Wymień nadajnik obrotów na nowy.

    0
  • #6 13 Lut 2007 20:43
    Oliv
    Poziom 12  

    Co to jest ten "nadajnik obrotów"???? CZy chodzi o czujnik polozenia walu? Jesli nie to gdzie on sie znajduje? I czy kupic lepiej ta czesc nowa czy urzywana? A i jezeli posiadasz wiedze ile to kosztuje?

    Dodano po 18 [minuty]:

    Dzis polonez odpalil zlapal jakies 70stopni i zgasl stracil iskre. Poczekalem 10-15 minut i zakrecilem jeszcze raz zaskoczyl i chodzil przytrzymalem go ze 4minuty na 1700-2000obrotow i chodzil pojechalem korzystajac z okazji odpalenia i tego ze byl u mnie kolega ktory w razie czego moze mnie sciagnac. Pojechalem na BP zatankowalem poszedlem zaplacic minelo okolo7minut wsiadlem a on bez zadnego ale zapalil. Zrobilem bez gaszenia ponad 40km podjechalem pod dom zgasilem go poczym sprobowalem odpalic bez zadnego ale zakrecilem raz nic drugi i zapalil poczym go zgasilem i znowu za odpalil ale tez za drugim razem. Jade nim do pracy zobacze co bedzie sie dzialo....

    0
  • #7 20 Lut 2007 10:57
    Oliv
    Poziom 12  

    JA zglupieje ju calkiem z tym samochodem niedosc ze jak juz jade to o jakis czas gubi obroty znaczy tak jak by na 100obrotow na dwoch nie bylo iskry w dodatgku nawet jak juz go zgasze i niema iskry to przewazie zaskakuje na pych.... A zeby bylo smieszniej niemoge zdemontowac czujnika polozenia walu.

    0
  • #8 20 Lut 2007 12:21
    Stanisław Chwalisz
    Spec od samochodów

    Młotek i przecinak.

    0
  • #9 11 Mar 2007 00:31
    Oliv
    Poziom 12  

    Rozwiazaniem problemu bylo sprzedanie auta :) Niestety temat nie zostanie dokonczony. Ale to raczej byl czujnik. Pozdrawiam i dziekuje za zainteresowanie i pomoc.

    0
  • #10 15 Maj 2007 17:51
    AndrewS_
    Poziom 16  

    to byl na 99% czujnik polozenia walu korbowego, one potrafia padac na rozne sposoby jednym z nich jest wlasnie taki objaw jak opisujesz, u nas tez stopniowo glupial po nagrzaniu

    0
  • #11 24 Sie 2007 19:35
    matimon22
    Poziom 25  

    Witam.
    Mam taki sam problem. Wymieniłem już czujnik położenia wału, cewkę, świece i dalej to samo. Impuls "ginie" przy cewce i iskra wtedy zanika(dopiero po nagrzaniu samochodu - jak zimny to jest OK). Ktos na forum wspominał jeszcze o awarii sterownika MEMS. Czym to się objawia i jak to sprawdzić?? Podobno to łatwonaprawialne, ale nikt nie chce powiedzieć 'jak to naprawić"...
    Polonez Rover

    Jeszcze teraz na dodatek autko wogóle nie chce zapalić. Paliwo wtryski podają, iskra jest, a autko tylko na samostarcie załapie i od razu gasnie. Wymienione juz chyba wszystko: czujnik położenia wału, podmieniony komputer(na moim inny poldzior chodzi), cewka, sprawdzony rozrząd-ok, palec, kopułka i przewody...A teraz to nawert na zimnym nie chce zagadac...

    0
  • #12 11 Wrz 2007 13:41
    matimon22
    Poziom 25  

    Proszę o jak najszybsza pomoc...

    0
  • #13 11 Wrz 2007 14:00
    AndrewS_
    Poziom 16  

    hmm czujnik PWK podmieniales z innego chodzacego samochodu czy miales nowy ??
    moze problem jest gdzies z kabelkami dochodzacymi do czujnika, cewki itp.

    0
  • #14 11 Wrz 2007 17:13
    Stanisław Chwalisz
    Spec od samochodów

    Jeżeli świece są mokre to uszczelka pod głowicą uszkodzona.

    0
  • #15 06 Paź 2007 22:38
    joker28
    Poziom 1  

    W moim jedenastoletnim PoldoRoverku przy identycznych objawach również skończyło się na wymianie czujnika położenia wału. Przy okazji czy raczej w drodze próby naprawy zostały wymienione świece, kable, wyczyszczona kopułka, umyta przepustnica... dopiero czujnik i strojenie silinika na komputerze serwisowym załatwił problem odpalania, zrywania czy gubienia iskry w czasie jazdy. Czujnik 220,- + kilka wizyt na analizach razem koło 400,- Przepraszam, że trochę przydługo :angel:

    0