Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Metex M-3640D

Jacekj 18 Sep 2003 09:00 3737 5
  • #1
    Jacekj
    Level 20  
    Kupiłem okazyjnie takie cudo, oczywiście popsute :D . Gostek twierdził, że wyświetlacz działa, bo sam w nim grzebał i go uruchomił. W tym momencie pomyślałem, że pewnie mocno grzebany, ale wziąłem :? . Po podłączeniu baterii ciemny wyświetlacz i brak reakcji. Zmierzyłem napięcie na bateryjce - 1V 8O . Po rozebraniu i kilku próbach stwierdziłem, że ten geniusz elektroniczny zasilanie podłączył pod włącznik :x . W końcu wykapowałem, że powinno być podłączone do dwóch takich punktów pod mikroprocesorem SMD (jakby ktoś miał podobny, to bym prosił o potwierdzenie tego podłączenia). Po tym miernik się zaświecił - pokazuje wszystkie możliwe kombinacje. Co ciekawe bez względu na to, czy jest włączony, czy nie. Po pewnym czasie na włączonym ukazuje mu się w miarę rozsądny obraz, czyli cyferki i miano. W międzyczasie wymieniłem jeden układ 4066 na górnej płytce (uszkodzony) i timer 7555 na wszelki wypadek. Następnie też tranzystor SMD z prawej strony procka. Mam pytanie - co jest za układ ?? tranzystor :?: w lewym górnym rogu płyty głównej na trzech nożkach obok potencjometru regulacyjnego? I gdzie powinien być podłączony buzer, bo go w ogóle nie ma :( . Podejrzewam rownież zwarcie dwu tranzystorków przy układzie max130cpl przy nóżce 35. Są oznaczone tak dziwnie AAX (jeśli dobrze odcyfrowuję).
    Jakby ktoś miał taki lub podobny miernik proszę o odpowiedzi na moje pytania. Najbardziej nurtuje mnie, gdzie powinno być podłączone zasilanie i buzer.
    Pozdrawiam
  • #2
    tadzioor
    Level 15  
    Ja mam M-3660D, ale może jest podobnie:
    1. zasilanie podłączone jest do punktów lutowniczych na dolnej płytce (czyli tej większej) obok wyłącznika, pod 2 kondensatorami. + bliżej brzegu płytki
    2. Buzer do dolnej płytki pod wyświetlaczem, mniej więcej na środku wyświetlacza. Są tam 2 punkty lutownicze, do których nie jest nic przylutowane (oczywiście oprócz buzera w moim przypadku :) )
  • #3
    Jacekj
    Level 20  
    Dzięki, mam już schemat i walczę. Chyba 4027 do wymiany, plusz trochę innych części.
    Dziękuję za opis, tak podłączyłem zasilanie i cisza.
    Pozdrawiam
  • #4
    Jacekj
    Level 20  
    Trochę go pomęczyłem i wyszło, że z reguły się nie włącza. tzn. jak dotknę oscylatorka mikroprocesora, to się czasem włączy, ale wydaje mi się, że napięcia są za niskie, np. zasilanie procka 2,6V, zasilanie max130cpl ok. 4,8 V. Po włączeniu widać pod pewnym kątem zarysy wyświetlanych funkcji i części liter. Raz się załączył jako "OL" (out of limit). Reaguje też częściowo na przełączanie - w położeniu CAP low wyświetlacz się wyłącza. Dziś jadę po części (i tak pewnie wszystkiego nie dostanę) i będę działał dalej.
    Pozdrawiam
  • #5
    Jacekj
    Level 20  
    Niestety, nic z poszukiwanych części nie dostałem. Sklep wydający się być renomowanym nie może lub nie chce uzupełnić braków w swojej ofercie :P (parę miesięcy temu były, ale sprzedano wszystkie i nie ma i nie wiadomo, czy będą, czy nie). Ale kupiłem 4011 :lol: i podmienię, bo on pracuje razem z 4066, który był spalony. Wybiorę się na giełdę, ale tam też raczej nie dostanę tych części. I miernik pewnie pójdzie do szafy :cry: . Ale może dostanę jakieś wyluty.
  • #6
    Jacekj
    Level 20  
    Wyedytuję ten post, bo zaszły nowe okoliczności :roll:

    Wymieniłem tego 4011 (też był padnięty) i przy któtrejś tam próbie fajnie mi się wlączył, tzn pokazywał "logic" i linijka fajnie falowała :D . Jednak dalej ma kłopoty ze startem (bez palca nie wystartuje) i wyświetlacz ciemny. Acha, a na tym "cap hi" wyświetla, tylko w negatywie. W zasadzie interesowałoby mnie, czy napięcia podane wcześniej są za małe i czy to wynika tylko z uszkodzenia 4027 :) -tranzystory sprawne, czy też może z uszkodzenia procka :cry: ?

    Okazało się, że niepotrzebnie wymieniłem (choć kto wie) taki tranzystorek K197A (fet, czy jak go tam zwali) na zwykły bipolarny npn dlatego, że źle go zidentyfikowałem po napisie na nim. Wywaliłem tego npn, a zamiast współpracującego 2sc..... (nie pamiętam dokładnie typu), który poperzedni właściciel wywalił, wstawiłem BF215 8O . No i miernik trochę zaczął działać, tj startuje bez dotykania palcem płytki za 3-cim razem :lol: . Wyświetlacz lepiej wyświetla, chociaż ciemny. Zgadzają się funkcje w zależności od położenia przełącznika, linijka faluje, nawet coś mierzy. Dziwi mnie, że po przełączeniu na górny zakres pojemności gaśnie zupełnie :? . No i pomiar temperatury mu nie wychodzi, ale to przez brak tego tranzystorka (też coś tam wstawie, chyba BF245A) :oops: .

    Pozdrawiam