Witam. Po zalaczeniu alarmu w samochodzie nagle dzwiek jaki towarzyszy uzbrojeniu przerwal i od tamtej pory brak jakiego kolwiek dzwieku przy zalaczaniu i odlaczaniu alarmu.
Jakos nie zwrocilem na to wiekszej uwagi przypisujac zasluge bardzo mroznej nocy. Sam dzwiek alarmu chodzi.
Jednak zwrocilem rowniez uwage na to iz po otwarciu drzwi na zalaczonym alarmie uaktywnia sie on dopiero po dluzszej chwili jak i rowniez nie dziala odciecie zaplonu.
Tzn. wczesniej na zalaczonym alarmie silnik wogole nie odpalal...aktualnie......
Pytanie moje:
Czy moglo dojsc do uszkodzenia w zwiazku z mrozem... czy moze jednak przypisac to resetem ustawien alarmu ANAKONDA (modelu nie pamietam) zaistalowanym w Oplu Agila. Co mam zrobic??
Raport!
Jakos nie zwrocilem na to wiekszej uwagi przypisujac zasluge bardzo mroznej nocy. Sam dzwiek alarmu chodzi.
Jednak zwrocilem rowniez uwage na to iz po otwarciu drzwi na zalaczonym alarmie uaktywnia sie on dopiero po dluzszej chwili jak i rowniez nie dziala odciecie zaplonu.
Tzn. wczesniej na zalaczonym alarmie silnik wogole nie odpalal...aktualnie......
Pytanie moje:
Czy moglo dojsc do uszkodzenia w zwiazku z mrozem... czy moze jednak przypisac to resetem ustawien alarmu ANAKONDA (modelu nie pamietam) zaistalowanym w Oplu Agila. Co mam zrobic??
Moderowany przez TONI_2003:Zmieniłem temat postu!
... nie krzycz , nie używaj Caps Locka !
Raport!