Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AM TechnologiesAM Technologies
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samochód zdalnie sterowany nie działa

16 Lut 2007 22:45 11364 19
  • Poziom 11  
    Witam,
    Mam problem jak w temacie, auto zdalnie sterowane (raczej tanie) na 40 MHz. Działało dwa dni i potem kaplica, przestał jeździć. Na początku jeszcze reagował gdy stykało się antenami samochód z nadajnikiem a teraz już cisza. Ma ktoś pomysł co można by sprawdzić i od czego zacząć. Sprawdzałem nadajnik przystawiając do radia ale cisza na wszystkich falach (może coś źle robiłem). W jaki sposób można jeszcze sprawdzić taki nadajnik i ewentualnie na co warto było by zwrócić uwagę żeby naprawić takie auto.
    pozdrawiam
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Post był raportowany.
    Przeniosłem z: Radiotechnika - CB, KF, UKF, TV
  • Poziom 20  
    Cześć.Potrzeba więcej danych.Np.czy w nadajniku jest układ który ma symbol "TX-2B" a w odbiorniku "RX-2B"?
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • Poziom 11  
    Witam ponownie.

    Sprawdziłem i żadnych układów (podanych przez kolegę) w nadajniku i odbiorniku nie widziałem.
    Nadajnik zawiera 3 tranzystory:
    C945 88E
    S8050
    C945 P259C

    a w odbiorniku jest ich dużo więcej (może z 15 sztuk).
    Postaram się zrobić zdjęcia i podesłać na forum.

    pozdrawiam
  • Poziom 29  
    Może trochę głupie pytanie, ale sprawdziłeś czy baterie nie są wyładowane ? Bo właśnie takie objawy jak piszesz ma autko które ma słabe baterie... ;)
  • Poziom 11  
    Tak, sprawdziłem je zaraz na początku

    Dodano po 34 [minuty]:

    Przesyłam kilka fotek przedmiotowego autka.
    Dla mnie wygląda to tak jakby nadajnik się rozstroił. Gdy kręciłem potencjometrem na nadajniku, a anteny się stykały, to auto czasem zaczynało łapać ale tylko jakby dostało impuls i potem znowu nic.

    pozdrawiam
  • Poziom 21  
    Sprawdz luty na koncowkach anten. Co pisze na tych malych plytkach wlutowanych prostopadle do plytki głownej zarowno nadajnika jak i odbiornika. Ale chyba jest to rodzaj jakiegos procka.
    Po drugie w nadajniku nie widze potencjometra, takze kreciles strojona indukcyjnoscia i rdzenia nie widac. Na tym plastiku(oznczenie cewki chyba L1 okolice C5,R4 nadajnik) nie widze nawinietego drutu takze nadajni chyba wogóle nie generuje nośnej 40 MHz. Chyba ze jest cewka na plytcie w postaci sciezki ale chyba nie. Sproboj nawinac jakis drut (liczba zwoi tak jak w odbiorniku raczej i podobny drut) zalutuj koncowki i krec jakims rdzeniem w tym plastiku. I krok po kroku sprawdzaj czy cos ruszy.
    Pozdrawiam
  • Poziom 11  
    Luty wyglądają o.k. Oznaczenia na płytkach prostopadłych:
    Nadajnik - SH31
    Odbiornik - SH36
    Z tym potencjometrem, to masz rację gdyż umownie przyjąłem nazwę potencjometr a w rzeczywistości to kręcę rdzeniem cewki. Cewka wygląda w porządku - nie widać żadnych przerw na drucie, nawinięty chyba jak powinien być. Nie wiem co to może być ale dręczy mnie dosyć ten temat.
    Pozdrawiam

    Dodano po 1 [godziny] 49 [minuty]:

    Witam ponownie,
    Zacząłem teraz grzebać przy odbiorniku i okazuje się że gdy dotykam antenę przy samym połączeniu z płytką to wtedy łapie dobrze ale dalej pozostaje problem czemy nie łapie bez dotyku i co można sprawdzić. Dla pewności przelutowałem luty na końcówkach anteny. Z tego wygląda mi jednak na odbiornik. Co myślicie?
    pozdrawiam

    Dodano po 10 [minuty]:

    Stanąłem na etapie że auto mi działa ale tylko wtedy gdy anteny się dotykają. Jeśli jest przerwa nawet 1cm to już kaplica ani drgnie.
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    Po jakim zdarzeniu przestalo to auto dzialac. Nagle po np. zderzeniu ze sciana czy tak samo od siebie. Sproboj tak nie stykaj anten ale poloz reke w okolicach anteny odbiornika, podotykaj kondensatorki.Jak zadziala to poszla jakas synchronizacja w odbiorniku. Nie wiem na jakiej zasadzie dziala odbiornik ale moze jak w radiu jest mieszacz samowzbudny i to moze on nie dziala.
  • Poziom 11  
    W jeden dzień auto działało a na drugi dzień już kaplica. Oczywiście przyłożyło kilka razy w ścianę, ale na noc kładzione było sprawne i to było największe zdziwienie.
  • Poziom 17  
    A moze przestało dzialac opniewaz juz wczresniej ktos sie przy nim bawił w srodku.:) Czy ten rdzen z cewki w nadajniku jest na swoim miejscu??:)
  • Poziom 11  
    Nikt się nim wcześniej nie bawił. Ten rdzeń w cewce wydaje się być na swoim miejscu, tak jak pisałem wcześniej trochę nim kręciłem ale generalnie chyba jest na miejscu.
    pozdrawiam

    Dodano po 2 [godziny] 9 [minuty]:

    Witam ponownie,
    Teraz powinniście chyba dać sobie z tym radę:
    Auto działa gdy dotykam anteny lub miejsca styku anteny na płytce - po stronie lutów.
    Ma ktoś jakieś propozycje? Posprawdzałem luty i wszystko jest o.k.
    pozdrawiam
  • Poziom 21  
    Prawdopodobnie ze czestotliwosc rezonansowa zmieniasz reka w odbiorniku. Ale to wychodzi na brak dopasowania czestotliwosci nadajnika z odbiornikiem. Sproboj dopasowac lepiej nadajnik do odbiornika, jak to nie pomoze to dobrze by bylo przelutowac te luty mozesz czegosc nie widzec.
  • Poziom 11  
    Jak mogę zmienić tą częstotliwość, rdzeniem?
    Próbowałem kręcić w nadajniku i odbiorniku i nic, trochę mnie już to słabi. Zobaczę jeszcze z tymi lutami chociaż wydaje mi się że to nic nie da.
    Dotykałem te luty końcówką metalową (przez izolację) żeby sprawdzić czy się coś zmienia i nic, dopiero jak dotknąłem palcem nawet delikatnie.
  • Poziom 21  
    Powiedz mi jedna rzecz jak dotykasz palcem (w odbiorniku tak) to cos dziala ale w sensie raz cos zakreca kolka czy cos dluzej. Moze kondensator ktorys, ktory odchodzi od anteny w odbiorniku pękł i dopiero palcem puszca sygnal dalej w uklad. Trzeba posprawdzac obwod od anteny odbiornika do pierwszego tranzystora. Tranzystor chyba bedzie mial w kolektorze obwod rezonansowy LC. Prawdopodobnie ze sygnal nie dochodzi z anteny. Dobrzeby bylo oscyloskopem zerknac na przebiegi.
    W nadajniku tylko rdzeniem mozesz ustawic czestotliwosc.
  • Poziom 11  
    Gdy dotykam miejsca styku anteny na płytce (przykręcona jest ona śrubką i styka się z kilkoma lutami) to auto reaguje prawidłowo, czyli kręci kołami i skręca. Podobnie dzieje się gdy dotykam już samej anteny (chociaż nie zawsze). Potem jak puszczam to znowu kaplica. Poprzeglądam te kondensatory, chociaż z zewnątrz nie widziałem żeby z którymś było coś nie tak (mogę posprawdzać je w jakiś sposób na płytce?). To samo z tranzystorami. Niestety oscyloskopu nie mam więc ta mozliwość odpada.
    Pozdrawiam
  • Poziom 17  
    Moim zdaniem to ten rdzeń cewki w nadajniku.Musisz go zsynchronizowac z odbiornikiem i ma dzialac.
  • Poziom 11  
    Kręciłem oboma rdzeniami i nie dało rady ich zestroić.
    Idę sprawdzić jeden kondensator, bo wydaje mi się że to może być to. Niestety mam trochę mniejszy niż oryginalny, ale jak przyłożyłem go wstępnie to auto reagowało. Dam znać czy pomogło.
  • Pomocny post
    Poziom 17  
    Co masz mniejszy niz orginalny??Ustaw jeden rdzen a pózniej dostrajaj drugi .
  • Poziom 11  
    Kondensator znalazłem tylko mniejszy niż był oryginalny. Dolutowałem go i auto zaczęło jeździć, tylko muszę za nim ganiać bo ma mały zasięg (łapie z około 1m). Muszę dokupić i wymienić ten kondensator i mam nadzieję, że to załatwi sprawę. Póki co i tak się cieszę, że do tego etapu udało się dojść. Z tym rdzeniem to próbowałem na samym początku ale nie dawało rady. Dzięki wszystkim za pomoc.
    Jak wymienię już ten kondensator to dam znać czy auto sprawne. pozdrawiam

    Dodano po 9 [minuty]:

    Witam ponownie,
    Dostroiłem trochę rdzeniem cewki w nadajniku i uzyskałem zasięg, który w zupełności mi odpowiada (taki jak był oryginalnie). Wygląda na to, ze auto jest całkowicie sprawne. Dzięki jeszcze raz za zainteresowanie tematem i pozdrawiam wszystkich.