Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

lutowanie SMD

18 Lut 2007 08:50 4761 16
  • Poziom 23  
    Cześć.

    Możecie mi pomóc.
    Potrzebuję jakiegoś dobrego kursu o lutowaniu SMD. Chciałbym po prostu poczytać sobie o amatorskim lutwaniu tych elemetów. Bo juz sam nie wiem czy robie to dobrze.

    Tak dla przykładu. Jeśli mam np rezystor SMD o wymiarach 0805 i chce go przylutowac to japierw lekko cynuje jeden pkt lutowniczy przykładam element złapie tą stronę , a następnie drugą stronę. Teraz mam problem w tym, że gdzieś wyczytałem sobie że lutujac w ten sposów element powinien super płasko dodtykać płyti. No niestety nie zawsze mi to wychodzi. Tzn. że mam takie sytuacje, że jedna stroan elementu przyluyuje mi się wyżej od drugiej i nie wiem czy jest to prawidłowe. Nie chodzi mi tu o wygląd,że to dziwnie wygląda jak jedna strona jes wyżej od drugiej tylko czy tak moze zostac i elementowi nic sie nie stanie..


    Dlatego prosze was podrzucie mi albo jakis link albo jakiś opis lutowania praktycznego SMD, albo jak możecie to opiszcie mi waszą technike lutowania.


    Sławek.
  • PCBway
  • Poziom 39  
    lepiej najpierw przykleić wszystkie elementy smd , a później je lutować
    ja do tego używam kleju silikonowego który jest w zestawach naprawczych klawiatury pilotów , nie chodzi tu bardzo silne przyklejenie tylko o to aby element unieruchomić na czas lutowania , tak więc ilości kleju muszą być minimalne tak aby nie dostały się pod pola lutownicze , kiedyś robiłem to nawet popularną " kropelką " nakładając klej na płytkę igłą , oczywiście klej dajesz na płytkę a później dociskasz element
  • Poziom 23  
    A możecie mi opisać swój sposób na lutowanie rezystora SMD ale bez używania kleju.
  • PCBway
  • Poziom 39  
    Cytat:
    A możecie mi opisać swój sposób na lutowanie rezystora SMD ale bez używania kleju.

    przecież napisałem jak to robię , nigdy nie robiłem tego bez kleju
  • Poziom 27  
    Ja jak pracowałem w pierwszej firmie zaraz po szkole, to lutowaliśmy takie płytki z kilkunastoma (chyba 14-15) elementami , było tam kilka tranzystorów SMD , kilka rezystorów jakiś kondensator i układ scalony 8-nóżkowy .Robiliśmy to tak: cynujesz lekko jedno z pól lutowniczych, przygrzewasz to pole , "przyklejasz" element SMD an to pole tak żeby było równo , używasz dobrej pęsety do SMD.Przyczepiasz tak wszystkie elementy, później lutujesz małą ilością cyny pozostałe wyprowadzenia, starając się lutować tylko tak długo jak to potrzebne i wszystko jest ok.Jak masz dobrą cienką cynę z kalafonią, cieniutki grot w lutownicy to się spokojnie uda.Najważniejszym warunkiem jest dobra pęseta SMD i lutownica o mocy nieprzekraczającej 50watt koniecznie musi być to lutownica OPOROWA o cienkim grocie , najlepiej stacja lutownicza .Zapomnijcie o lutowaniu SMD transformatorówką.Jednym słowem robisz to dobrze, widocznie musisz poćwiczyć , to czego używasz to skuteczny i prosty sposób.Może masz kiepską pęsete.

    Pozdrawiam
  • Poziom 33  
    :arrow: slawek55: Pytanie dlaczego jedna strona jest nierówno w stosunku do drugiej? Ja też
    lutowałem bez kleju i stosowałem technikę podobną jak Ty. Tylko że cyny
    musi być niewiele i podczas przykładania elementu do płytki należy go
    przycisnąć żeby "zatopił" się w cynie. Potem lutuje się pozostałe nóżki i
    następnie poprawia tą pierwszą której pad był pocynowany bo jak już
    wspomniałem cyny tam powinno być niewiele więc i połączenie trzeba poprawić.
  • Poziom 23  
    Wydaje mi się że powodem tego ,że element jest z jednej strony wyżej od drugie może być np to że jak nie mam elementu 0805 to na pole przeznaczone do tego stosuje 1206. może to źle ale jak nie mam pod ręka i brak w sklepie to użyje jaki mam.
    Ale powidxcie tak szczerze czy to bardzo źle jak zlutuje mi się pod pewnym kątm do poziomu?
  • Poziom 17  
    Ja często lutowałem elementy SMD i często nierówno szczególnie na począdku. To nie przeszkadzało w działaniu urządzenia oczywiście jak nie stykały się luty z sąsiednimi. Po pewnym czasie dochodzisz do wprawy. Praktyka czyni mistrza.
  • Poziom 23  
    Zdarza mi się też takie zlutowanie że jedna strona pozostanie w powietrzu a dopier potem jak ja lutuję to cyna wypełni przetrzeń między końcówką a płytką.

    Ptyam o to bo się cały czas boję jakiś pęknięć elementów
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Jak już zalutujesz element z jednej strony i jest on krzywo, to rozgrzej ponownie ten lut i dociśnij element do płytki. Przy odrobinie ostrożności zrobisz to nawet paznokciem.
    Proste elementy smd da się od biedy przylutować transformatorówką ale jej duża waga w stosunku do lutownicy ze stacji raczej przeciwdziała precyzji lutowania.
  • Pomocny dla użytkowników
    Ja kupiłem sobie lutownicę na 12V o mocy 6W. Jest bardzo maleńka i nie ma obawy przegrzania elementu. Używam bardzo cienkiej cyny. W sumie to rzadko coś buduję w technice smd, raczej wymieniam uszkodzone elementy tego typu.
  • Uczeń
    witam
    a mógłby mi ktoś powiedzieć (linki miło widziane) jak wygląda i ile mniej więcej kosztuje taka pasta jakiej używa "koleś" z filmiku na youtube
    linki z tą pastą najlepiej z allegro
    pozdrawiam
  • Poziom 27  
    Trzeba najpierw widzieć ten film na "YouTube" :D Ja do płytek na których nie było ukł. scalonych z ilością wyprowadzeń w ilości większej niż kilkanaście (tak - 16-22) z powodzeniem lutowałem zwyczajną lutownicą oporową o mocy 25wat , a jako topnika używałem dość popularnej pasty lutowniczej HAKKO.Do tego cieniutki Tinol i już.

    Czy Tobie chodzi o taką pastę która zawiera sproszkowane lutowie i specjalne topniki , która przy podgrzewaniu zamienia się w cynę ??
    Jeśli tak to trzeba ją stosować w połączeniu ze stacją hot-air albo piecykiem tunelowym do smd, używanie takiej pasty ze zwykłą lutownicą chyba raczej mija się z celem.
  • Poziom 15  
    Cóż ja lutowałem diode Z-powerl LED white 0,5 W. Jedna ręką trzymałem a druga lutowałem.
    Uważam, że bez kleju można lutować.

    Ale tu macie link o który prosił Marcin{Tukan}:

    http://allegro.pl/search.php?string=smd+pasta...r=t&st=gtext&listing_sel=2&listing_interval=7

    Tam są różne aukcje z taką pastą;) Życze powodzenia i pozdrawiam.

    Dodano po 40 [sekundy]:

    Nie wiem czy o taka pastę Ci chodziło.
  • Poziom 11  
    Witam.

    A ja robię to w ten sposób:
    -cynuję pola lutownicze na płytce,
    -rozgrzewam opalarką te miejsca,
    -kiedy cyna się rozpuści (zrobi się błyszcząca i będzie reagować na podmuch ciepła) delikatnie cieniutką pencetką nakładam element (dalej grzejąc, nawet jeśli minimalnie krzywo to zrobimy, element po chwili sam sie naprowadzi na swoje miejsce <cyna go zciągnie>)
    -po chwili rozgrzewają się nóżki i cyna ładnie je "obiera".
    -wypuszczam element z pencety i jednocześnie wyłączam strumień ciepła.
    -po 3-5 sekundach, element jest sztywno i dokładnie przylutowany.

    Opalarką nawet mostki przelutowywalem jak w serwisie acera pracowałem, bo mi sie w kolejce do BGA nie chciało stać :P
  • Poziom 10  
    Można też pocynowac miejsca lutownicze na płytce oraz pole lutownicze na rezystorze smd, następnie rezystorek ów złapac w precyzyjną pensetę, przyłożyc go do miejsca na pcb, w którym ma znajdowac noi przylutowac.
    Ewentualnie element można dociskac pensetą aby sie nie przesuwał po płytce i gotowe ;)....